Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
bo to zdjęcie "przed"


a kiedy będzie zdjęcie "po" ? :cool3: :diabloti:
żebyś Ty waszko zobaczyła co ja z jaszczurką zrobiłam.. wygląda jak po goleniu maszynką :eviltong:

Posted

Erhan napisał(a):
Aaa, no chiba że tak... :roll:, ale nie przsadzaj z tym myślicielstwem, coby zmarszcze na stałe nie zostało :evil_lol:, bo później to albo skalpem trza naciągać, albo starą padlinką oszczyknąć :evil_lol:


za późno już :placz::placz::placz: taka ze mnie myśliwa, że i zmarszcz na wieki już mam :placz:


a teraz siedzę i myślę co sie stało z moim prawem jazdy bo nie mam i nie ma w torebce, którą wywróciłam do góry :hmmmm: poszewką i nie ma nigdzie nie ma :placz::placz::placz:


Justa no będzie zdjęcie "po" będzie, tylko jakoś czasu i weny mi brak na fotki spacerkowe i tak paskudnie na dworze :shake: a w domu to nie umiem, bo i psy albo śpią albo na kota polują :mad:

Posted

malawaszka napisał(a):

a teraz siedzę i myślę co sie stało z moim prawem jazdy bo nie mam i nie ma w torebce, którą wywróciłam do góry :hmmmm: poszewką i nie ma nigdzie nie ma :placz::placz::placz:



kłamałam :splat: prawko przez całe poszukiwania w domu i poza nim, było tam gdzie zawsze tylko chyba mózg mi ktoś podpier****ł :shake: nie wiem co się ze mną dzieje :shock:

Posted

Ufff.. trochę zaległości nadrobiłam - doczytałam do grudnia. Oplułam monitor kilkakrotnie, więc nie mam wątpliwosci, ze u Was bez wiekszych zmian :p

malawaszka napisał(a):
za późno już :placz::placz::placz: taka ze mnie myśliwa, że i zmarszcz na wieki już mam :placz:

W tym zakresie tez mam problem. Mój zmarsz mysleniowy jest równie wkurzający. Nie pomaga na to ani bezmyslość, ani rozjasnianie blondynki na jeszcze jasniejszy blond :hmmmm: W związku z powyższym zainwestowałam w mazidła (maseczki, peeling i kremy). Za miesiac powinna być jakaś różnica... Sprawdzimy ;)

malawaszka napisał(a):
a teraz siedzę i myślę co sie stało z moim prawem jazdy bo nie mam i nie ma w torebce, którą wywróciłam do góry :hmmmm: poszewką i nie ma nigdzie nie ma :placz::placz::placz:

Przemęczenie wiosenne ;)
A swoją drogą to chyba tylko w Polsce mówi sie o przemęczeniu na przesileniu wiosenny i jesiennym oraz przy upałach i gorączce od mrozu zimą :cool3: Cudownie być Polakiem :lol: na wszystko zawsze mozna ponarzekać i wykorzystac jako wymówke :p

malawaszka napisał(a):
Justa no będzie zdjęcie "po" będzie, tylko jakoś czasu i weny mi brak na fotki spacerkowe i tak paskudnie na dworze :shake: a w domu to nie umiem, bo i psy albo śpią albo na kota polują :mad:

Gimloń jeszcze jest "przed", ale dziś wieczorkiem juz bedzie "po", czyli idziemy pogryźć fryzjerkę :cool3: Ostatnio znarowił sie przy zabiegach. Pewnie szarpanie długich kudłów go wkurza.

Oczywiscie zawsze obiecuję sobie, ze zrobię zdjecia z cyklu "przed" i "po", a potem konsekwentnie zapominam je zrobić, w ferworze walki o futro. No przeciez nie bede sie na siebie zlościć za konsekwencję w postepowaniu... ;)

Za to zaprzyjaźniony sznupek Frodo był ostatnio strzyzony pod wpływem uspokajaczy. Poszło rewelacyjnie. Po raz pierwszy fryzjerka ma całe dłonie, a pies czyste uszy :multi:

Posted

Doginka - ja go nie zgubiłam, to mózg zgubiłam chyba :lol:

a w ogóle to Doginka HELP!!!!!! umieram, boli mnie pęcherz :placz: a nie latałam ostatnio w stringach jeno w barchanowych gaciach i szlag trafił i tak :placz: masakra od wczoraj po południu - co brałaś na to? łykam urosept ale dalej boli, a lekarz dopiero od 15 mnie przyjmie :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
Doginka - ja go nie zgubiłam, to mózg zgubiłam chyba :lol:

a w ogóle to Doginka HELP!!!!!! umieram, boli mnie pęcherz :placz: a nie latałam ostatnio w stringach jeno w barchanowych gaciach i szlag trafił i tak :placz: masakra od wczoraj po południu - co brałaś na to? łykam urosept ale dalej boli, a lekarz dopiero od 15 mnie przyjmie :shake:

Niestety za późno tu weszłam. Brałam furagin i witaminę C przez 10 dni 2x dziennie.
Bardzo Ci współczuję - wiem jak cierpisz, bo wiem jak to boli.:placz:
Nie bagatelizuj tego, bo ja kiedyś zamiast iść do lekarza postanowiłam to wytrzymać, że może samo przejdzie.......i dostałam krwiomoczu:placz:

Posted

Alicja napisał(a):
pewno sikałaś pod wiatr :roll:

pewno sztafirowała się po mieście z nerkami na wierzchu :shake: :diabloti:

znam ten ból :-( najgorzej , że to badziewie lubi nawracać .....

Posted

Vectra napisał(a):
pewno sztafirowała się po mieście z nerkami na wierzchu :shake: :diabloti:

znam ten ból :-( najgorzej , że to badziewie lubi nawracać .....


no ta majty z golfem , barchany ale biodrówki :diabloti:

Posted

Widzę że to dogo-ciotkowa przypadłość :shake: Mnie dość poważnie dopadło 2x i nie obeszło się wtedy bez antybiotyku. Niestety lubi wracać co jakiś czas ale wtedy duszę w zarodku zestawem: urosept, urozonazol + ogromnie ilości picia.
Zdrówka i rozumku :evil_lol: życzę zatem :cool1:

Posted

Vectra napisał(a):
pewno sztafirowała się po mieście z nerkami na wierzchu :shake: :diabloti:


oczywiście i to w dodatku w drogę na dyske :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :diabloti:

nie mówić mi tu o zadnym nawracaniu!!!!:mad: nie dam się nawrócić i już :diabloti: :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...