__Lara Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 SYTUACJA ALARMOWA!!! BLACKY WRÓCIŁA Z DT DO SCHRONU!!! NA CITO POTRZEBUJE DT!!! WCZEŚNIEJ ZACZĘŁA MARNIEĆ W SCHRONISKU!!! Sprawa jest o wiele bardziej grubsza niż nam się wydaje. Nie ulega wątpliwości jedno: rodzice Wiewiórki to ludzie, którzy nie radzą sobie z własną córką. Ja osobiście czuję się oszukana i przez Wiewiórkę, i przez jej rodziców. Okazało się, że Wiewiórka nie ma 17 lat, zdecydowanie mniej (14-15). Co do psów: numery Manii i Blacky to: 2/10 i 3/10. Nie wiem która ma jaki numer, bo P. Ola (kierowniczka) sama nie wiedziała. Psy przywiózł ojciec Wiewiórki. Tak jak pisze maciaszek, bez żadnych książeczek, więc muszą siedzieć na kwarantannie i czekać na szczepienia... powiedziałam też, że Blacky ma szwy po sterylce nie ściągnięte, o tym oczywiście też nie raczyli powiedzieć. Więcej: nie raczyli nawet powiedzieć jak mają na imię. Schronisko nie dostało żadnych informacji o tych psach. Jedynie, że były na dt u Wiewiórki. Powinny znaleźć się w Sosnowcu w schronie, tam gdzie mieszka Wiewiórka, a to jedno z gorszych schronisk na Śląsku. P. Ola poszła w tej sytuacji na rękę i powinniśmy być za to wdzięczni. Zwłaszcza był problem co do Mani. Nie jest z katowickiego schroniska, więc nie powinna być przyjęta. Albo w Sosnowcu, albo w Jastrzębiu. Samych psów nie widziałam, choć byłam na boksach suczek, ale nie wszystkich chyba, albo tak się schowały, że ich nie dostrzegłam. Nie siedzą na korytarzu, tylko są już na boksach normalnych. Tam jest dosyć dużo psiaków, po kilka w klatkach. Wszystkie głowy i łapki wkładają żeby tylko się wydostać... widok jak wiecie nie za miły. Sytuacja rodziców jest na tyle nieciekawa, że: Aneta proponowała im (amikat, prezes Fundacji SOS dla Zwierząt, które działa w schronisku) schronienie dla Blacky i Mani to odmówili!!! Powiedzieli, że ich nie dadzą, że sobie poradzą, po czym kilka razy zmieniali decyzję i psy wylądowały w schronisku.... Myślę, że trzeba by ich przymusić żeby chociaż książeczki wydali. Wtedy Blacky i Mania nie musiałyby siedzieć 2 tygodnie na kwarantannie, bo takie są przepisy. Wiem jedno: Wiewiórka nie może dostać żadnego psa na dt. Ogólnie mam teraz jej całkiem inny obraz, raczej zbuntowanej nastolatki, która nie ma kompletnie ułożonych stosunków z rodzicami. Z rodzicami, którzy tak naprawdę.... łagodnie mówiąc mają problemy z jej wychowaniem. Tekst do ogłoszeń: Czarnowłosa księżniczka. Obudziłam się kiedyś w bajce. Było mi tak dobrze, tak wspaniale! Tyle głasków codziennie, tyle przytulania! Byłam ciągle brana do całowania! Pan z czułością dbał o moje futerko, błyszczące w słońcu i falujące na wietrze. Wyczesał, pogłaskał, dał zabawkę. Dobrą kosteczkę czasami podarował. Było wspaniale! Nie taki jednak los piękny... Bajka się kiedyś skończyła... okaleczona zadanym mi ciosem odrzucenia znalazłam się w miejscu przeklętym.... Było mi zimno, drżałam. Codziennie te same kraty, ten sam kąt. Te smutne oczy innych koleżanek. Ten brak nadziei. Ta rozpacz i wołanie o dom! Ja chce do domu, ja chce do domu! Nikt nie słyszy :( Czas płynął i nic się nie zmieniało, Pan już po mnie nie przyszedł... Zaczęłam tracić nadzieję. Wokół inne koleżanki i koledzy znajdują domy tylko nie ja... ja, piękna czarnowłosa Blacky! Minęło sporo czasu. Wiosna, lato, jesień, zima, wiosna, lato, jesień.... leci i leci. A ja ciągle tutaj :( Sama, samotna, bez miski, bez zabawki, bez jakiejkolwiek własnej rzeczy. Bez miękkiego kocyka, bez ciepłej ludzkiej ręki. Przyszedł kiedyś dzień taki jak inne. Przyszedł i... zmieniło się! Znalazłam się w zupełnie nowym miejscu. Nowym, ale z miękkim kocykiem i zabawkami. Z ciepłym jedzonkiem i głaskami. Znowu jest mi dobrze. Moje futerko nabrało kruczo-lśniącego wyrazu, a oczy blasku. Jestem grzeczną, zadbaną sunią. Czystą, nie brudzę w domu. Kocham kontakt z człowiekiem, mam bardzo przyjazny stosunek do ludzi. Mimo zadanego mi ciosu potrafię się nadal cieszyć, często macham ogonkiem. Ładnie chodzę na smyczy. Jestem cierpliwa i spokojna. Młoda, mam zaledwie kilka lat. Do szczęścia brakuje mi Pani bądź Pana na stałe. Mam piękną lśniącą sierść i spokojny charakter. Czego Ci jeszcze potrzeba? Kontakt: aguska222@autograf.pl; 600-044-591 gg: 3949314 Zdjęcia: Ogłoszenia: www.olx.pl www.sprzedasz.pl www.tlenek.pl www.e-zwierzak.pl www.petworld.pl www.vetmozga.com www.animalia.pl www.neeon.pl www.rozglos.net www.top-ogloszenia.com www.petsy.pl www.gumtree.pl www.pineska.pl www.pajeczyna.pl www.morusek.plwww.eoferty.com.pl www.gieldaogloszen.pl www.kupsprzedaj.pl www.kokosy.pl www.kupiepsa.pl www.ofertka.pl www.przygarnijzwierzaka.pl www.spacerek.net www.przygarnij.pl www.ojej.pl www.adpedia.pl www.adopcjapsa.pl www.owi.pl www.gryps.pl www.e-anonse.org www.topogloszenia.pl www.rubryk.pl www.ogloszenia.planty.pl www.bardzi.pl www.aleogloszenia.pl www.aloge.pl adpost.pl Quote
__Lara Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 MartynaP napisał(a):to juz prawie rok jest :shake: Niestety :( pomocyyyyyyy Quote
BoUnTy Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 może Blacky? ;] Cała czarniutka, sliczna panienka... ale kochana... ja niestety nie jestem wolna... Mars... a bym wzięła na DT... :( nie umiem sobie podarowac, że tak długo zwlekałam z tym czarnym dużym psem - to mój wyrzut sumienia ;( A ta sunia jest tak piękna... Po wykąpaniu i wyczesaniu... i nałożeniu nowiutkiej, czerwonej obróżki... byłąby cudowna i napewno podbiłaby czyjeś serce.... Quote
Jasza Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Blacky mi się podoba... Myślę, że lepiej ją ogłaszać z imieniem, wtedy nie jest taka anonimowa, łatwiej zapadnie komuś w pamięć, a co za tym idzie w serce... Quote
BoUnTy Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Przydałyby się lepsze zdjecia... :( Może ktoś miałby ochote ze mna podjechac do schronu - ja porobie fotki moim aparatem... ? Czy ona siedzi sama w boksie? Nie dałoby sie jej wyciągnąc na spacer...? Kurcze zapadła mi ta suczka w serce, a już drugi raz nie chce popełnić takiego błędu jak przy dużym czarnym... Ale zas nie chce się pakowac w bagno typu Hager... Quote
maciaszek Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Sunia siedzi w boksie z innymi psami. O zabraniu jej na spacer można tylko pomarzyć... :shake: Quote
__Lara Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 BoUnTy napisał(a):może Blacky? ;] Cała czarniutka, sliczna panienka... ale kochana... ja niestety nie jestem wolna... Mars... a bym wzięła na DT... :( nie umiem sobie podarowac, że tak długo zwlekałam z tym czarnym dużym psem - to mój wyrzut sumienia ;( A ta sunia jest tak piękna... Po wykąpaniu i wyczesaniu... i nałożeniu nowiutkiej, czerwonej obróżki... byłąby cudowna i napewno podbiłaby czyjeś serce.... Dokładnie Bounty, tylko ją doprowadzić do porządku i będzie piękna! Martwię się o jej sierść, w schronie się szybko skołtuni :( Imię już ma na allegro, ale zmienię na Blacky jak wolicie :) Quote
__Lara Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 maciaszek napisał(a):Sunia siedzi w boksie z innymi psami. O zabraniu jej na spacer można tylko pomarzyć... :shake: :( kurcze.... kiedy ruszy ten wolontariat... wtedy by się dwa psiaki wyciągnęło razem i nie byłoby problemu... Quote
Jasza Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 [FONT=Times New Roman]BLACKY[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Widziałeś kiedyś schronisko?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Rząd betonowych boksów i klatek…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wszechogarniający smutek płynący z tak wielu małych i większych psich serc…[/FONT] [FONT=Times New Roman]W takim miejscu , porzucona i zapomniana, czeka wyjątkowo urodziwa suczka,[/FONT] [FONT=Times New Roman] o pięknej, czarnej jak heban, długiej, falującej sierści.…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Do niedawna nie miała nawet imienia, tylko numer….[/FONT] [FONT=Times New Roman]Teraz wolontariusze nazwali ją BLACKY..[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czeka..[/FONT] [FONT=Times New Roman]..na człowieka, który nie przejdzie obok niej obojętnie, [/FONT] [FONT=Times New Roman]na człowieka, który spojrzy w jej smutne oczy, [/FONT] [FONT=Times New Roman]na człowieka, który zatrzyma się chociaż na chwilę…[/FONT] [FONT=Times New Roman]a może nawet na człowieka, który zobaczy ja i powie:”Chodź ze mną!”[/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy resztę życia musi spędzić[/FONT] [FONT=Times New Roman] w miejscu zapomnianym przez wszystkich?[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jeżeli możesz jej pomóc, zadzwoń do wolontariuszki: [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ola 506 493 005[/FONT] [FONT=Times New Roman]Lub napisz :[/FONT] [FONT=Times New Roman]laurka15@onet.poczta.pl[/FONT] Takie na razie ogłoszenie. Jutro dodaję... Blacky do góry... Prosze o pomoc, jeżeli umiecie pisac teksty chwytajace za serce! Quote
BoUnTy Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Jaszo daj ogłoszenia na mnie aguska222@autograf.pl; 600-044-591 gg: 3949314 - odciążymy troszkę Lare ;] Quote
maciaszek Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Mam zdjęcia suczyny! Strasznie się wierciła i obszczekiwała mnie zdartym, chrapliwym głosem. Nie chciała podejść. Jest z lekka zdystansowana. Z sukami w boksie się dogaduje. Dałabym jej nieco więcej lat niż 3... Myślę, że ma z 5-6. Albo zęby ma w kiepskim stanie... Quote
__Lara Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Biedactwo :( dodam jej zdjęcia do pierwszego postu... Quote
Jasza Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ok. W jej ogłoszeniach będę podawała namiary na Ciebie Bounty... Tylko mi się jej zdjęcia nie chca pomniejszyć a takich dużych do ogłoszeń nie wkleję... Popracuję nad tym w domu, bo w domu mam Corela...A w pracy cienko.. Quote
__Lara Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Hop hop hop...........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.