Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja to bym chciała, żeby takie małe bąble tutaj szalały na dole z nami :loveu: takie skrzaty smigające :lol: ale niestety za głupie psy mam :lol: no i jak to powiedziałam J to popatrzył na mnie dość dziwnie i ze wzroku wyczytałam, że nie ma mowy :lol: ale chodzi do nich zaglądać na górę :turn-l:

Posted

malawaszka napisał(a):
ale chodzi do nich zaglądać na górę :turn-l:

I pewnie częściej niż myślisz :evil_lol: widok takich brykających skrzatów jest lepszy od TV i nie tylko :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
ja to bym chciała, żeby takie małe bąble tutaj szalały na dole z nami :loveu: takie skrzaty smigające :lol: ale niestety za głupie psy mam :lol: no i jak to powiedziałam J to popatrzył na mnie dość dziwnie i ze wzroku wyczytałam, że nie ma mowy :lol: ale chodzi do nich zaglądać na górę :turn-l:

zamknij psy na górze , wypuść kotki na salony :diabloti:

mój TZ ... zmienił melodię , teraz opowiada wsiem , jak to dobrze , że ON Stefy nie pozwolił oddać .. bo ona jest taka mądra !! i ładna !! i to on zostawił .. bo ja to chciałam oddać !! takiego ładnego i mądrego psa HA :evilbat:

i tak go dziś zabije :cooldevi:

Posted

malawaszka napisał(a):
kocyk to już spisany na straty bo Drops wyżarł dziurę :roll:

Gabryś srabryś też :mad: Dziadoskie tymczasy :mad: kot mi się dziś usrał po same uszy i się jeszcze na rączki pchał :angryy: Mam ich dość :diabloti:

To teraz ładnie jadę po kolejnego kota.. :shake:

Posted

zerduszko napisał(a):
Gabryś srabryś też :mad: Dziadoskie tymczasy :mad: kot mi się dziś usrał po same uszy i się jeszcze na rączki pchał :angryy: Mam ich dość :diabloti:

To teraz ładnie jadę po kolejnego kota.. :shake:



:turn-l: alep omysl - co my bysmy robiły z czasem gdyby nie one :lol:

Posted

a po co Wam dziewczyny ta kosmetyczka? :roll: ... tam nudno, same jakies takie babskie tematy, bzdury o ciuchach, dietach, nic powagi i prawdziwego życia, a do tego to w sumie nic przyjemnego i jeszcze trzeba płacić :roll:... ja tam nie chodzę... :cool3: może ja jakaś dziwna jestem?

a do imageschacka wrzucam pojedyńczo :p

Posted

jambi_ napisał(a):
a po co Wam dziewczyny ta kosmetyczka? :roll: ... tam nudno, same jakies takie babskie tematy, bzdury o ciuchach, dietach, nic powagi i prawdziwego życia, a do tego to w sumie nic przyjemnego i jeszcze trzeba płacić :roll:... ja tam nie chodzę... :cool3: może ja jakaś dziwna jestem?

Relaks w czystej postaci :multi: Co najmniej kilkadziesiąt minut mnie po prostu nie ma, nie myślę o "prawdziwym życiu", święty spokój, każde pieniądze warte tego :p I ryjec lepszy ;)

Posted

pfff... ja w takich momentach wybieram albo aromatyczną kąpiel w wannie albo spacer z psami :) i przy jednym i przy drugim nie myślę o "prawdziwym życiu", mam święty spokój a za darmo ;)

Posted

jambi_ napisał(a):
pfff... ja w takich momentach wybieram albo aromatyczną kąpiel w wannie albo spacer z psami :) i przy jednym i przy drugim nie myślę o "prawdziwym życiu", mam święty spokój a za darmo ;)

Już to widzę, jak się relaksuję w domu... "Gdzie my mamy sól? Widziałaś moje korki?". Poza tym, ja nie mogę brać kąpieli, bo przysypiam :eviltong: Nie mów mi, że nie spotykasz kretynów na spacerze :razz:

Posted

ja nie spotykam kretynów na spacerze :grins:

a u kosmetyczki nie byłam tak dawno, że wstyd sie przyznać, ale po skórze widać :( koszmar...


w ogóle to masakra jakaś - starość mnie dopada :cry: wczoraj jakoś krzywo stanęłam i tak mnie zabolał kręgosłup w części pomiędzy piersiową a lędźwiową, że ledwo się ruszam :shake: a poza tym to druga część masakry jest taka że nie mogę jeść owoców ze sklepu :mdleje: mimo mycie, ostatnio nawet wrzątkiem przelałam :mdleje: to nie mogę i już - czereśnie, truskawki, jabłka... NIC nie mogę :shock: puchnie mi ryj.... w środku! usta robią się jak po botoksie czy tym innym gównie co sobie wstrzykują, ale co gorsza tak się robi też wewnątrz... i boli - nie miałam tego wcześniej nigdy - w zeszłym roku pojawiło się na groszek i to hodowany w naszym ogródku, a w tym roku owoce sklepowe bo nasze truskawki mogę jeść i nic mi nie jest! do czego to zmierza to nawet sobie nie chcę wyobrażać....

Posted

malawaszka napisał(a):
a taki ktoś nas odwiedza - śliczny jest, ale dzikus i znaczy mi po oknach - złapię i wykastruję :grins:


ale że własnoręcznie? :shock: chociaż go znieczul flaszką :shake:

malawaszka napisał(a):
a poza tym to druga część masakry jest taka że nie mogę jeść owoców ze sklepu :mdleje: mimo mycie, ostatnio nawet wrzątkiem przelałam :mdleje: to nie mogę i już - czereśnie, truskawki, jabłka... NIC nie mogę :shock: puchnie mi ryj.... w środku! usta robią się jak po botoksie czy tym innym gównie co sobie wstrzykują, ale co gorsza tak się robi też wewnątrz... i boli - nie miałam tego wcześniej nigdy - w zeszłym roku pojawiło się na groszek i to hodowany w naszym ogródku, a w tym roku owoce sklepowe bo nasze truskawki mogę jeść i nic mi nie jest! do czego to zmierza to nawet sobie nie chcę wyobrażać....


moja droga, to znaczy, że młodniejesz :bigok: Bo alergie są domeną dzieci :p

Bociany mnie urzekły. U mnie też był jeden, ale znim pobieglam po aparat, zanim go włączyłam, ustawiłam... bocian mnie olał.

Acha i stanowczo powinnaś zostać fotografem kotów. W ogóle bardzo się cieszę, że masz kotki, naprawdę w twoim domu brakowało kotów, nie wiem czemu tak późno się zdecydowałaś :shake:

Posted

[quote name='malawaszka']ja nie spotykam kretynów na spacerze :grins:
[/QUOTE]
Konkretnie to mam na myśli burki me, a najkonkretniej jednego brodatego :mad: Spacer z nią są jak musztra wojskowa, nie relax :eviltong:

A wisienki w szpirytusiku możesz? Zapraszam :razz:

Posted

[quote name='Maga100']ale że własnoręcznie? :shock: chociaż go znieczul flaszką :shake:

troche szkoda flaszki nie uważasz? jeszcze się potłucze :roll:

moja droga, to znaczy, że młodniejesz :bigok: Bo alergie są domeną dzieci :p

KCM :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: tak mi mów... bo ja już sanatorium zaczęłam poszukiwać

Acha i stanowczo powinnaś zostać fotografem kotów. W ogóle bardzo się cieszę, że masz kotki, naprawdę w twoim domu brakowało kotów, nie wiem czemu tak późno się zdecydowałaś :shake:

ja też nie wiem w sumie jak to było możliwe... tyle czasu straconego :shake:

[quote name='zerduszko']Konkretnie to mam na myśli burki me, a najkonkretniej jednego brodatego :mad: Spacer z nią są jak musztra wojskowa, nie relax :eviltong:

A wisienki w szpirytusiku możesz? Zapraszam :razz:

aaa te brodate tak mają... u mnie też jeden taki... ale to z reguły on jest tym kretynem :lol:
a pewnie że mogę wisienki w spirytusiku - alergia jest wrażliwa na alko i wtedy znika :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...