Justa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Jesoo.. wstałam później niż waszka :placz: Quote
asher Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Elitesse napisał(a):a o co chodzi z tymi kropkami ?? :roll::oops:Jak będziesz starsza, to się dowiesz :eviltong: ;) ---- edit. 1115 :crazyeye: Quote
Alicja Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 [quote name='asher']Jak będziesz starsza, to się dowiesz :eviltong: ;) ---- ............:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: edit. 1115 :crazyeye: 1126:razz::razz: Quote
malawaszka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 hahahaha szaleństwo :evil_lol: ... 1132 :evil_lol: za pół godzinki jedziemy do weta :placz: boję się i ju mnie brzuch boli... ziomale zleciała się ich naprawdę cała masa :-o Quote
Matusz Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 ptasia grypa atakuje ! :diabloti::diabloti: będzie dobrze wasiuniu;) Quote
malawaszka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Naprawdę jakby tu dotarła ptasia grypa to dramat straszny :shake: ptactwa na naszych zbiornikach jest całe mnóstwo:roll: Quote
malawaszka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 był moment, że zlatywały się z każdej strony - nie wiedziałam co focić i jeszcze z tymi burkami na smyczach :lol: Quote
Alicja Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 :kciuki: trzymam ......a foty .....achhhhhhhhh:loveu::loveu: Quote
LeCoyotte Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 ile ptaszydel :-o lodowisko sobie znalazly;) co tam u weta? Quote
Ka-Vanga Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 malawaszka napisał(a):hahahaha szaleństwo :evil_lol: ... 1132 :evil_lol: 1207 :evil_lol: Ptice - cudenka!!!!!! Waszuniu mow co z wetem! Quote
malawaszka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 JEST OK! :multi: Pepucha nie ma przerzutów więc na pocz marca będziemy usuwać dziadostwo :mad: Lunecie goi się dobrze :multi: Pepa miała zrobione dwa zdjęcia RTG na boku i na brzuchu (musiała dostać głupiego jasia niestety bo była masakrycznie przerażona) potem chyba z godzinę wet patrzał na USG co w brzuszku piszczy - jakieś wypasione to usg mają :-o jakieś przepływy mierzył, jakieś echa :mdleje: jak żyję takich cudów nie widziałam :lol: Także 2,5 godzinna randka z Weterynarzem zaliczona do udanych :loveu::multi: Quote
Matusz Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 malawaszka napisał(a):JEST OK! :multi: Pepucha nie ma przerzutów więc na pocz marca będziemy usuwać dziadostwo :mad: Lunecie goi się dobrze :multi: Pepa miała zrobione dwa zdjęcia RTG na boku i na brzuchu (musiała dostać głupiego jasia niestety bo była masakrycznie przerażona) potem chyba z godzinę wet patrzał na USG co w brzuszku piszczy - jakieś wypasione to usg mają :-o jakieś przepływy mierzył, jakieś echa :mdleje: jak żyję takich cudów nie widziałam :lol: Także 2,5 godzinna randka z Weterynarzem zaliczona do udanych :loveu::multi: ufff :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Alicja Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 [quote name='malawaszka']JEST OK! :multi: Pepucha nie ma przerzutów więc na pocz marca będziemy usuwać dziadostwo :mad: Lunecie goi się dobrze :multi: Pepa miała zrobione dwa zdjęcia RTG na boku i na brzuchu (musiała dostać głupiego jasia niestety bo była masakrycznie przerażona) potem chyba z godzinę wet patrzał na USG co w brzuszku piszczy - jakieś wypasione to usg mają :-o jakieś przepływy mierzył, jakieś echa :mdleje: jak żyję takich cudów nie widziałam :lol: Także 2,5 godzinna randka z Weterynarzem zaliczona do udanych :loveu::multi: no to puszczam kciukasy bo cza pozmywać naczynia:razz::razz:i cieszę niezmiernie że tak a nie inaczej ;) jest Quote
Justa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Nooo i super, że wszystko ok ! :multi::multi::multi: A co do cudów weterynaryjnych - to mnie najbardziej zatkało, jak pani alergolog Galinie testey pierwszy raz robiła. Na maszynie położyła próbkę pokarmu, a do galiny różczke do wykrywania cieków wodnych :lol: A odczulanie - kochana - 2 kulki metalowe po obu bokach i pies odczulony :shock: a co najciekawsze to działa ! Quote
malawaszka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Justa napisał(a): A co do cudów weterynaryjnych - to mnie najbardziej zatkało, jak pani alergolog Galinie testey pierwszy raz robiła. Na maszynie położyła próbkę pokarmu, a do galiny różczke do wykrywania cieków wodnych :lol: A odczulanie - kochana - 2 kulki metalowe po obu bokach i pies odczulony :shock: a co najciekawsze to działa ! :crazyeye: no nie mów!!! w głowie mi się to nie mieści - czary mary jakieś :lol: Quote
anetta Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Ooo dziś już trzy kropewczki :lol: 1216 :eviltong: Waszka, super :multi: Jaki nalot http://img170.imageshack.us/img170/3380/dsc0303cg6.jpg ;) Quote
Justa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 malawaszka napisał(a)::crazyeye: no nie mów!!! w głowie mi się to nie mieści - czary mary jakieś :lol: No bez kitu :eviltong: A przy tym odczulaniu jak kobieta skończyła to moja mama zdziwiona 'to kiedy to odczulanie zrobimy?' :evil_lol: Bez kitu tylko czarodziejskiej kuli brakuje w tych gabinetach jeszcze :lol: Quote
LeCoyotte Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Jakie pozytywne Pepowe wiesci:) Justa napisał(a): A co do cudów weterynaryjnych - to mnie najbardziej zatkało, jak pani alergolog Galinie testey pierwszy raz robiła. Na maszynie położyła próbkę pokarmu, a do galiny różczke do wykrywania cieków wodnych :lol: A odczulanie - kochana - 2 kulki metalowe po obu bokach i pies odczulony :shock: a co najciekawsze to działa ! :shock::shock::shock: jak to? wiesz jak to dziala? mi tez by sie to przydalo.. moje odczulanie na pylki trwajace 5 lat nie dalo prawie zadngo efektu, a tu w chwile.. ja chce byc pseeem:placz: chyba ze dla ludzi tez takie cos istnieje to juz nie chce:evil_lol: anetta napisał(a):Ooo dziś już trzy kropewczki :lol: 1216 :eviltong: zebyscie mialy wybor;) Quote
Justa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 LeCoyotte napisał(a)::shock::shock::shock: jak to? wiesz jak to dziala? mi tez by sie to przydalo.. moje odczulanie na pylki trwajace 5 lat nie dalo prawie zadngo efektu, a tu w chwile.. ja chce byc pseeem:placz: chyba ze dla ludzi tez takie cos istnieje to juz nie chce:evil_lol: Haha czary mary i po sprawie :eviltong: Quote
malawaszka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 no ale naprawdę ciekawe czy dla ludzi też takie coś jest???? Justa a ile dla psa to kosztowało taki odczulanie? Ja się odczulałam 3 lata pod rząd - upierdliwymi szczepionkami bo musiałam jeździć na nie do kliniki w Katowicach, cały dzień zmarnowany był bo źle sięczułam po tym i spałam, ale na szczęście są efekty :multi: jednak na pewno taką machiną byłoby łatwiej :cool3: Quote
Justa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Dla psa 50zł takie czary :roll: Ja Galine odczulałam tylko na laktozę, bo to jest w mnóstwie leków i jakby zaszła potrzeba podania jej czegokolwiek mógłby być problem.. Quote
tangerine74 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Waszko, poszalałaś u weta: 2,5 godziny :evil_lol: Co na to J? ;) Udaje, ze nie zazdrosny?;) Dzielne dziewczynki jesteście - wsyskie tsy :multi: Gimli miał robione rtg szyi, gdy w pierwszym roku życia chorował na gardło co 1,5 miesiąca. Wet podejrzewał jakąś zapadniętą tchawicę:cool3: Tchawica zdrowa, ale Utrzymać szczeniaka na zdjęciu bez ruchu, ufff... masa roboty ludzia i wielki stres psa :cool3: Waszko, Coyottku, ja też właśnie skończyłam 5 rok odczulania na pyłki drzew z efektem minimalnym :placz: Teraz zaczynam całoroczne na pyłki traw i chwastów:razz: Końca nie widać :angryy: Może pomolestujmy Justę:loveu:, żeby nam wizytę u weta umówiła :lol: i sie hurtem zjedziemy na odczulanie (a sznupy urządzą sobie zabawę w tym czasie) :lol: PS. To jednak śledzie są kacogenne. A powazniej ,t sprawdziło sie stare porzekadło: "na kaca najlepsza praca", bo tak mnie zapracowało, ze nie zauważyłam kaca (i na koniec kropka - 1401) Quote
Justa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 [quote name='tangerine74'] Może pomolestujmy Justę:loveu:, żeby nam wizytę u weta umówiła :lol: i sie hurtem zjedziemy na odczulanie (a sznupy urządzą sobie zabawę w tym czasie) :lol: tangerine, że Ty taki molestator to się nie spodziewałam :-o:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.