Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak oczywiscie jeszcze powiedz ze sie do tego przyczynilam haha smieszna jestes ja juz nie bd drazyc tego tematu bo bez sensu jest z wami rozmawiac jestescie jakimis popieprzonymi fanatykami co duzo dziobem klapiecie a nic nie wiecie... zyjcie sobie nadal swoi zyciem. ja nic nie wiem o adopcji ?? wiesz co idziesz do schroniska i powinni ci powiedziec to co wiedza o psie powinni ci pozwolic go wyprowadzic na spacer i nie pieprz mi juz takich rzeczy

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak juz mowilam to nie wiedzialam ze sie tam znalazla. a ty zamiast wytykac bledy innym to spojrz na siebie i oceniaj sama siebie, bo wyszczekana tutaj moze i jestes bo za klawiatura kazdy potrafi. Potrfaicie tylko stekac "ojeju w budach nie ma nawet slomy" a co robicie z tym gowno... temat wciaz taki sam ze potrzebny wolontariat i co ?? ktos tam w ogole sie pojawia. Oswiece was nikt... bo wszyscy maja to w dupie, jak jest cieplo to ojejku moze pojde zobaczyc co sie dzieje a zima to nikomu sie nie chce, o sorry raz na jakis czas ktos pojdzie foty popstryka super haha to by bylo na tyle zastanowcie sie nad soba bo ja nie mam nic sobie do zarzucenia. tak samo jak ja bym CIe osadzala o to ze mialas kogos tam w swoim zyciu ten ktos mial psa albo kota i go porzucil, i bym ci wciskala ta ciemnote ze to twoja wina, ty go nie uratowalas. pomysl bo dla mnie jestescie smieszni i bezczelni, najchetniej to trzymac w jednym zamknietym miejscu takich fanatykow. pozdrawiam i dobranoc :) milo bylo sie posmiac ale czas nagli...

Posted

***kas w pierwszym poście na 4 zdjęciu od góry, przy czerwonej skrzynce stoi mała psinka z żółtą główką i czarnymi chyba pleckami, czy wiesz może coś o tym psiaczku ? czy to chłopak czy dziewczynka i czy nadal przebywa w schronisku ?

Posted

dominikajuszczak napisał(a):
jak juz mowilam to nie wiedzialam ze sie tam znalazla. a ty zamiast wytykac bledy innym to spojrz na siebie i oceniaj sama siebie, bo wyszczekana tutaj moze i jestes bo za klawiatura kazdy potrafi. Potrfaicie tylko stekac "ojeju w budach nie ma nawet slomy" a co robicie z tym gowno... temat wciaz taki sam ze potrzebny wolontariat i co ?? ktos tam w ogole sie pojawia. Oswiece was nikt... bo wszyscy maja to w dupie, jak jest cieplo to ojejku moze pojde zobaczyc co sie dzieje a zima to nikomu sie nie chce, o sorry raz na jakis czas ktos pojdzie foty popstryka super haha to by bylo na tyle zastanowcie sie nad soba bo ja nie mam nic sobie do zarzucenia. tak samo jak ja bym CIe osadzala o to ze mialas kogos tam w swoim zyciu ten ktos mial psa albo kota i go porzucil, i bym ci wciskala ta ciemnote ze to twoja wina, ty go nie uratowalas. pomysl bo dla mnie jestescie smieszni i bezczelni, najchetniej to trzymac w jednym zamknietym miejscu takich fanatykow. pozdrawiam i dobranoc :) milo bylo sie posmiac ale czas nagli...
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
z jednym sie zgadzam: dobranoc
może jak się prześpisz to lepiej się poczujesz dziewczynko. widzę, że miałaś dziś kiepski dzień i nie czujesz się za dobrze. pewnie główka cię boli mocniej niż zwykle:placz::diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Basia Z. napisał(a):
***kas w pierwszym poście na 4 zdjęciu od góry, przy czerwonej skrzynce stoi mała psinka z żółtą główką i czarnymi chyba pleckami, czy wiesz może coś o tym psiaczku ? czy to chłopak czy dziewczynka i czy nadal przebywa w schronisku ?

i chyba w 922 poście też jest na zdjęciu ten piesek albo jakiś podobny bo wydaje mi się większy

Posted

dominikajuszczak napisał(a):
powiem wam tak w poznańskim schronisku gowno wiedza o pieskach tam przebywajacych i gowno sie nimi interesuja !! jak latem bralam psa ze schroniska chcialam go najpierw wyprowadzic z boksu i wziac go na smycz zeby zobaczyc jak sie zachowuje to uslyszalam : albo Pani bierze go od razu albo nie, nie ma wyprowadzania psa z klatki bo tam za duzo psow jest, jeszcze jakis ucieknie. Co to kur... za wytlumaczenie jeszcze ucieknie ?? a jak adoptuja psiaki i wiele innych zostaje to co one przy otwarciu klatek nie uciekna ?? sami de...le tam pracuja i takie moje zdanie


Widze,ze nic sie nie zmienilo przy zmianie wladz na lepsze .Czy to nowe wladze czy stare psy maja tam zle.
Na spacery jak chcialam psa zabrac (za p.Lachowicza),to mnie nie wolno bylo bo na terenie schroniska nie mogl pies tzn na trawce biegac bo zabrudzi trawke ,a inne psy szczekaja.kazali mnie spacerowac przed schroniskiem.Psy dostawaly bialo szara pampe,co obecnie dostaja to nie wiem.Wiem ze ta pampa przyczyniala sie do duzej nadwagi i chorob jelit psow.Slomy w budach nie bylo i widze ,ze nie maja.Czy robia kontrole poadopcyjnene ?Warto poroznmawiac ze szefostwem tego schroniska.
Czy wolontariat to w tym schronisku polega tylko na papierze ,czy wolontariat polega na systematycznej pracy z psami tego schroniska,a nie tylko od wielkiego dzwonu?Wczesniej bardzo utrudniali ,prace wolontariatu np.Monice ,bo milei zawsze cos do ukrycia ,a teraz?
dominikjuszczak prosze napisz

Posted

Dominiko... po przeczytaniu Twoich postów w pierwszej chwili postanowiłam przemilczeć, ponieważ każdy kolejny post jest tylko pretekstem do kolejnego obrzucania... Jednak przespałam się z tym i zapytam, ponieważ się martwię.. Czy Ty nie masz jakiś problemów emocjonalnych? Jesteś bardzo rozchwiana i pretensjonalna. Może coś się stało i chcesz porozmawiać? Zdajesz sobie sprawę jak idiotycznie brzmią Twoje posty? Dosłownie jak krzyk nieszczęśliwego człowieka. Bo z tego co wiem..błotem obrzucają najbardziej Ci, którzy w tym błocie najgłębiej stoją i z tego swojego nieszczęścia tym błotem chcą bardzo sowicie rozdzielać, by samemu mieć mniej.
Tak czy inaczej, chcę abyś wiedziała, że tylko wspólnymi siłami możemy coś zdziałać, a nie kłótniami i obelgami.
Na dogo są różni ludzie, z różnymi możliwościami (i chęciami). Nie każdy może biegać do schroniska czy brać psy na DT. Więc więcej tolerancji.

Pozdrawiam
Halina

Posted

Hala-jak chcesz wiecej wiedziec o tym schronisku porozmawiaj z MonikaP to ci wyjasni dlaczego dominikajuszczak tak ,reaguje.Jezeli nic sie nie zmienia to sie jej nie dziwie,a odpowiedz osoby adoptujacej psa schroniskowego cyt"albo Pani bierze psa,albo nie "to chyba jest nieporozumieniem.Mnie tez by sie niecenzuralne slowa do ust cisnely.jezeli te nieprawidlowosci w tym schronisku sa przemilczane i wszyscy patrza poprzez rozowe okulary ,to nie nie dominka ma problemy emocjonalne,ale te osoby w tych okularach biernie sie przygladajace na nieprawidlowosci i nic nie czynia zeby psom i kotom sie polepszylo.Znieczulica jest o wiele gorsza niz ukazanie swoich emocji.dominko dobrze ,ze chociaz Ty jedna masz oczy otwarte.

Posted

dominikajuszczak napisał(a):
jak juz mowilam to nie wiedzialam ze sie tam znalazla. a ty zamiast wytykac bledy innym to spojrz na siebie i oceniaj sama siebie, bo wyszczekana tutaj moze i jestes bo za klawiatura kazdy potrafi. Potrfaicie tylko stekac "ojeju w budach nie ma nawet slomy" a co robicie z tym gowno... temat wciaz taki sam ze potrzebny wolontariat i co ?? ktos tam w ogole sie pojawia. Oswiece was nikt... bo wszyscy maja to w dupie, jak jest cieplo to ojejku moze pojde zobaczyc co sie dzieje a zima to nikomu sie nie chce, o sorry raz na jakis czas ktos pojdzie foty popstryka super haha to by bylo na tyle zastanowcie sie nad soba bo ja nie mam nic sobie do zarzucenia. tak samo jak ja bym CIe osadzala o to ze mialas kogos tam w swoim zyciu ten ktos mial psa albo kota i go porzucil, i bym ci wciskala ta ciemnote ze to twoja wina, ty go nie uratowalas. pomysl bo dla mnie jestescie smieszni i bezczelni, najchetniej to trzymac w jednym zamknietym miejscu takich fanatykow. pozdrawiam i dobranoc :) milo bylo sie posmiac ale czas nagli...

Dominiko z czego mozna było sie pośmiać na wątku tych bidul?:shake:z ich bezdomności i tęsknoty za swoim człowiekiem:crazyeye:Na takich wątkach można tylko zapłakać:placz: bo jak pomóc wszystkim>

Posted

[quote name='xxxx52']Hala-jak chcesz wiecej wiedziec o tym schronisku porozmawiaj z MonikaP to ci wyjasni dlaczego dominikajuszczak tak ,reaguje.Jezeli nic sie nie zmienia to sie jej nie dziwie,a odpowiedz osoby adoptujacej psa schroniskowego cyt"albo Pani bierze psa,albo nie "to chyba jest nieporozumieniem.Mnie tez by sie niecenzuralne slowa do ust cisnely.jezeli te nieprawidlowosci w tym schronisku sa przemilczane i wszyscy patrza poprzez rozowe okulary ,to nie nie dominka ma problemy emocjonalne,ale te osoby w tych okularach biernie sie przygladajace na nieprawidlowosci i nic nie czynia zeby psom i kotom sie polepszylo.Znieczulica jest o wiele gorsza niz ukazanie swoich emocji.dominko dobrze ,ze chociaz Ty jedna masz oczy otwarte.
Poczytaj ten wątek i zobaczysz jak to dominika jest czuła na krzywdę psa w schronisku.To tylko 13 stron.http://www.dogomania.pl/threads/180739-Korba-w-nowym-domu!-Trzymamy-kciuki!

Posted

nie chodzi ti na tym watku o dominike co ona uczynila czego nie,tylko o nieprawidlowosci w tym schronisku.Bo jak kazdy napisze co wie o kazdym co zrobil ,czego nie zrobil , to nikt nie powinien sie wypowiadac.watek mozna by bylo zamknac.Wazne jest co mozna zrobic ,zeby psom sie polepszylo?Do kogo sie zwrocic ,zeby wplontariusze mogli by wychodzic na spacery z psami ,czy zadbali o psy (czesanie strzyzenie,czy zeby sloma w budach byla itd.Stara tradycja pracownicy nic nie widza.

Posted

Wiesz xxxx - prawda jest niestety taka, że możemy tu pisać do upojenia o nieprawidłowościach , grzmieć i tupać nogami , tudzież się nawzajem obrzucać oskarżeniami. I efekt tej kampanii będzie zerowy. Wpływ na pracę schroniska mają władze miasta ( gminy lub gmin ), która z budżetu ( i dalej podatków) finansuje schron. Dużo do powiedzenia ma także Inspekcja Weterynaryjna ( najpierw ta powiatowa a potem wojewódzka). W pewnym stopniu także organizacje pozarządowe . Głos wolontariuszy nie dochodzi nigdzie , a obsługa schroniska może wręcz zlikwidować wolontariat lub znacznie ograniczyć jego działania.

Posted

farmerka63 napisał(a):
Wiesz xxxx - prawda jest niestety taka, że możemy tu pisać do upojenia o nieprawidłowościach , grzmieć i tupać nogami , tudzież się nawzajem obrzucać oskarżeniami. I efekt tej kampanii będzie zerowy. Wpływ na pracę schroniska mają władze miasta ( gminy lub gmin ), która z budżetu ( i dalej podatków) finansuje schron. Dużo do powiedzenia ma także Inspekcja Weterynaryjna ( najpierw ta powiatowa a potem wojewódzka). W pewnym stopniu także organizacje pozarządowe . Głos wolontariuszy nie dochodzi nigdzie , a obsługa schroniska może wręcz zlikwidować wolontariat lub znacznie ograniczyć jego działania.


To co piszesz jest straszne.Tzn nalezy patrzec na tragedie zwierzat z zalozonymi rekami zakladajac ,ze tak i tak nic nie uczynimy ,zeby zwierzetom pomoc ,zeby sie poprawilo?teraz juz sie nie dziwie ,ze tak zle psy maja w w prawie wszystkich znanych mnie schroniskach.To sie nazywa pasywne popieranie obecnej sytuacji.To wygodne podejscie do sprawy.Pojscie na latwizne.
Co do powiazac to je znam dobrze ,ale mozna tam wszedzie pokazac i informowac,egzekwowac np.leczenie psow,o nalezyte odzywianie,o ocieplone budy,pielegnacje)
Bo psy maja zle ,ale jeszcze gorzej maja koty.

Posted

Można pisać monity do w/w instytucji . I możesz to zrobić - nawet stamtąd skąd mieszkasz . Ciekawam jaki będzie skutek...

A my - mieszkańcy pięknego kraju nad Wisłą , Odrą , Wartą i Notecią , będziemy działać na miarę naszych sił i środków . I KAŻDA inicjatywa - nawet ta najmniejsza - się liczy. Na dogomanii jakoś nie widzę założonych rąk swoją drogą.... To chyba nie ten portal...

Posted

Hala napisał(a):
Wiesz,,droga pani XXX, Poznań wiele traci, że Cię tu nie ma. Jest jakaś szansa że wrócisz do Polski?

jestem caly czas w Polsce:eviltong:

Posted

[quote name='Hala']

ten pies poniżej... kiedy byłam przy boksie uciekał skulony... nie miała zamiaru podejść. Dlatego zrobiłam zdjęcie kiedy byłam już daleko. Dodam że to amstaff ( o ile moja wiedza w tych rasach mnie nie zawodzi)




ten psiak to faktycznie amstaff, znam go... jest bardzo nieufny, ale nie agresywny - nie boi sie Sebastiana... zeby mial szanse potrzebowalby socjalizacji.

Posted

No własnie jak stałam to uciekał na drugi wybieg i zerkał za mną... A potem jak odeszłam to szczekał na mnie takim dziwnym "butelkowym" głosem. Chore gardziołko? A moze taka jego uroda.

Posted

XXX Ty się nie pytaj Dominice jak jest w schronie bo ona tam swojego własnego psa posłała i olała po informacji że jest w schronie i gó...o wie o schronisku i o tym co się tam dzieje:/

Posted

marta23t napisał(a):
XXX Ty się nie pytaj Dominice jak jest w schronie bo ona tam swojego własnego psa posłała i olała po informacji że jest w schronie i gó...o wie o schronisku i o tym co się tam dzieje:/

Jezeli Dominica nie wie jak jest w tym schronisku ,to mysle ,ze Ty wiesz i napiszesz ,chyba ze sie boicie ,ze was nie wpuszcza za brame.Tzn jest tak samo jak za p.lachowicza to juz wiem wszystko.
Poniewaz wytykalismy bledy ,nie wpuszczono nas,ale pozniej nie bylo problemu to zmienilo sie kierownictwo,ale widze ze te zmiany nic dobrego nie daly psom no i kotom.Biedne sa bardzo..koty.a miala byc na terenie schroniska kociarnia?obiecanki cacanki

Posted

Witam mam prośbę do bywających w schronie w Poznaniu .
dnia 6 stycznia zaginął piesek rasy jagdterier o numerze schroniskowym SB101.
Piesek zaginłą w Okolicy Czarnkowa ale może być wszedzie nie wiemy co się z nim stało .
Ma około 4 lat , czerwoną obroże na szyi i identyfikator.
Pikuś znaczy dla nas dużo proszę was dziewczyny zaostrzcie wzrok w schronie .

piesek wyglada tak . Dla nas liczy sie czas ponieważ piesek jest leczony na chorobę kości .
Będę wdzieczna!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...