Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
Przesłodkie są obie :D :loveu:

Ty, a może Zgredka tak wykończyły amory? Przeholował?


myślałam o tym też, ale ostatnie dni już nie był taki aktywny i się lafirynda na legowiskach wyżywała... ale kto wie... plus ten spacer mu dowaliłam :splat: chcę, żeby to było tylko to...


zaczyna mnie łamać w kościach i kicham.... znowu bosko... ciągle dzieciaki coś przynoszą i wszyscy w kółko chorują

Posted

malawaszka napisał(a):
zaczyna mnie łamać w kościach i kicham.... znowu bosko... ciągle dzieciaki coś przynoszą i wszyscy w kółko chorują



zamknąć dzieciaki w piwnicy :evil_lol:


czego niedobra kobieto czepiasz się biednej psiny skoro to legowisko(niezły wypasik) za nią łazi :mad:
Furiatka paskud-skarży na koleżankę :mad:
fajna ta fota gdzie Figa pilnuje śpiącego Zgredzika :loveu:

Posted

Dziewczyny boskie:loveu:
Kocham zbliżeniowe zdjecia z Furiatka - taka maślana.. az sie wierzyc nie chce ze nie mozna przytulic ...
Figusia tez boska - śliczny ma dziubek, a czemu ona ciagle w szelkach? są problemy zeby potem przed spacerem ją ubrać?
Z Zgredkiem będzie okej - moze dlatego chory... bo on ma sile na amory a Figunia wybrała posłanko zamiast niego ( posłanko wygląda na młodszy model niż Zgredk :eviltong:)

Posted

[quote name='malawaszka']ja oszaleję, ile czasu jeszcze to szaleństwo będzie trwało???? właśnie Figa wywlokła na środek pokoju legowisko i je gwałci :mdleje: a reszta psów stoi się się patrzy jak na wariatkę :lol: buahaha :lol: normalnie porno za darmo :lol:

[quote name='malawaszka']a wczoraj Zgredek napędził mi stracha :( boję się bardzo o niego bo coś go bolało... tak jak już kiedyś było, nie mógł sobie miejsca znaleźć, zwymiotował, kręcił się i tak patrzył :( dałam mu no-spę i nie pomogło, usnął dopiero po tramalu :( boję się bo tak było z Pepą... cholera... umówiłam się z nim na jutro do weta, zrobimy badanie krwi i USG... boję się boję się boję się... tego USG się boję o kurcze... właśnie doczytałam. :(

Ale potem czytałam, że w miarę OK.

[quote name='malawaszka']głupia za daleko go wzięłam...ale dawał radę i chciał iść kurde... U nas Dorka też idzie i daje radę, i wydaje się, że jest OK, a potem po odpoczynku w domu zaczyna kuleć... :(

[quote name='malawaszka']
przevież tylko sobie tak tu siedzę... a legowisko samo za mną przyszło :grins:
http://img267.imageshack.us/img267/4517/dsc0006sjl.jpg:lol:

[quote name='malawaszka']a to mnie rozczuliło... Zgredek wczoraj... jak już w końcu zasnął po prochach... a Figa koło niego się tak położyła i leżała
http://img13.imageshack.us/img13/259/dsc0001ebb.jpg:loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
no.... miałoby się ochotę ją wziąć, przytulić, wytarmosić, ale nie... można bez ręki zostac


No wcale sie nie dziwie Tarmosić pieseczka :)


Jak Zgredek?

Posted

no i ja bardzo chce wiedzieć co u Seniora!

[quote name='malawaszka']zboczeniucha
......

.......

przevież tylko sobie tak tu siedzę... a legowisko samo za mną przyszło :grins:
......

zaniosę je więc z powrotem na miejsce
.....

duża czarna kłamie!


buahahahahahahahahahah :roflt: kocham ją :lol: (małą czarną)

ona całkiem jak moja Mia-Żmija! i z twarzy niczym klon i jak widzę - z charakterku :evil_lol:


a co sie dziwisz Fidze - całkiem przystojne to legowisko :grins: ... i wolne! :lol:

Posted

no i jak zawsze jak ja sobie coś zaplanuję to się nie uda... USG nie zrobiliśmy bo nie było wetki którą chciałam do tego, a wróżenie z fusów mnie nie bawi :lol:
za to wzięłam też Lunę i utwierdziłam się w przekonaniu że muszę zmienić lekarza - swojego, na jakiegoś lepszego specjalistę od głowy :errrr: Luna nie ma żadnych nowych guzów :grins: ale profilaktycznie pobraliśmy jej krew, w końcu 11 rok leci więc wolę być czujna... a potem wyszłam z gabinetu a panie obcięły Lunkowe szpony :shake:

Zgredek też oddał krew - jutro wyniki, guzek pupny się zmniejszył po tamoxifenie, ale nadal jest niemały więc podajemy dalej... no i masakra jest w paszczy :placz: to wiedziałam co zaglądałam, ale wetka potwierdziła, że powinnam się zdecydować jednak na czyszczenie i chyba usunięcie ostatniego kła bo wygląda paskudnie :(


:tard::huh::chaos::stupid:

Posted

No ale to co z Zgredkiem? znaczy, ze lepiej z nim troche? bo skoro go wet widział i nie alarmował to znaczy, że sie poprawiło. Będziesz robić to usg czy to raczej przemęczenie bylo?
Usuwanie zęba jest pod narkozą prawda?
Profilaktyka Lunie nie zaszkodzi a przynajmniej to dobre wiadomości z Luncią :) No i drapać juz nie bedzie za mocno :lol:

Posted

tak, usuwanie i czyszczenie zębów jest pod narkozą
USG zrobię jak będzie coś nie tak we krwi, wetka mówiła, że to bardzo prawdopodobne, że bolały go nożyny po spacerze... czyli moja wina ech, kupiłam mu opokan

Posted

malawaszka napisał(a):
tak, usuwanie i czyszczenie zębów jest pod narkozą


To jak to jest pod narkozą to może przy okazji to badziestwo z tyłu ... ?
Dla spokoju ducha ... chociaz z drugiej strony ... :niewiem:

Posted

Maupa4 napisał(a):
To jak to jest pod narkozą to może przy okazji to badziestwo z tyłu ... ?
Dla spokoju ducha ... chociaz z drugiej strony ... :niewiem:


rozmawiałam o tym z wetką, ale... no boję się bo to jest przy samym zwieraczu i jak mu to uszkodzą to katastrofa... no i ciągle pamiętam jak mu się nie goiło po kastracji, potem jak mu się nie goiły te ranki na tym guzie - boję się to ciąć

Posted

malawaszka napisał(a):
rozmawiałam o tym z wetką, ale... no boję się bo to jest przy samym zwieraczu i jak mu to uszkodzą to katastrofa... no i ciągle pamiętam jak mu się nie goiło po kastracji, potem jak mu się nie goiły te ranki na tym guzie - boję się to ciąć


Tak - Dżurga-san tez mówił że to kiepskie miejsce zwłaszcza do gojenia.

A pytam bo jak narkoza i tak wchodzi w gre (no do zębów) to ...
... ale ten guz nie daje przerzutów to co go chlastać. Dla estetyki i bólu - bez sensu ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
rozmawiałam o tym z wetką, ale... no boję się bo to jest przy samym zwieraczu i jak mu to uszkodzą to katastrofa... no i ciągle pamiętam jak mu się nie goiło po kastracji, potem jak mu się nie goiły te ranki na tym guzie - boję się to ciąć

Jak nic sie z tym guzem nie dzieje i psu nie przeszkadza, to nie ruszac, ale ogladac czy nic sie nie zaczyna dziac - tak mawiaja moje wetki i ja sie pod tym podpisuje, wzgledy estetyczne dla psa nie maja znaczenia, a mi tez guzy nie przeszkadzja, chyba ze draznia Cie pytania sasiadow, rodziny, ludzi na ulicy itp. Platus ma tuszczaka jeszcze ze schronu i zyje.
;)
Zdrowka Zgredkowi :)

Posted

Moi weci też nie z tych co zaraz wycinają. Bo często bywa tak, że wytniesz a w tym miejscu dwa inne wychodzą.
Ale obserwować ... i się nie zamartwiać. :)

Posted

a nie czytają co piszę, nie czytają... Zgredkowy guz rósł, pękała tam skóra- marudziłam o tym przecież, ale teraz walczymy tamocifenem bo działa i nie tniemy, nie...

Erhan ogromne dzięki za poradzenie opokanu :Rose: wetka mi dziś powiedziała, że można - zobaczymy czy mu pomoże na nóżkowe bóle, ale też nie można mu tego dawać stale

Posted

[quote name='malawaszka']a nie czytają co piszę, nie czytają... Zgredkowy guz rósł, pękała tam skóra- marudziłam o tym przecież, ale teraz walczymy tamocifenem bo działa i nie tniemy, nie...




Czytają, czytają - ale jak napisałaś o zębach i narkozie to myślałam że sugerujesz może że jednak ...
No i "odwieśc" Cię chciałam :oops:

Posted

Malawaszka - przepraszam ale ...

wilczy zew napisał(a):
widziałaś jak Wawkę zasypało,Maupa4 pokazuje,piknie :loveu:



Wilczy - i tak Cię dorwę i te 200 kilometrów Ci nie pomoże ... :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...