Dorota_64 Posted February 15, 2005 Posted February 15, 2005 Szczotka klozetowa czyli drewniany patyk a na końcu szczotka do mycia butelek zwinięta w kółko. Oto ulubiona zabawka Tofci. Oczywiście jak tylko psica zaanektowała ten niezbędny w domu instrument został on dokładnie umyty i już nie jest używany do właściwych celów. :oops: Uwielbia skubać zebami drewniany trzonek i śmiesznie szczeka, gdy szczota kłuje ją w zęby. :wink: W tej chwili Tofcia śpi koło moich nóg i jedną łapką czule obejmuje szczotę. Napiszcie, czy Wasze pieski też bawią się takimi dziwnymi przedmiotami :bigok: Quote
Mokka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Santy, czy mógł/mogła/byś rozbudować swoją wypowiedź :o Quote
zaba14 Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Mokka napisał(a):Santy, czy mógł/mogła/byś rozbudować swoją wypowiedź :o Dokładnie.. bo nic to nie wnosi.. a może zostać usunięte 0X A Mikuś ostatnio zaczął bawić sie .. czapką z daszkiem.. 8) a powiem, ze ten geltelmen ma lat 13.. :lol: jak będę w domku to pokaze zdjecia :lol: :lol: Quote
ciacho Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Soma ostatnio wzięła w obroty małą plastikową wagę kuchenną, któa niestety już nie nie nadaje do użycia Quote
Mokka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 ciacho napisał(a):Soma ostatnio wzięła w obroty małą plastikową wagę kuchenną, któa niestety już nie nie nadaje do użycia Bo jej pewnie nie dałaś instrukcji obsługi :P Quote
zaba14 Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 prosze.. zabawka mojego psa: http://img221.exs.cx/img221/9316/00021360re.jpg http://img221.exs.cx/img221/9203/00021422ph.jpg http://img110.exs.cx/img110/708/00021519qj.jpg dobrze, ze mebli nie niszczy :lol: Quote
Narvana Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Uuuuuu Sliczna czapeczka! :roflt: Ciekawe jak dlugo :evilbat: Quote
zaba14 Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 już jej nie ma :lol: .. ale nie przez psa 8) Quote
KaRa_ Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 U mnie maluchów najlepszą zabawką są co mi się bardzo nie podoba bo mam mnóstwo sprzatania kubeczki od jogurtów/serków homo :evilbat: Zamykamy śmietnik a te nauczyły się otwierać i sobie wyciagać jedynie te kubeczki i na strzępy je dawać :-? A najlepszą nietypową zabawką czekoladek to kamienie oraz butelki, które zgniatają i podrzucają :-? Quote
malawaszka Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 [quote name='zaba14']prosze.. zabawka mojego psa: http://img221.exs.cx/img221/9316/00021360re.jpg http://img221.exs.cx/img221/9203/00021422ph.jpg http://img110.exs.cx/img110/708/00021519qj.jpg dobrze, ze mebli nie niszczy :lol: :o toż to moja czapka która mi jakiś czas temu zaginęła :o a co do ciekawych zabawek - to wszystko jest lepsze niż zabawki sklepowe - zakrętka od butelki jest zajefajną najlepszą zabawką na pół godziny, a najlepsze to w ogóle są chusteczki i papierki powyciągane z kosza w moim pokoju jak mnie nie m w domu :roll: Quote
zaba14 Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 [quote name='malawaszka'][quote name='zaba14']prosze.. zabawka mojego psa: http://img221.exs.cx/img221/9316/00021360re.jpg http://img221.exs.cx/img221/9203/00021422ph.jpg http://img110.exs.cx/img110/708/00021519qj.jpg dobrze, ze mebli nie niszczy :lol: :o toż to moja czapka która mi jakiś czas temu zaginęła :o Ja nic o tym nie wiem :lol: Quote
Dorota_64 Posted March 12, 2005 Author Posted March 12, 2005 Czuję się w obowiązku poinformować wszystkich, że szczotka od klozetu uległa dematerializacji. Został sam drewniany trzonek bo był wykonany z dobrej jakości drewna. Dołączył do standardowych zabawek, a szczota wylądowała w fajańsie. :wink: Quote
coztego Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 Dorota_64 uważaj, żeby drzazgi nie zaczęły wychodzić, bo się może taka drzazga wbić piesiowi w pysku albo w gardle... :roll: A Kreska nie lubi sobie sama tworzyć zabawek z przedmiotów codziennego użytku 8) Jedynie plastikowe butelki bardzo lubi, ale bawi się nimi tylko czasem na dworze, w domu za dużo hałasu tym robi... 8) Ostatnio ulubioną zabawką stały się skarpetki zawiązane w supły (za radą Flaire). Kreśka zakochana w tym, może poszarpać, pożuć, można porzucać... Raj na ziemi, a to tylko kilka starych skarpetek :lol: Quote
aga1215 Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 Coztego - świetny pomysł z tymi skarpetkami :P ale wiecie, tych kubeczków po jogurtach i serkach to ja się boję :-? przecież psiak może pogryźć i połknąć niechcący (lub chcący ) - nie chcę myśleć co wtedy - chyba, że nadzorujecie taką zabawę? Quote
Dorota_64 Posted March 14, 2005 Author Posted March 14, 2005 Tofcia też dziasiaj dostała moją skarpetkę. trochę się na początku zdziwiła, :o a potem memłała ją zapamietale. Jednym słowem skarpetka dobry pomysł i dołaczyła do arsenału zabawek. :P Quote
coztego Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 aga1215 napisał(a):ale wiecie, tych kubeczków po jogurtach i serkach to ja się boję (...) chyba, że nadzorujecie taką zabawę? No właśnie... Moja nie zjada kubeczków ;) Najwyżej moze wylizać kubeczek, który ktoś z nas trzyma w ręce. A śmieci są zawsze chowane kiedy wychodzimy. A co do skarpetek, to ja związałam kilka razem w grube węzły. Kreśka nei ma takich zapędów, ale mój Filip bez problemu potrafił połknąć skarpetkę, więc wolałam dać Kresce coś, co będzie za duże do połknięcia... Tym bardziej, że jest od Filipa 2 razy większa 8) Quote
aga1215 Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 Wektor i nasze koty bardzo lubią bawić się tekturową rurką, jaka zostaje po papierze toaletowym ( :oops: ) - to i nosić można i turla się fajnie :P Quote
Magdarynka Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Polecam piłeczki z rajstop :) Rewelacyjna zabawka, którą można podrzucać i poszarpać :lol: A piłeczkę robimy tak: 1. Wersja mniej trwała, lepsza do siłowania się z właścicielem. Zwijamy rajstopy w kulkę od góry, końce nogawek zawiązujemy tak, by powstały frędzelki. 2. Wersja trwalsza, lepsza do aportowania. Zwijamy rajstopy w kulkę od dołu, gdy dojdziemy do momentu, gdzie nogawki się kończą skręcamy materiał u nasady kulki i owijamy całą kulkę. Następnie znów skręcamy materiał, owijamy ponownie i zawiązujemy supeł, tak by z reszty materiału powstał "lejek". Quote
coztego Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Magdarynka napisał(a): A piłeczkę robimy tak: Ja chyba mam zbyt małą praktykę z rajstopami, bo nic nie rozumiem z tego :niewiem: Jak bym się nie starała ruszyć wyobraźnią- pustka :confused: ;) Quote
Magdarynka Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Zrobiłam fotki, więc może teraz będzie łatwiej :) Mam wyłącznie czarne rajstopy, więc rozjaśniłam fotki, by były bardziej czytelne. Wersja 1 http://magdarynka.sitm.pl/p2.htm Wersja 2 http://magdarynka.sitm.pl/p1.htm Quote
coztego Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Magdarynka napisał(a):Zrobiłam fotki, więc może teraz będzie łatwiej :) :cunao: No, teraz wszystko rozumiem :PROXY5: Ta wersja z "lejkiem" jest bardzo interesująca... Niech no tylko znajdę jakieś rajtki 8) Quote
Dorota_64 Posted March 17, 2005 Author Posted March 17, 2005 [quote name='Magdarynka']Zrobiłam fotki, więc może teraz będzie łatwiej :) Mam wyłącznie czarne rajstopy, więc rozjaśniłam fotki, by były bardziej czytelne. Wersja 1 http://magdarynka.sitm.pl/p2.htm Wersja 2 http://magdarynka.sitm.pl/p1.htm Skąd ty bierzesz takie super pomysły??? Jak wykończy się nam skrpeta, weźmiemy się za rajty :wink: Quote
Magdarynka Posted March 17, 2005 Posted March 17, 2005 Skąd ty bierzesz takie super pomysły??? Dzięki :D, ale niepamiętam... Pierwszą taką piłeczke zrobiłam jakieś 17 lat temu mojemu pierwszemu psu (czarno-biały cocker spaniel), gdy był jeszcze szczeniakiem. Wtedy niestety było niewiele psich zabawek i samemu się kombinowało :) Rajstopowe piłeczki się przyjęły, więc teraz trzeci już mój psiak dostaje je do zabawy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.