malawaszka Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 a ja lubiam jak się tu wymądrzacie u mnie :loveu::loveu::loveu: a nuż mi coś mądrego w dynce zostanie :lol: i drugi dziki zwierz upolowany dzisiaj :cool3::loveu: a teraz uwaga cała seria :evil_lol: Quote
agbar Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 aaaaaaleeeee kraaaazyl nad toba:razz::evil_lol: Quote
asher Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Waszko, wyjątkowo intesywnie tego boćka obfociłaś... Czyżby twoja podświadomośc chciała ci coś powiedzieć? :razz: :hmmmm: Quote
Alicja Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 jak ten bociuś się do Ciebie garnie http://img187.imageshack.us/img187/1734/dsc0106pe8.jpg czyżby SMS z 1 kwietnia miał się sprawdzić :hmmmm: Quote
malawaszka Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 [quote name='asher']Waszko, wyjątkowo intesywnie tego boćka obfociłaś... Czyżby twoja podświadomośc chciała ci coś powiedzieć? :razz: :hmmmm: intensywnie bo nigdy jeszcze nie był tak blisko :lol: a z moją podświadomością mam pewno problemy w komunikacji więc :niewiem: :evil_lol: [quote name='Alicja']jak ten bociuś się do Ciebie garnie http://img187.imageshack.us/img187/1734/dsc0106pe8.jpg czyżby SMS z 1 kwietnia miał się sprawdzić :hmmmm: nie :cool1: Quote
LeCoyotte Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 aaale fajnie wyszły te zdjęcia z bockiem na białym tle:cool3: tangerine74 napisał(a): Przykładów mogłabym podawac mnóstwo, bo po prostu stosuje CSy na co dzień. Daje mi to ogromną satysfakcję :p Uwielbiam ten moment, gdy pies zaczyna sprawdzać "ona na prawdę do mnie mówi? ona rozumie?" :p też stosuję na codzień CSy w stosunku do Samby i innych psów i z tego co widzę po ich zachowaniu, zawsze rozumieją;) asher napisał(a): to ziewniecie już raczej nie, to reakcja fizjologiczna organizmu, mogąca miec różne przyczyny. ziewanie to jeden z podstawowych CSów i jest całkowicie świadomie używany przez psy... trzeba odróżnić ziewanie w celu dotlenienia się, od ziewania uspokajającego;) czyli wszytsko zależy od kontekstu. inaczej jest np. z otrzepywaniem się, bo to pies słabo kontroluje i jest to bardziej automatycznie, co nie znaczy że nie da się psu uswiadomić, że może sam się otrzepywać na komendę, co mi sie udało:cool1: podobnie z oddawaniem moczu, jest to sprawa fizjologiczna, ale oczywiście można psa tego nauczyć na komendę;) albo machanie ogonem - pies macha nieświadomie, ale nauczyć zawsze można. Samba chyba sama sobie uświadomiła, że można machać ogonem bo nie raz patrzy na niego i macha sama do siebie:lol: agbar napisał(a):taaaaa..znam taka jedna co ziewla psu jak jej zeby pokazal.......:roll:oczka przy ziewanku przymknela z rozkoszy i....ma miejsce na kolczyk w nosie...dosc spory kolczyk:evil_lol: taki przykład to żaden przykład na użycie CSa tylko przykład głupoty:diabloti: tak samo można podać przykład metody "bęcki za bęcki" po której użyciu delikwenta trzeba zbierać po okolicy do jednego worka koloru czarnego:diabloti: asher napisał(a): "Bęcki za bęcki" to uogólnienie, oczywiście. Chodzi o to, ze za zadymę moja suka po prostu była ukarana. Najpierw była to niestety bardzo silna awersja, najsilniejsza chyba z możliwych - przyszpilenie suczy za pysk do ziemi i zmuszenie jej do wyłożenia się na plecy. Czyli bardzo mocny komunikat, że "żarty się skończyły i pancia jest na pieska na serio wkurzona". no to powodzenia w powalaniu kaukaza na grzbiet i łapania go za pysk ręką, z której raczej niewiele zostanie:evil_lol: no i na koniec - agresja budzi agresję;) jak trafisz na psa uległego to "bęcki za bęcki" pewnie zadziała, jak na baaardzo uległego i strachliwego - więcej krzywdy wyrządzisz psu niż to wszytsko warte, juz nie mówię o psie z silnym charakterkiem i skłonnościami do agresji, bo więcej krzywdy sobie można wyrządzić:diabloti: PS nie jestem szkoleniowcem, piszę to co myślę na ten temat:cool1: Quote
anetta Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Ale wywody, fiu fiu :cool3: Z chęcią bym przeczytała te "Sygnały..." Quote
Matusz Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 http://img73.imageshack.us/img73/3350/dsc0117tu4.jpg fajne ! :cool2: Quote
asher Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 LeCoyotte napisał(a):ziewanie to jeden z podstawowych CSów i jest całkowicie świadomie używany przez psy... trzeba odróżnić ziewanie w celu dotlenienia się, od ziewania uspokajającego;) czyli wszytsko zależy od kontekstu. A jaką masz pewność który rodzaj ziewania pies akurat uskutecznia? Tak naprawde nie ma się tej pewności. Mimo kontekstu. LeCoyotte napisał(a):inaczej jest np. z otrzepywaniem się, bo to pies słabo kontroluje i jest to bardziej automatycznie Możesz podac źródło tej informacji? Są jakieś wiarygodne badania porównujące automatycznośc ziewania vs. automatyczność otrzepywania się? ;) LeCoyotte napisał(a):no to powodzenia w powalaniu kaukaza na grzbiet i łapania go za pysk ręką, z której raczej niewiele zostanie:evil_lol: no i na koniec - agresja budzi agresję;) jak trafisz na psa uległego to "bęcki za bęcki" pewnie zadziała, jak na baaardzo uległego i strachliwego - więcej krzywdy wyrządzisz psu niż to wszytsko warte, juz nie mówię o psie z silnym charakterkiem i skłonnościami do agresji, bo więcej krzywdy sobie można wyrządzić:diabloti: Wiadomo, że nie ma uniwersalnej metody, czy choćby uniwersalnego bodźca awersyjnego. Pisałam przecież, że nie znoszę dogmatyzmu, ani w szkoleniu psa, ani zresztą gdziekolwiek indziej. Ale akurat wielkośc psa, strachliwość, czy brak uległości psa nie są przeciwwskazaniem do stosowania bodźców awersyjnych. BTW moja Sabina jest owczarkiem niemieckim. Nie taka więc znowu malutka, a i niezbyt mocna psychicznie :razz: I, bynajmniej, nie jestem fanatyczką awersji. Uważam tylko, że nie da się psa wychować bez jej zastosowania, używając, jako środków wychowawczych tylko nagrody i braku nagrody. A jeśli ktoś tak twierdzi - że sie da - to ma niewielkie pojęcie co to właściwie są bodźce awersyjne. Bardzo często na przykład zwolennicy tzw. "pozytywnego szkolenia" przeciwstawiają "tej wstrętnej awersyjnej kolcztce" - halter, jako narzędzie absolutnie nie mającego nic wspólnego z "tą okropną awersją". A tymczasem halter ma własnie działanie bardzo silnie awersyjne i dla wielu psów nacisk tego ustrojstwa na pysk będzie o wiele bardziej deprecjonujący, niż krótki strzał kolcami w kark i natychmiastowy reset po tymże... A już czerwono mi się robi przed oczami, kiedy czytam klasyfikowanie: "dobry szkoleniowiec, bo nie używa kolczatki - zły szkoleniowiec, bo zakłada psom kolce" :mdleje: Quote
Vectra Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 A już czerwono mi się robi przed oczami, kiedy czytam klasyfikowanie: "dobry szkoleniowiec, bo nie używa kolczatki - zły szkoleniowiec, bo zakłada psom kolce" :mdleje: taaaaa i wiele ,wiele podobnych mundrych wypowiedzi tego typu , przynajmniej jest się z czego pośmiać ;) Quote
Alicja Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 [quote name='Vectra']taaaaa i wiele ,wiele podobnych mundrych wypowiedzi tego typu , przynajmniej jest się z czego pośmiać ;) oooo własnie corcia zacytowałaś dokładnie to co mi się w oki rzuciło... powtarzam zawsze umiejętnie zastosowana i dobrana kolczatka jeszcze żadnemu psu krzywdy nie zrobiła ... i jak czytam komentarze do fot .....np ASTa z kolczatką .....ściągnąć mu to paskudztwo to się mnie kartofle na frytki same kroją w wiaderku :diabloti:... Quote
LeCoyotte Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 [quote name='asher']A jaką masz pewność który rodzaj ziewania pies akurat uskutecznia? Tak naprawde nie ma się tej pewności. Mimo kontekstu. nigdy nie ma pewności, ale znając kontekst można tylko być bardziej pewnym jednego od drugiego, a to już duża wiedza w porównaniu z niczym;) Możesz podac źródło tej informacji? Są jakieś wiarygodne badania porównujące automatycznośc ziewania vs. automatyczność otrzepywania się? ;) nie mam źródła;) czytałem kiedyś gdzieś o tym i tak zapamiętałem, możliwe że to nieprawda I, bynajmniej, nie jestem fanatyczką awersji. Uważam tylko, że nie da się psa wychować bez jej zastosowania, używając, jako środków wychowawczych tylko nagrody i braku nagrody. tez tak uważam i też sam stosuje mieszankę obydwu metod;) słyszałem też o psach szkolonych np. do IPO tylko i wyłącznie pozytywnie, więc jak widać da się bez awersji A już czerwono mi się robi przed oczami, kiedy czytam klasyfikowanie: "dobry szkoleniowiec, bo nie używa kolczatki - zły szkoleniowiec, bo zakłada psom kolce" :mdleje: dobry szkoleniowiec używa to, co najlepiej pasuje do konkretnego psa;) kolczatka użyta doraźnie i z głową - oczywście Quote
Vectra Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Każda metoda wychowawcza która przynosi efekty jest dobra ... o ile jest dopasowana do danego psa. Nie ma jednej słusznej metody ... wychowywanie psa to kawał ciężkiej roboty , sprytu i myślenia , dyplomacji i kompromisu. Kolczatka umiejętnie stosowana przynosi ogromne rezultaty w wychowaniu , ale są psy które jej nie potrzebują .... Nie wierze w klikery , nie wierze w CSy .. i całe to wychowywanie bezstresowe to dla mnie jedna wielka bujda.Bo całe życie to mimo wszystko stres , większy , mniejszy ,ale zawsze .... Jakoś nie zauważyłam by w naturze zwierzęta sobie klikały i bezstresowo żyły ;) Każdy wychowuje jak chce , jak umie .. i o ile nie robi szkód sobie i zwierzęciu .. nie mam nic przeciw ale jak czytam ,że kolczatka be , OE barbarzyństwo ; KLIKER CACY , to mnie pusty śmiech ogarnia ... zawsze proponowałam klikerowcą , że dam mojego wtedy jeszcze 50 kg psa , oczywiście na delikatnej obróżce , puszcze kota , dam wór smakołyków , 100 klikerów usiądę z boku i będę mieć widowisko a najwięcej mają do powiedzenia ci którzy mają pierwszy raz w życiu psa ;) Quote
Vectra Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 aaaa zapomniałam dopisać , że 11 lat temu też byłam alfa i omega w kwestii wychowywania psa zostałam szybko sprowadzona na ziemie ... przez psa i kolejne .... teraz to ja g* *** wiem o psach ;) Quote
Alicja Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 :loveu:...psiękne..... cisza przed burzą ...ja zwiewałam z Bezludzia przed deszczem i burzą a wieczorkiem była tęcza:loveu: Quote
LeCoyotte Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 http://img170.imageshack.us/img170/9965/dsc0019ll4.jpg takie foty z oświetlonym pierwszym planem i ciemnymi ciężkimi chmurami zawsze ładnie wychodza:) Vectra napisał(a): Nie wierze w klikery , nie wierze w CSy .. i całe to wychowywanie bezstresowe to dla mnie jedna wielka bujda. klikanie i pozytywne szkolenie to TEZ stres dla psa nie wierzysz w CSy.. ale wierzysz w to że w naturze psy nie klikają i nie zyją bezstresowo, a przecież CSy to czysta natura, u wilków są to cut-off'y, troche inne niż CSy, ale wszystko w 100% naturalne PS ale zrobiliśmy tu Waszce dyskusję na temat metod wychowawczych.. mam nadzieje, że nas nie pogoni;) Quote
eria Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 czy ktoś mnie uświadomi co znaczy skrót CS i OE ??? :roll: Quote
tangerine74 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Waszko, dzikie zwierza piękne :p ale te bociany to rzeczywiście ciut Cię oblatują... czas wzmocnić ochronę ;) Eria, skrót CS to calming signals, czyli sygnały uspokajające. OE tez nie umiem rozszyfrować. Asher, jest dokładnie tak, jak piszesz: moi przyjaciele słyszeli gdzieś-coś-kiedyś i uznali, że każdego psa można traktować tak samo. Niestety nie nauczyli niczego swojego psa poza siadaniem i podawaniem łapy na widok smakołyka. Nie zamierzają nic w swoim postępowaniu zmieniać, chociaż to co robią im nie działa. Dla mnie dziwne – dla nich nie. Żal mi ich psa. I boje się trochę o niego, bo gdy niedługo w ich domu pojawi się dziecko, pies będzie karany za istnienie (bieganie, szczekanie, warczenie…), za to że nie umie w domu zachować się spokojnie. :shake: Vectra, naprawdę wychowanie bezstresowe ma się nijak do klikera i CSów. Jakbyś miała okazję to przyjrzyj sie psom w trakcie kształtowania klikerem jakiegos zachowania. Totalny stres, wielkie kombinowanie, czasem nawet "rzucawka" :multi: Mozna jedynie podyskutować o rodzaju stresu. Sami doswiadczamy stresów motywujących do czegoś i zniechęcejących. Ten przy szkoleniu ma za zadanie motywować, jednak często na poczatku jest dla psa tak silny, że pies się wycofuje. To wyraźnie potwierdza, ze stres JEST. Rzeczywiście wymądrzamy się nieźle :p Uświadomiło mi to kilka faktów: nie sposób odczytać napisane przez kogoś wywody bez własnej interpretacji (tu wyjmuję się z worka, do którego sama poczułam się wsadzona ;)) - ten fakt mi się nie spodobał. Za to drugi bardzo mi się podoba: większość z nas myśli podobnie, chociaż z innej strony wychodzi: psa trzeba wychowywać (stresować, motywować, uczyć) i kochać :p Metody wybieramy początkowo trochę na oślep, część odrzucamy, często łączymy różne rzeczy, a nasze postępowanie korygują nasze psy. U mnie na pewno wybór metod był związany z wielkością psa. Nie byłam w stanie karcić tak małego słodkiego pieseczka i przez takie myślenie nie robiłam nic. Narobiłam tym szkody sobie i Gimlemu. Potem poznałam klikerowców i ta metodą szybko zaczęłam uczyć psa. Gdyby metoda dla mnie i tego konkretnego psa okazała się nieskuteczna, to pewnie też nie miałabym dobrego zdania o klikerze :eviltong: W końcu każdy z nas bazuje na swoich doświadczeniach Lekturę "Sygnałów..." polecam uparcie jako pomoc w obserwacji psów. Przyjmijcie to, proszę, jako podsumowanie i zamknięcie dyskusji. Niech nam tu lepiej Waszka foteczki wkleja :p Quote
agbar Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 LeCoyotte napisał(a): taki przykład to żaden przykład na użycie CSa tylko przykład głupoty:diabloti: tak samo można podać przykład metody "bęcki za bęcki" po której użyciu delikwenta trzeba zbierać po okolicy do jednego worka koloru czarnego:diabloti: Wlasnie jako przyklad glupoty , czy tez slepej wiary w slowo pisane ten przyklad podalam;) eria napisał(a):czy ktoś mnie uświadomi co znaczy skrót CS i OE ??? :roll: CS juz widze Tangerine wyjasnila :) OE to Obroza Elektryczna Quote
Doginka Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 [quote name='Pysia']No - lubia ale chyba same leniwe :evil_lol: - może wreszcie popracuje [quote name='Vectra'] http://www.joemonster.org/art/9045/Zemsta-wkurzonej-zony na poprawę humoru [quote name='Alicja'] bosh ........oby nie było opcji .......zemsta wkurzonego TZta ......a na fotach laptop :diabloti::diabloti: To nie jest śmieszne:shake::evil_lol: [quote name='Vectra']tak tak , rady na forach są bezcenne :diabloti: pies się rzuca - poklikaj mu , odwróć uwagę :diabloti: buhahhahaha u mnie też są bęcki za bęcki i towarzystwo żyje jak w przykładowej rodzinie i jeszcze demokratycznie :evilbat: Jakbym Rapciowi pofolgowała jak ugryzł Miśkę, to dziś pewnie miałabym potworka Frankenstina:mad::eviltong: [quote name='LeCoyotte']dobry szkoleniowiec używa to, co najlepiej pasuje do konkretnego psa;) kolczatka użyta doraźnie i z głową - oczywście No właśnie Ale śliczna burzowa pogoda:loveu: A leniwy bociek niech się lepiej bierze do pracy :evil_lol::diabloti::eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.