matrioszka2 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 ....... trzeba będzie pomóc .:-(Z miłości. Quote
magenka1 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Bardzo mi przykro z powodu Lilithi to przykre ale starość każdego z nas czeka najważniejsze aby godnie ją przezyć.. Quote
funia Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Lili ma cudowny dom ,przekonałam się o tym sama .ALe kiedy juz boli i nie da rady ... Chociaz zawsze mam nadzieje ,ze sie polepszy . Quote
bianka0 Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 Lilith nie cierpi bólu, problemem jest okropna duszność, z płynem w drogach oddechowych. Jeżeli zareaguje na leki to jej stan się poprawia i nawet rozgląda się perełkami za jedzeniem. Za godzinę znowu się dusi.Dostaje taką ilość furosemidu, że ją już to osłabia, ale dopóki na lek reagują nerki warto walczyć. Quote
danka1234 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Lili,królewno kochana,całuje mocno i myslami jestem z Wami. Quote
bianka0 Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 Lilithka dzisiaj troszkę lepiej, cały dzień minął bez duszności, miała podaną znacznie mniejszą ilość furosemidu niż wczoraj. Zagląda nawet w stronę kuchni, czy będzie kolacja. Tym razem znowu się udało, ta huśtawka trwa już 2 miesiące. Quote
Isadora7 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Cieplutkie myśli przy Lilithce nieustająco :) Quote
magenka1 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Z Olsztyna wysyłam gorące buziaki dla wszystkich psiaczkow a dla Lilthi podwójne buziaczki! Quote
matrioszka2 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Zaglądam do rodzinki i ściskam wszystkie łapy.Twoje,bianko, też :lol: Liluś, trzymaj się:loveu: Quote
bianka0 Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 Dziękuję wszystkim za wsparcie i ściskanie moich łap, jeszcze dzisiaj z nikim tego nie robiłam. Lilith dzisiaj ruchem wahadłowym kursuje od kojca do lodówki. Nadrabia stracone dni bez apetytu. Tym razem się udało ją wyrównać. Tuptuś bardzo chętnie bawi się z Sonią.I pomyśleć, że ten Warszawiak kiedy do mnie przyjechał ,,brzydził '' się każdego psa. Tuptuś zagryza Sonię Sonia zagryza Tuptusia Dalej zagryza Próbują się zagryźć wzajemnie, do zabawy zaryzykowała przyłączyć się Frytka Quote
Isadora7 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Tutaj to jakieś akrobacje, zwinięci w chińskie osiem: http://images38.fotosik.pl/315/eb6c9d9fe80d275emed.jpg Quote
bianka0 Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 Właściwie Sonia jest prawie jamnikiem :diabloti: Quote
bianka0 Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 teacherka napisał(a):Sama przyjemność Was odwiedzać :) W realu trochę mniejsza przyjemność. Jak to określił synek matrioszki :trzeba uważać gdzie się staje, bo wszędzie pod nogami są psy :cool3: Quote
matrioszka2 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 [quote name='bianka0']Dziękuję wszystkim za wsparcie i ściskanie moich łap, jeszcze dzisiaj z nikim tego nie robiłam. No widzisz, tylko na mnie możesz liczyć . Dzisiaj żadnych konewek nie nosiły, to można je ścisnąć. :lol:Serdecznie.;) Gdyby nie one, Liluni , mogłoby już nie być. A poza wszystkim, to z tego Tuptusia - niezły gagatek.... Taki niby warszawiak i smerf Ważniak, a z dziewuchą się poniewiera po podłodze, jak Antek z Jagną w stogu .:evil_lol: Podkreślam, że synek matrioszki powiedział to z TROSKĄ,:cool3: bo nie chciał nadepnąć czworonoga. Quote
teacherka Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Ja bym leżała mięzy nimi (bez gryzienia). :) Quote
bianka0 Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 Kiedy nie noszę konewek :mad: i mam chwilę czasu, to kładę się między nimi. Ale robi się wtedy bardzo głośno i trudno wybrać którego wtedy głaskać. Nawet Lilith jak jest w formie to szoruje wtedy do pokoju i przewraca się kółkami do góry. Quote
matrioszka2 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Kiedy nie wiesz, którego głaskać - idź w ślady Tuptusia :podgryzaj.:evil_lol: Quote
bianka0 Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 matrioszka2 napisał(a):Kiedy nie wiesz, którego głaskać - idź w ślady Tuptusia :podgryzaj.:evil_lol: No tak, najpierw bym odgryzła, a potem musiałabym przyszywać :shake: Quote
MaDi Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Przebrnęłam przez wątek i jestem pod wielkim wrażeniem. Wspaniałe zdjęcia szczególnie z psiobusa:lol: Będę do Was zaglądała i mam nadzieję,że będzie tu więcej tych radosnych chwil. Quote
bianka0 Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 MaDi napisał(a):Przebrnęłam przez wątek i jestem pod wielkim wrażeniem. Wspaniałe zdjęcia szczególnie z psiobusa:lol: Będę do Was zaglądała i mam nadzieję,że będzie tu więcej tych radosnych chwil. Witamy i zapraszamy :p Może mi się uda w lesie coś ciekawego, dzikiego pstryknąć.Pada deszcz, będą grzyby, więc zacznę sezon. Quote
taxelina Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Cos mi Wasza galeria umknela ale juz jestem :) Quote
JamniczaRodzina. Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Sonieczka to chyba niezła rozrabiara.Rozrusza całe stadko.Mizianko dla Lilith Quote
bianka0 Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Jutro Sonia jedzie do nowego domu, wszystkie psiaki odetchną z ulgą, tylko Tuptuś nie będzie miał z kim wałkować się po dywanie. Czuję się niezbyt dobrze, z jednej strony cieszę się, z drugiej bardzo mi przykro wobec pieska. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.