marako Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 malawaszka napisał(a): :multi: znaczy następny Zlot MSz wiosną :multi: zlot zlotem, a ja już chyba będę musiała zacząć trochę jeździć po Górnym Śląsku poczynając od wczesnej wiosny, to po prostu pojawię się wyrzucić roślinki i dalej w trasę. Quote
malawaszka Posted August 29, 2013 Author Posted August 29, 2013 ranyniu nie możemy tego skończyć :mdleje: paznokcie zdarłam, dłonie poranione :mdleje: prawdziwa wiejska dama :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 29, 2013 Author Posted August 29, 2013 dawam dawam, musiałam tylko wyspacerować Bryzuchę i Kenzucha, któremu wczoraj dogodziłam gnatem i dziś miałam w tzw międzyczasie szorowania kojca... no i już wiemy, że takiego dogadzania nie będzie ,a szkoda bo smakowało mu, że hej! oro zasr*niec we własnej słodkiej osobie :loveu: oczywiście burasy non stop nadzorowali roboty w kamieniołomach :lol: mówiłam, ze gołoborza, a nie taki zwyczajny skalniak, gdzie zwykle jest więcej ziemi niż kamieni :cool3: nadzorca nadzoruje czy równo rośnie :lol: Quote
malawaszka Posted August 29, 2013 Author Posted August 29, 2013 na takim etapie dziś zakończyliśmy bo już nie mogłam się schylać :D starość nie radość Quote
Saththa Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Hmmm a to na fili jest zeby sie chwasty nie przebijały? Ładne :) Quote
Pink Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Super masz ta skarpe :multi: takie urozmaicenie terenu, to jednak jest czad. Wiem, ze klopotliwe i roboty duzo ale efekt bedziesz miala niczego sobie. Quote
wilczy zew Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 [quote name='malawaszka']Tworzymy skalniak :siara: na skarpie koło wejścia do domu bo trafiło mnie, że trawa tam się nie chce utrzymać więc na razie mamy... gołoborze :evil_lol: to teraz robisz zlot czarownic :evil_lol: [quote name='malawaszka']wszystkie (prawie) kamienie jakie są u nas to kamienie rodzime :lol: dolomity i ten na trawniku też, kilka mam przywiezionych ze... Szwecji :evil_lol: tylko gdzieś mi się zawieruszyły :angryy: ale znajdę je! jak można zgubić kamienie :confused: [quote name='malawaszka']:multi: znaczy następny Zlot MSz wiosną :multi: jestem za :multi: Quote
Pink Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Waszek niet, to napewno sie ukamieniowala i nie moze wstac :eviltong: Quote
malawaszka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 (edited) no prawie :lol: masakra... padam na ryjek, ale to co na teraz mieliśmy zrobić to zrobione, reszta planów poczeka na lepsze czasy :evil_lol: no jeszcze tylko jutro mam kilka rzeczy do zrobienia, przesadzenia, posadzenia :mdleje: edit: a oto efekty naszej dzisiejszej pracy - teraz mam KŁOPOT - co zrobić z dalszą częścią skarpy... tą po prawej od gołoborza :D Edited August 30, 2013 by malawaszka Quote
Małgorzata Noga Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Kawał dobrej roboty :multi:Ślicznie :) Quote
Pink Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Waszek ja bym ta skarpe obsadzila roznymi odmianami jalowca plozacego. Z daleka widac jakby trawa w takim miejscu byla ale mozna sobie kolorystycznie urozmaicic odmianami ... jedynie trzeba uwazac zeby w nazwie byl Horizontalis - to jest Taki calkiem plasko rosnacy. Mogla bys zrobic pasami grupowo, kazdy pas wielkosci skalniaka na dlugosc. Tych jalowcow jest dosc sporo np Taki albo Taki jak nie lubisz monotematycznosci, to mozesz w jalowcach pokombinowac z wysokosciami tez - zobacz jak ciekawie takie prostokaty w grupach wygladaja Quote
malawaszka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 ja to się boję, żebym nie przekombinowała... bo już sam ten skalniak jest dość "ciężki" więc reszta musi być jakaś taka niedominująca, spokojniejsza, ale pomysł jest fajny - achhh już jestem duchem w szkółce :errrr: Quote
Pink Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Tak, dlatego pomyslalam o tych jalowcach. One sa neutralne, nie narzucajace sie ale zeby nie bylo za monotonnie - bo jak bedzie, to jeszcze bardziej skalniak bedzie dominujacy, to plaszczyzny w roznych kolorach beda wygladowo cacy. A do tego wprowadza strukture i spokoj. Quote
malawaszka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 szkoda, że jest tak późno bo już bym jechała po krzaczory :D Quote
Pysia Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Jałowce przy psach kudłatych to przekleństwo. Ja własnie kombinuję, jakby namówić TZta na powycinanie tych które mam na placu. Malawaszka na pewno w końcu dorobii się kiedyś ogrodzenia a jałowce urosną. Psów pewnie będzie zawsze miała "ileśtam " ;) A to śliczne małe różnorakie igiełkowe kiedyś urośnie i pod spodem te igiełki będą przysychały bez słoneczka blisko ziemi. To normalne. Psiaki będą poszukiwać nornic, wchodzić, czołgać się a potem masakra. W kudłach łapkowych te francowate igiełki będą się super wplątywać i szlag ją trafi. Tak jak trafia mnie x razy dziennie. Tylko nie jałowce! Quote
malawaszka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 Pysia ale ja mam taki płożący jeden i tam nie ma igieł takich jak w tych Twoich i ja takie będę chciała, pod to się nie da wejść ;) to przy samej ziemi pełznie, nie znam się na nazwach tego co Ty masz, ale ja coś innego :lol: bo te suche igiełki które zawsze wymacam w Zmorce to jest przekleństwo - fakt :lol: Quote
Pink Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Mysle, ze psy na skarpe nie beda wlazic :evil_lol: Na poczatku pomyslalam o Irgach Dammera - one tez sa w plaskich odmianach i suchodrzewy chinskie tez mozna dostac plaskie odmianowo ... ale jak w mojej strefie klimatycznej tak irgi, jak i suchodrzewy sa zima zielone, tak u Waszek moga gubic liscie. Co bedzie paskudnie wygladac na takiej duzej powierzchni. Quote
malawaszka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 taką mam irgę - wielbię ją ogromnie :loveu: liście gubi prawie wszystkie i jak była ta mroźna zima to mi ją dość skurczyło... dopiero w tym roku pięknie się rozrosła Quote
Pysia Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Bo ten Twój jest młodziutki kochana. Poczekaj z 5 lat. Co do wejscia pod płożący jałowiec to uwierz, że pod dwa przy basenie ( te siwo-zielone) za diabła nie powinien się nawet mały pies się wcisnąć a jednak nawet niufy dawały radę... A jałowce to już powycinało trochę moich psich znajomych po latach rośnięcia tego. Moja teściowa zresztą też, bo jej prawie szorstka jamniczka miała ropnia na łapie bo jej się igiełka od płożaka niziutkiego wbił i nie zauważyli. Przyjedziesz to Ci pokażę dokładnie jałowce te niziutkie mające gdzieś około 12 lat. Bo ich pod tujami z naszego poziomu nie widać. Trzeba podejść blisko za skalniak. Jak TZ nie pozwoli wyciać ich to chyba kupię siatke niską i je poodgradzam bo mam serdecznie dość tego! Quote
Pysia Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Pink napisał(a):Mysle, ze psy na skarpe nie beda wlazic :evil_lol: Na poczatku pomyslalam o Irgach Dammera - one tez sa w plaskich odmianach i suchodrzewy chinskie tez mozna dostac plaskie odmianowo ... ale jak w mojej strefie klimatycznej tak irgi, jak i suchodrzewy sa zima zielone, tak u Waszek moga gubic liscie. Co bedzie paskudnie wygladac na takiej duzej powierzchni. Masz racje. U nas Irgi gubią liście. Ale jak zaowocują to te czarne, powyginane surowo gałęzie z czerwonymi owocami na tle śniegu wyglądają przecudnie :) Monika wie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.