Celina12 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Odporni-no to u mnie się nie sprawdza-chorowita i strszliwie nieodporna psychicznie-przeżywam wszystko okropnie i długo-na samym końcu dochodzę do wniosku-ze wszystko to MOJA wina...:shake: Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Isadora7 napisał(a):Sarunia Ty Lwica? To witaj w Klubie. Witaj!!! Jakże miło:):):) Quote
taxelina Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 bianka0 napisał(a):Ale Koziorożcom ufam :diabloti: Zauważyłam że ludzie spod tego znaku są realistami, bardzo konkretni i odporni. Może narodziny w samym środku zimy, w dawnych czasach, kiedy miało to jeszcze znaczenie, selekcjonowały osobników z pewnymi cechami. To milo ze mi ufasz :diabloti: Quote
bianka0 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 To zebrało się grono ,, rogatych duszyczek" + lwice na dodatek :evil_lol: Quote
Krysia Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Choć spóżnione ale szczere życzenia Dorotko:roll: Zdrówka ,szczęścia, pomyślności:razz:. A ja chodzę tyłem do przodu i też dobrze mi się żyje he he:eviltong: Quote
bianka0 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 Rogi kwietniowe, to chyba Baran i bardzo dziękuję za życzenia od Raczka :lol: Moje staruszki zwariowały. Pojawiła im się jakaś resztkowa cieczka. Najpierw Tina 2 tygodnie temu szalała, zaczepiała moich bezjajecznych chłopaków. Teraz zaczęła Polcia, zwariować można. Tina minęło, ale jest teraz osowiała, nie chce jeść. Ale brzuszek miękki. Jutro pojedziemy do weterynarza na USG. A Polcia szaleje, lata z zadartym ogonem i jest namolna. :diabloti: Strach ruszać takie staruszki do sterylizacji, ale jak tak dalej będzie, to będę musiała się nad tym z weterynarzem zastanowić. Nie ma krwawienia, tylko chęci im zostały. Quote
wapiszon Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Isadora7 napisał(a):Sarunia Ty Lwica? To witaj w Klubie. Jam też lwica ;) Quote
bianka0 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 wapiszon napisał(a):Jam też lwica ;) Sporo tych kociastych na dogo :evil_lol: Mika31 napisał(a):ciociu chęci zawsze zostają Te chęci są straszne, ich zachowanie utrudnia nam życie. Poprzednie staruszeńki Lilith i Fryteczka niczego takiego nie miały. Po raz pierwszy widzę jak potrafi się zachowywać suczka z cieczką, nawet tą resztkową. :shake: Quote
wapiszon Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 bianka0 napisał(a):Sporo tych kociastych na dogo :evil_lol: Te chęci są straszne, ich zachowanie utrudnia nam życie. Poprzednie staruszeńki Lilith i Fryteczka niczego takiego nie miały. Po raz pierwszy widzę jak potrafi się zachowywać suczka z cieczką, nawet tą resztkową. :shake: Bo to takie ryczące...... staruszki ;) Quote
bianka0 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 wapiszon napisał(a):Bo to takie ryczące...... staruszki ;) W przeliczeniu na wiek człowieka, to takie bardzo ryczące siedemdziesiątki :diabloti: Quote
Isadora7 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 bianka0 napisał(a):To zebrało się grono ,, rogatych duszyczek" + lwice na dodatek :evil_lol: wapiszon napisał(a):Jam też lwica ;) Mika31 napisał(a):ja też mam rogi tyle że kwietniowe No to niezła mieszanka, patrzec jak wyjdzie z tego jakiś koktail Mołotowa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
bianka0 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 To nam się przytrafiło. Nie upilnowali pieska. :shake: Trzeba się poskarżyć ludziom. Pani mi przed chwilą zrobiła krzywdę !!! Quote
bianka0 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Nie, nie złamana. Negra wczoraj tak szalała pod furtką, że wyrwała sobie cały pazurek z opuszki łapki. Tak jak to bywa w tym miejscu, było dużo krwi. Tak szalała że podwórko i dom wyglądało jakby ktoś został zamordowany. Musieliśmy zrobić opatrunek uciskowy i zabezpieczyć go omnifixem przed zębami Negry. A dzisiejsze zdjęcia są po zmianie opatrunku. Gdyby nie kaganiec nie byłoby to możliwe. Potem siadła na mnie obrażona i tak właśnie szczekała i wyła przez 5 minut.:evil_lol: Teraz się do mnie nie odzywa. Quote
bianka0 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 (edited) [quote name='vaness']nie ma co się dziwić - obraziła się ;) Jutro już jej zdejmiemy opatrunek. Smutno w domu, kiedy Negra nie szaleje, nawet Maluszek jest smutniejszy, nie ma z kim się bawić. A Józio dzisiaj zrobił wspaniałe krokiety z soczewicy. Rewelacja !!! Edited January 11, 2012 by bianka0 Quote
bianka0 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Polcia, mała jak króliczek, ale wielka odwagą :evil_lol: Nikogo nie dopuści do jedzenia. Gdyby mogła to zjadłaby wszystko, żeby nie zostawić innym :diabloti: Quote
Krysia Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 bianka0 napisał(a):Nie, nie złamana. Negra wczoraj tak szalała pod furtką, że wyrwała sobie cały pazurek z opuszki łapki. Tak jak to bywa w tym miejscu, było dużo krwi. Tak szalała że podwórko i dom wyglądało jakby ktoś został zamordowany. Musieliśmy zrobić opatrunek uciskowy i zabezpieczyć go omnifixem przed zębami Negry. A dzisiejsze zdjęcia są po zmianie opatrunku. Gdyby nie kaganiec nie byłoby to możliwe. Potem siadła na mnie obrażona i tak właśnie szczekała i wyła przez 5 minut.:evil_lol: Teraz się do mnie nie odzywa. Co się dziwić:crazyeye: jamniorek pierwsza klasa:eviltong: fochy muszą być :multi:i muchy w nosie.:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.