Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że ta pani nie zadzwoni. Moim zdaniem absolutnie do niej nie trzeba dzwonić. Żeby przypadkiem nie wzięła Jurysia z łaski a potem po jakimś czasie go odda wymyślając jakiś błahy powód. Juryś zasługuje na fajny dom. CAŁKOWICIE ZGADZAM SIĘ Z PRZEDMÓWCZYNIĄ.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nikt pani na siłę Jurysia nie wciska:) nie wyobrażam sobie, że pani go weźmie, a za 2 dni go zwróci, bo coś tam.
ponieważ pani rozbudziła nadzieję, za radą hop! zadzwoniłam, byśmy wiedziały na czym stoimy.
jeżeli ktoś mi puszcza teksty, że lepiej mu będzie w domu z ogrodem - to ja już wszystko wiem.
a Juryś wcale nie jest fascynatem ogrodu, tylko ludzi, którzy w tym domu z ogrodem czy bez będą mieszkać

Posted

ronja napisał(a):
Juryś wcale nie jest fascynatem ogrodu, tylko ludzi, którzy w tym domu z ogrodem czy bez będą mieszkać

No dokładnie tak samo myślę! Moje niektóre nawet jak idą ze mną na działkę to kładą się i gdzieś mają bieganie, w parku to samo, uwala się obok mnie i ruszają wtedy kiedy ja ruszam, Juryś to ten sam typ, tylko człowiek mu potrzebny, nie jakieś super metraże.

Posted

Juryś zalatwia swoje sprawy w ogródku, chwilę pobiega, poprzytula się, obwącha trawki, siknie i stoi pod drzwiami, by go wpuścić. akurat byłam z Bartkiem z tyłu domu przez chwilę i jak wróciłam to ogrodowy fascynat czekał pod drzwiami - spał i jak nas usłyszał otworzył oczka


chwilę wcześniej

(jest mokry z jednej strony, bo w zabawie Bunia go przewróciła i pech chciał, że Juryś wpadł bokiem pyszczka w kupę, a potem poleciał się do mnie przytulić - ja mniej więcej wyglądałam podobnie jak on;) )


Posted

Mimo wszystko wydaje mi się, że w domu z ogrodem Jurand czułby się lepiej i bezpieczniej. Oczywiście gdyby zgłosili się fajni ludzie mieszkający w bloku, to nie ma się co zastanawiać. Problem w tym, że dotąd nie odezwał się nikt poważnie zainteresowany adopcją.

Posted

Juryś drapał uszko, zajrzałam - ucho brudne i zaczerwienione. Drugie czyste. Zaraz mu wyczyścimy i zapuścimy te kropelki, które bral jak do nas przyjechał z chorymi uszkami. Znaczy, ze to cholerstwo będzie nawracać:(






Juryś też linieje - on i jeszcze Bunia, ktora ma taką samą sierść jak on i moja Ciuciu oraz Morek. Może to po tych upałach, bo ja nie przypominam sobie, by wcześniej psy liniały w tym okresie.

Posted

Piękny jest, szkoda że uszko się zepsuło, mam nadzieję że to tylko jakieś drobne zapalenie a nie ta diabelna malesazja czy jak to tam bylo, takie dziwy lubią wracać niestety, mojego syna jak miał pałeczkę ropy błękitnej w uchu to dobry rok leczyliśmy, antybiotykooporne g...o było i z ucha mu śmierdziało ja k z kibla, masakra......

Posted

Jurysiowi z ucha nie śmierdzi jakoś szczegolnie. ma je zresztą nieźle obrośnięte, trudno dojrzeć co jest dalej. przy zaglądaniu czy czyszczeniu Juryś myśli, ze to zabawa i chce się klaść - jedno z nas musi go trzymać.
mam nadzieję, że czyszczenie i surolan pomogą

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...