Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hmmmm to ja tu zaglądam żeby obejrzeć jakąś czworonożną Lunkę i uszatego Bolka a tu jakieś skrzydlate cósie :hmmmm: :hmmmm:

czy u Lunki i Bolka była jakaś niedobra wróżka 8) :lol:

Posted

KOCHANI!!! KTO POKOCHAŁ BOLUSIA MA SZANSĘ MIEĆ TAKIEGO SWOJEGO DZIADUNIA!!!

[quote name='Fela']W sobotę 22 października byłam z Owieczką w schronisku. W jednym z boksów, na zimnym i mokrym betonie leżało coś szaro-burego. Wyglądało jak skołtuniony i potwornie brudny mop. I być może pomyślałabym, że to mop lub brudna szmata, gdyby to coś... nie trzęsło się strasznie. To był dziadek Klapek. Jeden wielki kołtun, który nie mógł utrzymać się na nogach. Przywieziono go do schroniska poprzedniego dnia. Podobno błąkał się wczesniej po jakimś osiedlu, ludzie go dokarmiali, ale poza tym w ogóle się nim nie interesowali. Potem ktoś kazał zabrać do schroniska. Podobno był już w tak tragicznym stanie.

Natychmiast pojechaliśmy z dziadkiem do weterynarza, żeby mu pomóc albo ulżyć w cierpieniach (to drżenie wyglądało jak drgawki w agonii). Dostał antybiotyk (na miejscu i na wynos). Wet stwierdził, że dziadek ma co najmniej 12-13 lat. Drżał z wychłodzenia. Widzi już tylko kontury. Ale kondycję ma stosunkowo dobrą.
W schronisku kazałyśmy dziadka przenieść do kojca dla szczeniąt - na słońce z zimnego betonu. Najadł się i poszedł spać. Już nie drżał.

Oto dziadek Klapek w kojcu szczenięcym


Jeden wielki brudny kołtun


Po tygodniu dziadek miał się już zdecydowanie lepiej. Chodził, wykazywał zainteresowanie tym, co sie dzieje. Esperanza - z zamiłowania psi fryzjer - razem z jednym z właścicieli schroniska (jest ich dwóch - ten jeden nam sprzyja) wykonali skomplikowaną i żmudną operację wycinania dziadkowi kołtunów. Nie było to łatwe!

W trakcie strzyżenia




W efekcie zaczęła powoli wyłaniać się sylwetka psa. Zobaczyliśmy nos i ogon... Po dwóch dniach dziadek został wykąpany, wysuszony suszarką i wyczesany. Po obydwu tych operacjach został we w miarę ciepłym pomieszczeniu. Efekt jest taki.


http://img132.imageshack.us/img132/9536/dziadekufryzjera27sw.jpg

Dziadek jest już staruszkiem, ale czy to znaczy, że musi odejść za TM w schronisku, skończyć życie jak bury, brudny, nikomu niepotrzebny mop? Zima dla niego będzie zabójcza, tam nie ma ŻADNEGO ciepłego pomieszczenia, nawet jeśliby włascicele schroniska chcieli go umieścić na w lepszych warunkach, po prostu nie są w stanie tego zrobić. Czy jest ktoś, kto może dziadkowi pomóc?

PROSZĘ POMÓŻCIE MI ZNALEŹĆ MU DOM BO NIE PRZEŻYJE ZIMY :cry: ON ZA KILKA MIESIĘCY BĘDZIE ŚLICZNY JAK BOLUTEK :modla:

Posted

[quote name='malawaszka']KOCHANI!!! KTO POKOCHAŁ BOLUSIA MA SZANSĘ MIEĆ TAKIEGO SWOJEGO DZIADUNIA!!!

[quote name='Fela']W sobotę 22 października byłam z Owieczką w schronisku. W jednym z boksów, na zimnym i mokrym betonie leżało coś szaro-burego. Wyglądało jak skołtuniony i potwornie brudny mop. I być może pomyślałabym, że to mop lub brudna szmata, gdyby to coś... nie trzęsło się strasznie. To był dziadek Klapek. Jeden wielki kołtun, który nie mógł utrzymać się na nogach. Przywieziono go do schroniska poprzedniego dnia. Podobno błąkał się wczesniej po jakimś osiedlu, ludzie go dokarmiali, ale poza tym w ogóle się nim nie interesowali. Potem ktoś kazał zabrać do schroniska. Podobno był już w tak tragicznym stanie.

Natychmiast pojechaliśmy z dziadkiem do weterynarza, żeby mu pomóc albo ulżyć w cierpieniach (to drżenie wyglądało jak drgawki w agonii). Dostał antybiotyk (na miejscu i na wynos). Wet stwierdził, że dziadek ma co najmniej 12-13 lat. Drżał z wychłodzenia. Widzi już tylko kontury. Ale kondycję ma stosunkowo dobrą.
W schronisku kazałyśmy dziadka przenieść do kojca dla szczeniąt - na słońce z zimnego betonu. Najadł się i poszedł spać. Już nie drżał.

Oto dziadek Klapek w kojcu szczenięcym


Jeden wielki brudny kołtun


Po tygodniu dziadek miał się już zdecydowanie lepiej. Chodził, wykazywał zainteresowanie tym, co sie dzieje. Esperanza - z zamiłowania psi fryzjer - razem z jednym z właścicieli schroniska (jest ich dwóch - ten jeden nam sprzyja) wykonali skomplikowaną i żmudną operację wycinania dziadkowi kołtunów. Nie było to łatwe!

W trakcie strzyżenia




W efekcie zaczęła powoli wyłaniać się sylwetka psa. Zobaczyliśmy nos i ogon... Po dwóch dniach dziadek został wykąpany, wysuszony suszarką i wyczesany. Po obydwu tych operacjach został we w miarę ciepłym pomieszczeniu. Efekt jest taki.


http://img132.imageshack.us/img132/9536/dziadekufryzjera27sw.jpg

Dziadek jest już staruszkiem, ale czy to znaczy, że musi odejść za TM w schronisku, skończyć życie jak bury, brudny, nikomu niepotrzebny mop? Zima dla niego będzie zabójcza, tam nie ma ŻADNEGO ciepłego pomieszczenia, nawet jeśliby włascicele schroniska chcieli go umieścić na w lepszych warunkach, po prostu nie są w stanie tego zrobić. Czy jest ktoś, kto może dziadkowi pomóc?

PROSZĘ POMÓŻCIE MI ZNALEŹĆ MU DOM BO NIE PRZEŻYJE ZIMY :cry: ON ZA KILKA MIESIĘCY BĘDZIE ŚLICZNY JAK BOLUTEK :modla:


MALAWASZKO , A ZAŁOŻYŁAŚ JUŻ DZIADUNIOWI TEMAT NA FORUM ??? JA ZARAZ PRZYGOTUJĘ PLAKAT I ROZEŚLĘ MAILA ZNAJOMYM :roll: :roll:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska'][quote name='mrowka'][quote name='malawaszka'][quote name='mrowka']brrr zabic to!! okropienstwoo.. :evilbat: 0X :lol:

noo właśnie :evilbat:
Osz Tty!!! Mrowkogronem chcesz na mnie?!?!! :evil: (hahahaha)
Juz ja bym te skrzydelka powyrywalaa ahhhh :evilbat: :evilbat: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: a ja gapa nie wyczułam podtekstu do Mrówki :wink: :lol: :lol: :lol:
Alicja :lol: :lol: :lol: hahaha Chociaz Ty jednaaa... :lol:

[quote name='asiunia']Hej!!

Waszka moja idolko : :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:

Osz Tyyy.. :eviltong: :eviltong:
Juz ja wszystkie waszki wypalapie i powyrywam im... :evilbat: :evilbat: :baddevil: :lol:

Guest bernulka
Posted

Jejuniu taki jak Bolusiek! Bardzo bym chciała, ale nie moge :(

paździoszki

Posted

Lucy dzięki - tak dziadziuś ma już topic, ale to niewiele pomoże - trzeba pytać szukać - a może znacie kogoś kto mógłby go do wiosny przetrzymać u siebie? ja będę płacić za leczenie, utrzymanie - wszystko co będzie potrzebne a jak tylko sięwyprowadzę to go wezmę ze sobą :( nie wiem co robić już - brakuje mi pomysłów :cry:

tu ma topic

Guest bernulka
Posted

wstaw Wasiu wstaw, też powysyłam!

paździoszki

Posted

kochane dziewczynki :-)))) to już niepotrzebne :-)) wczoraj zrobiłam maila przechodniego i dotarł tam gdzie trzeba :multi: przed chwilą dzwoniła do mnie Pani, która przygarnie Klapka :laola:

tak jak wczoraj płakałam z bezsilności tak dziś wyję ze szczęścia :oops: :angel: :angel: :angel:

SĄ JESZCZE DOBRZY LUDZIE NA TYM ŚWIECIE!!!! :drinking: :drinking: :drinking:

Posted

Kamień spadł mi z serca więc teraz coś przyjemnego dla oka :D

Dziś byłam z psiorkami i Oliwią na spacerze w Parku w Kazimierzu Górniczym, a żeby było ciekawiej to właśnie w archiwum zdjęć zobaczyłam, że dokładnie rok temu też 4 listopada też byłam tam na spacerze, ale tylko z Luną - ojjj przybyło nas od tego czasu :wink: :lol:

Pogoda piękna, słonko, cieplutko :-))) fotek niestety mało bo nie sposób było robić foty, pilnując Luny, żeby nie wleciałą do wody, trzymając Bolka na smyczy i jeszcze zabawiając Oliwię w wózku :lol:

Szkoda, że wybrałam się tak późno bo już nie ma kolorów





Oliwia na swojej pierwszej w życiu karuzeli :lol:




świnki parkowe był zainteresowane Bolusiem, natomiast on wolał zająć się czymś pożytecznym...





Posted

Super, że Klapek ma już domek :multi:
I to tak szybko :o :multi:

Widoczki śliczne :D


:oops: balabym się tak zostawic małą, bez żadnego zabezpieczenia :oops:

Posted

ale się cieszę, że staruszek będzie miał domek :angel: :angel:
będzie gdzieś jakaś sesja z nową panią?

a Bolutek ze świnkami extra :o w ogóle się nimi nie przejął?

Guest bernulka
Posted


Wasiuś Wasiuś :angel: Wasiuś uśmiechnięty :angel:

A super jeśli chodzi o Klapka :drinking:

paździoszki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...