tangerine74 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Dokładnie tak. Trzymamy kciuki za księżniczkę :p Quote
tangerine74 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 LeCoyotte napisał(a):Gimli pije o stalych porach dnia? czy po prostu np. przed/po jedzeniu/spacerze? Samba pije jak sie jej przypomni;) i zazwyczaj po jedzeniu i ZAWSZE po przyjsciu kogos z rodziny, w koncu taka radocha jest bardzo wyczerpujaca:lol: Gimli pije zwykle po jedzeniu i spacerze. Ale do tego dochodzą jeszcze stałe pory: godz. 16 i 21.30 obowiązkowo :p Ta 16 pewnie wiaze sie własnie ze stałym rozkładem dnia, ale powtarza się zwykle takze w weekend (nie zawsze), za to 21.30 to absolutny mus pic. Gimli zwykle juz wtedy posypia na kanapie albo w legowisku i nagle wstaje, idzie do miski pochłepce do oporu i idzie definitywnie spać. Jak sa goscie albo telewizor głosno włączony, to sprawdza czy drzwi do sypialni sa otwarte i kładzie sie w legowisku w sypialni, a normalnie wraca do dziennego :p Quote
malawaszka Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 wow!!! jaki uporządkowany chłopak :-o Luna w takie dni jak dzisiaj czyli chłodno i mokro to może nie pić wcale jak nie je suchej karmy, jak je karmę to po jedzeniu troszkę siorbnie, no i są dni, ze nie pije wcale :shake: ona tak od zawsze miała Quote
Alicja Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 :razz: oj ta Luneta :roll:....Waszko jak nie je suchej to wcale nie musi pić ... szkoda że nie spróbowałaś Taninalu ...tam jest tanina ona dziala przeciwzapalnie na żołądek i ładnie hamuje brzydkie koopalony Quote
malawaszka Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Alu to na receptę? mam blisko do apteki więc jak nie na receptę to skoczę kupić - co to jest tabsy czy syrop? Quote
Alicja Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 [quote name='malawaszka']Alu to na receptę? mam blisko do apteki więc jak nie na receptę to skoczę kupić - co to jest tabsy czy syrop? to są tabletki bez recepty ....kosztują koło 10 zł Quote
malawaszka Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 senkju - polece zakupić a goopecek szuka patyczka :lol: aaa i co teraz :placz: po tym nastąpiło Lunkowe przylizywanie się do mnie - normalnie łasił się jak łasica :lol: i buziaki i przytulaki i ocieranki i biedroneczki i och i ach aż w końcu Pepa z zazdrości nie zdzierżyła , zostawiła patyk i przyszła naszczekać na mnie o zaraz galopem z powrotem do patyka - pies ogrodnika qrde :evil_lol: Quote
malawaszka Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 i jeszcze dwa uśmiechy i :hand: nie wiem czy ta Emma nas nawiedzi czy już była :hmmmm: bo chciałabym się ze spacerkeim wstrzelić tuż przed i potem dopiero po żeby nie dostać w łeb jakąś gałęzią albo azbestem z elewacji bloku :angryy: bo już kiedyś fruwało dziadostwo :mad: Quote
aga1215 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Wektor zdecydowanie więcej pije odkąd daję mu wodę butelkowaną Witaj Monika!:multi: Quote
malawaszka Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 [quote name='aga1215']Wektor zdecydowanie więcej pije odkąd daję mu wodę butelkowaną Witaj Monika!:multi: oooo co to to nie :shake: takich cudów nie będzie bo wtedy Luna już całkiem się wydelikaci i będzie problem po każdym chlapnięciu z kałuży albo z rzeczki - swoją drogą to zastanawiam się czy to nie ta woda z rzeczki na wsi jej nie zaszkodziła - chociaż Pepa wypiła więcej i jej nic Quote
Alicja Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 http://img147.imageshack.us/img147/2853/dsc0227qh7.jpg zajebiaszczy uśmieszek :loveu::loveu: Quote
AnkaG Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Moniko ja daję psom przegotowaną wodę - zmniejsza to ilość kamienia na zębach. Czasami chlapną z kałuży i nic im nie jest. A dla Nuki dalej miska z wodą nie istnieje. Quote
tangerine74 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 malawaszka napisał(a):senkju - polece zakupić (...) po tym nastąpiło Lunkowe przylizywanie się do mnie - normalnie łasiła się jak łasica :lol: i buziaki i przytulaki i ocieranki i biedroneczki i och i ach aż w końcu Pepa z zazdrości nie zdzierżyła Ja też senkju, Alicjo :) Zapisałam na zaś i dołączyłam do psiej teczki ;) Wszystko rozumiem, ale biedroneczki??? :hmmmm: co to sa biedroneczki??? Quote
malawaszka Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 tangerine74 napisał(a): Wszystko rozumiem, ale biedroneczki??? :hmmmm: co to sa biedroneczki??? :lol:przewracanko na plecki i kopanie wszystkimi łapkami opętańczo :evil_lol: :crazyeye: właśnie mi mignęło światło, wyłączył się tv a komp działa :crazyeye: uciekam zatem bo się boję że mi narzędzie pracy wysiądzie - wieje niemiłosiernie, właśnie wróciłam ze spaceru haha ładny mi spacer, dziewczynki postanowiły się nie załatwiać w taką pogodę i mało nie odfrunęły - Luna oczywiście miała świetną zabawą podskakując i podfruwając po kawałku :-o:evil_lol: :hand: trzymajmy się ramy... :diabloti: Quote
LeCoyotte Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 wlasnie wrocilem ze spaceru - milo bylo :diabloti: a biedna Sambe wiatr powalil na zuchwe.. Quote
Pysia Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Weszko...Emma u nas szaleje :roll: Uśmieszki doprowadziły mnie do łez :evil_lol: Pepowe oczywiście ;) Zauważyłaś kobieto, że jak są dwa psy to jakoś częściej chorują? :razz: Quote
clockwork Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 ehhhhh... okrutnie brzydkie te foty:cool1::cool1: jak zwykle :diabloti: a kropelki UMISZ?? :grins: Quote
aga1215 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Czyżby Emma narozrabiała? Monika - dzień dobry:multi: Quote
Alicja Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Monika uczy się robić kropelki :grins: .... znaczy foty :oops::roll: jak Luneta :razz::razz: Quote
malawaszka Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='Justa']jeeeej.. może to koniec świata ? :multi: NIE!!! wciąż żyjemy :multi: [quote name='LeCoyotte']wlasnie wrocilem ze spaceru - milo bylo :diabloti: a biedna Sambe wiatr powalil na zuchwe.. hahaha a Luna miała świetną zabawę z wichurą podskakiwała, świrowała i ani myślała się załatwiać :mad::lol: [quote name='Pysia']Weszko...Emma u nas szaleje :roll: Uśmieszki doprowadziły mnie do łez :evil_lol: Pepowe oczywiście ;) Zauważyłaś kobieto, że jak są dwa psy to jakoś częściej chorują? :razz: ło i nie bałaś się kompa mieć włączonego?? u mnie migało światło więc się bałam :shake: a czy częściej chorują - no - co najmniej dwa razy :lol: [quote name='clockwork']ehhhhh... okrutnie brzydkie te foty:cool1: jak zwykle :diabloti: a kropelki UMISZ?? :grins: już Ci pisałam, że umim ino mi sie nie kce :evil_lol: [quote name='aga1215']Czyżby Emma narozrabiała? Monika - dzień dobry:multi: na szczęście po ostatnich wichurach jakie były jakisczas temu chyba nie było już co popsuć i z tego co widziałam na osiedlu to tylko wywrócony toitoi :shock: i kurna tuż koło nas :-o jak byliśmy na spacerze przefrunęły kawałki szyldy sklepy "Szyneczka" - dokładnie przefrunęła "Szyne..." i zostało samo "czka" :lol: oczywiście imbecylek Luna pognała za tym bo to na pewno coś fajnego pańcia rzuciła :mad: [quote name='Alicja']Monika uczy się robić kropelki :grins: .... znaczy foty :oops: jak Luneta :razz: nie uczę się - źle sięczuję od wczoraj - nie wiem czy to przez to ciśnienie niskie, bo o dziwo ja miałam jak na mnie wczoraj wysokie i głowa mi pękała :shake: czy po prostu znowu :shock: się przeziębiłam :angryy: a Luneta chyba OK! chociaż pewności nie mam ale wnioskuję z tego, że rano na spacerze qpki nie było wcale ;) [quote name='Medorowa']Cze Waszka:multi::multi: cze Mamo Małego Trola :lol: Quote
tangerine74 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Dobrze, że cali jesteście. U nas było ponoc spokojnie. Poza silnym wiatrem i jego potwornym wyciem nic sie w okolicy nie stało. Dzis tylko troche śmieci lezy wszędzie - wiatr poroznosił - i to juz wszystkie szkody. Lunka ma fantazję z tym rzucanie sie na wiatr :lol: Gimloń unika, jak może. Na spacerach modle sie zeby się szybko załatwił, a nie stał jak osiołek. Dobrze, że Lunka juz lepiej :multi: Biedroneczki tez miewamy!! Takie z kopaniem i odpychaniem się. Świetnie się sprawdzaja przy polerowaniu podłóg :lol: Ale mamy je tylko czasem przy powitaniu. Dzis ulubiony Gimlowy dzień: wszyscy w domu, zołteczko do sniadania, kolacja z dodatkami (brzeg pizzy juz czeka) - niedzielka :loveu: Biedna Samba na żuchwie :( Quote
anetta Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Waszka żyje :multi: Usmiałam się z tej Szyneczki :lol::lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.