Paulina87 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Koleżanka zamiast tego psiaka wzięła na DT labradora... Psiak jest bardzo chory... Kopiuję z forum labradorów... Odebralam chlopaka o 15. Byl znacznie mniej energiczny i wesoly, niz z opowiadan ewusia81. Owszem pomachal swoim ogonkiem, ale niuchal nas z pozycji glownie lezacej. Podczas trasportu byl niespokojny. Juz wtedy bylo mozna odczuc jego problemy gastryczne, ale myslalam, ze to stres i/lub schroniskowe jedzenie. Tymczasem w domu zwymiotowal wiadra niestrawionej papy, a takze co jakis czas sluz. Na spacerach - woda biegunkowa. W domu wypijal litry wody i wydawal sie byc nienasycony. Jedzenia nie tknal. Smaczki tez omijal bokiem. Brzuszek ma tak wydety, ze biedny nie wie, jak sie ulozyc Do tego - przemilczane przez pracownikow schroniska - ugryzienia. W ksiazeczce wspomniane jest rana pod paszką, ale jest jeszcze jedna - w ogole dotychczas nieleczona - lewa lapka. Jest opuchnieta i wyraznie go boli. Nie mozna dotknac. Kuleje i uwaza, zeby sie na niej nie polozyc To wszystko to tylko margines w porownaniu z jego niefunkcjonującymi nerkami Potrzebna karma niskobialkowa. 7 kg kosztuje 170zl, a 10kg ponad 200zl Jezeli problemy gastryczne nie mina, to one rowniez moga sie przeistoczyc w niewydolnosc jelitoto-zoladkowa. Na zdjeciu rentgenowskim widac bardzo powiekszone i opuchniete jelita. To one wydely mu tak brzuszek. Przez nastepne dni bedzie dostawal kroplowki. Trzeba mu tez zakupic Espumisan w aptece. Biedny stracil rodzine, trafil do schroniska, zostal pogryziony i do tego jeszcze tyle chorobstwa sie go trzyma Czy zycie moze byc jeszcze bardziej niesprawiedliwe? Quote
coronaaj Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Niech w Nowym Roku - świat będzie dla Ciebie, pełen ciepła... radości...i Przyjaciół... A w Twoim domu niech nigdy nie zabraknie: miłości...serdeczności... pogody ducha... i zrozumienia...oraz wszelkiego dobra! Najwspanialszego... Pełnego uroku - Nowego Roku 2011!!! By miłość królowała! By radość panowała! By szczęście Ciebie szukało! I zdrowie dopisywało!” Tego zyczy Pako, Bully , Borrego i ciotka Ala Tak Pakus jezdzi w Kia Sorento na przednim siedzeniu Quote
baster i lusi Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Kasy Kulczyka, Fury Rydzyka, Mocy Pudziana, Chaty Beckhama, Humoru od rana, Cholesterolu w normie oraz świętowania Nowego Roku w dobrej formie Psiakom dobrych domków a cioteczkom bezrobocia Quote
marta23t Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 [quote name='Paulina87']Koleżanka zamiast tego psiaka wzięła na DT labradora... Psiak jest bardzo chory... Kopiuję z forum labradorów... Odebralam chlopaka o 15. Byl znacznie mniej energiczny i wesoly, niz z opowiadan ewusia81. Owszem pomachal swoim ogonkiem, ale niuchal nas z pozycji glownie lezacej. Podczas trasportu byl niespokojny. Juz wtedy bylo mozna odczuc jego problemy gastryczne, ale myslalam, ze to stres i/lub schroniskowe jedzenie. Tymczasem w domu zwymiotowal wiadra niestrawionej papy, a takze co jakis czas sluz. Na spacerach - woda biegunkowa. W domu wypijal litry wody i wydawal sie byc nienasycony. Jedzenia nie tknal. Smaczki tez omijal bokiem. Brzuszek ma tak wydety, ze biedny nie wie, jak sie ulozyc Do tego - przemilczane przez pracownikow schroniska - ugryzienia. W ksiazeczce wspomniane jest rana pod paszką, ale jest jeszcze jedna - w ogole dotychczas nieleczona - lewa lapka. Jest opuchnieta i wyraznie go boli. Nie mozna dotknac. Kuleje i uwaza, zeby sie na niej nie polozyc To wszystko to tylko margines w porownaniu z jego niefunkcjonującymi nerkami Potrzebna karma niskobialkowa. 7 kg kosztuje 170zl, a 10kg ponad 200zl Jezeli problemy gastryczne nie mina, to one rowniez moga sie przeistoczyc w niewydolnosc jelitoto-zoladkowa. Na zdjeciu rentgenowskim widac bardzo powiekszone i opuchniete jelita. To one wydely mu tak brzuszek. Przez nastepne dni bedzie dostawal kroplowki. Trzeba mu tez zakupic Espumisan w aptece. Biedny stracil rodzine, trafil do schroniska, zostal pogryziony i do tego jeszcze tyle chorobstwa sie go trzyma Czy zycie moze byc jeszcze bardziej niesprawiedliwe? ' chodzi o tego małego labka? pewnie z powodu choroby go wydali? dziwne że psiak był w takim stanie bo był na kwarantannie a potem w boksie szczeniaków powinien być więc kto go pogryzł... Quote
Paulina87 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Nie nie labek 6 letni, który był na stronie schroniska. Psiak jest poważnie chory, ma rozwalone nerki i zaczął mu się rozwalać układ pokarmowy stąd biegunki. Codziennie 3 godziny spędza pod kroplówką. Musi jeść karmę niskobiałkową. Quote
Hala Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Pięknie trafiła Twoja koleżanka..nie ma co.... Quote
GoniaP Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Paulina87 napisał(a):Nie nie labek 6 letni, który był na stronie schroniska. Psiak jest poważnie chory, ma rozwalone nerki i zaczął mu się rozwalać układ pokarmowy stąd biegunki. Codziennie 3 godziny spędza pod kroplówką. Musi jeść karmę niskobiałkową. To oficjalna diagnoza weta? Quote
Paulina87 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Pies jest leczony u Dąbrowskiego, miał robione badania. Quote
marta23t Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Paulina czy pies jest na dt u koleżanki czy ds? może jeśli to tymczas założycie mu wątek i zaczniemy zbierać na leczenie, karmę itd. Quote
chita Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 czy ktos moze pomoc conceited, pies umiera wlasnie w schronie... http://www.dogomania.pl/threads/179116-przytulisko-w-Dopiewie-potrzebna-POMOC-UMIERA-PIES-ostatnia-strona-!!!/page36 Quote
Paulina87 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Pies jest w DT tu jest jego wątek na forum labradorów http:// labradory. info /viewtopic. php?t=15907&postdays=0&postorder=asc&start=0 (trzeba usunąć spacje) Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Jesli pozwolicie wstawię kilka zdjęć psiaków ze schronu z dzisiejszej mojej wizyty Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Tak Goniu, to kolak. Obszczekał mnie siarczyście, ale myślę, że gdybym dłuzej przy nim pobyła to byśmy znaleźli nić porozumienia. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Całkiem sympatyczny cocerek Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Uploaded with ImageShack.us ONek podejść nie chciał Uploaded with ImageShack.us Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Niesamowicie przyjazny pies (przynajmniej w tym czasie kiedy go głaskałam) w boksie 9/7. Przytulał się do krat by go głaskać. Przyznam, ze gdybym miaa warunki..był by kandydatem do zabrania. :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Uploaded with ImageShack.us Wystraszona sarenka (albo sarenek.. nie zauważyłam płci). W boksie z dużym pyskatym ONkiem) Uploaded with ImageShack.us Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.