***kas Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Kochani, zabieram się za robienie porządków-trochę potrwa. przede wszystkim potrzebujemy ludzi do pomocy. Jestesmy z Gfiastką same, a w dodatku i ona i ja mamy problemy zdrowotne. Potrzebujemy ludzi, bo na chwile obecną nawet nie mamy informacji ze schronu. SchronTeam zrobił wejście smoka i zamilkł(str.43), a ja liczyłam na współprace- o ja naiwna... Tak czy inaczej psy w większości są ok-owszem są i agresorki, są i lękliwe, ale są też normalne, fajne psy, Atos-akita, już pod troskliwa opieką Fundacji Akity w potrzebie, Biały- głuchy astowaty, też w rękach dobrych ludzi, czy chociażby "nasza" Fibi-już w domku u wspaniałych ludzi, pod opieką wet. Takich psów są dziesiątki, ale 2 osoby nie są w stanie zając się każdym po kolei. Dlatego przede wszystkim proszę o pomoc. kontakt do mnie 669270788 gg 11822342. Malwina gg-12900851 tel. 661591985 a tak wyglada schron Quote
Weronia Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Ninka napisał(a): -90% psow ma problemy psychiczne!!! Albo leza apatycznie w kojcu, nie zwracajac uwagi na biegajace i szczekajace wokol psy, czy czlowieka przy kratach, albo co gorsza boja sie nawet wyjsc z budy (okolo 20psow), albo kreca sie wokol wlasnego ogona, albo wykazuja agresje! -psy nie maja zadnego kontaktu z czlowiekiem!!! Nie sa wyprowadzane, a podczas sprzatania-zamykane na wybiegach Nie moge dojsc do siebie!!!! Wkleje zdjecia jak znajde/kupie kabel do aparatu. Nineczko, mają problemy psychiczne, bo nie ma wolontariatu. Pracownicy posprzątają, wyjdą i nawet na psa prawdopodobnie nie popatrzą. Piszesz, że nie możesz dojść do siebie... a uwierz mi, są schroniska, na widok których (w porównaniu do Bukowskiej) włosy by Ci stanęły dęba :( Czekam na te foty! Quote
Ninka Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Nie chodzi mi o warunki w jakich psy przebywaja, bo te sa dobre... Po glowie, chodzi mi pytnie, dlaczego nie jest to schronisko przepelnione, ale az sama sie boje:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Foty nie sa same w sobie imponujace. Zdjecia psow w ciemnych budach, w ciemnych kojcach... Tragedia co sie dzieje w glowach tych psow;( Wszystkie "rasy agresywne" jak jeden maz w osobnych kojcach. Czyli nwet nikt ich nie sprawdzil!!! I kazdy psiak, o ktorego sie pytalam, byl NIEADOPCYJNY!!! Sunia, goldenka, pol roku, moze 6miesiecy, AGRESYWNA!!!! Nie radza mi jej zabrac. Widze: przerazony psiak!!! Lizacy mnie po dloni!!! Do 16.06 pod obserwacja. Jaka obserwacja? W zbiorowym kojcu! Sunia rotwailer, nie moge zabrac, bo do 20 czerwca czeka na sciagniecie szwow-nikt nie wie jakich... No i moje sumienie. 6letni psiak w agoniii. Wygladajacy na 12.. Po kastracji. Chcialam go wziac.. Ale ponoc agresywny do wszystkiego co sie rusza. Jak widzialam sam nie mogl okiem mrugnac. Zabrany do szpitala... Mam nadzieje, ze bedzie jak po niego we wtroe wroce, z wsparciem finansowym Animali;) Quote
ana666 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Byłam tam gdzieś 4 lata temu i zszokowana wróciłam do domu! Tam nikt nawet nie zna tych psów, i wszystkie albo na obserwacji albo agresywne i nie miałam się zbliżać:-( jak sąsiedzi byli tam po psiaka według pracowników większość była agresywna i odradzali, w końcu sąsiedzi mimo protestów zaadoptowali(na swoją odpowiedzialność!) "agresywną" suczkę( która w domu ze strachu załatwiała się pod siebie), zero agresji, nawet tej lękowej. Co do jedzenia chciałam dać karmę a kierownik(przepraszam ale nie pamiętam nazwiska) powiedział że nic nie mam dawać bo psy mają tyle jedzenia że przejeść tego nie mogą. A na spacer nie mogłam z żadnym wyjść bo agresywne a tak w ogóle nie ma gdzie! Już wtedy było nieciekawie więc wyobrażam sobie jak tam teraz:-( Mam znajomych w TOZ mogę porozmawiać ale wątpie że to coś da bo wiem że w tym schronisku są często i nie zauważają problemu a mają dobry kontakt z tamtejszym kierownikiem więc tymbardziej by nic nie zrobili. Ale spróbuje, jak będe coś wiedzieć napiszę. Quote
ana666 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 A z resztą naprawde jest wiele takich schronisk albo w niektórych jeszcze gorzej:( Quote
malagos Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 a wolontariuszy boją sie jak ognia, zapewne :shake: Quote
ana666 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Ja słyszałam że mają kilkunastu wolontariuszy. Na stronie schroniska(schronisko.com) jest napisane że osoby zaintersowane wolontariatem mają się zgłosić, to niewiadomo jak to wygłada z tymi wolontariuszami:shake: Quote
Okamia Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Nom właśnie podobno wolontariat tak ale tylko do spraw porządkowych bo wg pracowników nie ma gdzie wyprowadzać psów :shake: Może i nie ma :-(:-(:-( Quote
Ninka Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Dziewczyny, chce zalozyc fundacje, zeby wlasnie MOC cos zrobic!!!! Wszystkich zainteresowaych zapraszam na PM! Quote
ANETTTA Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 NINKa piszesz ze tam jest jakis beranrdyn dowiedz sie prosze o niego ....plis Quote
chita Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 :shake:zaznaczam:shake: goldenka 6miesieczna i agresywna?:angryy: Quote
halbina Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Ninka, zrób foty tej goldence... dałam znać Aurei Quote
kuba123 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Rottki powiadomione Jędza powiedziała,że jutro się tym zajmą Quote
xxxx52 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 6-miesiczny psiak agresywny?musi byc przyczyna,gdyz duzo psow nie znosi samotnosci w klatkach,boksach.:placz: Quote
Okamia Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 ta goldenka martwi mnie i to bardzo ... :placz: przecież to jeszcze dzieciak :/ Quote
Basia i Barni Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 bedzie labrador daj znać . może gdyby pare osób tam pojechalo pooglądać :roll: Quote
dorota w-l Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 W lutym zabierałam psa - bardzo agresywny CC jak się okazało z rodowodem , czego nawet przy kastracji schron nie był w stanie sprawdzić i podać . Gab jest taki agresywny , że niech to ........palanty szczęście , że ktoś podał na niegi namiary i już od kwietnia doopkę w domciu grzeje . Też nie chcieli go pokazać . Jechałam po kota w worku . Nie będe opisywać jaki mieli do niego podejście a tubylcom powiem , że szłam z nim Bukowską do Kinga ulicą , na smyczy , spokojnie , byłam u weta , jechał samochodem , i to pies ideał ......... a w schronie wg.opini pracowników to byl agresywny potwór . Ostrzegali. Quote
Soema Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Ile tam jest wszystkich psów? Koty też są? Są jakieś boksery...? Możesz to sprawdzić? Quote
Ninka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Mam zdjecia goldenki, rotki, bernardyna, bialego wilka, i jeszcze kilku, moim zdaniem adopcyjnych psiakow. Mam tez zdjecia tych... Tych nieadopcyjnych:-(:-(:-( Kupie kabelek i popoludniu/wieczorem wstawie. Dziekuje, ze jestescie!!!:loveu: Quote
Ninka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Koty sa w wolierze, oraz w jakims pomieszczeniu, do ktorego nikt mnie nie chcial wprowadzic. Na zewnatrz widzialam 2czarne koty... Bokserki sa chyba dwie. Duzo owczarkowatych. Sporo starszych psow. Bede wklejac zdjecia, to moze ogarne cos wiecej. Jutro jade dowiedziec sie o tego "agresywnego" 6letniego psa w fatalnym stanie. Po 16.06 wyciagam na pewno goldenke. Quote
Guest Elżbieta481 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 W Poznaniu są organizacje-nie można tak razem? W Poznaniu jest Supergoga-ma doświadczenie,to mądry człowiek-coś doradzi...Jest oddział Emira-też napewno pomogą.. waldi481 Quote
Ninka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Rozmawialam z Gosia z Emira, z pomoca Animali bede chciala wyciagnac tego psiaka w najgorszym stanie. Tylko nie wiem czy mi sie uda:-( Quote
Guest Elżbieta481 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Głowa do góry!Nie jesteś sama-piszesz,że i Animalia z Tobą i Emir razem-uda się! Trzymamy kciuki i będziemy zaglądać. waldi481 Quote
max45 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Parę razy miałam styczność z tym schroniskiem i pracownikami. Pierwszy raz jakieś 10 lat temu. Po kilkunastu latach zmienił się tam chyba kierownik i nie jest nic lepiej? Zaznaczam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.