Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LeCoyotte napisał(a):
czemu nie:evil_lol: nie raz dmuchałem, chuchałem:evil_lol:


wcześniej mam nadzieję zażyłeś łinterfresz? :razz:
a plujcie sobie w matryce, plujcie z Bogiem :diabloti:

Posted

Pysia napisał(a):
No to jak wyczyścić matryce? Niech mnie ktoś oświeci bo mam paprocha na niej :placz:


serwis serwis seeeeerwis..
ja jak mi się zasyfi sama czyścić nie będę, bo jak matrycę uszkodzę to jeszcze więcej na to kasy wyłożę :diabloti:

Posted

Justa napisał(a):
serwis serwis seeeeerwis..
ja jak mi się zasyfi sama czyścić nie będę, bo jak matrycę uszkodzę to jeszcze więcej na to kasy wyłożę :diabloti:


..z matrycą trzeba delikatnie się obchodzić;>

Posted

Justa napisał(a):
jesteś tego zaprzeczeniem - dmuchasz na nią, chuchasz i plujesz :diabloti:


oj nie, nie pluję tylko dmucham czyściutkim powietrzem:diabloti: Ale jasne, ja komuś zależy i sie boi zrobić to sam, to leci do serwisu

Posted

LeCoyotte napisał(a):
oj nie, nie pluję tylko dmucham czyściutkim powietrzem:diabloti: Ale jasne, ja komuś zależy i sie boi zrobić to sam, to leci do serwisu


czyli ty się nie boisz ? jakiż odważny :diabloti:

Posted

Justa napisał(a):
czyli ty się nie boisz ? jakiż odważny :diabloti:


w ten sposób jej nie uszkodzę, a jest duża szansa, że wydmucham smieci, a jak sie nie uda to zostaje jakiś wacik, szmatka czy cuś, a jak nie to.. serwis:eviltong:

Posted

czesc Wasiu :loveu:

chyba monitor mojego brata okłamuje bo widze takie piękne zdjęcia a wcale sie takich tu nie spodziewałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

jesoooo szlag mnie wczoraj trafił chciałam napisać posta i nie chciało mi go wysłać :angryy::angryy::angryy: ale skopiowałam i teraz go wkleję :evil_lol:

Voila: :lol:
hahaha spokojnie - umiem szukać na necie informacji co i jak robić - BA! niedawno dostałam od J gruszkę do czyszczenia matrycy :lol: więc owszem - dmuchałam w nią :eviltong: ale nie dziobem:p


pokażę Wam jakiego fajnego maila dostałam z jednego z ogłoszeń, jakie zrobiłam sznaucerkowi ze schroniska - w ogłoszeniu były wszelkie info, że pies jest bezdomny, że zapraszam na stronę adopcyjną itp, ale lalunia pewnie przeczytała tylko nagłówek i pojechała aż miło :lol::

Dlaczego chce Pani oddać dwuletniego przywiązanego do Pani psa??
Też mam dwa lata szanucera i nie wyobrażam sobie go oddawać. Psy mają uczucia!!
Zastanawiałam się dlaczego mój sznaucerek znalazł się w schronisku, no ale skoro ludzie potrafią oddać psa po latach posiadania...

Wspólczuję.


odpisałam :p
P { MARGIN: 0px } Zanim Pani mnie zacznie oceniać polecam naukę czytania ze zrozumieniem i ponowne przejrzenie ogłoszeń, które zamieszczam. Zapraszam również na stronę adopcyjną sznaucerów i ich mieszańców, którą prowadzę od kilku lat www.sznaucery.rix.pl i zaręczam, że żaden z prezentowanych na niej psów nie jest moim psem, tylko są to psy porzucane przez "nieludzi", a ja ogłaszając je staram się jak mogę znaleźć im nowe domy, żeby jak najkrócej musiały siedzieć w schroniskach, które jak wiadomo w Polsce są raczej umierlaniami niż miejscami zapewniającymi należytą opiekę.
Bardzo serdecznie zapraszam również do współpracy - pomoc w robieniu ogłoszeń i szukaniu dla tych biedaków nowych domów - bezcenna!!!

Mimo tak niesprawiedliwej oceny - pozdrawiam

Posted

malawaszka napisał(a):
będziem wspierać ;) tyle czasu powinno wystarczyć, ale i tak opwinien potem jak będzie sam nosić kołnierz niestety - bo jednak lepiej żeby się z tym pomęczył, niż miałby sobie rozmamlać - bo psiury to takie mamlasy są i lubią tam dziergać - tylko mój Bolo nie był zainteresowany woreczkiem :lol:


No to sie bierzcie za wspieranie: za godzinę ciachamy jajeczka :oops::cool3::oops:
Wetka mówiła, że załozy jakieś wewnetrzne szwy i zaden kołnierz nie bedzie w uzyciu. Gimloń ma pozwolenie sie tam lizać :crazyeye: Na razie niewiele z tego rozumiem, ale do tej wetki mam zaufanie. Na dokładkę wczoraj na agility wyszło na jaw, że sunia naszej trenerki też była u niej sterylizowana "ta samą metodą" i wszystko poszło zgodnie z zapowiedzią wetki :cool3: Tak sie pocieszam bo jakos muszę... Nerwus juz ze mnie teraz :cool3:
Za to Gimli leży w kuchni przy misce i modli sie o napełnienie :lol: Biedaczek na głodzie dziś. Ostatnie zarełko dostał wczoraj o 21 (taka dodatkowa porcja po treningu).

Łapy mi sie juz trzęsą... Niech juz bedzie po cieciu...


Na maila odpowiedziałas całkiem rzeczowo :p W sumie to nalezy się cieszyć takim wyrazem człowieczeństwa... jakby nie patrzeć to oburzenie jest szlachetne ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
trzymam już :kciuki: za Was - za Gimlonia i za Ciebie! :loveu: będzie dobrze!


Już w domku jesteśmy. Po cięciu. Jajeczek brak... Pies śpi, ale do michy sie dowlókł :p Jest super, bo ranki prawie juz nie widać. Przy okazji miał wyczyszczone ząbki i gruczoły okołoodbytowe :crazyeye: i za to nas pani wet w ogóle nie skasowała :p
Jeszcze sie troche nerwusam :oops::shake::oops:. W poniedziałek kontrola. Jeśli wszystko będzie się goic jak na psie ;), to za tydzień w sobotę następne torki agilitowe będziemy trzaskać :p

Posted

LeCoyotte napisał(a):
w ten sposób jej nie uszkodzę, a jest duża szansa, że wydmucham smieci, a jak sie nie uda to zostaje jakiś wacik, szmatka czy cuś, a jak nie to.. serwis:eviltong:


tyle, że te paprochy nie znikną, a będą walać się gdzieś po aparacie i prędzej czy później znów osiądą :razz:

Posted

[quote name='Vectra']Wasiu , jak możesz oddawać te wszystkie biedne pieski :( one są przecież przywiązane co Twojej strony :diabloti:

też mi współczujesz? :evil_lol: oczywiście maila z jakimś słowem przepraszam, czy też z chęcią pomocy w szukaniu domów już nie dostałam... :roll:

[quote name='tangerine74']Już w domku jesteśmy. Po cięciu. Jajeczek brak... Pies śpi, ale do michy sie dowlókł :p Jest super, bo ranki prawie juz nie widać. Przy okazji miał wyczyszczone ząbki i gruczoły okołoodbytowe :crazyeye: i za to nas pani wet w ogóle nie skasowała :p
Jeszcze sie troche nerwusam :oops::shake::oops:. W poniedziałek kontrola. Jeśli wszystko będzie się goic jak na psie ;), to za tydzień w sobotę następne torki agilitowe będziemy trzaskać :p

:multi:fantastycznie - no i w ogóle to powiedziałaś, że zrobisz i myk myk zrobiłaś TO :-o ja to się najpierw kilka mies marudzeniu i strachaniu oddawałam :lol:

[quote name='Justa']tyle, że te paprochy nie znikną, a będą walać się gdzieś po aparacie i prędzej czy później znów osiądą :razz:

to się znowu przedmucha :eviltong: jest fajoski odkurzacz do puszki - Green Clean - super sprawa tylko droga - 170 zł kosztuje, za czas jakiś może stanieje :lol:

[quote name='AlKil']Witaj Mo!!!!:lol: Szkoda tych WaszkoJotów....:p
[quote name='lolka75']zamiast myslec o odchudzaniu to bys sobie zorganizowala jakiegos rozowego malego tluscioszka:loveu:
[quote name='Doginka']:eviltong:

a Wam co???? jak Wam się dzidziusia tak fce to se same zróbta :eviltong:

Posted

[quote name='tangerine74']Już w domku jesteśmy. Po cięciu. Jajeczek brak... Pies śpi, ale do michy sie dowlókł :p Jest super, bo ranki prawie juz nie widać.

Jak tam Gimli po ciachaniu? Hmm Samba tez miała szew wewnętrzny ale nie miała pozwolenia na ich lizanie.

[quote name='malawaszka']komu komu miłego kotecka? :loveu::loveu::loveu:

http://img520.imageshack.us/img520/7270/dsc0387du2.jpg

:loveu: Ja chetnie bym wziął, ale Samba... go pożre:roll:
A jak Luniasta i Pepcia znoszą obecność kotów?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...