malawaszka Posted July 7, 2014 Author Posted July 7, 2014 babuszka zaraz uciekała do domu bo za ciepło ech tęsknię... i Mondy też tęskni i my też mamy kiczyki - lokalne :lol: Quote
malawaszka Posted July 7, 2014 Author Posted July 7, 2014 szukaliśmy... ja sensu życia, a Monduś Tiny szukał THE END! Quote
AnkaG Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Jaja jaj jakie udane zdjątka. :) Ruda jak zawsze wymiata perszing :) Piękna Tinka cudo z niej zrobiłaś. :) Quote
Saththa Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 http://img.photobucket.com/albums/v457/malawaszka/Bru6lip2014/DSC_0036-002.jpg O ja Cię sune Kocham :iloveyou: Quote
marako Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 malawaszka napisał(a):szukaliśmy... ja sensu życia, a Monduś Tiny szukał! Oj nieładnie, nieładnie, na fb był podpis, że sarenka przebiegła, a nie, że Tiny szukał. Quote
malawaszka Posted July 7, 2014 Author Posted July 7, 2014 marako napisał(a):Oj nieładnie, nieładnie, na fb był podpis, że sarenka przebiegła, a nie, że Tiny szukał. nadal się wszystko zgadza - cały czas na spacerze szukał Tiny, a sarenka też przebiegła i wtedy się ładnie ustawił - Tiny szukał z nosem przy ziemi więc zdjęcia byle jakie Quote
weszka Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Piękne konie :loveu: i całkiem ich sporo mają. Ruda latawica jest nie do przebicia, rzeczywiście napęd ma chyba kosmiczny ;) Widoczki pięęękne, jaki klimat :loveu: No i jeszcze tutaj ucieszę się z domu Tiny :multi: Monduś też swój będzie miał bo jakby to było inaczej. Quote
Saththa Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 AnkaG napisał(a):Uch to nie tylko Ty tęsknisz .... pewnie mu smutno samemu.... Quote
malawaszka Posted July 7, 2014 Author Posted July 7, 2014 Monduniowi smutno, wczoraj jak tylko odwiozłam Tinę to przy samej bramce u Mondusia był Duch, dziś rano wyskoczył z rowy koło wybiegu - on się zaczaja żeby tam zamieszkać chyba :mdleje: tylko boję się o Mondusia bo nie wiem jaki on jest ten owczar... no zobaczymy - jestem coraz bliżej obłaskawienia włóczęgi chyba a Mondusiowi żeby nie było smutno to zapewniamy rozrywki :eviltong: które średnio mu się podobają ale watróbkowe ciacha załatwiają sprawę :lol: mimo wszystko chłopak nieswojo się czuje w domu jeszcze oswajamy więc ale poszedłbym już do siebie Quote
weszka Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Kochany ma mordulec :loveu: Kurde tego Ducha to tak średnio ci potrzeba ale ładne z niego psisko nie można powiedzieć. Wyczuł dobrą miejscówkę niestety... Quote
malawaszka Posted July 7, 2014 Author Posted July 7, 2014 o Duchu przebąkują tacy znajomi tu ze wsi, że by go wzięli, ale to zależy jaki charakter bo tam mają dzieci z ADHD :lol: zobaczymy, coraz mniej się boi więc w końcu musi się udać Monduszek zaś wespół z moją durną siostrunią zapewnił mi dziś sporo atrakcji... upał jak nie wiem co więc wzięłam prysznic, wskoczyłam w sukienusię letnią, lekką, itd...i sobie siedzę przy kompie pracując, nagle leeeciii moja siostra machając rękami i wrzeszczy "chodź chodź szybko Mondy mi uciekł" :mdleje: krew odpłynęła mi z mózgu więc niewiele myśląc wskoczyłam w trampki i biegiem za nimi - ja już Monducha nie widziałam - leciałam na oślep w kierunku gdzie moja siostra pokkazywała :shock: Dobiegłam do lasu zdzierając gardło - jak na złość pewnie niewiele było mnie słychać bo traktor jeździł i siano zbierał... pędzę przez las, aż zaczęły mnie żreć komary w ilościach jak z horroru i wtedy zdałam sobie sprawę, że... jestem sobie z rozwianym włosem sama w lesie, w sukienusi która nadaje się tylko do siedzenia bo jak się w niej chodzi (a już nie daj boże biega) to zwyczajnie zjeżdża z cycków... a ja w dodatku spod prysznica świeżo i sobie bez bielizny... siedziałam :flaming: no więc deczko mi się zrobiło nieswojo i pędem do domu przebrać ciuchy i po rower i z powrotem do lasu :mdleje: upał zylion stopni w cieniu, a ja na tym rowerze to chyba jeszcze nigdy tak szybko nie jeździłam :crazyeye: niezła jestem w te klocki kiedy w żyłach adrenalina wrze! bo tak na co dzień... to aż wstyd! Zjeździłam kawał lasu, wieś - już rozpuściłam wici żeby ludzie dawali znać, leśniczemu rzuciłam przez płot żeby miał baczenie bo to moje niegroźne dziecko biega... a tu dzwoni telefon z domu - WRÓCIŁ sam :multi: kochany Monduś obleciał co tam chciał i wrócił - Tiny może szukał... na szczęście jest mądrzejszy niż moja siostra bo nie wiem co bym zrobiła jakby się nie znalazł... :mdleje: no... wyrzuciłam z siebie, głowa boli do tej pory bo jak adrenalina zeszła - pozostał kac :mdleje: więc... foty bohatera dnia Vika wyszła jak średniak :lol: pilnowacz mały Quote
Saththa Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Wiesz co... Ty to sie ejdnak masz u Ciebie jak nie ma zawału przynajmniej raz w tygodni uto nie ma zabawy normalnie :shake: Ale że wziełas telefon na te poszukiwania tom w szoku bo ja bym pewnie zapomniała :lol: Quote
AnkaG Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Grzeczny i mądry ten Monduś :) I ma takie słodkie oczęta :) Quote
wilczy zew Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 foty malyna :loveu: :loveu: Monduś mądry piesio :) Quote
Saththa Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 AnkaG napisał(a):Grzeczny i mądry ten Monduś :) I ma takie słodkie oczęta :) Jakby był grzeczny to by nie poszedł;) Madry ze wiedział gdzie wracac;) Quote
zerduszko Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Może powinnaś Mondusia na wyprawy rowerowe brać :eviltong: Quote
malawaszka Posted July 8, 2014 Author Posted July 8, 2014 zerduszko napisał(a):Może powinnaś Mondusia na wyprawy rowerowe brać :eviltong: musiałabym najpierw sama zacząć na te wyprawy jeździć :lol: no i teraz tak myślę, że skoro wrócił i nie nawiał to może mogę go puszczać ze smyczy co? pewnie u marako by już dawno ganiał bez smyczy :oops: a Rudzizna dziś straciła macicę - gotowa do adopcji :diabloti: Quote
wilczy zew Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 malawaszka napisał(a):musiałabym najpierw sama zacząć na te wyprawy jeździć :lol: no i teraz tak myślę, że skoro wrócił i nie nawiał to może mogę go puszczać ze smyczy co? pewnie u marako by już dawno ganiał bez smyczy :oops: u mnie też :) Quote
Margi Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Prawdopodobnie Monduś olewa Twoją siostrę i jej nie słucha i taki był efekt. Ja też pewnie bym zawału dostała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.