malawaszka Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [quote name='gassira']przeprowadzam się do Was bo coś wspominałaś,że kleszczy tam brak;) Zapraszam :loveu: [quote name='Doginka'] Waszko - szupanie, wystawianie, atak i konsumpcja są fajoskie:evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu: :loveu:senkju [quote name='tangerine74']http://img168.imageshack.us/img168/4854/dsc0042zy9.jpg Prześliczna :loveu: Normalnie jakbym była psem, to bym się przy niej powstrzymać od niegrzecznych mysli nie mogła :lol: hahaha też tak czasem mam :evil_lol: Wg mojej wiedzy psy sie nie obrażają. Podobnie jak nie potrafią byc złośliwe, ani sie mścić. To wymaga myślenia abstrakcyjnego choć ciutek, a one się na to juz nie łapią. Psy tylko starają się uniknąć czegoś co miało już miejsce, więc w tym przypadku udają, że ich nie ma. Potrafią wiązać fajkty jedynie w ramach danej sytuacji. To ludzie wmawiaja im zdolność do swoich negatywnych uczuć i zachowań, a psy same z siebie nie są do takich zdolne. Bo to cudowne stworzenia :loveu: HA! wiem to wszystko wiem, ale to tak samo jak Ty piszesz o tych 4 emocjonujących się szarych komórkach :eviltong::evil_lol: fajnie się pisze :cool1: a w ogóle to Luna wczoraj właśnie że BYŁA OBRAŻONA hahah cały dzień nie była w moim/naszym pokoju (poza momentami sępienia) bo w nocy zirytowana rozpychaniem się J przypadkowo równie brutalnie potraktowałam Lunetę jak mi się uwaliła na kołdrze :oops: no i jak wtedy poszła tak wróciła dopiero dzisiaj nad ranem :lol: Dzis odkrylismy o poranku, że mamy całe stado zwierzatek w domu:lol:: ze spaceru powolutku, jak uparty osiołek wrócił nasz mokry szczurek, pochrumkał jak świnka o ciacho i przeciagnął sie jak kot. :crazyeye: Cały czas wyglądał przy tym jak pies :lol: hahaha ja to mam wiecznie stado świń :roll: M męczył wczoraj myszkę do godz. 22. Potem oboje juz chyba byli dość zmęczeni i przestali sie sobą zajmować ;) Zaparzam kawusię i rozpoczynam nowy dzień :p Dzię bry :p nie mam kawy w dalszym ciągu :placz: Quote
furciaczek Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Ach tak sobie pomyslalam ze zajze do waszeczki zobaczyc co slychac:loveu: Quote
tangerine74 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 A to ja przepraszam za wymądrzanie :oops: ale w ramach dobrze pojetego dobra psów czasem mnie bierze na taki wykładzik.:oops: Szlag mnie trafia, gdy moi najbliżsi przyjaciele swojego minisznupa straszą, męczą i biją "bo on jest złosliwy" :mad::-(:mad: Furia dzika mnie ogarnia :angryy: Ostatnio juz bez względu na ich uczucia walnęłam im publicznie wykład o tym, że teoria dominacji poległa w latach 70 poprzedniego wieku i tylko w Polsce jest podtrzymywana jako wiedza najświętsza bez żadnych badań ją potwierdzających :angryy: Gimloń ostatnio prezentował takie fochi ;) gdy jego psijaciel u nas w domu nie chciał przestać się bawić. Poszedł pod drzwi sypialni i z błagalnym spojrzeniem z cyklu "ratuj mnie!!!" domagał sie otwarcia tam drzwi - oczywiście w celu schowania się przed Frodziem :lol: Co z tą Twoją kawą? Dalej telefon Ci jej odmawia? ;) Quote
malawaszka Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [quote name='furciaczek']Ach tak sobie pomyslalam ze zajze do waszeczki zobaczyc co slychac:loveu: haha a tu nuudaaa :evil_lol: [quote name='tangerine74']A to ja przepraszam za wymądrzanie :oops: ale w ramach dobrze pojetego dobra psów czasem mnie bierze na taki wykładzik.:oops: Szlag mnie trafia, gdy moi najbliżsi przyjaciele swojego minisznupa straszą, męczą i biją "bo on jest złosliwy" :mad::-(:mad: Furia dzika mnie ogarnia :angryy: Ostatnio juz bez względu na ich uczucia walnęłam im publicznie wykład o tym, że teoria dominacji poległa w latach 70 poprzedniego wieku i tylko w Polsce jest podtrzymywana jako wiedza najświętsza bez żadnych badań ją potwierdzających :angryy: nie no! wymądrzaj sie wymądrzaj :loveu: ja to bardzo lubię no ale czemu mam się nie pochwalić, że to akurat wiedziałam :evil_lol:;) Gimloń ostatnio prezentował takie fochi ;) gdy jego psijaciel u nas w domu nie chciał przestać się bawić. Poszedł pod drzwi sypialni i z błagalnym spojrzeniem z cyklu "ratuj mnie!!!" domagał sie otwarcia tam drzwi - oczywiście w celu schowania się przed Frodziem :lol: aaaahaha skąd ja to znam - u mnie psy tak robią i ustawiaja sie w kolejce przy drzwiach mojego pokojua jak jest zamknięty a słyszą na korytarzu, że wraca Oliwia :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Co z tą Twoją kawą? Dalej telefon Ci jej odmawia? ;) nie chce mi się iść do sklepu :p Quote
tangerine74 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 malawaszka napisał(a):nie chce mi się iść do sklepu :p O Ty leniuszku ;) Mnie brak kawy by wykurzył do sklepu, a najszybciej brak mleka do kawy :lol: Za to jestem wybitnie odporna na brak chleba czy ziemniaków ;) Pogoda u nas zdechła. Nudny dzień sie w domu szykuje, ale za to przytulny :p Wczoraj Gimloń biegał, skakał i rozrzucał zabawki, podczas gdy drzemałam popołudniowo. Jak zaczął kombinować ze szczekaniem przy drzwiach, to oczywiscie mnie obudził. Zawołałam go na kanapę i po 2 minutach był spokój absolutny:crazyeye:. Psuń potrzebował, żeby go ktoś dotykał :crazyeye:, więc jak zasnęłam z dłonia na nim, to błyskawicznie do mnie dołaczył :crazyeye: Tłumaczyłam mu później, że pies to dzikie zwierze i nie lubi jak mu ktoś wchodzi w jego prywatną strefę. Że psy nie lubią głaskania, przytulania, zasypiania pod kimś :shake: Że to narusza ich swobodę, powoduje dyskomfort i unieszczęśliwia psa. A ten tylko dziwnie sie na mnie patrzył i mocniej wcisnał się pod moja dłoń :loveu::loveu::loveu: Quote
asher Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [quote name='malawaszka']aaaahaha skąd ja to znam - u mnie psy tak robią i ustawiaja sie w kolejce przy drzwiach mojego pokojua jak jest zamknięty a słyszą na korytarzu, że wraca Oliwia :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :roflt: Chyba sobie wydrukuję twoje opowieści o Oliwii i jak nie daj boze kogoś znów najdzie, żeby mnie na baby namawiać, to mu je przeczytam :diabloti: Quote
resuruss Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Hahahah Oliva debesciak :evil_lol: ciekawe jak sie spotka z Zuzkiem ,ktora która madrych rzeczy nauczy :evil_lol: Quote
Alicja Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [quote name='resuruss']Hahahah Oliva debesciak :evil_lol: ciekawe jak sie spotka z Zuzkiem ,ktora która madrych rzeczy nauczy :evil_lol: [FONT=Arial] obyście z tego wyszły całe :roflt: Waszka wpadaj na kawe....własnie zalałam :multi::multi:[/FONT] Quote
Vectra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Waszka , też zapraszam na kawe , właśnie gorąca czeka ;) Quote
malawaszka Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [quote name='tangerine74']O Ty leniuszku Mnie brak kawy by wykurzył do sklepu, a najszybciej brak mleka do kawy :lol: Za to jestem wybitnie odporna na brak chleba czy ziemniaków nadal nie mam kawy :placz: mam od wczoraj wybitne obrzydzenie do sklepów :shock: a kawy mi się chceeeee :shake: Pogoda u nas zdechła. Nudny dzień sie w domu szykuje, ale za to przytulny :p Wczoraj Gimloń biegał, skakał i rozrzucał zabawki, podczas gdy drzemałam popołudniowo. Jak zaczął kombinować ze szczekaniem przy drzwiach, to oczywiscie mnie obudził. Zawołałam go na kanapę i po 2 minutach był spokój absolutny:crazyeye:. Psuń potrzebował, żeby go ktoś dotykał , więc jak zasnęłam z dłonia na nim, to błyskawicznie do mnie dołaczył :crazyeye: Tłumaczyłam mu później, że pies to dzikie zwierze i nie lubi jak mu ktoś wchodzi w jego prywatną strefę. Że psy nie lubią głaskania, przytulania, zasypiania pod kimś :shake: Że to narusza ich swobodę, powoduje dyskomfort i unieszczęśliwia psa. A ten tylko dziwnie sie na mnie patrzył i mocniej wcisnał się pod moja dłoń :loveu: hahaha Luneta zapomina o tym, że jest dzikim stowrzeniem z szeroką strefą prywatną jak jej włosy zgolę a wraz ze wzrostem kudłów owa strefa się powieksza :mad: [quote name='asher']:roflt: Chyba sobie wydrukuję twoje opowieści o Oliwii i jak nie daj boze kogoś znów najdzie, żeby mnie na baby namawiać, to mu je przeczytam :diabloti: :evil_lol:polecam :grins: [quote name='resuruss']Hahahah Oliva debesciak :evil_lol: ciekawe jak sie spotka z Zuzkiem ,ktora która madrych rzeczy nauczy :evil_lol: nooo nie mogę się doczekać :evil_lol: [quote name='Alicja'][FONT=Arial] obyście z tego wyszły całe Waszka wpadaj na kawe....własnie zalałam :multi:[/FONT] [quote name='Vectra']Waszka , też zapraszam na kawe , właśnie gorąca czeka ;) jejku jakie Wy jesteście kochane a ja mam tak daleko :placz::placz::placz: jakieś nudne zdjęcia że aż mi się nie chce ich wstawiać - chyba muszę sobie yerbe zapodać bo nic mi się nie chce a mam mase roboty :shake: mówiłam Wam, że Luneta dostała rolę w dramacie? ćwiczy dramatyczne upadki :evil_lol: Quote
malawaszka Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Pepa z qmplem, którego nawet nie raczyła zaszczycić spojrzeniem :lol: najważniejsze, żeby się porządnie napić a ta Daniela nie mogła sobie poradzić z przeżuciem tego czegoś co żuła Quote
Matusz Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 http://img518.imageshack.us/img518/4186/dsc0055br6.jpg chyba w tragifarsie :evil_lol::evil_lol::loveu::loveu: śliczna ta Daniela:loveu: ona tak blisko podeszła?:crazyeye: Quote
Alicja Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [FONT=Arial]:razz::razz:a ta bidulka dalej przeżuwa :diabloti: http://img225.imageshack.us/img225/1939/dsc0073jo5.jpg Waszencjo .....co Ciebie tak mało :razz::razz:[/FONT] Quote
ariss Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [FONT=Arial]http://img225.imageshack.us/img225/1939/dsc0073jo5.jpg[/FONT] jaka śliczna:crazyeye::crazyeye::loveu:ja nigdy nie widziałam takiego cuda z bliska:shake: Quote
malawaszka Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 ano mało mnie bo pracuję :placz: kiedyś trzeba :roll: i szukam też po necie co mam zrobić z Pepowymi gazami bo to jej musi strasznie dokuczać (o sobie nie wspomnę) - dostaje karmę wet na problemy trawienne, espumisan, raphacholin i guzik - dalej bączy :shake: chcę jutro iść do weta ale muszę wiedzieć co mam chcieć od nich :roll: Quote
Pysia Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 malawaszka napisał(a):ano mało mnie bo pracuję :placz: kiedyś trzeba :roll: i szukam też po necie co mam zrobić z Pepowymi gazami bo to jej musi strasznie dokuczać (o sobie nie wspomnę) - dostaje karmę wet na problemy trawienne, espumisan, raphacholin i guzik - dalej bączy :shake: chcę jutro iść do weta ale muszę wiedzieć co mam chcieć od nich :roll: Cholera - jutro przeszukam i popytam o te gazy. Kobieto - przyjechałabyś jutro rano do mnie ;) Pojechałybysmy do jakiegoś sklepu pooglądać ;) Quote
malawaszka Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 jutro rano kochana to ja niestety idę z Pepą do weta a potem drukuję mapy :placz: nie chce mi się jak szlag :shake: Quote
Doginka Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Ale cudna danieleczka:loveu::loveu::loveu: http://img225.imageshack.us/img225/1939/dsc0073jo5.jpg Czekam na wieści jak wrócisz z vet;) I jak już znajdziesz coś skutecznego na gazy, to daj znać, bo Gordon mnie też dobija:shake::roll: Quote
dbsst Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 chciałam coś madrego napisać ale ta fota mnie tak powaliła, ze już nic nie powiem tylko ja zacytuje i pieknie wyjde tyłem tyłem o taka malutka wyjde tym tyłem http://img185.imageshack.us/img185/6929/dsc0348aa9.jpg :klacz: Quote
Alicja Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 [FONT=Arial]:hmmmm: cholewcia ...Harley'a też gazy męczyły ...znaczy się nas :roll:[/FONT] Quote
malawaszka Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 [quote name='Doginka']Ale cudna danieleczka:loveu::loveu::loveu: http://img225.imageshack.us/img225/1939/dsc0073jo5.jpg Czekam na wieści jak wrócisz z vet;) I jak już znajdziesz coś skutecznego na gazy, to daj znać, bo Gordon mnie też dobija:shake::roll: bylim, wrócilim, nic nie wiemy - oddalim krew i siuśki, opróżnilim portfel :mdleje: i czekamy... [quote name='dbsst']chciałam coś madrego napisać ale ta fota mnie tak powaliła, ze już nic nie powiem tylko ja zacytuje i pieknie wyjde tyłem tyłem o taka malutka wyjde tym tyłem http://img185.imageshack.us/img185/6929/dsc0348aa9.jpg :klacz: akurat ta??? :mdleje: a ja z innych niektórych byłam tak dumna :evil_lol: [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:hmmmm: cholewcia ...Harley'a też gazy męczyły ...znaczy się nas :roll:[/FONT] ja to jeszcze jakoś wytrzymam - najwyżej maske gazową kupię :evil_lol: ale Pepichy mi szkoda bo jak mi kiedyś brzuch wydęło to to bolało i nie było wcale przyjemne :shake: Quote
dbsst Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 no inne tez sa sliczne to http://img225.imageshack.us/img225/1939/dsc0073jo5.jpg to http://img146.imageshack.us/img146/8490/dsc0058qa3.jpg to http://img168.imageshack.us/img168/4854/dsc0042zy9.jpg to http://img174.imageshack.us/img174/9418/dsc0043so1.jpg to http://img260.imageshack.us/img260/9228/dsc0046zn8.jpg to http://img370.imageshack.us/img370/957/dsc0001eu4.jpg i moge tak bez końca ale języczek to jest zdjęcie.......poluje na tego typu zdjęcia jak robie sama i mi nie wychodza zawsze albo mi moment umknie albo sie nie wyostrze albo prześwietle albo niedoświetle itd itd dlatego mi sie tak podoba :roll: zamotałam wiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Pepowy ozór jest non stop na wierzchu więc nietrudno go złapać, przywiązać do kamienia i cyknąć fotke :evil_lol: Madam Daniella miała randez vous z vampirem a Pepa chciała mieć randez vous z Luną ale Luna dziewica się zlękła i uciekła do mamci Quote
eria Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 nie no,Twoje fotoopowiesci zawsze wymiataly:evil_lol: Quote
lolka75 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 http://img179.imageshack.us/img179/5537/dsc00791bx7.jpg ale piekna dziewuszka ale jezorek tez mi sie podoba...... bardzo....az za bardzo:placz:....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.