rasowa2410 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 [quote name='anita_happy'] A do nas, do Bydgoszczy przyjechała baaaaaardzo miła kobitka ( i później jeszcze jeden Pan), której zależało, żeby przygarnąć jakąś bidę w typie boksera... Przydałby się u nas ten Boksio - znalazłby domek rach-ciach ;) Będzie dobrze! Trzeba go tylko podtuczyć :) TRZYMAM KCIUKASY! ...Maksymilian Quote
bianka0 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 U nas wcale nie jest lepiej. Prawie każdy wyjazd na wizytę domową załamuje mnie. Psy chude, nie odrobaczane, na łańcuchach długości metra. I to już jest cywilizowane, bo i pól metra się często zdarza. Budy z cienkiej deski, nieocieplane, jak ma wycięty okrągły otwór , to chłop mi tłumaczy że pies ma ,,ozdobną budę". Jak nie jest zapięty na łańcuchu to biega luzem po wsi, wpadając prosto koła samochodu. Wsiowe burki które dorwą się do samochodów rodziców nawet przed małymi pieskami i kotami nie zwalniają. Traktują to jako swoisty sport. Dzisiaj 15 minut tłumaczyłam debilowi, że 8 lat pies, na łańcuchu przy budzie do której ledwo wchodzi nie jest stary i nie będzie ,,zdychał" tylko jest masywnie zarobaczony i dlatego nie może strawić tego świństwa które daje mu jeść. Chudy, brzuszek rozdęty, a on mnie uczy ,, że starego psa się nie odrobacza". Cieszcie się, że nie musicie codziennie oglądać tego co ja. I uwierzcie mi że to norma na wsi, oni w ogóle nie rozumieją co się do nich mówi. To nie jest robienie na złość, tylko totalna tępota. I dwustu lat mało żeby cokolwiek zmienić na polskiej wsi. Czasami nie mam siły i nie widzę sensu, żeby w kółko to wałkować. Ale wiem jedno : gdyby były za to pieniądze dla chłopa, na pewno trochę by się postarali. No cóż zapraszam na kolejny bazarek - prezent od danki 1234 dla Saby. Józio to oglądał ( ja też) i wystawił dobrą opinię. To dobry prezent pod choinkę dla mężczyzny, który lubi historię . http://www.dogomania.pl/threads/218618-Zamachy-%C5%9Awiata-na-DVD-na-leczenie-jamniczki-Saby-do-10-grudnia-2011r?p=18102333&posted=1#top Quote
wapiszon Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Niestety masz rację, u nas na wsi też tak jest. Przerażające jest jeszcze to., że tak też jest u młodych ludzi, którzy nie są rolnikami. Nowe chaty, wypasione samochody a psy ... :( :( :( Quote
Mika31 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 niestety taka jest rzeczywistość dorobkowicze von a pies na łańcuchu albo york bo modny jest Quote
rasowa2410 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Mika31 napisał(a):niestety taka jest rzeczywistość dorobkowicze von a pies na łańcuchu albo york bo modny jest to chore! ludzka "pseudointeligencja" nie zna granic... :( Moja jedna znajoma będzie brała owczarka, a druga znajoma asta z pseudohodowli - bo jak mówią "chcą je uratować"! Nie potrafię im wmówić, że to jest złe. One mają pretensje jeszcze do mnie, że to JA się nie znam na psach... Ręce opadają... :( Quote
Mika31 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 znam ten typ ludzi o ile można o nich mówić człowiek Quote
bianka0 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 I tak najgorzej maja psy u polskiego chłopa. Tysiące gospodarstw, a prawie w każdym jedno, albo kilka psich nieszczęść. Ich życie jest straszne, to nie życie. Czasami pogłaskane, czasami kopnięte. Na krótkich łańcuchach, nie odrobaczane, nie leczone, źle żywione, albo wcale. Budy zbite z 4 desek na krzyż, a obok leżą obok sterty desek. W lecie brak wody, w deszcz biegają wokół budy w błocie i własnych kilkuletnich odchodach. A ci ludzie mnie przekonują, że pies ma u nich dobrze, najgorsze że są co do tego przekonani i nie widzą problemu. Jak patrzę na psy w tych schroniskach ( nie mówię o mordowniach) i na psy w gospodarstwach, to chyba te pierwsze mają lepiej. Przynajmniej mogą poruszać się na wybiegu, mają jedzenie i kontakt z innymi psami. I zawsze jest nadzieja na inne życie, a tam nie. Już chyba nie mogę pracować na wsi, coraz trudniej jest mi widzieć w nich ludzi. A i tak mam podobno wsie trochę bardziej ,, cywilizowane". Ale po każdym przyjeździe z kolejnych gospodarstw wiem, że to gó....o prawda.:-( Quote
Celina12 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Wyjeżdżasz ,żeby leczyć ludzi a na miejscu okazuje się....że jednak z mianem CZŁOWIEK niewiele ma wspólnego-no może organy wewnętrzne wskazują na to iż pochodzi od...Człowieka....:shake:....też mieszkam na wsi.....u nas jakoś lepiej pod tym względem-może dlatego,że Ksiądz mając swojego ulubionego Bernardyna, przygarnął maleńką znajdkę i ma psiaczek am się bardzo dobrze....moje jamniki zawsze wiernie asystują nam przy Kolędzie....:evil_lol::evil_lol:..Hektorek [*] kiedyś położył się na sutannie klęczącego Księdza....no i o mało co a zostałby u nas na wieki...:diabloti: Quote
wapiszon Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Niestety mam takie same odczucia Bianko:( :( :( W zeszłym roku o tej porze objechałam całą gminę- TRAGEDIA :( :( :( Quote
bianka0 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Celinko, to się tak tylko wydaje, że jest lepiej. Nie chodzisz od domu do domu, nie widzisz tego. Do tego nikt się nie przyzna. Dopiero jak przekraczam granice obejścia gospodarstwa ( często tą część skrzętnie ukrywaną przed innymi ) widzę jak jest naprawdę. Quote
Celina12 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 ...no pewnie nie widzę tyle co Ty ale na samej mojej ulicy albo piesków wcale nie mają a jak już są to w domu trzymane....a z racji wykonywanego zawodu też często bywałam w okolicznych domach.Nie mówię,że jest super.....tylko .... Quote
bianka0 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 U nas są wsie, takie typowo rolnicze, zapyziałe. Nie ma ulic, tylko pobocza, którymi spacerują wiejskie pieski, te nie trzymane na łańcuchach. te które giną pod kołami samochodów. Domy, w których psy mają miejsce w środku mogę na palcach zliczyć, na 3200 populację. Dzisiaj mnie dobiło, nie mogę tam dłużej pracować. Quote
rasowa2410 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 U mojej rodziny, na wsi (gdzie często jadę z Kapslem, żeby się wybiegał na świeżym powietrzu) jest sąsiad, który (uwaga uwaga - szczyt ludzkiej głupoty!) TRZYMA PSA ZAMIAST W BUDZIE - W BLASZANIEJ BECZCE!!!!!!!!!!!!!!!! Ja się dziwie, że ten pies w zimowe noce jeszcze nie zamarzł! Aż nie chce się wierzyć, że żyje! Wydaje mi się, że obok beczki ma wykopaną jamę i to w niej spędza zimne noce. Najgorsze jest to, że po nim pewnie jeszcze będą kolejne i kolejne biedne psiaki... bo tacy "ludzie" się już nie zmieniają :( Quote
bianka0 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 rasowa2410 napisał(a): bo tacy "ludzie" się już nie zmieniają :( Właśnie to do mnie dzisiaj dotarło. Quote
bianka0 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Wszystkie baby lecą na mojego męża :diabloti: Dumka wygryzła Polcię z jej ulubionego miejsca. Quote
bianka0 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Kawał z niej baby, duża jest. Polcia jest o połowę mniejsza, albo i więcej. Quote
funia Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 rasowa2410 napisał(a):U mojej rodziny, na wsi (gdzie często jadę z Kapslem, żeby się wybiegał na świeżym powietrzu) jest sąsiad, który (uwaga uwaga - szczyt ludzkiej głupoty!) TRZYMA PSA ZAMIAST W BUDZIE - W BLASZANIEJ BECZCE!!!!!!!!!!!!!!!! Ja się dziwie, że ten pies w zimowe noce jeszcze nie zamarzł! Aż nie chce się wierzyć, że żyje! Wydaje mi się, że obok beczki ma wykopaną jamę i to w niej spędza zimne noce. Najgorsze jest to, że po nim pewnie jeszcze będą kolejne i kolejne biedne psiaki... bo tacy "ludzie" się już nie zmieniają :( nie mozesz zainterweniowac w tej sprawie? Zadzwonic na Policję i dopilnować do końca ?Chryste o nie moze tak zostać na zime ..... Quote
taxelina Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Czesc srodowe :loveu: Przynioslam latajace uszy Quote
Jagoda1 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='bianka0']Wszystkie baby lecą na mojego męża :diabloti: Dumka wygryzła Polcię z jej ulubionego miejsca. .. ja też wpraszałam sie w adopcję, ale Ty masz metody:razz:....mnie np. postraszyłaś nadwagą....:evil_lol: Quote
bianka0 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 funia napisał(a):nie mozesz zainterweniowac w tej sprawie? Zadzwonic na Policję i dopilnować do końca ?Chryste o nie moze tak zostać na zime ..... Funiu ja musiałabym interweniować w co piątym gospodarstwie. Powtarzam i wiem to na pewno, że na wschodzie Polski nie wyobrażamy sobie skali tragicznej sytuacji psów na wsi. Wyłapuje się pojedyncze przypadki, reszty nie ma się szansy zobaczyć. Chłop nie wpuści Cie na swój teren, jak wejdziesz w sprawie służbowej, to najczęściej szybko i też nie masz okazji tego zaobserwować. Dopiero osoba która tak jak w moim przypadku, wchodzi tam na jego zaproszenie ma szansę to wszystko zobaczyć, a chłop nie ma odwagi wtedy oponować. O zwierzętach gospodarczych to nawet nie wspomnę. Np. dowiedziałam się , że są osoby, które przed sprzedażą byków ładują im szlauch w tyłek i w jelito grube pod ciśnieniem pompuję wodę, żeby zwiększyć masę sztuki. Ten koszmar trwał i trwa nadal, a mentalność chłopa jest taka, że uważa że ma do tego prawo. Kolejne lata tylko ich w tym utwierdzają, bo oni są tacy ,,biedni" i mają ciężkie życie. Quote
bianka0 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 deer_1987 napisał(a):Czesc srodowe :loveu: Przynioslam latajace uszy Witaj Martuniu oglądam codziennie Twoją galerię, podziwiam zdjęcia. Taki miły przerywnik w tym przykrym świecie :lol: Jagoda1 napisał(a):.. ja też wpraszałam sie w adopcję, ale Ty masz metody:razz:....mnie np. postraszyłaś nadwagą....:evil_lol: Jagoda, nie wymiguj się, miejsce dla Ciebie zaklepane na bank. :cool3: Tylko po prostu nadwaga jest u nas wliczona w ryzyko adopcji.:diabloti: Ale to tylko malutki drobiazg. Na pewno będziesz bardzo kochana, mój Józio uwielbia rodzaj żeński. Quote
Jagoda1 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Przypomina to cytat z "Wesela": „A bo chłop i ma coś z Piasta, ...chłop potęgą jest i basta "... Quote
taxelina Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 bianka0 napisał(a):Witaj Martuniu oglądam codziennie Twoją galerię, podziwiam zdjęcia. Taki miły przerywnik w tym przykrym świecie :lol: Nigdzie latwo nie jest, ale tutaj chociaz prawie nie ma bezdomnych zaniedbanych psiakow :( Quote
bianka0 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 [quote name='Jagoda1']Przypomina to cytat z "Wesela": „A bo chłop i ma coś z Piasta, ...chłop potęgą jest i basta "... Tak.... trudno z czymkolwiek dotrzeć do tej grupy społecznej. Po 10 latach chyba się wypaliłam i straciłam nadzieję. :-( Nie ma przypadków okrucieństwa, ale cóż to znaczy? Skoro nagminne przedmiotowe traktowanie istot żywych jest wpisane w normę cywilizacyjną ? Skoro skrajne zaniedbywanie nie jest traktowane przez nich jako okrucieństwo , a tylko jako pewną prawidłowość. ,, Bo tak było zawsze "- jedyne tłumaczenie, nawet bez grama refleksji. 80% zwierząt żyje na wsi, 80% zwierząt cierpi na wsi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.