__Lara Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Kolejna psia rodzinka. Babcia, córka, wnuczka. Odebrane alkoholikowi. Bardzo ze sobą zżyte. Rozdzielone smutnieją. Najmłodsza nie potrafi się odnaleźć bez środkowej. Środkowa strasznie wrzeszczy jak się ją oddzieli od pozostałych. Najwięcej spokoju zachowuje babcia. Fajnie by było, gdyby znalazły wspólny dom, ale to marzenie ściętej głowy... Babcia. 7-8 lat. 566/09. Córka. 4 lata. 565/09. Wnuczka - półtora roku: strasznie wychudzona :( :( :( POMÓŻCIE!!!! Quote
MartynaP Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 jesli znajdzie sie dom to napewno beda rozdzielone :-( Quote
__Lara Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 MartynaP napisał(a):jesli znajdzie sie dom to napewno beda rozdzielone :-( wiem :( ale żeby przynajmniej wnuczka znalazła domek, albo wszystkie każdy inny :( wnuczka jest taka wychudzona :placz: Quote
Jasza Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Czy mogę zrobić ogłoszenia każdej z nich osobno? Robiłam juz kilka ogłoszeń całej Rodzince, ale może to ludzi zniechęca... Quote
maciaszek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Niestety jest duże prawdopodobieństwo, że psiaki zostaną odebrane przez właściciela. Zabrane zostały na obserwację przeciwko wściekliźnie, bo jedna z suń rzuciła się na jakiegoś mężczyznę i go chapnęła, a pozostałe dziewuszki ją wsparły ;). Sytuacja jest niejasna. Nie wiadomo dokładnie w jakich okolicznościach się to stało i czy powodem nie był alkohol. Niestety po zakończeniu obserwacji właściciel ma prawo odebrać sunie, a schronisko nie ma prawa im ich nie oddać... Quote
__Lara Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 maciaszek napisał(a):Niestety jest duże prawdopodobieństwo, że psiaki zostaną odebrane przez właściciela. Zabrane zostały na obserwację przeciwko wściekliźnie, bo jedna z suń rzuciła się na jakiegoś mężczyznę i go chapnęła, a pozostałe dziewuszki ją wsparły ;). Sytuacja jest niejasna. Nie wiadomo dokładnie w jakich okolicznościach się to stało i czy powodem nie był alkohol. Niestety po zakończeniu obserwacji właściciel ma prawo odebrać sunie, a schronisko nie ma prawa im ich nie oddać... A nie można mu zrobić jakiejś kontroli??? Quote
maciaszek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Schronisko nie może. Bo nie ma do tego podstaw. Psy nie trafiły do schronu ze względu na złe traktowanie, tylko na obserwację. Jeśli właściciel zechce (a już wyrażał chęć) odebrać je po obserwacji to schron musi je oddać. Quote
__Lara Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 maciaszek napisał(a):Schronisko nie może. Bo nie ma do tego podstaw. Psy nie trafiły do schronu ze względu na złe traktowanie, tylko na obserwację. Jeśli właściciel zechce (a już wyrażał chęć) odebrać je po obserwacji to schron musi je oddać. Kurcze... :( a to, że ta jedna sunia jest tak wychudzona? Quote
maciaszek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Nie wiem czy schronisko ma prawo tak sobie psa zatrzymać, bo mają jakieś podejrzenia czy wręcz coś widzą. To chyba jest tak samo, jak w innych sytuacjach. Muszą wkroczyć jakieś służby typu policja, straż miejska, fundacja ze wsparciem i wtedy ew. można starać się psa odebrać. A i tak potem wszystko się wlecze miesiącami, latami, bo jest sprawa w sądzie, wyjaśnienia i w ogóle, a pies jest dowodem w sprawie. Chyba tak to jest. Quote
__Lara Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 maciaszek napisał(a):Nie wiem czy schronisko ma prawo tak sobie psa zatrzymać, bo mają jakieś podejrzenia czy wręcz coś widzą. To chyba jest tak samo, jak w innych sytuacjach. Muszą wkroczyć jakieś służby typu policja, straż miejska, fundacja ze wsparciem i wtedy ew. można starać się psa odebrać. A i tak potem wszystko się wlecze miesiącami, latami, bo jest sprawa w sądzie, wyjaśnienia i w ogóle, a pies jest dowodem w sprawie. Chyba tak to jest. No właśnie o to mi chodziło, może zajęłaby się tym Fundacja SOS? Quote
maciaszek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Najpierw sprawdźmy czy psiaki w ogóle są jeszcze w schronie... We wtorek tam będę. Quote
__Lara Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 maciaszek napisał(a):Najpierw sprawdźmy czy psiaki w ogóle są jeszcze w schronie... We wtorek tam będę. Ok, to czekamy na info :) Quote
Jasza Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Wiecie co, ja tak sobie myślę, żeby tego Pana tak jeszcze nie przekreślać... Znam i spotykam ludzi, którzy dla innych nie są wiele warci, alkohol im "służy", zbierają puszki na śmietnikach, a psy mają i traktują je dobrze... Skoro miał trzy psy i na dodatek teraz chce je z powrotem to chyba nie może być taki całkiem zły...:roll: Może Rodzinka nie będzie się miała gorzej niż w schronisku? No i nie będą rozdzielone, nie będą siedziały w klatce, w boksie... Fajnie byłoby gdyby (skoro schronisko nie może) skontaktowac się jakoś z tym Panem i zaproponować pomoc.. Może sterylkę, może jedzenie...A to będzie okazja, żeby z nim porozmawiać i przekonać się jakim jest czlowiekiem.. Może ...może..może.. tak sobie gdybam.. Quote
Jasza Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 A jeszcze tak sobie myślę, że ta sunieczka najmłodsza jest może tak wychudzona, bo jest chora? Czasami tak się zdarza przecież.. Może ma jakieś pasożyty, albo jakieś schorzenia związane z układem pokarmowym? Weterynarz w schronisku może wie... W każdym razie ja byłabym za tym żeby postarać sie z tym Panem porozmawiać, zobaczyć kto zacz, i zaproponować pomoc... Cały czas mi się wydaje, że skoro chce swoje psy z powrotem, to nie może być taki zły... Quote
maciaszek Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Pan ponownie pytał o swoje psiaki. Dzisiaj ma się skończyć ich obserwacja. Jeśli pan nie zgłosi się po nie w ciągu tygodnia to będziemy rozważać ich ogłaszanie. Na razie czekamy. Jaszo, jak mi to nie umknie, to pogadam jutro o tym, co napisałaś, w schronisku. Quote
__Lara Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Jaszo, bardzo mądrze napisałaś... może rzeczywiście nie powinno się tego pana z góry przekreślać... może rzeczywiście wnuczka jest na coś chora :( czekamy do jutra na wieści od maciaszek. Quote
maciaszek Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Otóż tak. Pan ma jeszcze 2 psy. Dziś do schroniska zadzwonili ze Straży Miejskiej czy policji, że będą kierowali do sądu wniosek o odebranie mu wszystkich psów (jakieś powody tam są, dość mocne ponoć). W związku z tym schronisko raczej nie odda mu tych suczynek. Teraz trzeba tylko trzymać kciuki za to, żeby facet zrzekł się swoich psów (wszystkich), bo jak tego nie zrobi i zostaną mu one odebrane, to będą siedziały w schronie, bez możliwości wyadoptowania do zakończenia sprawy sądowej, a te, jak wiadomo, w naszym kraju, wloką się miesiącami, jeśli nie latami. A, jeszcze jedno - w schronisku podkreślano, że suczki powinny trafić do domu razem, wszystkie trzy. Bo one żyć bez siebie nie potrafią. Najmniejszą suczkę będzie oglądał wet, bo coś humor i werwę straciła, może chorować zaczyna... Quote
__Lara Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 maciaszek napisał(a):Otóż tak. Pan ma jeszcze 2 psy. Dziś do schroniska zadzwonili ze Straży Miejskiej czy policji, że będą kierowali do sądu wniosek o odebranie mu wszystkich psów (jakieś powody tam są, dość mocne ponoć). W związku z tym schronisko raczej nie odda mu tych suczynek. Teraz trzeba tylko trzymać kciuki za to, żeby facet zrzekł się swoich psów (wszystkich), bo jak tego nie zrobi i zostaną mu one odebrane, to będą siedziały w schronie, bez możliwości wyadoptowania do zakończenia sprawy sądowej, a te, jak wiadomo, w naszym kraju, wloką się miesiącami, jeśli nie latami. A, jeszcze jedno - w schronisku podkreślano, że suczki powinny trafić do domu razem, wszystkie trzy. Bo one żyć bez siebie nie potrafią. Najmniejszą suczkę będzie oglądał wet, bo coś humor i werwę straciła, może chorować zaczyna... A jednak... facet miał 5 psów... racja, oby się ich zrzekł, bo inaczej to dobrze im nie wróżę :( a ta najmłodsza to strasznie chuda jest :( Maciaszku, one siedzą 3 razem w boksie? nie można ich jakoś podkarmić? przecież ta chudzinka strasznie wygląda :( No i teraz znaleźć im dom dla 3 nie będzie łatwne... :( Quote
maciaszek Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Tak, siedzą razem w jednym boksie. Mała wygląda już nieco lepiej, troszkę przytyła. ale dla odmiany zrobiła się jakaś osowiała. Ma ją zobaczyć wet. Quote
__Lara Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 maciaszek napisał(a):Tak, siedzą razem w jednym boksie. Mała wygląda już nieco lepiej, troszkę przytyła. ale dla odmiany zrobiła się jakaś osowiała. Ma ją zobaczyć wet. Maciaszku, to nie można im czegoś kupić do jedzonka z kasy katowickiej? jakąś karmę dodatkową? Quote
maciaszek Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Kupić by i można, ale wszystkie psy w schronie dostają to samo... Dopóki nie będzie wolontariatu raczej marne szanse na dokarmianie czymś innym niż dostaje reszta... Quote
__Lara Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 maciaszek napisał(a):Kupić by i można, ale wszystkie psy w schronie dostają to samo... Dopóki nie będzie wolontariatu raczej marne szanse na dokarmianie czymś innym niż dostaje reszta... No tak, bo ktoś by to jedzenie musiał dawać... ehhh...kiedy będzie wreszcie ten wolontariat...... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.