Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

uhm... mamy najbardziej atrakcyjne dni... Zgredka wczoraj na siłę do spania zagoniłam bo mi się chłopina wykończy... a Figa nadal molestuje Dropsa aż ten się wkurza i już ucieka od niej, i tak sobie we trójkę po domu biegają...

No i śnieg spłynął więc mogliśmy pójść na łąkę (jak jest śnieg to nie ma jak bo sznupy nie chcą brodzić w takim śniegu) - okazało się, że z Figą wcale nie jest tak fajnie na spacerach jak myślałam - fajnie jest na ścieżkach które już poznała, ale łąka nowa więc znowu przestoje... ona kompletnie nie kuma podążania za człowiekiem, jakiejkolwiek współpracy - NIC :shake: jednak nie będzie tak szybko - w domu jest fajnie, ale z psami bardziej niż z nami, pomału zaczyna jakoś tam na mnie reagować, merdać kikutkiem jak wracam do domu, jak niosę jedzenie, zaczynam dawać jej jeść tylko z ręki - o tyle jest lepiej, że jak jest głodna to bierze - wcześniej nie brała nic; Bardzo trudno z nią chodzić jak jest tak jak teraz na dworze - mokro, błoto, kałuże - jak to omijać jak ona nigdy nie chce iść w tą stronę co ja - nigdy - zawsze po swojemu :shake: chyba się zacznę smarować wędzoną makrelą bo ostatnio za tym przepadają... :shock:

Posted

No pilnuj Zgredka bo to już nie te lata na harce :)
Figa musi poznać świat. Wiesz co ja miałam z Nuką? Ech dłuuugo by opowiadać. Wiesz, że to już 6 lat w sylwka minęło?

Posted

[quote name='malawaszka']chyba się zacznę smarować wędzoną makrelą bo ostatnio za tym przepadają... :shock:[/QUOTE]

Wędzona makrela - wspaniale się sprawdzała, jak układałam kiedyś ślady (wchodziłam do reklamówki z rozciapaną makrelą i 10 kroków, potem znowu buty w reklamówkę i dalej chodu itd.). Później przyprowadzałam Hondę, która jakoś nawet sobie radziła z z tym śladem. A za godzinkę jak poszłam na spacer z całą resztą - Grace nagle się ożywiła, nawęszyła tamte ślady i sama, bez pokazywania przeleciała z nosem przy ziemi całą trasę. Taka stara, a węch lepszy od córki ma i zapał do pracy. Szkoda, że nie mam czasu się w to bawić. Jedynie zmuszam się dla Hondy czasem. Ale makrela is the best! Smaruj się, to będziesz miała przyklejone pieski.

Posted

smaruj się nawet i po rzęsy, ale jeżeli Figa jest typ jak Abi to i tak nic Ci to nie pomoże... no może tylko to, że Jarosław zweryfikuje swe uczucia...

Abi ma tak samo - droga którą zna - ok, droga której nie zna - fuuu... a spróbuj trase spaceru zmienić - ni huhu! jakaś nerwica natręctw chyba! siusiu w tym samym miejscu, kupka w tym samym, zaprze sie, a nie pójdzie...

a co do smakołyków - mój H. próbował ostatnio przełamywać lęk Abi względem siebie- z parówką w ręku klęczał przed nią z 15 minut a pies nic, nawet na niego nie spojrzała, a śline przełykała :shake:

Posted

[quote name='jambi'] mój H. próbował ostatnio przełamywać lęk Abi względem siebie- z parówką w ręku klęczał przed nią z 15 minut a pies nic, nawet na niego nie spojrzała, a śline przełykała :shake:


powinien się położyć

Posted

ale on nie klęczał nad nią, on klęczał kawałek przed nią, lekko bokiem, nie patrząc na nią, wyciągając tylko rękę z parówką, a właściwie nie wyciągając, co nęcąc psa ta parówką, zważ jeszcze, że ta suka mieszka z nami od ponad roku - i cały czas zachowuje dystans, mówiąc delikatnie, bo niedelikatnie to sika pod siebie gdy mój mąz się poruszy

Posted

No, domyślam się, ale zastanawiałam się jak to można praktycznie z tym leżeniem uskutecznić - chyba bok najlepszy, bo ma się rękę wolną i widzi się dobrze.

Posted

jambi napisał(a):
smaruj się nawet i po rzęsy, ale jeżeli Figa jest typ jak Abi to i tak nic Ci to nie pomoże... no może tylko to, że Jarosław zweryfikuje swe uczucia...

Abi ma tak samo - droga którą zna - ok, droga której nie zna - fuuu... a spróbuj trase spaceru zmienić - ni huhu! jakaś nerwica natręctw chyba! siusiu w tym samym miejscu, kupka w tym samym, zaprze sie, a nie pójdzie...

a co do smakołyków - mój H. próbował ostatnio przełamywać lęk Abi względem siebie- z parówką w ręku klęczał przed nią z 15 minut a pies nic, nawet na niego nie spojrzała, a śline przełykała :shake:


no to ja już wiem, że Figa jednak łatwiejszy przypadek niż Abisia - z każdym dniem jest lepiej, a jak skończy się ta cholerna cieczka to pójdzie łatwiej bo nie będzie nerwowych sytuacji ze stadem wiejskich burków... właśnie koło domu nam przebiegła ekipa chyba z 6 ich było :angryy: ale już chyba jest blisko końca bo Zgredek odpuszcza, ta lafirynda jeszcze próbuje im się podstawiać, ale już ją chłopaki gonią :lol: koniec miłości :D

no i smakołyki coraz lepiej bierze - na dworze, co prawda, jeszcze nie, ale w domu już bez problemu i ode mnie i od Jarka - no zdecydowanie łatwiejsza z Figą jest praca niż z Furiatką... Furiatka dostaje teraz jeść tylko i wyłącznie z ręki i z dotykaniem i głaskaniem... ale to jest taka zołza sprytna, że głaskam ją, ona weźmie co na wziąć i się uchyla, ale ja uparta jestem :mad:

z Figą na spacerach pracuję też - nawet dziś udało się ją trochę rozbrykać i podbiegła ze mną kawałeczek zanim się kapnęła, że to przecież strasznie straszne jest i trzeba przycupnąć... jak nie ma śniegu po kolana to mamy trochę większy wybór tras spacerowych i każdy spacer czy chce czy nie chce (a zwykle nie chce) jest inną trasą; zabawa będzie potem jak zacznę ją brać do miasta... nie miała baba kłopotu...

Posted

marako napisał(a):
No, domyślam się, ale zastanawiałam się jak to można praktycznie z tym leżeniem uskutecznić - chyba bok najlepszy, bo ma się rękę wolną i widzi się dobrze.


na boku, na brzuchu też się da i wtedy ręce są wolne w miarę, a głowę można odwrócić, a psy mają największą radochę jak się kładę na plecach - ojjj wtedy hulaj dusza piekła nie ma i można skakać pańci po brzuchu :lol:

Posted

jambi napisał(a):
ale on nie klęczał nad nią, on klęczał kawałek przed nią, lekko bokiem, nie patrząc na nią, wyciągając tylko rękę z parówką, a właściwie nie wyciągając, co nęcąc psa ta parówką, zważ jeszcze, że ta suka mieszka z nami od ponad roku - i cały czas zachowuje dystans, mówiąc delikatnie, bo niedelikatnie to sika pod siebie gdy mój mąz się poruszy


biedna psica ale leżenie byłoby lepsze-będzie mniejszy a próbowaliście karmienia tylko z ręki przez H,ziewanie


marako napisał(a):
No, domyślam się, ale zastanawiałam się jak to można praktycznie z tym leżeniem uskutecznić - chyba bok najlepszy, bo ma się rękę wolną i widzi się dobrze.


chyba tak

Posted

malawaszka napisał(a):
a psy mają największą radochę jak się kładę na plecach - ojjj wtedy hulaj dusza piekła nie ma i można skakać pańci po brzuchu :lol:

Moje też najbardziej to lubią, ale wtedy mam co najmniej 40 kg na brzuchu i kilka jęzorów tudzież "łapek" na twarzy. Nie wiem, co robić, zasłaniać cycki, twarz czy osłaniać się od nagłego ciosu pejczem /ogonem przygotowanym do wystawy/.

Posted

marako napisał(a):
Moje też najbardziej to lubią, ale wtedy mam co najmniej 40 kg na brzuchu i kilka jęzorów tudzież "łapek" na twarzy. Nie wiem, co robić, zasłaniać cycki, twarz czy osłaniać się od nagłego ciosu pejczem /ogonem przygotowanym do wystawy/.


hahaha noo i im bardziej się cżłowiek zasłania i piszczy tym większą radochę mają potwory :lol: u mnie jednak ciut łatwiej bo gabaryty zgoła inne :lol: współczuję :lol:

Posted

WZ gdybym próbowała karmić ją tylko z ręki Huberta, to ona niechybnie zeszłaby z głodu!

lepiej Wam powiem! Ona WOGÓLE nie chce jeść w naszym mieszkaniu! iodkąd się przeprowadziliśmy, 5 razy jej miske pokazywałam - wogóle tam nie chodzi! tylko na posłanie albo do pokoju Szymka na dywanik; co innego u mojej mamy - tam wpada jak "meserszmit" (nie wiem jak to sie pisze) i opiernicza miske, potem leci na łózko i skacze jak szalona, wogóle u mojej mamy jest inna, no ale tam sa dziewczynki... i nie ma mojego męża...

Posted

Kurde, Jambi to Ty nie wiesz... pewnie przed nią nikt inny nie klęczał, to i się dziewczyna speszyła :eviltong: Jak z ręki nie chce, to tysz trze się do psa dostosować i położyć koło ręki :eviltong:
Jak to dobrze, że Lizka się tylko na moje zrywy zlewała, szybciej poszło ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...