Lidan Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Na tej fotce wygląda chyba na mniejszego niż w rzeczywistości ;-) Quote
ronja Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 pani pytała o wielkość - jak dla mnie Juryś jest w sam raz:) Quote
Tora&Faro Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Kurcze to trzymam kciuki za Jurysia....taki fajny psiak powinien już dawno mieć swój własny domek:) Quote
ronja Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 w razie czego Gusia zrobi przedadopcyjną. pani obawia się tylko jak jej koty (znajdy kastraty) przyjmą Jurysia, czy one jemu krzywdy nie zrobią. w razie czego Gusia pójdzie do pani z kotolubnym psem na zwiady. kurcze, mam taką nadzieję w sercu, a z drugiej strony boję się, że nic z tego nie będzie. Quote
EVA2406 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Ronja, nie wiem jak to robisz, ale Juryś jest coraz piękniejszy :) Trzymam kciuki za stały domek, ale musi być w nim Jurysiowi tak dobrze jak u Was, albo, jeśli to możliwe, lepiej. Quote
ronja Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 jutro robię wielkie odrobaczanie wszystkich psów - Juryś też dostanie 3 cestale plus (15zł) no i chwilowo rozdzielam Jurysia i Simonkę - któreś z nich robi od 2 dni w domu w nocy paskudne wodniste kupy. podejrzewam Simonę, ale muszę mieć pewność. Juryś zamieszka z Bunią - oczywiście w domu. Quote
stonka1125 Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 ronja napisał(a): jak dla mnie Juryś jest w sam raz:) A czy jest coś, co nie jest w sam raz u Jurynka dla Ciebie? Jakoś tak mi się wydaje że nie :) Trzymamy kciuki MOCNO!!! Quote
Ajula Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 ronja napisał(a):to już wiem, co knuł Jurys - jakby tu do swojego domku pójść nie wiem, czy nie wolałby zostać u Was ;) ale trzymam kciuki za nowy dom Quote
Lidan Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Po takim długim pobycie w obecnym domku na pewno chłopak wolałby się nie przeprowadzać, zwłaszcza, że nie widząc normalnie będzie dłużej przystosowywał się do nowych warunków. Jednak domek własny przydałby mu się więc ja również kciuki trzymam zaciśnięte :kciuki: Quote
stonka1125 Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 Juryś jest naprawdę psem, który kocha wszystkich, myslę że ewentualna przeprowadzka nie zrobi na nim większego wrażenia. Jest psem wszystkich ludzi i bardzo szybko sie przystosowuje, trochę bólu będzie i tęsknota ale myślę że kochający człowiek załatwi wszystko, nie wiem tylko jak w tym wszystkim będziemy mogli pomóc Ronji i Bartkowi:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
GochaT Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Izabela124. napisał(a):Mnie jak zwykle w rozliczeniach nie ma:diabloti::evil_lol::diabloti: Kurcze przepraszam Izabela ale ty zawsze znikasz , nie wiem o co chodzi.Stonie jak przesyłałam na skrzynkę i wklejała w pierwszy post to też znikałaś a w dokumentach mam Ciebie zapisaną - pokombinuję i wkleję jeszcze raz . A miziak niech idzie do domeczku - Ronja przesłać te 15,00 zł? Quote
Izabela124. Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 GochaT napisał(a):Kurcze przepraszam Izabela ale ty zawsze znikasz , nie wiem o co chodzi.Stonie jak przesyłałam na skrzynkę i wklejała w pierwszy post to też znikałaś a w dokumentach mam Ciebie zapisaną - pokombinuję i wkleję jeszcze raz . Już do tego się przyzwyczaiłam hi hi Nic nie szkodzi. Tylko Ciekawe dlaczego tak sie dzieje? Quote
ronja Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 stonka1125 napisał(a):Juryś jest naprawdę psem, który kocha wszystkich, myslę że ewentualna przeprowadzka nie zrobi na nim większego wrażenia. Jest psem wszystkich ludzi i bardzo szybko sie przystosowuje, trochę bólu będzie i tęsknota ale myślę że kochający człowiek załatwi wszystko, nie wiem tylko jak w tym wszystkim będziemy mogli pomóc Ronji i Bartkowi:diabloti::diabloti::diabloti: moim zdaniem Juryś szybko by się przystosował. tylko, że pani nie dzwoni:( GochaT napisał(a):Kurcze przepraszam Izabela ale ty zawsze znikasz , nie wiem o co chodzi.Stonie jak przesyłałam na skrzynkę i wklejała w pierwszy post to też znikałaś a w dokumentach mam Ciebie zapisaną - pokombinuję i wkleję jeszcze raz . A miziak niech idzie do domeczku - Ronja przesłać te 15,00 zł? Gosia, ja te 15zł dopiszę pod koniec miesiąca, bo się pogubię Quote
ronja Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Tora&Faro napisał(a):Pani się nie odezwała? niestety:( nie mogę uwierzyć, że odpuściła napisał jeszcze do mnie pan, ale też się więcej nie odezwał Quote
hop! Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 ronja napisał(a):niestety:( nie mogę uwierzyć, że odpuściła napisał jeszcze do mnie pan, ale też się więcej nie odezwał Może zadzwoń do tej pani i zapytaj. Quote
ronja Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 agata51 napisał(a):Jakby naprawdę chciała, to by nie odpuściła. ja wychodzę właśnie z takiego założenia - to jej musi zależeć. nie chcę, by pomyślała,ze na siłę chcę wypchnąć Jurysia. zapraszałam ją do nas, tłumacząc, że te odwiedziny do niczego jej nie zobowiązują. jeżeli nie chce psa ideała, trudno:shake: Quote
Lidan Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Szkoda... Pewnie ludzie boja się, że sobie nie poradzą z niewidomym dużym psem :hmmmm: Wierzę jednak, że jeszcze ktoś się zakocha w Jurysiu :iloveyou: No co? Będę mu do końca życia ta marną dyszkę przelewać na życie ;-) POTRZEBNA POMOC W UTRZYMANIU I OGŁASZANIU 11 PSÓW!!! Quote
ronja Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 podkręcona przez hop! (:)) zadzwoniłam do pani. pani tłumaczyła się, że nie zadzwoniła, bo znalazła jakiegoś kotka, którego nie udało się odratować i ona to przeżywa... powiedziała, że cały czas myśli o Jurysiu, że jeżeli się zdecyduje, to chciałaby go wziąć w połowie sierpnia jak ma urlop, by zobaczyć jak koty będą się zachowywały. to miałaby być taka próba:roll:. proponowałam, że koleżanka może ją odwiedzić z psem, by sprawdzić reakcje kotów, ale pani twierdzi, że to nie będzie miarodajne, bo koty są po przejściach, będą się chowały, bały. trochę miałam wrażenie, że pani po prostu nie wie jak mi powiedzieć, że nic z tego. umówiłyśmy się, że ona zadzwoni w połowie sierpnia, jak już będzie miała urlop. pewnie nie zadzwoni. Quote
stonka1125 Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Może zadzwoni, chociaż nie podoba mi się ta "próba", kurde no przecież to pies idealny!!!! Quote
GochaT Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Lepiej nie wciskać pani na siłę , wiem coś o tym .Potem psiak zakręcony i wszyscy wokół bo nic z tego zastanawiania nie wychodzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.