Celina12 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 No a może jakieś fotki cio???? Kiedy bazarek z przetworami będzie???? Musze odkładać mamonę przecież....Wikunia upomina mi sie o ogóreczki-wiesz Babciuś takie pyszne od Cioci co mi pożyczyła tego pieska-no wiesz-Fredusia...:diabloti: Quote
bianka0 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Celina12 napisał(a): co mi pożyczyła tego pieska-no wiesz-Fredusia...:diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ogóreczki przegryzają się już w słoiczkach. Na bazarek muszę przeznaczyć 2 tygodnie z mojego życia. Nic wtedy już nie mogę zrobić, tylko cały czas pakuję paczki. Tak jak planuję, to będzie pod koniec listopada, lub początek grudnia. Żeby na stołach świątecznych jeszcze jakieś przysmaki zagościły. A u nas stagnacja, leniwie płynie czas moich psiaków. Raz na prawym, raz na lewym boczku. Wychodzenie na dwór to wielka kara i robienie im na złość. Nawet grabienie liści moich nie zachęca do wychodzenia.:shake: Za dużo ich mam, więc nie wiem którym robić zdjęcia, zanim się zdecyduję to już któryś coś przeskrobie i odechciewa mi się fotografować drani. :diabloti: Quote
EVA2406 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Chyba coś tu o przysmakach mówią...........:eviltong: :eviltong: :eviltong:...........ach te gąski marynowane :eviltong: :eviltong: :eviltong: Bianeczko, po nocach mi się śnią ..........;) Co będzie na bazarku i błagam o info na pw, bo ja nie biegam po bazarkach sama ;) Quote
Celina12 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 No to znów muszę .."szczekać"....już jeden medal mam za cierpliwość....moja Wikunia uwielbia wszelkie jarzynowe dodatki do obiadku.....:loveu::loveu:..... Moja uwielbiają wychodzić ze mną....bidulki aż czasem mi ich żal...widzę,że zmęczone ale jak ja jestem na dworze-one siedzą ze mną... Quote
bianka0 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 EVA2406 napisał(a):.ach te gąski marynowane :eviltong: :eviltong: :eviltong: Bianeczko, po nocach mi się śnią ..........;) Co będzie na bazarku Tak mi przykro, ale nie będzie grzybków :-( Po prostu ich w tym roku nie było. Całe lato i jesień przetrzebiłam lasy i ...totalna pustka. Nie pamiętam takiego roku od kiedy żyję. Będzie trochę kurek, opieńki i garstka suszonych grzybów. Teoretycznie teraz jest idealny okres dla gąsek, a ja ich znalazłam ze 20. Koszmar. Ale będzie mnóstwo innych rzeczy słodkich, ostrych, kwaśnych.:cool3: Quote
EVA2406 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 To czekam ...........:) i zapisuję się na przyszły rok na gąski ;) Quote
bianka0 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 EVA2406 napisał(a):To czekam ...........:) i zapisuję się na przyszły rok na gąski ;) Myślę że takiego jałowego roku jak ten, w tym stuleciu już nie będzie :p Quote
Sarunia-Niunia Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Ja oczywiście też się pisze na bazarek... a zwłaszcza na te kurki i opieńki... mniam.... Quote
Isadora7 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Ja sie na wszystko piszę co będzie, miałam okazje poznać kuchnie bianki - biorę w ciemno. Quote
bianka0 Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 Celina12 napisał(a):Ciekawe czy dziś uda się obława.... Nie udała się !!! Wróciliśmy w nocy z ....niczym. Zanim po pracy dojechaliśmy z mężem na pola mieliśmy już z połowę wsi chętnych do pomocy. Przybyli jak na piknik, z butelkami piwa, ze swoimi psiakami na sznurkach do naganki :mad: Było z 10 chłopa i z pięć psów, czyli jasne jest że psina do nas nie podeszła. Silna grupa po piwku cały czas obmyślała sposób odłowu, a kosmicznym pomysłom nie było końca. Na ten rozgardiasz piesek nawet nie pokazał się. Cały zapas kiełbaski rozdałam wiejskim psiakom które chyba po raz pierwszy w życiu jadły takie smakołyki. Musiałam schować do samochodu porcję z sedalinem, bo ani bym się obejrzała uśpiłabym któregoś ( trudno powiedzieć psa czy chłopa). Oczywiście w zamian za to po polach musiałam już poruszać się w asyście zakochanych we mnie wiejskich burków, których natychmiast stałam się idolem. Po dwóch godzinach, nakarmieniu chłopskich piesków i po rozdaniu po 5 zł ,,ochotnikom" na wino udało się nam rozgonić towarzystwo. Oczywiście po solennej przysiędze z ich strony, że jutro będą wszyscy jak jeden mąż, do pomocy, zaraz jak skończę pracę :angryy: Kiedy rozeszło się moje pospolite ruszenie, odjechaliśmy i o zmierzchu po cichu podjechaliśmy do krzyża. Mieliśmy lornetkę z noktowizorem. Był !!!! Zamajaczyła nam jego postać wielkości kota.Wylazłam z samochodu, skradając się do krzaków, chciałam podstawić miseczkę naszpikowaną sedalinem i wycofać się. I w tym momencie z tych krzaków rozległ się rozdzierający jęk jednego z niedopitków z mojego pospolitego ruszenia, który tam dosypiał :placz: Piesek nogi za pas i tyle go widzieliśmy. Jutro mąż zmyli towarzystwo i pojedzie rano sam. Oni będą siedzieli pod ośrodkiem i mnie pilnowali, więc teren będzie wolny do działania. Quote
Diana S Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 To ci pech. Trzymam kciuki Bianko, na pewno uda sie psiaczka złapać. ;) Quote
bianka0 Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 Uda się w końcu. A na pewno nikt mu krzywdy nie zrobi, bo wiedzą że dostaną nagrodę za pomoc, lub samo złapanie pieska. Te pijaczki szczerze chcą pomóc go złapać i mają dużo wolnego czasu.:cool3: Quote
Diana S Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Pewnie, ze zrobią wszystko dla % :evil_lol: Quote
Sarunia-Niunia Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Ale akcja:lying:... uff:look3:... Chłopiska:knajpa: chciały dobrze i przedobrzyły:-?... Bianko! Kciukasy:kciuki: za jutro, tzn za dziś... A Ty siedź w Ośrodku i nie wychodź dopóki, nie będzie "cynku":handy: od Mężulka, że "Jorguś" złapany:multi:... Quote
yunona Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Ale podchody z nerwem. Żeby nie ta maruda, może już byłby pod Waszą opieką, a to pech! Quote
yunona Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 I cio? Nic nie piszesz Bianko? Brak czasu, maluch w domku? Quote
anita_happy Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 a ja tak sobie was odwiedzam..idziemy sunie ze szczeniakami łapac...szczyle to nie problem do ślepe..ale mamusia i jej synek..ech. dzis z powodów wszystkim nam znanych za TM odejdzie 6 kluseczek....w typie jamikowym..niestety mam doła Quote
Hotel KADIF Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 bianka0 napisał(a):Tak mi przykro, ale nie będzie grzybków :-( Po prostu ich w tym roku nie było. Całe lato i jesień przetrzebiłam lasy i ...totalna pustka. Nie pamiętam takiego roku od kiedy żyję. Będzie trochę kurek, opieńki i garstka suszonych grzybów. Teoretycznie teraz jest idealny okres dla gąsek, a ja ich znalazłam ze 20. Koszmar. Ale będzie mnóstwo innych rzeczy słodkich, ostrych, kwaśnych. Oj, szkoda straszna, że nie będzie grzybków! :placz: Nigdy nic nie kupiłam z Twoich bazarków, ale ogromną przyjemność sprawiało mi samo patrzenie na pełną spiżarnię! Cudo po prostu. OMG.... nigdy Ci nie dorównam, gospodyni ze mnie żadna!:oops: Zawsze moja Mamunia robiła przetwory. Ech, co to za cudowne smaki! Sałatki, owoce, warzywa, ogóreczki itd. Mniam.... Ale grzybków nigdy nie robiła! Nie wiem dlaczego. Quote
MaDi Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Proszę o oddanie głosu na Rachów Stary aby psy miały szansę na przetrwanie zimy: http://www.dogomania.pl/threads/217481-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-listopad! Quote
yunona Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 anita_happy napisał(a):a ja tak sobie was odwiedzam..idziemy sunie ze szczeniakami łapac...szczyle to nie problem do ślepe..ale mamusia i jej synek..ech. dzis z powodów wszystkim nam znanych za TM odejdzie 6 kluseczek....w typie jamikowym..niestety mam doła Nic się nie da zrobić? Muszą isć za TM ?:angryy::mad: Quote
anita_happy Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [quote name='yunona']Nic się nie da zrobić? Muszą isć za TM ?:angryy::mad: ja sztuke mam maluszki za TM mamusia bohaterka została mamką dla tych co już oczka otworzyły Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.