Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']głównym punktem regulaminu zlotu jest - PSY NIE PODCHODZĄ DO LUNY :grins: wtedy unikniemy wszelakich dymów :lol:
a reszta - hulaj dusza piekła nie ma :errrr:

No jak Luna będzie w zagródce to ciężko im będzie:diabloti:
[quote name='zerduszko']Ja mam plan, żeby mój pies był kiedyś grzeczny :eviltong:

O totototo :loveu:

O masakra, ja sobie bez prawka życia nie wyobrażam :-o Aleeee to ma swoje plusy, tylko Ty podobno nie pijesz :diabloti:

No tak też sobie pomyślałam i jak się przeprowadzimy na swoje to właśnie mam w planach je zrobić.No nie piłam już ze dwa lata przynajmniej
[quote name='wilczy zew']bo nabierają/utrwalają złe nawyki

To też.
[quote name='ania0112']tez mi regulamin phi :icon_roc: jak byłysmy u moni to wszystkie psiaki sie tuczyły naszymi smaczkami i moniki:evilbat:

ja tam wezme smaczki - najwyzej dam psom moniki skoro wy waszym bronicie radochy :p
i nie mowie o karmieniu ze stołu bo kiełbacha jest moja:diabloti:
No tak psom jakieś g..., a sama kiełbaskę będzie wp...ać:eviltong::evil_lol:
[quote name='malawaszka']kto się zna na ciśnieniu? :lol: jak mam niskie ciśnienie (117/70) ale puls 89 :roll: to kawę mogę pić dalej czy już nie? głowa mnie napinkala... umrę dzisiaj jak nic - zreszta ostatnio codziennie mam podobnie


To nie jest jakieś niskie ciśnienie, ja mam niższe i puls podobny

Posted

WATACHA napisał(a):
tzn za pozwoleniem właściciela owszem, ale nie np po ściemniacku pod stołem jak u mnie cała rodzina próbuje


Na mnie też możesz liczyć :evil_lol:

Posted

ania0112 napisał(a):
tez mi regulamin phi :icon_roc: jak byłysmy u moni to wszystkie psiaki sie tuczyły naszymi smaczkami i moniki:evilbat:

ja tam wezme smaczki - najwyzej dam psom moniki skoro wy waszym bronicie radochy :p
i nie mowie o karmieniu ze stołu bo kiełbacha jest moja:diabloti:

Moje też możesz karmić, a ja się odwzajemnię, żeby nie było (pierś z kaczki suszona miękka, chyba, że Twoje mają jakieś specjalne wymagania...)

Posted

wilczy zew napisał(a):
Marako,jak łapka?

Dzięki, szwy dziś zdjęte. Opatrunek jeszcze przez 2-3 dni. Już chodzi na tej łapie. Kamień z serca. Zmartwienie teraz to Honda w depresji po odjeździe Indii. Ale zapewne za dzień-dwa jej przejdzie. Idę trochę poprzeciągać z nią węzeł, to się zrelaksuje.

Posted

Oooo ajsne aleście naplotły :lol:

ania0112 napisał(a):

Sandra a ty z Tazzem przyjeżdzasz?


Ja to nie wiem czy sama przyjadę a co dopiero z Tazziem... troszku mi do Was daleko w cholerę...

Więc mozecie Tazza z rozpiski wyrzucic :)

Posted

Saththa napisał(a):
Oooo ajsne aleście naplotły :lol:



Ja to nie wiem czy sama przyjadę a co dopiero z Tazziem... troszku mi do Was daleko w cholerę...

Więc mozecie Tazza z rozpiski wyrzucic :)



Jak by co to wiesz,że u nas możesz mieć przystanek.Znaczy we Wrocławiu.
Na zjeździe czekamy na Ciebie.

Posted

Margi napisał(a):
Jak by co to wiesz,że u nas możesz mieć przystanek.Znaczy we Wrocławiu.
Na zjeździe czekamy na Ciebie.


Dzieki ;)
wilczy zew napisał(a):
Tak ogólnie,to ja nie wiem jak można jechać na zlot bez psiaka :p


Sama zostawisz w razie wu Kocyka :)

Czasem trzeba sie zastanowić jak bedzie lepiej :)

A ja już widze ze Mentor i Tazzman mieliby fajnie :) Tazz nienawidzi dosiadania :diabloti:

Posted

wilczy zew napisał(a):
Kocyk zostanie jedynie gdy Janka nie będzie jechała,bo do pociągu mogę wziąć tylko jednego psa.

To weź Fixa.


Fix w ogóle nie lubi psów :lol: ale pracujemy pracujemy :) Ja głupek trafi na drugiego takiego to pióra lecą :splat:

marako napisał(a):
Saththa, co do przystanku, to ja też zapraszam, (na taki mini "przedzlot"). Moje dziewczyny lubią facetów... (myślę o Tazziku i Idefixie).


Dziekujemy :)

Posted

[quote name='wilczy zew']Tak ogólnie,to ja nie wiem jak można jechać na zlot bez psiaka :p

Święta racja
[quote name='Saththa']Dzieki ;)


Sama zostawisz w razie wu Kocyka :)

Czasem trzeba sie zastanowić jak bedzie lepiej :)

A ja już widze ze Mentor i Tazzman mieliby fajnie :) Tazz nienawidzi dosiadania :diabloti:

ha,ha,ha najgorsze są początki, potem luzik nawet mógłby być

Posted

WATACHA napisał(a):

ha,ha,ha najgorsze są początki, potem luzik nawet mógłby być


Tia pewnie kogutowali by dopóki ktorys by nie odpuścił. Nie wiem jak Mentor ale Tazzman w takich sytuacjach nie odpuszcza :shake: ehhhh

Posted

Saththa napisał(a):
Tia pewnie kogutowali by dopóki ktorys by nie odpuścił. Nie wiem jak Mentor ale Tazzman w takich sytuacjach nie odpuszcza :shake: ehhhh


Tzn Najgorsza jest pierwsza chwila, potem reaguje na komendy.Mamy na osiedlu teriera rosyjskiego i kiedyś się ścięły.Więc nie lubi.Zresztą pierwsza bijatyka po wzięciu go ze schroniska była ze sznaucerem olbrzymem.

Posted

WATACHA napisał(a):
Tzn Najgorsza jest pierwsza chwila, potem reaguje na komendy.Mamy na osiedlu teriera rosyjskiego i kiedyś się ścięły.Więc nie lubi.Zresztą pierwsza bijatyka po wzięciu go ze schroniska była ze sznaucerem olbrzymem.


Tazzman się nie scina on w tej sytuacji postanawia tez dosiąść... a zasadniczo Tazzman gryzł sie raz... tj jego gryźli a on nie wiedział co jest :splat:

Posted

Saththa napisał(a):
Tazzman się nie scina on w tej sytuacji postanawia tez dosiąść... a zasadniczo Tazzman gryzł sie raz... tj jego gryźli a on nie wiedział co jest :splat:


Mentor nie gryzie, a przynajmniej nie ugryzł żadnego do tej pory.Nie wiem jakby Mentor się zachował, bo nigdy nie "przegrał", mimo, że przez dwa psy został ugryziony. Teraz już ma 9 lat , więc może Tazzikowi by się udało.

Posted

WATACHA napisał(a):
Mentor nie gryzie, a przynajmniej nie ugryzł żadnego do tej pory.Nie wiem jakby Mentor się zachował, bo nigdy nie "przegrał", mimo, że przez dwa psy został ugryziony. Teraz już ma 9 lat , więc może Tazzikowi by się udało.


Heheh znaczy zmęczyliby się chłopaki próbując jeden drugiego zdominowac :D

Posted

Saththa napisał(a):
Heheh znaczy zmęczyliby się chłopaki próbując jeden drugiego zdominowac :D


tzn Mentor wygląda czasem jakby gryzł, ale tego nie robi.Zresztą jak widzę, że pies jest niegroźny to mu nie pozwalam(słownie) i słucha, ale nie od razu.

Posted

Marako to twoje też dokarmię :loveu:
Ja swoich nie biorę bo z Brokatkiem bym szału dostała a on tez by sie denerwował a ze mam blisko to moge sobie pozwolic na dojechanie... za to moze figus będzie... no chyba ze domek znajdziemy za co kciuki trzymamy....

Posted

ania0112 napisał(a):
i jak dzień dziecka u psów? bawią się? a duże?


duże nie potrafią ni chu chu :shake: cudowałam, podtykałam a oni i tak wolą się podtykać do miziania niż coś memłać... może z czasem jakoś się nauczą, ale nie widzę tego... kurduple - Ruda i Zgredek :lol: biegali za piłką z wyrzutni - ruda oczywiście doganiała, Zgredek się gubił po drodze i zapominał po co leciał :mdleje: Drops się zabawek boi na początku więc on potrzebuje czasu więcej, Piździ pomemłała pluszową kość :lol: generalnie będzie dobrze - może nie wszyscy skorzystają, ale zabawki sa fajne

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...