malawaszka Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 i moja Soniusia się załapała :loveu: Quote
Czorcik Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 malawaszka napisał(a):i moja Soniusia się załapała :loveu: a ktora to Twoja Soniusia ?? :):) Quote
malawaszka Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 [quote name='Czorcik']a ktora to Twoja Soniusia ?? :):) o ta: https://lh6.googleusercontent.com/-ajFxV7Bw5HQ/Tzjc45NajaI/AAAAAAAAADA/HbNLZcTcQYs/s620/P2129351.jpg Quote
karolina175 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 WAZNE!!! Poszukujemy psa Ediego (poltorarocznego) ktoremu ostatnio robiono ogloszenia... Przez pomylke zostal wstawiony numer dziewczyny ktora nie wie o jakiego psa chodzi... Byly juz 2 telefony szkoda zeby pies stracil sznse na dom!!!!!! Jesli ktos ma takiego psa prosze info na PW Quote
jola_li Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 margaret napisał(a):Kasiu dziękuję za propozycję, może to dziwnie zabrzmi biorąc pod uwagę że pani rozważała adopcję Peggi, ale po rozmowie określiliśmy typ dla Pani idealny - samiec w typie ONKA - owczara niemieckiego, jak pani nazywa "helmuta", może być z długim włosiem, kastrowany, nie dominator, tolerujący psy, suczki i koniecznie koty!, musi być sprawdzony na koty, nie musi być młody, może być dość dojrzały, ale raczej nie chory - pani żyje skromnie, no i pies nie wymagający aktywności, raczej na spokojny tryb życia. I oczywiście tolerujący ruch uliczny. Jeśli chodzi o onki (lub prawie onki ;-)), to wszystkie jakie znałam uwielbiały ruch i długie wędrówki. Życie dom-siusiu-dom, to dla nich chyba nie najszczęśliwsza propozycja. Quote
margaret Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Jolu chodzi mi o psa który zadowoli sie trzema 1-godzinnymi spacerami dziennie, ale nie będzie to np. młody wyżeł który musi tego ruchu zażyć dużo więcej, poza tym pani miała wcześniej z adopcji 9-letniego onka i dawali radę ja myślę że znajdzie się taki akuratny :) tymbardziej że nie musi być młody Quote
danka4u1 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 A ja myślę podobnie jak Jola i zgadzam się też z Tobą Gosiu, ze nie chodzi tutaj o sporty ekstremalne typu biegi z wyżłami... W jakim wieku jest Pani? Jakiś czas temu- jaki?- miała onka, ale trzy razy dziennie po godzinie spaceru w warunkach miejskich na smyczy, to może być za dużo dla niemłodej osoby. Na smyczy i onek- trzeba tez trochę siły. Widzę tutaj nieraz takie panie, które z trudem panują nad sporym, nawet niemłodym - psiakiem i nie wiadomo kto kogo, prowadzi, ciągnie na smyczy. A ruch w Rybniku pewnie mniejszy niż we Wrocławiu i bodźców dla psa mniej. Niemniej widok przykry i obciążający, stresujacy dla obu zainteresowanych po obydwóch stronach smyczy... Quote
_Aga_ Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Dawno mnie tu nie było... Jak Peggi radzi sobie bez Meggi? Quote
danka4u1 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Aga, Peggi jest jak nowonarodzona, odkąd dominująca ją Meggi znalazła dom. Teraz czas na Peggi... Quote
ULKA12 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 No to mam nauczkę, żeby nie ufać żadnemu psu. Taka byłam pewna Pegy, że zostaje sama, że nie ma problemu to teraz mam za swoje. Dzisiaj wpadłam na najgłupszy pomysł w życiu pozostawienia Pegy samej, bo ona taka trochę zawsze z boku, czasami lubi sobie poleżeć w samotności to nie będzie problemu. Po powrocie nie poznałam mieszkania, takiego kipiszu to nawet mi Polly Niszycielka nie zrobiła. Powiem tylko tyle, że nie mam firanek w oknach i obrazków na ścianie. Nauka na przyszłość, Peegy musi być w domu gzie będzie co najmniej jeszcze jeden psiak, ona nie jest przyzwyczajona do samotności. A ja idę sprzątać i ratować to co zostało. Quote
margaret Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 o kurka! wychodzi diablę ze słodkiej Peguni, powiem tak - wymagania adopcyjne rosną, proszę zewrzyjmy szeregi żeby zacząć ogłaszanie zdaje się ze teraz potrzeba zredagować ogłoszenie i zamówić pakiecik? Quote
malawaszka Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 o rany :mdleje: współczuję! może ona słyszała psy z drugim pokoju i chciała do nich? jak dobrze, że mój Bafficzek w domu już bo byłoby na niego :errrr: :scared: Quote
ULKA12 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Gdyby Bafi był z Pegy to pewnie by do tego nie doszło, teraz już wiem czyja to wina. Gdybyś nie zabrała Bafiego do DS tego bałaganu by nie było. Quote
malawaszka Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 ULKA12 napisał(a):Gdyby Bafi był z Pegy to pewnie by do tego nie doszło, teraz już wiem czyja to wina. Gdybyś nie zabrała Bafiego do DS tego bałaganu by nie było. hahaha no tak co by człowiek nie zrobił to źle :roflt: Quote
Szarotka Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Valentynki dla Peggi :):) http://www.jacquielawson.com/viewcardm.asp?code=3372565029468&ob=1&cont=1 Quote
Bjuta Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Może firanki po prostu Pegi przeszkadzały w wyglądaniu nowego właściciela? Quote
danka4u1 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 (edited) [quote name='margaret']o kurka! wychodzi diablę ze słodkiej Peguni, powiem tak - wymagania adopcyjne rosną, proszę zewrzyjmy szeregi żeby zacząć ogłaszanie zdaje się ze teraz potrzeba zredagować ogłoszenie i zamówić pakiecik? Ula, znowu masz nowiutki wystrój wnętrz? Kondolencje.:-( Tekst ogłoszenia moim zdaniem gotowy- nie ma co za duż o pisać, tylko najważniejsze informacje, a reszta i tak do dogrania podczas kontaktów z domkiem. No i dołączyć trzeba newsa, ze Peggi musi miec towarzystwo psiego przyjaciela podczas nieobecności domowników.:angryy: Z kotami...:shake:nie pamiętam, na czym stanęło? Przymierzałam się do wyboru zdjęć, ale jak zwykle trudna sprawa. Margaret, czy masz nadal kontakt z tą panią z Wrocławia, która poszukuje ONka jako towarzysza na spacery i w domu? Mam namiary na wszelakiego rodzaju onki i onkopodobne, wszystkie od zaraz do zabrania, zdrowe jak na wiek i jesli pani chciałaby pomóc bezdomniakom, ma teraz znakomitą okazję ku temu.:loveu: Ten mi głeboko zapadł w serce. Jest piękny http://www.pineska.pl/?do=view&id=104474 Edited February 14, 2012 by danka4u1 Quote
danka4u1 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Jak remont posiadłości??? Peggi czuje sie winna, czu uważa, ze to była wspaniała zabawa? Jak Cię witała w tych zgliszczach? Quote
ULKA12 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Czuje się winna, nie chce wejść do pokoju, tzn wchodzi i wychodzi. Quote
danka4u1 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Szukam zdjęć Peggi. Dla czego ma wszystkie śliczne...wracam do roboty. Utul Peggi. Juz wie, ze nie wolno samodzielnie dokonywać remontów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.