Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na chwile obecna nie mam zbyt wielu informacji na temat suczki.
Wiemy ze wrocila juz kilka razy z adopcji, jest podobno agresywna...mozliwe ze odbieraja ja w ten sposob ze wzgledu na wade zgryzu.
Czy jest w Poznaniu ktos. kto moglby sprawdzic faktyczny stan psa i ocenic jego zachowanie?? W schronie sie jej po prostu boja:-(

Picasa Web Albums - Małgorzata - ??????????

W Poniedzialek bede miec dokladniejsze informacje.
Poznaniacy prosze o pomoc!!!

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o matko!:placz:
ona mi nie wygląda na grożną tylko strasznie biedną!patrząc na zdjęcie powiedziałabym właśnie że to jakaś wada:-(

i dlaczego ona ma zakrwawiony nos?:placz:

Posted

czy ktoś pojedzie do niej?znalazł się juz ktos?jesli nie to poproszę anię z poznania,by do niej zajrzała jesli da radę czasowo. ona nie boi sie psów i ma swietne podejście.
gdzie sunia dokładnie jest?tylko ze ania w niedzielę wyjeżdża więc w grę wchodzi dziś lub jutro.

Posted

Psa podał mi ktoś , kto ma kontakt z pozański schronem . Dziewczyna to też Małgosia ale nie Supergoga . Od razu prostuje - nie wiadomo czy to sunia - przekłamanie tak wydawało się przy pierwszej rozmowie . Poprzedni corsiak zabrany z tego schronu w lutym siedział w ostatnim boksie przy kwarantannie - nikt tam nie zaglądał a pies więdł.:shake: . Tez był uznawany za agresywnego .:mad:. Kiedy go zabierałam pracownik prowadził go na max zaciśniętej pętli a Gabor okazał się psim cudeńkiem .:loveu:

Posted

czy ona jest w schronisku na bukowskiej?czy można tam "normalnie" wejść?a może był juz tam ktos? pytam bo ania z poznania mogłaby tam zajrzeć do suni.co prawda ona nie jest od corsiaków tylko od bullowatych ale może przydała by się jej pomoc..?

Posted

Zaznaczam i podnosze. Poki co nie wiem jak wiecej pomoc. Jestem z Poznania, ale na dogo od niedawna i nie wiem jakie zwyczaje w poznanskim schronisku panuja...

Posted

GameBoy napisał(a):
super, ze tak szybko. daleko trzeba bedzie go wiezc?


Jesli okaze sie ze moze isc do zapsionego i zakoconego domku to trzeba do Krakowa. Ja go moge zabrac 18-19, bede jechac prosto z Londka do Krakowa wiec Poznan mi niejako po drodze bedzie.

Posted

Tak pies jest na Bukowskiej . W poniedziałki nie można nawet zdjęć zrobić a czemu - bo nie :cool3: . Fur byłoby fantastycznie . Tylko ciekawe jak reaguje na inne zwierzęta .

Posted

PaulinaT napisał(a):
Jakiekolwiek testy schroniskowe - mam na myśli reakcje na inne zwierzęta - nie sa miarodajne...
Fur - kiedy będziesz w Poznku?


Dlatego tez myslalam zeby go umiescic w jakims "normalnym" srodowisku...nie wiem jak wyjdzie w praktyce. Dokladna data mojego przyjazdu do Poznania zalezy od Doroty, 18 lub 19 czerwiec. Na 20, godz 8 rano musze sie zameldowac w Krakowie wiec bede miala 1-2 dni zeby go gdzies zawiezc w strone Krakowa...moze byc przez wawe, torun, bydgoszcz...jak sie postaram to i Zamosc bedzie mi po drodze:evil_lol:
Inna opcja taka ze moze jechac ze mna do Krakowa i z tamtad dopiero gdzies dalej go podrzuce....

Posted

Myślałam , żeby podesłać go na kilka dni Karinie tylko co będzie jeśli okaże się , że jest agresywny w stosunku do innych zwierząt. Oddamy do schronu ?
Podejrzewam , że jego wada ( bo na 99 % jestem tego pewna ) powoduje , że pies jest bardzo "nieczytelny" no i jego mimika i wydawane odgłosy są brane za przejaw agresji . Ita kiedy ma mordę bez wyrazu , tępo wpatrzoną w jakiś punkt :crazyeye:to dla mnie sygnał ,że coś kombinuje - natomiast cała gama jej gadulstwa przeraża innych a ja wiem , że ona tylko o problemie opowiada . Tu może być podobnie .
Dla mnie to bieda nad biedy i tyle w dodatku coś jest poważnego na lini nosa - gronkowiec ? toczeń ? zainfekowane rany po pobiciu ? Chociaż chyba ten gronkowiec ? Stan psa nie jest za dobry a wtedy on szaleje (gronkowiec) .
Można dla wzmocnienia podawać colostrum - w przypadku Ity strzał w dziesiątkę ale kto to zrobi w schronie . On przypomina psy z Olkusza .

Posted

Dorotko, tak sobie kombinuje...
Czy u Kariny jest mozliwosc sprawdzenia reakcji psa na koty?:razz:

Bo mozna zrobic tez tak ze zabiore go do tego Krakowa, dostarcze do DT piatek/sobota, z Krakowa wyjezdzam niby w niedziele ale moge jeden dzien dluzej zostac najwyzej w razie gdyby cos bylo nie tak i go zabrac od razu spowrotem...choc nie wiem czy jest sens tachac go tyle km hmm
Plus taki ze sprawdzilibismy reakcje psa w podrozy.
Wszystko chyba zalezy w jakim jest stanie fizycznym i czy w ogole nadaje sie na takie wycieczki.
Zaraz sprawdze jak daleko w kolejcie jestesmy w hoteliku u Wiosny, tam tez moge go zawiezc.
Jestem ciekawa jego reakcji na inne zwierzaki bo rozne dziwne mysli mi po glowie chodza:evil_lol:......:loveu:

EDIT: No i napisalysmy w tym samym momencie....

Posted

Ja nie chcę być czarnowidzem - ale uważajcie dziewczyny. Na podstawie 3 zdjęć określacie jego charakter???? Czapki z głów.
Wrócił/wróciła z kilku adopcji - mogło to być wynikiem wyglądu i nieczytelności oczywiście ale przecież ludzie gdy go brali widzieli jak wygląda.

Posted

PaulinaT napisał(a):
Ja nie chcę być czarnowidzem - ale uważajcie dziewczyny. Na podstawie 3 zdjęć określacie jego charakter???? Czapki z głów.
Wrócił/wróciła z kilku adopcji - mogło to być wynikiem wyglądu i nieczytelności oczywiście ale przecież ludzie gdy go brali widzieli jak wygląda.

ZAPRASZAM NA FORUM MOLOSY WĄTEK ADOPCYJNY CC TAM NIE BYŁO ŚLICZNYCH , PIĘKNYCH ,MŁODYCH (NO MOŻE Z WYJĄTKIEM BRZYDULI) . Takie mamy hobby :duże , stare , problemowe . O te piękne "adoptusie" dba tylu ludzi .......... Powroty z adopcji to też nie jest miernik . CAO Grand - z molosów i dogo był oddawany co najmniej 2 raz ponieważ uciekał . Teraz ma dobry kochający domek . Nadal ma tendencje do ucieczek ale trafił na ludzi , którzy nie oczekiwali cudu tylko potrafili zaakceptować go takim jaki jest i pracować . Nie tydzień albo dwa - miesiące ........

Posted

PaulinaT napisał(a):
Ja nie chcę być czarnowidzem - ale uważajcie dziewczyny. Na podstawie 3 zdjęć określacie jego charakter???? Czapki z głów.
Wrócił/wróciła z kilku adopcji - mogło to być wynikiem wyglądu i nieczytelności oczywiście ale przecież ludzie gdy go brali widzieli jak wygląda.


A ktos ocenia jego charakter??
Kombinujemy wlasnie jak to zrobic, Dorota ma zaprzyjazniony hotelik gdzies w Szamotulach i mysle ze dobrze by bylo go tam dac i poobserwowac. Juz 2 Ccty nasze tam sie hotelowaly wiec i zaufanie mamy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...