Hala Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 XXX... my możemy spać spokojnie. Wiemy że Ty czuwasz. ;) Quote
ms_arwi Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 xxxx52 napisał(a): widze ,ze wszyscy interesuja sie znajdywaniem domkow jak nie do buldozkow,psokowcow,pudli ,a kto szuka domow dla mieszancow? kto zacznie walczyc o domy dla mix tak jak jak dla buldozkow? jest masa slicznych wspanialych psow Zapomnialas o astach i pitkach ;) a tak na powaznie, to mixow jest tyle, ze nie wiadomo, za co sie zabrac. ONkow zreszta tez i ich mixow. marta23 zajmuje sie tymi malenkimi i staruszkami, niewazne czy rasowymi... Ciezko zbawiac swiat gdy sie ma tak ograniczone sily. Quote
xxxx52 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Nie o zbawienie swiata chodzi?tylko o szukanie psom nowych opiekunow. Quote
snuszak Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 xxxx ma zawsze dobre rady, bo akurat schronisko każdego kaszlącego psiaka weźmie do ciepłego pomieszczenia, bo ma ich tyle wolnych że hoho te posokowce by zgniły jak inne i kundelki bo nie wiem czy widziałaś ale za bardzo atrakcyjne to nie były a ta sunia to już w ogóle posokowiec piąta woda po kisielu a wcale nie szukamy domków dla kundelków np. Tosia krecikowa wszak to kundel jak nic i bez szans na to wszystko nie mówiąc o innych, nie mówiąc o tym że każdy z nas ma swoje życie a ja w poznańskim tylko z doskoku się zajmuje bo mam inne schronisko na głowie wszyscy wolontariusze śpią brzuchami do góry i czekają na najbliższe choinkowe prezenty i łaskę świetego mikołaja tylko xxxx pisze zawsze super rady Quote
Hala Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 najgłośniej krzyczą ci co są najdalej ;) Quote
xxxx52 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Hala napisał(a):najgłośniej krzyczą ci co są najdalej ;) jezeli krzycze ,to musze pomyslec co piszesz ? Znam to schronisko od min 20 lat ,za rzadow roznych komicznych i tragicznych postaci,ale udalo mnie sie wiele psow z tego schroniska uratowac. tak przyznam sie ,ze od czasu kiedy lachowicz nie jest szefem nie przyjezdzam.Ale jeszcze ostatnio otrzymalam od p.Marty pieska ,ktoremu musialm operowac :transplantowac skore , i mial na mnowo operacje lapki ,gdyz wet schroniskowy sknocil.ach po co pisze ,i tak nie mam szansy porownujac do Twoich akcji ratowniczych.zacznij krzyczec i to glosno. Quote
ms_arwi Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 a ten kaszlacy pudelek jest leczony przeciez :) Quote
xxxx52 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 GoniaP napisał(a):xxx52 się ewidentnie nudzi ;) och jak bardzo sie nudze,nie masz pojecia:roflt: Quote
snuszak Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 ewidentnie się nudzisz na każdym wątku psiaków wielkopolskich :) kiedy Ty masz jeszcze czas na pomaganie? Quote
xxxx52 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 wole lezec na brzuchu i podziwiac jak wy adoptujecie i pomagacie psom,robicie kontrole,bierzecie je na DT.Tym sposbem te 500 psow szybko znajdzie wspaniale domy,chyba sie nie myle ,co? zawsze wchodze na watki ,zeby zobaczyc ciagle nowe zdjecia psow w potrzebie.No w Puszczakowie tez psy maja beznajdziejne podobne do bylego mosinskiego schroniska ,widze ,ze jestes aktywana i tam i tu.To ci aktywnosc. Ach nie ma sensu zasmiecac watku ,bo odciagam was od adopcji tych biednych niechcianych mieszancow. ps Tu gdzie mieszkam psy maja sie i ludzie dobrze Pozdrawiam Quote
Paulina87 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 xxxx52 musisz też wziąć pod uwagę, że większość osób udzielających się na wątkach poznańskim czy obornickim to uczniowie czy studenci. Nie każdego stać na utrzymanie tymczasowicza. Gdyby w czasie gdy mam jakiegoś psa u siebie przyjechał właściciel mieszkania, w którym wynajmuję pokój to pewnie wylądowałabym z tym psem pod mostem a mimo to i tak raz na jakiś czas biorę jakiegoś psa na DT i przez ten czas żyję w ciągłym stresie. Nie stać mnie też na leczenie, super jakości karmę, nie mam samochodu żeby dojeżdżać do schroniska, czy z psem do weta. Z psami do weta podróżuję autobusami i tramwajami. Jak był u mnie Elmo to on jadł puszki Intestinala za 11 zł a ja chleb cienko posmarowany serkiem żeby na dłużej starczyło. Z resztą nawet nie miałam czasu iść na zakupy. Każdy pomaga na tyle na ile może... mało kto zarabia tyle żeby utrzymać własne psy i jeszcze tymczasowe. Jak kogoś na to nie stać to dorzuci jakąś cegiełkę do zbiórki na hotel, czy kupi coś na bazarku czy też pomoże robić ogłoszenia. Taka pomoc też jest potrzebna! A psów jest naprawdę dużo w Polsce i nie pomożemy wszystkim. Quote
snuszak Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 cięzko u mnie o czas bez tymczasowicza, zawsze jednego bo więcej nie udźwignę jestem studentką i nie mieszkam sama, jak pisałam do Poznania do schronu jeżdżę rzadko bo raczej wolę skupiać się na jednym i to porządnie, dlatego psy w Puszczykowie - wszystkie mają zdjęcia i ogłoszenia, są regularnie wyprowadzane i adoptowane stan tam liczy teraz 4 psy, a że nie mam takie mocy by zabrać 100 na raz wyadoptowac to wybacz, tylko dzięki działaniom nie ma tam w paru klatkach tych psów 20 tylko są regularne adopcje także do Niemiec i liczba jest ich mała więc śmiesznym jest fakt Twojego komentowania mojej aktywności, nie mówiąc że takim odnoszeniem się do ludzi zniechęcasz i to już na wielu wątkach do pomocy psom, tak jakby nasza praca wolontariuszy była gówno warta, bo przecież Ty tylu psom pomogłaś i adopcyjnie i finansowo - tylko pamiętaj każdy ma inne możliwości a Twoja miara jest jedna cały czas są prowadzone rozmowy z urzędem miasta, walczymy o lepszy los dla tych psów, który może nie wiele ale jednak i tak już różni się od tego co było kiedyś więc jeśli nie znasz faktów bo mieszkasz tam gdzie psy są szczęśliwe ale to zupełnie inne realia i masa kilometrów stad to się nie wypowiadaj xxxx52 Quote
marta23t Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 xxxx52 napisał(a):marta23-8-letni pudel kaszle to moze byc poczatek zapalenia pluc,albo angina poctoris.Musi koniecznie udac sie do ciepelego pomieszczenia i otrzymac lekarstwa tak widze ,ze na te 500 psow nie ma wolontariatu?czy zasneli snem zimowym?:crazyeye: widze ,ze wszyscy interesuja sie znajdywaniem domkow jak nie do buldozkow,psokowcow,pudli ,a kto szuka domow dla mieszancow? kto zacznie walczyc o domy dla mix tak jak jak dla buldozkow? jest masa slicznych wspanialych psow spójrz sobie jak wygląda ten,, posokowiec,,- czy Twoim zdaniem 13 letnia sunia z guzami to rasowy posokowiec? czy Twoim zdaniem staruszek ala posokowiec z nietrzymającymi zwieraczami to łatwa adopcja? czy Twoim zdaniem ten szary psiak to pudel? czy nawet rasowy pudelek Czesio ale 14 letni z przetrąconą miednicą to łatwy psiak do adopcji? czy ponad 10 letnia Krecikowa vel Tosia to sunia jakiejkolwiek rasy?? czy Lusi typowy kundelek to rasowiec? dłuuugo by wymieniać. te psy nie mają nic wspólnego z rasowcami bo są w typie i to baaaaardzo. ja staram się pomagać staruszkom. takim co nie mają szans na dom w schronie. takim co powinny te ostatnie dni zamiast w zbiorczym boksie siedzieć na kanapie. dla mnie nie jest ważne czy kundelek czy nie. chciałabym żeby każdy pies miał dom. ale kilka osób nie jest w stanie wypromować 500 psów. owszem ten szary pudelek powinien iść do domu, być leczony. ja o tym wiem ale co ja mogę? mam 3 psy z czego 1 z ciężkimi zmianami neurologicznymi i padaczką a drugi z czerniakiem po amputacji ponad 13 letni więc do siebie zabrać nie mogę. finansowo starm się pomóc jak mogę i kiedy mogę. jeśli jest możliwość pomocy - pomagam. z własnej kieszeni pokrywałam koszta fryzjerów, samych psów, paszportu, nie licząc dojazdów bo mieszkam na wygnajewie i teraz zimą pozostają mi taksówki, którymi też zdarza mi się i to nie raz wozić psy z schronu. napisz co jeszcze mogę zrobić żeby pomóc to zrobię. Quote
marta23t Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 i walczymy o każdego psa. porównanie do rasy ma na celu tylko ukierunkowanie poszukiwania domku dla danego psa jakbyś nie zauważyła. jak przeczytałam Twojego posta aż się trzęsę. nigdy nie było sytuacji żebym odmówiła pomocy jeśli chodzi o jakiekolwiek zwierzę. były miesiące że traciłam prawie cała pensję na zwierzaki. wielokrotnie rezygnuje z wielu rzeczy, opuszczam zajęcia na uczelni żeby jechać do schronu. proszę bardzo zapraszam do Poznania kazde ręce do pracy są potrzebne a jeśli masz jakieś genialne tajne sposoby co podniosą skalę adopcji i polepszą warunki psów w schroniskach zdradź je- na pewno skorzystamy. i cieszę się , ze żyjesz w super genialnym świecie; bo u nas psy mają psi żywot w schroniskach mimo czasem nawet najlepszych chęci, ludzie zamarzają z zimna i nie mają co jeść dziurawe drogi zabierają setki ofiar a i musimy pracować i się uczyć żeby żyć Quote
GoniaP Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Dziewczyny, nie tłumaczcie się xxx52. Ta Pani mieszka w Deutschland i klepie w klawiaturę w wolnym czasie, w który opływa. Wszystko co robi, robi rękami innych. Czasami przyjeżdża w miejsca swojej młodości, wywozi psy do Niemiec (tylko te ładne i młode), a za każdą adopcję kasuje w Euro niemałą kasę - i nie łudźcie się, że ta kasa wraca później do polskich psów. Quote
marta23t Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 GoniaP napisał(a):Dziewczyny, nie tłumaczcie się xxx52. Ta Pani mieszka w Deutschland i klepie w klawiaturę w wolnym czasie, w który opływa. Wszystko co robi, robi rękami innych. Czasami przyjeżdża w miejsca swojej młodości, wywozi psy do Niemiec (tylko te ładne i młode), a za każdą adopcję kasuje w Euro niemałą kasę - i nie łudźcie się, że ta kasa wraca później do polskich psów. dzięki Goniu za wyjaśnienie:) w takim razie koniec z tłumaczeniem, chociaż po przeczytaniu posta xxx szlag mnie trafił. Quote
Hala Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ja również dziękuję Goniu za te kilka słów, ponieważ pani XXX od razu wydała mi się "szczekaczem" nr 1 na dogomaniackich wątkach. Wszędzie tylko krytyka i zaczepki. Tak czy inaczej... XXX przy tych zbliżających się świętach można zawsze przemyśleć swoje nastawienie, również do ludzi. ;) Aha... a nie masz może tam u siebie w okolicy jakiś potrzebujących zwierzat, którym mogłabyś pomóc w realu? My z chęcią troszkę odpoczniemy od narzekania w te święta. ;) Quote
ms_arwi Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 jak jest ktos od spanieli (nie mam za bardzo czasu sie przekopywac przez watek, a pamietam ze bylo zainteresowanie spanielami), to niech do mnie na PW sie prosze odezwie :) Quote
marta23t Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ginger /chyba nie pomyliłam nicka??/ jest od spanieli - musiałabyś się do niej odezwać bo nie każdy zagląda na ten wątek:( Quote
Paulina87 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Czy ktoś wybiera się w najbliższych dniach do schroniska? Koleżanka wypatrzyła jednego psiaka i chciała wziąć go na DT, ale żaden pracownik nie potrafił nic powiedzieć na temat jego charakteru. Dzisiaj chce iść tam jeszcze raz może będzie ktoś inny, kto zna psa. Tak samo nikt nie umiał powiedzieć co się dzieje z 6 letnim labradorem, który tam był. Pracownik powiedział, że koleżanka ma obejść wszystkie boksy i jak go nie będzie to znaczy, że został adoptowany. A to ten psiaczek, mix malamuta lub husky Quote
snuszak Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 świetny ten psiaczek :) niestety ja mogę nie dotrzeć w tym tygodniu do schroniska a skoro jest DT chętne to warto by było to wykorzystać Quote
terra Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Cioteczki drogie, w okolicach Poznania zaginął szetland. Czy możecie sprawdzić w schronie, może tam jest? To jego wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/199061-Zagin%C4%85%C5%82-owczarek-szetlandzki-w-okolicach-Poznania Quote
ms_arwi Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='terra']Cioteczki drogie, w okolicach Poznania zaginął szetland. Czy możecie sprawdzić w schronie, może tam jest? To jego wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/199061-Zagin%C4%85%C5%82-owczarek-szetlandzki-w-okolicach-Poznania najlepiej zadzwonic do schroniska i zapytac ich, podac tez numer na wypadek gdyby psiak sie u nich znalazl. Quote
snuszak Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 fotka Raji, o której pisałam wcześniej co pojechała do adopcji no i wieści z domku: "Raja czuje się u nas chyba dobrze prawie się zadomowiła ;) Nie mamy z nią większych problemów jest grzeczną sunią , większość czasu to spanie w ciepełku ... na apetyt nie narzeka dopisuje jej ;) Nie mamy z nią większych problemów jakoś sobie radzimy ...aaa uwielbia wycieczki samochodem...hihihi Widziałam jej stronę super fotki :)!!! z jej podróży do nas . Pozdrawiamy i życzymy radosnych Świąt !!!" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.