Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja to bym połączyła zamiłowania twojego towarzystwa domowego , psy kocham i wszelakiego zwierza też, robotę"w ziemi" uwielbiam.
Nawet jak miałam urlop i wielką chatę siostry i jej ogród (typowo rekreacyjny) do dyspozycji , to po pięciu minutach leżenia na słońcu kapitulowałam, brałam rękawiczki, pad na kolana i dawaj plewić skalniaki, kółeczka pod krzaczkami itd.
A jak nie mogłam się doczekać na koszenie trawy !
No ale co się dziwić , w końcu kiedyś tam kończyłam tech.rolnicze i to były piękne czasy.

Posted

:multi: Iwka ma domek, ale super! Niestety sąsiadkami nie będziemy ;)

O jaaa, dudek! :crazyeye: Nigdy nie widziałam :-( Za to wilge widziałam raz w życiu..i to gdzie? w mieście! :crazyeye::crazyeye:

Fajne grządki :evil_lol:

Posted

hahaha noo szalone tłumy tęsknią :lol: Lolka :calus:

Juleczka jeszcze niestety w klinice bo czekamy na wyniki badań skóry i nie wiadomo czy nie będzie teraz operowana, bo mimo podawania galastop nie wycisza jej się mlekotok :( a ja oszaleję chyba bo czekam jak na dziecko i się martwię i denerwuję :cry:

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha noo szalone tłumy tęsknią :lol: Lolka :calus:

Juleczka jeszcze niestety w klinice bo czekamy na wyniki badań skóry i nie wiadomo czy nie będzie teraz operowana, bo mimo podawania galastop nie wycisza jej się mlekotok :( a ja oszaleję chyba bo czekam jak na dziecko i się martwię i denerwuję :cry:


.....:glaszcze:

Posted

malawaszka napisał(a):

Juleczka jeszcze niestety w klinice bo czekamy na wyniki badań skóry i nie wiadomo czy nie będzie teraz operowana, bo mimo podawania galastop nie wycisza jej się mlekotok :( a ja oszaleję chyba bo czekam jak na dziecko i się martwię i denerwuję :cry:


przykro mi, ale przecież będzie dobrze, zobaczysz.

Posted

Pewnie, że będzie dobrze :) Jula od dziś z nami - jest słodka - moje nawet jej nie zjadły, tylko Luna była niemiła, i kretyn Drops tez na początku, ale teraz jej nie widzi :lol: Pepa pilnuje zeby się koło mnie nie kręciła, teraz tylko najgorsze, że Jula dziś zaczęła kaszleć :/ oby to nie był kennelowy kaszel bo zaraz będę miała znowu szpital w domu :shock: Operacja Julki się odwleka...

Posted

malawaszka napisał(a):
haha nie szukaj sensacji :lol: nie w domu - pisac mi się nie chce :lol: i to są te ciche dni :lol:

ja nie szukam sensacji , tylko czegoś co zabije tą nudę na dogo :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
eee no ładna ona jest , po wygryzieniu ;)
a jak towarzystwo reaguje na nową koleżankę ?


ładna jest i fajna - tylko zdrówko mocno naruszone i słabo widzi kurcze :roll:
a towarzystwo - nieźle - jestem miło zaskoczona i dumna - widać, że coraz to nowe tymczasy pomogły, chociaz nie może Julka w kuchni za bardzo urzędować no bo wiadomo :roll: no i Pepa bardzo pilnuje żeby Jula koło mnie się nie kręciła i ją terroryzuje, ale Julka ma zdrowe zachowania i nawet jak Luna czy Pepa skoczą na nią to Jula się odwraca, jezy się i sztywnieje, ale nie daje się wciągnąć w bójkę - mam nadzieję, że to się nie zmieni - za to wspaniale im wychodzi zespołowe zaganianie kotów na wysokości :shock: taaak tu współpraca kwitnie... Drops z kolei udaje że Julki nie ma :lol: dziś ją zauważył na chwilę jak ją obcięłam to przystanął i powąchał co to się objawiło, ale tak to on jej nie widzi :lol:

Alicja napisał(a):
bowsko wygląda :multi:
w czym się wyczochrała :hmmmm:


na szczęćie tylko w trawie - chyba ze jakies rodzynki tam były, ale nie przygladałam się

Posted

czyli miło się rozczarowałaś ;) ale to bardzo dobre wieści ...
chyba faktycznie co nowy kundel w domu ,to reszta zadomowionych , mniej się interesuje i przejmuje ....

Posted

taaakk najpierw latawiec nie chciał latać więc było kombinowanie co zostało źle poskładane (przeze mnie :lol: ) no i jak już dzieci dały radę poskładać to zabawa była przednia - tak jedno bawiło się najlepiej bo pozostałe szybko dały spokój :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
taaakk najpierw latawiec nie chciał latać więc było kombinowanie co zostało źle poskładane (przeze mnie :lol: ) no i jak już dzieci dały radę poskładać to zabawa była przednia - tak jedno bawiło się najlepiej bo pozostałe szybko dały spokój :lol:

rozumiem temat , rozumiem :) też mam w domu takie dziecko :evil_lol:
oczywiście że jak nie działał , to TY źle poskładałaś :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...