Grosziwo Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 A ja to bym połączyła zamiłowania twojego towarzystwa domowego , psy kocham i wszelakiego zwierza też, robotę"w ziemi" uwielbiam. Nawet jak miałam urlop i wielką chatę siostry i jej ogród (typowo rekreacyjny) do dyspozycji , to po pięciu minutach leżenia na słońcu kapitulowałam, brałam rękawiczki, pad na kolana i dawaj plewić skalniaki, kółeczka pod krzaczkami itd. A jak nie mogłam się doczekać na koszenie trawy ! No ale co się dziwić , w końcu kiedyś tam kończyłam tech.rolnicze i to były piękne czasy. Quote
anetta Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 :multi: Iwka ma domek, ale super! Niestety sąsiadkami nie będziemy ;) O jaaa, dudek! :crazyeye: Nigdy nie widziałam :-( Za to wilge widziałam raz w życiu..i to gdzie? w mieście! :crazyeye::crazyeye: Fajne grządki :evil_lol: Quote
lolka75 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Wasia a gdzie Ty sie podzialas?:shake::placz: poka nowa sunieczke:loveu: i odzywaj sie bo wszyscy tesknia:roll::loveu: Quote
malawaszka Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 hahaha noo szalone tłumy tęsknią :lol: Lolka :calus: Juleczka jeszcze niestety w klinice bo czekamy na wyniki badań skóry i nie wiadomo czy nie będzie teraz operowana, bo mimo podawania galastop nie wycisza jej się mlekotok :( a ja oszaleję chyba bo czekam jak na dziecko i się martwię i denerwuję :cry: Quote
Alicja Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 malawaszka napisał(a):hahaha noo szalone tłumy tęsknią :lol: Lolka :calus: Juleczka jeszcze niestety w klinice bo czekamy na wyniki badań skóry i nie wiadomo czy nie będzie teraz operowana, bo mimo podawania galastop nie wycisza jej się mlekotok :( a ja oszaleję chyba bo czekam jak na dziecko i się martwię i denerwuję :cry: .....:glaszcze: Quote
Maga100 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 malawaszka napisał(a):hahaha noo szalone tłumy tęsknią :lol: Lolka :calus: patrz, to tak jak u mnie :diabloti: Quote
Maga100 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 malawaszka napisał(a): Juleczka jeszcze niestety w klinice bo czekamy na wyniki badań skóry i nie wiadomo czy nie będzie teraz operowana, bo mimo podawania galastop nie wycisza jej się mlekotok :( a ja oszaleję chyba bo czekam jak na dziecko i się martwię i denerwuję :cry: przykro mi, ale przecież będzie dobrze, zobaczysz. Quote
malawaszka Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Pewnie, że będzie dobrze :) Jula od dziś z nami - jest słodka - moje nawet jej nie zjadły, tylko Luna była niemiła, i kretyn Drops tez na początku, ale teraz jej nie widzi :lol: Pepa pilnuje zeby się koło mnie nie kręciła, teraz tylko najgorsze, że Jula dziś zaczęła kaszleć :/ oby to nie był kennelowy kaszel bo zaraz będę miała znowu szpital w domu :shock: Operacja Julki się odwleka... Quote
Vectra Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 a Wasia Srasia , to co tak cichutko tu podgląda tylko ? HALO HALO - bo tęsknić zacznę :diabloti: Quote
Vectra Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 malawaszka napisał(a):mam ciche dni :evil_lol: uuuuuuuuuuuu , rozwiń temat :diabloti: Quote
malawaszka Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 Vectra napisał(a):uuuuuuuuuuuu , rozwiń temat :diabloti: haha nie szukaj sensacji :lol: nie w domu - pisac mi się nie chce :lol: i to są te ciche dni :lol: Quote
Vectra Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 malawaszka napisał(a):haha nie szukaj sensacji :lol: nie w domu - pisac mi się nie chce :lol: i to są te ciche dni :lol: ja nie szukam sensacji , tylko czegoś co zabije tą nudę na dogo :evil_lol: Quote
malawaszka Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 no to Wam pokażę Julkę po dzisiejszym spotkaniu z molami - wygryzły ją jak nie wiem co :lol: Quote
Vectra Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 eee no ładna ona jest , po wygryzieniu ;) a jak towarzystwo reaguje na nową koleżankę ? Quote
Alicja Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 bowsko wygląda :multi: w czym się wyczochrała :hmmmm: Quote
malawaszka Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 Vectra napisał(a):eee no ładna ona jest , po wygryzieniu ;) a jak towarzystwo reaguje na nową koleżankę ? ładna jest i fajna - tylko zdrówko mocno naruszone i słabo widzi kurcze :roll: a towarzystwo - nieźle - jestem miło zaskoczona i dumna - widać, że coraz to nowe tymczasy pomogły, chociaz nie może Julka w kuchni za bardzo urzędować no bo wiadomo :roll: no i Pepa bardzo pilnuje żeby Jula koło mnie się nie kręciła i ją terroryzuje, ale Julka ma zdrowe zachowania i nawet jak Luna czy Pepa skoczą na nią to Jula się odwraca, jezy się i sztywnieje, ale nie daje się wciągnąć w bójkę - mam nadzieję, że to się nie zmieni - za to wspaniale im wychodzi zespołowe zaganianie kotów na wysokości :shock: taaak tu współpraca kwitnie... Drops z kolei udaje że Julki nie ma :lol: dziś ją zauważył na chwilę jak ją obcięłam to przystanął i powąchał co to się objawiło, ale tak to on jej nie widzi :lol: Alicja napisał(a):bowsko wygląda :multi: w czym się wyczochrała :hmmmm: na szczęćie tylko w trawie - chyba ze jakies rodzynki tam były, ale nie przygladałam się Quote
malawaszka Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 dzieci dostały latawiec niektórym szybko się znudziło Quote
Vectra Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 czyli miło się rozczarowałaś ;) ale to bardzo dobre wieści ... chyba faktycznie co nowy kundel w domu ,to reszta zadomowionych , mniej się interesuje i przejmuje .... Quote
Vectra Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Iga , Oliwia , ale nie wspominałaś że masz siostrzeńca :diabloti: dzieci dostały latawiec :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: http://img32.imageshack.us/img32/8889/dsc0021sm.jpg jedno dziecko było wniebowzięte jak mniemam :cool3: Quote
malawaszka Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 taaakk najpierw latawiec nie chciał latać więc było kombinowanie co zostało źle poskładane (przeze mnie :lol: ) no i jak już dzieci dały radę poskładać to zabawa była przednia - tak jedno bawiło się najlepiej bo pozostałe szybko dały spokój :lol: Quote
Vectra Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 malawaszka napisał(a):taaakk najpierw latawiec nie chciał latać więc było kombinowanie co zostało źle poskładane (przeze mnie :lol: ) no i jak już dzieci dały radę poskładać to zabawa była przednia - tak jedno bawiło się najlepiej bo pozostałe szybko dały spokój :lol: rozumiem temat , rozumiem :) też mam w domu takie dziecko :evil_lol: oczywiście że jak nie działał , to TY źle poskładałaś :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.