Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:roflt::roflt:-super-padli OBAJ????Teraz Bianka z łosiem....czekam!!!!!

Łoś pięknie wyglądałby też jako derka dla konia...:diabloti:

Anitka-z Wielkim Sercem....wierzę,że trudno oddać taką słodycz....

Niunia taka dostojna....:loveu:

jeszzce o jamnikach

PLUSYMINUSY+ bardzo miły i zabawny
+ ruchliwy
+ mało kłopotliwy
+ inteligentny
+ niewybredny
+ mało je
+ głośno szczeka
+ mało szczeka
+ łatwo przyzwyczaja się do nowych warunków
+ świetny myśliwy
+ bardzo czujny i odważny
+ idealny do towarzystwa
+ nadaje się do małych mieszkań
+ nadaje się do stróżowania
+ cała rodzina może go głaskać jednocześnie
+ idealny do polowań >:(
+ lubi aportować
+ bardzo przywiązuje się do właściciela
+ ma przesympatyczną mimikę pyszczka
+ ach, te niewinne spojrzenie :)- uparty
- ruchliwy
- wymaga zdecydowanego i wczesnego wychowania (treningu)
- trudny do opanowania (patrz uparty)
- kopie norki w ogrodzie
- głośno szczeka
- najczęściej nie chce oddać "aportu"
- trzeba go czyścić po każdym spacerze
- nie może być przekarmiany
- nie może "prosić" i schodzić po schodach

Konkluzja
Jeśli mieszkasz w bloku na parterze lub masz trochę siły, żeby znosić jamniczka po schodach, masz codziennie trochę czasu by chodzić z nim na spacery i cierpliwość, aby go trenować - jamnik jest psem przeznaczonym dla ciebie!

Pamiętaj!
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś" ("Mały Książę")

Posted

Jeszcze znalazłam dwie wersje jamników



  • Długowłosy – Powszechnie uważany za psa z długimi włosami, ale przecież wszyscy wiedzą ,że służy do zamiatania chodników, i podłóg. Najczęściej kupowany przez sprzątaczki (do wiadomych celów)
  • Zielony – Pasażer solarisów


Rozmnażanie

Jamnik rozmnaża się bardzo często, ze wszystkimi obiektami, jakie akurat mu przypadną do gustu.
Jamniki wydają młode po 121-dniowej ciąży. Młode są śliczne, szczególnie jeśli zostały przypadkowo spłodzone z drugim jamnikiem. Nadają się do wykastrowania, aczkolwiek same nie lubią być kastrowane. Wyrażają to głośnym pomrukiwaniem i niekulturalnymi okrzykami.
Ciekawostki



  • Jamnik to pies myśliwski, służący do polowania na lisy i borsuki. Znajdując lisa w jamie, owija się dookoła niego swym ciałem i dusi niczym wąż boa. Szczególnie długie egzemplarze używane są do polowania na dziki. Rekord wynosi 2 odyńce, locha z młodymi i przypadkowo przechodzący nieopodal żubr.



  • Jamnik nigdy nie pogryzie włamywacza, nie dlatego że jest przyjacielski, ale dlatego że włamywacz umiera na zawał, z powodu jego głośnego, donośnego basowego szczekania. Dlatego też nie jest polecany osobom starszym, mającym problemy z sercem i ciśnieniem oraz osobom o słabych nerwach.



  • Zdjęcie jamnika pt. "Długość ma znaczenie" pojawiło się na teście dydaktycznym dla uczniów klas I gimnazjum.





Budowa zewnętrzna

Do zapanowania nad długim ciałem, jamnikowi niezbędny jest szereg elementów:


  • Oczy – wyszukują elementy przyrody nadające się do:

    • zjedzenia
    • zniszczenia
    • pogonienia
    • obsikania
    • zgwałcenia
    • ew. wszystkiego na raz


  • Uszy – głównym zadaniem jest powiewanie na wietrze i latanie wokół głowy w przypływach radości.
  • Nos – wybiera szczególnie interesujące zapachy, np. zapach pełnej miski.
  • Głowa – utrzymuje w kupie powyższe rzeczy, a także zawiera instrukcje dla poszczególnych części ciała.
  • Tułów – zapewnia możliwość owinięcia się wokół dębu Bartka, dwa razy.
  • Ogon – wprawnie chwycony umożliwia zadawanie jamnikiem ciosów na lewo i prawo.
  • Nogi – narząd ruchu, częściej jednak służą do zagrzebywania się w pościeli i kopania nor na najładniejszej grządce w ogrodzie.
  • Siusiak – organ służący, jak u wszystkich samców, do myślenia, a także dawania przyjemności sukom (czy tego chcą, czy nie), nodze listonosza oraz nadawaniu ogrodowym iglakom zdrowego, żółtego koloru.

    • Suki, ponad wszelką wątpliwość, nie mają siusiaków. Kynolodzy zachodzą w głowę, co takiego posiadają zamiast niego.






Mądrość ludowa A ten jamnik cierpi srodze
Ciągnie jaja po podłodze

Przyśpiewka, nie wiedzieć czemu, weselna Jakie zwierzę widnieje na stroju Batmana?
-eeee.... Jamnik!

Koleś spytany przez Kazię w „Najsłabszym Ogniwie”

Posted

Oglądając sesję Top Jamnik i czytając opisy powoli zakochuję się w jamnikach i .... łosiu:eviltong:. A jestem zdeklarowaną wielbicielką Onków i Donków .
Ps Josef też jest the best:evil_lol:

Posted

Nie będzie sesji z futerkiem i koszem pełnym jamników.:shake:
Futerko wygrała yunona.
I tak powinno być.
Przemyślałam sobie i przypomniałam jak głupie byłoby je zniszczyć pod łapami jamników. Byłoby to bez sensu. Ale znajdziemy sztuczne, piękne futerko do jamniczego kosza.



A który łoś Isadoro był wykorzystywany...do dzisiaj nie wiem. Zastałam ich w takiej pozycji jak wróciłam z kuchni :evil_lol:



Wapiszon, adoptuj jamniczka, one tak mało miejsca zajmują w domu. Dopiero wtedy się zakochasz, na zabój.
Kocham wszystkie psy i różne trafiają do mnie na DT. Ale jamniki to takie dziwne bestie, pół psa, pół kota.




P.S. pokazałam to Joosefowi.
Kazał przekazać, że jesteśmy pie...ęte :diabloti:

Posted

Widzę oczami wyobraźni z jakim uczuciem TO powiedział...kocham Joosefa:loveu::loveu:

Miała być dziś sesja z taksówkami....a mnie Sarunia znalazła na bazarku maskotkę Puchatka...:multi::multi:

Posted

Wybacz Celinko, nie zdążyłam dzisiaj z taksówkami. Będą jutro.

Miałam dzisiaj do wyboru, albo potłuc te przeklęte okna, albo je umyć.
Ostatecznie wybrałam drugą wersję :diabloti: Jeszcze muszę jedną firankę zawiesić.

Posted

Dzięki Bianko za fajną postawę, ja nawet myślałam, że tak na odczepnego atakującym wymyśliłaś te legowiska.:).

A tak dla ciekawości zdradzę, że futro zasponsorowała mi moja mama :)

Posted

Pisałaś wcześniej, że godzinami marzniesz, stojąc na przystanku. To futerko jest rzeczywiście ładne. Jest z królików, które hoduje się i zabija i tak i tak na mięso. Niestety ten widok mam z kuchennego okna, hodują je moi sąsiedzi.
Szkoda byłoby żeby zniszczyły je jamniki.
Szkoda byłoby bezsensownego zniszczenia futerka, byłby to brak szacunku dla tych zwierząt.

Fajną masz mamę yunono.:loveu:

Celina12 napisał(a):
.tez muszę się za okna zabrać.....nie chcem ale muszem....


A ja to LUBIĘ, po prostu uwielbiam :diabloti:

Posted

[quote name='Mika31']po co komu życie bez jamnika niby życie ale bez sensu

Tak, ale trzeba pamiętać że :

Jamniki łamią Ci serce, a potem jeszcze nad jego marnymi resztkami podnoszą nogę.:cool3:

Posted

[quote name='yunona']Brak wszedniego (pisownia zanierzona) ząbka! Wybity czy złamany?
wypadł..parodontoza :// Tekla miała 3 jedynki :( zostały dwie :(

[quote name='bianka0']Anita ! Karmelek jeszcze nie oddany.:shake:
A ja czekam na zdjęcia Kolinki. Myślałam, że już jest u Was zabrana ze schronu.
Oddawaj Karmelka, nie baw się w mój dom bo nigdzie nie będziesz mogła się ruszyć.

A Tabac wybrał wycieraczkę sąsiada, bo się poznał na człowieku. Chciał na niej koopkę zrobić.
Ściana cytuję Anitę : z rzygami jest zbawienna, dzięki niej , a właściwie obrzydzeniu do niej Tabac wylądował u Anity. Powinni wszystkie ściany ,,obrzygać''

A brak ząbka przedniego, to chyba po leczeniu happy-mamas :diabloti:



Anita pamiętasz jak Lilithka, zastawiła własną osobą drzwi i Twoje suczki zablokowała ?
Nazwałaś ją wtedy nieładnie - Gladiator :mad:



A to, to chyba znam z autopsji

Obcując z jamnikiem nie wiesz, czy płaczesz ze śmiechu, miłości, czy wściekłości.




KARMEL oddany..mama w depresji, ale!!!!
przemyslała sprawę i poszła po rozum do głowy - nie stac ją życiowo na psa na stałe:)
potem byla fala buntu - nic juz nie wexmiemy bo zawsze potem jest smutno..
ale powiedz - dobrze, ze go oddałysmy..byl taki kochany

no i...
JA powiedziałam jej szczerą prawdę...
chciałam aby mamcia nie siedziała w domu jak wróci z pracy...ale czy tak adopcyjnego psa mozna sobie trzymac ???
NIE - to nie etyczne
Przegadałam mamci, ze ludzie co wzieli Karmelickiego spodobali mi sie..przyjechali z samochodem prezentów dla psa!!!przywieźli jeszcze jakies pierdoły i legowisko dla biednych!!!
A Karmelicki odjechał jak Ksiaze w pięknym kolorowym łózeczku!!!
szelki..smycz..karma..zabawki...
Państwo słuchali moich uwag..
widac było, ze zalapali o co kaman...
dla porównania pokazałam im jak wygląda pies, ktoemu pozwoli sie na dominacje w domu!!!akurat u Iwony w hotelu byl labek, kt Iwona zabrała z ulicy-tzn. jej córka go zabrała, a Iwona dała schronienie. ADHD potworne...
dobry wzór dla ludzi - aby pokaza, że duzego psa trzeba zaprogramowac
Pan zalapał szkolenie z aportem...
Pani rozkleiła sie nad Tabakiem i zaproponowała, ze go bedą wspierac finansowo!!!
jak Tabac przykleił sie do ich samochodu dziewczyna płaczem wybuchła...i mało brakowała, a poszły by dwa!
ale rozsądek...mają małe meiszkanie.
Generalnie - mi sie bardzo ludziki spodobały i lekko było mi oddac malca...
a mama!! :)))
nakręcam ją na DT psa - aby miała psa, ale nie na 10 lat :)
chodzi mi głownei o spacery i o to aby nie myślała o rzeczywistości...
i na pewno nie dam jej szczyla!
bo bede ten horror drugi raz przechodzic...
pomysle nad Collinka...jak ja jestem...
ale jest jescze NESIA




sciągnieto ją z jej zmarłej pani..lezała na niej długo...
babka zmarła i nikt o tym nie wiedzia..dopeiro pck zawiadomiło, ze babki na obiadach nie ma...z tydzien...
jak psa zdjeto ze zmarłej to kobieta byla ciepła..od psa!

Posted

A jak tak dzieciowo było to ja wrzucę jeszcze mojego roczniaka - Leonarda. Ma urodziny wtedy kiedy odeszła Fryteczka...

No i psy jako najlepszy wabik do wstawania - pierwszy raz tu tak sobie swobodnie stał, bo chciał dotknąć ogonka Dingusia :)


No i powalona jestem sesją.... błagam o jeszcze. Polcia :loveu:

Posted

Holly Wasz Leoś rośnie jak na drożdżach !
Leoś urodził się kiedy zmarła Lilithka, Fryteczka potem, tego roku w czerwcu.
Pamiętam jak Maksymilian 101 przywiózł Polcię, to Ty miałaś w domu tego okruszka przyniesionego dopiero ze szpitala :lol:
Czyli mieliście pierwszą rocznicę, a tort jest zabójczy, co zresztą widać po mince Leonarda.:crazyeye:



To jest Anitko nasz protest przeciwko nieprzemyślanej interwencji moda w wątki. Na niektóre nie można ich się doprosić, na inne wpadają i tną bezmyślnie wszystko co popadnie, gdzie wątek staje się całkowicie nieczytelny. A nawet zmienia się całkowicie jego sens. Jak w tym filmie o podobnym tytule. A zabranianie używania emotikonów, bo są głupie, to już hicior nawet na dogo :evil_lol:
Innej możliwości buntu nie ma, bo zaraz dostaniesz od panienki bana.



Anitko dobrze, że oddałyście Karmelka, będzie szczęśliwy i kochany w nowym domu.
A Wy będziecie mogły nas odwiedzać z trzema psiakami.
Z czterema Joosef już by nie zaprosił :diabloti:



Sarunia-Niunia dobrze że tu chociaż jest wesoło, bo ostatnio dogo wariuje, nudzi się tym babom czy co ?
Nawet wątek humorystyczny ,,po ile jest ten pies" zamienił się ostatnio w jatkę.:shake:

Posted

[quote name='rasowa2410']Dobra wiem, że ja jak zawsze nie w temacie i w ogóle wyrwałam się jak Filip z Konopii, ale... hmmmm od tygodnia się zastanawiam co to są te "rozmowy kontrolowane"... :D


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Powyżej odpowiedziałam Anicie, ale wklejam jeszcze raz ;)

To jest nasz protest przeciwko nieprzemyślanej interwencji moda w wątki. Na niektóre nie można ich się doprosić, na inne wpadają i tną bezmyślnie wszystko co popadnie, gdzie wątek staje się całkowicie nieczytelny. A nawet zmienia się całkowicie jego sens. Jak w tym filmie o podobnym tytule. A zabranianie używania emotikonów, bo są głupie, to już hicior nawet na dogo :evil_lol:
Innej możliwości buntu nie ma, bo zaraz dostaniesz od panienki bana.


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...