Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale fotaski cudne :loveu:
Hym...Jakos mi dzisiaj Luneta na spacerku na cierpiącą nie wyglądała :shake::crazyeye:;)
Następnym razem to Ty podstawiasz się Justynie :diabloti: Ja pasuję :evil_lol:

Posted

[quote name='Pasavera']Haha a ja szukałam gdzieś muszelki ślimakowej :lol: :wallbash:

http://img180.imageshack.us/img180/3624/dsc0019tt4.jpg prześliczne :loveu:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:dokładnie tak jak ja ......i milczałam dyplomatycznie w owym temacie :roll:


Waszeczko jak swoją bliznę na brzuchu lampą nagrzewałam , bo ja mam skłonności do odrzucania niteczek i szwów :grins: i robili się mnie przetoki ....z takich podobnych gruzełek jak to poiadasz .....a może też być że własnie tam ma węzełek i jest to miejsce tkliwe ...a węzełek ciężko się rozpuszcza

Posted

hahaha bo nie czytacie co piszę :mad: przeca pisałam, że rzeźbione wiatrem :eviltong:


kurde martwię się tą Luną :( ona ma takie :hmmmm: tkliwe nie na bliźnie tylko jakby wyżej - tzn od blizny w kierunku żeber - co to?????

Posted

asher napisał(a):
Buahahaha, no to ja wręcz przeciwnie, nadal nie widzę ślimaka :evil_lol::evil_lol::evil_lol::eviltong:


bo za mało bajek oglądsz :obrazic: to jest taki bajkowy ślimak - przeczytaj co dopisałam do postu wyżej moja Ty Szara Eminencjo :p

Posted

[quote name='malawaszka']bo za mało bajek oglądsz :obrazic: to jest taki bajkowy ślimak - przeczytaj co dopisałam do postu wyżej moja Ty Szara Eminencjo :p
Ja chyba wolę nie podążać drogą twych wizji :diabloti:
A właśnie :splat: Zapomniałam zszarzeć :splat:

Posted

Zmora, to rzeczywiście kawał potwora :loveu: Przecudna moim zdaniem, ale poworna Gimlasiowym. Chociaz w sumie, to jestem ciekawa, jak zareagowałbym na taką sunię. Psa na pewno by sie bał potwornie, a suczkom czasem uchodzi na sucho, ze są wielkie i czarne ;)

Polubiłam trymowanie:cool3: Szybko idzie, efekty widać, Gimloń coraz piekniejszy :loveu: Czy juz mam sie leczyć?:razz::lol::razz:

Dywagacje ślimakowe... podniosły mi mniemanie o sobie :p:oops::p Ja od razu widziałam slimaka (M również widział). Ale my jestesmy skażeni fantastyką bardzo mocno i najwyraźniej wyobraźnia do takich spraw też nam dopisuje.:cool3:

Waszko, na 95% Lunka panikuje z ta blizną. W końcu to sznupeczka jest :razz: Cos tam czuje, może po prostu jakis dyskomfort i na zapas kłapie: "nie dotykaj, tu cos mam, to może boleć, a ty popsujesz na pewno" ;) Znam to bardzo dobrze w Gimlasiowym wykonaniu. Czasem taką awanturkę wszczyna z powodu źdźbła w falbance przy jego męskościach ;)
No a na wypadek pozostałych 5%... podglądaj. Też jestem zdania, że lepiej nie dotykać - niech się spokojnie goi.
:bigok:
U nas zdrowotnie zamiana: Gimli już całkiem ok, a ja mam jakieś jelitowe sensacje :placz: Własnie odważyłam sie zjeść bułkę z masłem i sprawdzam czy to przezyję...
A jak Twoje zdrowie? Jak J? Żyć będziecie ;) ?

Posted

[quote name='tangerine74']
Polubiłam trymowanie:cool3: Szybko idzie, efekty widać, Gimloń coraz piekniejszy :loveu: Czy juz mam sie leczyć?:razz::lol::razz:

3x nie:cool1: trymowanie to najlepsze zajecie pod sloncem:evil_lol:


Ja od razu widziałam slimaka (M również widział).


wg mnie ten slimak jest o polowe mniejszy niz ten obrysowany:cool3:


PS kropka sie przypomina:diabloti:

Posted

LeCoyotte napisał(a):
3x nie:cool1: trymowanie to najlepsze zajecie pod sloncem:evil_lol:
PS kropka sie przypomina:diabloti:


Od razu mi lepiej (psychicznie)
PS. dziś raczej czas na wielokropek... :evil_lol: 2222 :loveu:

Posted

2225 stawianie kropki na początku chyba nie jest normalne :lol:

[quote name='tangerine74']Zmora, to rzeczywiście kawał potwora :loveu: Przecudna moim zdaniem, ale poworna Gimlasiowym. Chociaz w sumie, to jestem ciekawa, jak zareagowałbym na taką sunię. Psa na pewno by sie bał potwornie, a suczkom czasem uchodzi na sucho, ze są wielkie i czarne ;)

Luna Zmorkę lubi o dziwo bo Zmorka ma ją w nosie i nie reaguje na ewentualne napady histerii - patrzy wtedy na Lunę jak na debila i pyta po co te nerwy :loveu: jest najukochańszą Zmorą pod słońcem! inne niufy już nie są tak lubione przez Lunę - co było widać na wczorajszym spacerze, gdzie córka Zmorki została obszczekana i histerycznie zaatakowana bo za blisko podeszła no i ona już nie pozostała obojętna :roll:;)

Polubiłam trymowanie:cool3: Szybko idzie, efekty widać, Gimloń coraz piekniejszy :loveu: Czy juz mam sie leczyć?

weź nooo - napisz że coś jest nie tak, że na udkach nie wyczesuje itd... bo nie mam pieniędzy na te grabie nooo :placz:

Dywagacje ślimakowe... podniosły mi mniemanie o sobie :p Ja od razu widziałam slimaka (M również widział). Ale my jestesmy skażeni fantastyką bardzo mocno i najwyraźniej wyobraźnia do takich spraw też nam dopisuje.:cool3:

haha to tak jak ja nie dość, że fantastyką to teraz dodatkowo bajkami :evil_lol:

No a na wypadek pozostałych 5%... podglądaj. Też jestem zdania, że lepiej nie dotykać - niech się spokojnie goi.

podglądam - chyba jest ok - Luna ma apetyt, gania na dworze, qpke zrobiła ;)

U nas zdrowotnie zamiana: Gimli już całkiem ok, a ja mam jakieś jelitowe sensacje :placz: Własnie odważyłam sie zjeść bułkę z masłem i sprawdzam czy to przezyję...
A jak Twoje zdrowie? Jak J? Żyć będziecie ;) ?

uuuuu nie choruj :kciuki: moje zdrowie już OK! J ciut gorzej bo jego mocniej wzięło - ale będziemy żyć :lol:

[quote name='LeCoyotte']
wg mnie ten slimak jest o polowe mniejszy niz ten obrysowany:cool3:


obrysuj :cool3:

[quote name='Alicja']
Waszko jak nocka i spacerek :razz:....


spacerek w sumie ok bo błoto było zamarznięte, ale Luna miała oczywiście czas na wszystko oprócz robienie qpy :mad: jak mnie to wkurza jak ona się nie załatwia bo potem o świcie mi jęczy, że MUSI teraz już iść szybko bo przecież wieczorem nie było czasu :mad:

za to nocka :oops: boszzz ja jestem nienormalna :evil_lol: wczoraj przed zaśnięciem ostatnią informacją jaką odnotował mój musk :diabloti: było to, że amerykańcy przesunęli zestrzelenie tej satelity - no więc oczywiście mnie się śniło, że ona spadła... niedaleko dąbrowy :lol: i widziałam jak przelatuje przez atmosferę i ryp! w ziemię - wybuch jak atomówka :shock: i potem ta fala gorąca tak leciała i leciała i zbliżała się do nas, a ja nie mogłam znaleźć J :placz: i ta fala przeszła przeze mnie tak jak duchu w filmach przechodzą przez ludzi :lol: a ja dalaj nie mogłam znaleźć J :placz:

Posted

Jesli o sny chodzi, to miewam podobne :lol: Cos takiego powaznego sie dzieje, a ja kogoś szukam albo nie moge się pozbyc pogoni. :placz: Nadmiar filmów s-f sie kłania :cool3:
Za to ostatnio podobno miewam sny... xxx :crazyeye: , bo przyjaźnie i zachęcająco mrucze do M przez sen i sie wiercę :lol: (tak twierdzi). Tylko niestety nie pamietam tych snów w ogóle :mad: Lipa jakaś :razz:

O tych grabiach to miałam złe mniemanie w sprawie uszu i czoła. Twierdziłam, ze za duże na sznupeczkowy łeb, a tu niespodzianka: koleżanka opowiada mi jak cudnie przejechała uszki i łeb. No to tez wczoraj spróbowałam i ładnie troszkę futra wyszło. Załamka ;): grabie i do tego sie nadają :lol:
Jedyne z czym mam obecnie mały problemik to sam dół udka. Tam słabo włos wychodzi. Ale podobnie było na łopatce, a za trzecim razem juz sie włosy "rozluźniły w skórze" :multi:
Zbieraj na grabie:razz:

Leczę się czekoladą :loveu: To doskanała forma leczenia:loveu: Smaczna i przyjemna:loveu:

Posted

tangerine74 napisał(a):

Za to ostatnio podobno miewam sny... xxx :crazyeye: , bo przyjaźnie i zachęcająco mrucze do M przez sen i sie wiercę :lol: (tak twierdzi). Tylko niestety nie pamietam tych snów w ogóle :mad: Lipa jakaś :razz:


hahahaha ja tam zawsze pamiętam :loveu: :errrr: a jak nie pamiętasz to może Jemu się śni, że Tobie się śni i że mruczysz zachęcająco hahaha :evil_lol:

kurde a do kiedy ta promocja jest w germapolu?:placz:

Posted

Kosmate mysli :lol: z nadmiaru trymowania :lol: - to moze byc to :multi:

Waszko, napisz do germapolu, do kiedy przewidują promocję - mi bardzo cierpliwie odpowiadali na maile, zyczliwe ludziska som :p
Ja mam tem mały trymerek gorszy, nie Marsowy, ale to w ogóle nie ma porównania. Ile sie tamtym namacham, ile razy Gimlaska dziabnę niechcący, ile to trwa... no bez porównania w ogóle.

Lunka cudnie zarosnięta :) A Gimloń jakby schudł w ciagu tygodnia ;) zaczyna wyglądać jak Gimloń, a nie jak dwa :)

Juz miałam napisać, ze nie wiem co piekniejsze: niufy czy sznupki, ale jednak wiem :p Niufy piękne (znałam jednego osobiscie, Bej mu było na imię) :loveu: ale sznupeczki :multi::loveu::multi::loveu::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...