Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LeCoyotte napisał(a):
Gimli pije o stalych porach dnia? czy po prostu np. przed/po jedzeniu/spacerze? Samba pije jak sie jej przypomni;) i zazwyczaj po jedzeniu i ZAWSZE po przyjsciu kogos z rodziny, w koncu taka radocha jest bardzo wyczerpujaca:lol:


Gimli pije zwykle po jedzeniu i spacerze. Ale do tego dochodzą jeszcze stałe pory: godz. 16 i 21.30 obowiązkowo :p Ta 16 pewnie wiaze sie własnie ze stałym rozkładem dnia, ale powtarza się zwykle takze w weekend (nie zawsze), za to 21.30 to absolutny mus pic. Gimli zwykle juz wtedy posypia na kanapie albo w legowisku i nagle wstaje, idzie do miski pochłepce do oporu i idzie definitywnie spać. Jak sa goscie albo telewizor głosno włączony, to sprawdza czy drzwi do sypialni sa otwarte i kładzie sie w legowisku w sypialni, a normalnie wraca do dziennego :p

Posted

wow!!! jaki uporządkowany chłopak :-o Luna w takie dni jak dzisiaj czyli chłodno i mokro to może nie pić wcale jak nie je suchej karmy, jak je karmę to po jedzeniu troszkę siorbnie, no i są dni, ze nie pije wcale :shake: ona tak od zawsze miała

Posted

:razz: oj ta Luneta :roll:....Waszko jak nie je suchej to wcale nie musi pić ...
szkoda że nie spróbowałaś Taninalu ...tam jest tanina ona dziala przeciwzapalnie na żołądek i ładnie hamuje brzydkie koopalony

Posted

[quote name='malawaszka']Alu to na receptę? mam blisko do apteki więc jak nie na receptę to skoczę kupić - co to jest tabsy czy syrop?

to są tabletki bez recepty ....kosztują koło 10 zł

Posted

senkju - polece zakupić




a goopecek szuka patyczka :lol:




aaa i co teraz :placz:


po tym nastąpiło Lunkowe przylizywanie się do mnie - normalnie łasił się jak łasica :lol: i buziaki i przytulaki i ocieranki i biedroneczki i och i ach aż w końcu Pepa z zazdrości nie zdzierżyła
,

zostawiła patyk i przyszła naszczekać na mnie o zaraz galopem z powrotem do patyka - pies ogrodnika qrde :evil_lol:

Posted







i jeszcze dwa uśmiechy i :hand:






nie wiem czy ta Emma nas nawiedzi czy już była :hmmmm: bo chciałabym się ze spacerkeim wstrzelić tuż przed i potem dopiero po żeby nie dostać w łeb jakąś gałęzią albo azbestem z elewacji bloku :angryy: bo już kiedyś fruwało dziadostwo :mad:

Posted

[quote name='aga1215']Wektor zdecydowanie więcej pije odkąd daję mu wodę butelkowaną
Witaj Monika!:multi:

oooo co to to nie :shake: takich cudów nie będzie bo wtedy Luna już całkiem się wydelikaci i będzie problem po każdym chlapnięciu z kałuży albo z rzeczki - swoją drogą to zastanawiam się czy to nie ta woda z rzeczki na wsi jej nie zaszkodziła - chociaż Pepa wypiła więcej i jej nic

Posted

Moniko ja daję psom przegotowaną wodę - zmniejsza to ilość kamienia na zębach. Czasami chlapną z kałuży i nic im nie jest.

A dla Nuki dalej miska z wodą nie istnieje.

Posted

malawaszka napisał(a):
senkju - polece zakupić
(...) po tym nastąpiło Lunkowe przylizywanie się do mnie - normalnie łasiła się jak łasica :lol: i buziaki i przytulaki i ocieranki i biedroneczki i och i ach aż w końcu Pepa z zazdrości nie zdzierżyła


Ja też senkju, Alicjo :) Zapisałam na zaś i dołączyłam do psiej teczki ;)


Wszystko rozumiem, ale biedroneczki??? :hmmmm: co to sa biedroneczki???

Posted

tangerine74 napisał(a):

Wszystko rozumiem, ale biedroneczki??? :hmmmm: co to sa biedroneczki???


:lol:przewracanko na plecki i kopanie wszystkimi łapkami opętańczo :evil_lol:

:crazyeye: właśnie mi mignęło światło, wyłączył się tv a komp działa :crazyeye: uciekam zatem bo się boję że mi narzędzie pracy wysiądzie - wieje niemiłosiernie, właśnie wróciłam ze spaceru haha ładny mi spacer, dziewczynki postanowiły się nie załatwiać w taką pogodę i mało nie odfrunęły - Luna oczywiście miała świetną zabawą podskakując i podfruwając po kawałku :-o:evil_lol:
:hand: trzymajmy się ramy... :diabloti:

Posted

Weszko...Emma u nas szaleje :roll:
Uśmieszki doprowadziły mnie do łez :evil_lol: Pepowe oczywiście ;)
Zauważyłaś kobieto, że jak są dwa psy to jakoś częściej chorują? :razz:

Posted

[quote name='Justa']jeeeej.. może to koniec świata ? :multi:

NIE!!! wciąż żyjemy :multi:

[quote name='LeCoyotte']wlasnie wrocilem ze spaceru - milo bylo :diabloti: a biedna Sambe wiatr powalil na zuchwe..

hahaha a Luna miała świetną zabawę z wichurą podskakiwała, świrowała i ani myślała się załatwiać :mad::lol:

[quote name='Pysia']Weszko...Emma u nas szaleje :roll:
Uśmieszki doprowadziły mnie do łez :evil_lol: Pepowe oczywiście ;)
Zauważyłaś kobieto, że jak są dwa psy to jakoś częściej chorują? :razz:

ło i nie bałaś się kompa mieć włączonego?? u mnie migało światło więc się bałam :shake:
a czy częściej chorują - no - co najmniej dwa razy :lol:

[quote name='clockwork']ehhhhh... okrutnie brzydkie te foty:cool1:


jak zwykle :diabloti:




a kropelki UMISZ?? :grins:


już Ci pisałam, że umim ino mi sie nie kce :evil_lol:

[quote name='aga1215']Czyżby Emma narozrabiała? Monika - dzień dobry:multi:

na szczęście po ostatnich wichurach jakie były jakisczas temu chyba nie było już co popsuć i z tego co widziałam na osiedlu to tylko wywrócony toitoi :shock: i kurna tuż koło nas :-o jak byliśmy na spacerze przefrunęły kawałki szyldy sklepy "Szyneczka" - dokładnie przefrunęła "Szyne..." i zostało samo "czka" :lol: oczywiście imbecylek Luna pognała za tym bo to na pewno coś fajnego pańcia rzuciła :mad:

[quote name='Alicja']Monika uczy się robić kropelki :grins: .... znaczy foty :oops:


jak Luneta :razz:


nie uczę się - źle sięczuję od wczoraj - nie wiem czy to przez to ciśnienie niskie, bo o dziwo ja miałam jak na mnie wczoraj wysokie i głowa mi pękała :shake: czy po prostu znowu :shock: się przeziębiłam :angryy:
a Luneta chyba OK! chociaż pewności nie mam ale wnioskuję z tego, że rano na spacerze qpki nie było wcale ;)

[quote name='Medorowa']Cze Waszka:multi::multi:

cze Mamo Małego Trola :lol:

Posted

Dobrze, że cali jesteście. U nas było ponoc spokojnie. Poza silnym wiatrem i jego potwornym wyciem nic sie w okolicy nie stało. Dzis tylko troche śmieci lezy wszędzie - wiatr poroznosił - i to juz wszystkie szkody.

Lunka ma fantazję z tym rzucanie sie na wiatr :lol: Gimloń unika, jak może. Na spacerach modle sie zeby się szybko załatwił, a nie stał jak osiołek.
Dobrze, że Lunka juz lepiej :multi:

Biedroneczki tez miewamy!! Takie z kopaniem i odpychaniem się. Świetnie się sprawdzaja przy polerowaniu podłóg :lol: Ale mamy je tylko czasem przy powitaniu.
Dzis ulubiony Gimlowy dzień: wszyscy w domu, zołteczko do sniadania, kolacja z dodatkami (brzeg pizzy juz czeka) - niedzielka :loveu:

Biedna Samba na żuchwie :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...