agata51 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 No tak, tak to się zwykle kończy! Jurysiu :multi::multi::multi: Quote
GochaT Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 spóźnione(ale pewnie i tak wszyscy sie uciesza)z podróży z towarzyszka podróży(http://www.dogomania.pl/forum/f28/zdziczeje-do-konca-albo-umrze-ze-strachu-tymczas-potrzebny-pomozmy-dzieciakowi-139969/) a takie wyposazenie dostałem na nową drogę życia od ati:loveu:(plus 15 kilo karmy) a tak sie cieszę z podróży:multi::multi::multi: dziekujemy ronju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
SARA.dierra Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 piękny domek potrzebny na zawsze już tylko dla niego :eviltong: Quote
Ati Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Aniu, tobie i twojej kolezance za walke o tego psa , zaangazowanie i poswiecenie -uklony. Quote
iwlajn Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Boziulku, jaki on szczęśliwy. Płakać się ze szczęścia chce. Tym bardziej jak się przeczyta te pierwsze opisy Stonki ze schronu, jak wpatrywał się w ciemność bo czuł człowieka.:( Teraz będzie już tylko szczęśliwy. Ati, super wyprawka:) Quote
Maszaberla Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Wracam po tygodniowej nieobecnosci - a tu spodziewana niespodzianka Ciesze sie Ronju ze wszystko sie udalo i ze Jurand juz u Ciebie:loveu: Quote
Panna X Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Jego radość jest chyba największą satysfakcją :multi::multi::multi: Quote
Lu_Gosiak Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Panna X napisał(a):Jego radość jest chyba największą satysfakcją :multi::multi::multi: dokładnie, wspaniale sie oglada takie zdjecia szczęśliwego pycholka:loveu::loveu: Quote
Lidan Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Kanapa wygląda na wygodną, pokój bardzo przytulny :multi: Bardzo mi się tam podoba...Nie znalazłoby się tam miejsce dla mnie :???: Quote
stonka1125 Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 chciałabyś lidan:eviltong:może gdybyś była trzyłapkiem,slepaczkiem,staruszeczkiem albo innym cięzkim przypadkiem , inaczej nie da rady wpakować sie do domku lasem pachnącego:eviltong: Quote
ronja Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 mój mąz dziś więcej czasu spędził z Jurysiem niż ze mną:mad: Quote
Tola Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 :multi: Ale wiadomości:multi: Cudownie ogladac szcześliwy pycholek:loveu: Teraz tylko potrzebny równie cudowny DS:lol: Quote
stonka1125 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 to jego pyszczysko słodziaste już teraz zawsze będzie uśmiechnięte!!!!! zapomniałam podziekowac bogusi(baldek2) gosi(GochaT) i mojemu osobistemu teżetowi za opłacenie podróży juranda po nowe życie,dzieki temu jego finanse pozostały nietknięte:lol: Quote
ronja Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 ja też dziekuję za szansę dla Jurysia, to strasznie fajny pies:loveu: bylismy dziś u naszego weta. Juryś w całkiem dobrej formie, waży 23,05kg, pazury obcięte, z uszu pobrano wymaz do badania (podejrzenie grzybka:roll:), serduszko osłuchowo w porządku. kastrację umówię po wizycie u dr Garcarza. nasz wet zagladał w Jurysiowe oczy, oczka nie reagują na światło. Juryś został oceniony na ok. 8 lat wyniki uszek jutro, mąz podjedzie po leki. dziś nic nie zaplaciliśmy w lecznicy (zwykle płaci się 20zl od wizyty, nasz pan doktor zawsze daje duże zniżki dla naszych podopiecznych), jutro tylko za badanie wymazu i leki - nie wiem ile. za transport do weta (w sumie 22km) 7zł, ale bedzie 3,50zł, koszty dzielimy na pół, bo jechała z nami jeszcze suczka na 3 lapkach z Ostrowi, która dziś przyjechała do nas. Quote
stonka1125 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 jestem ciekawa jak mu obcinali paznokietki z tym jego adhd:evil_lol: diabeł jeden jest tak ruchliwy,że zwariować można,wystarczy ze człowiek jest blisko a jego ogarnia szaleństwo,a to skakanie na ludzi to jest nawyk schroniskowy(tak myslę:razz:),bo schroniskowce pół życia na kraty skaczą żeby tylko je dotknąć a potem to już na człowieka skaczą z przyzwyczajenia,moja płatka sie oduczyła ale alta i luna nadal to mają,to mija ale nie tak na hura:lol: ronju i mężu ronji kocham was:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: wyszudrajcie od nas te 23 i pół kilograma!!! Quote
ronja Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 [quote name='stonka1125']jestem ciekawa jak mu obcinali paznokietki z tym jego adhd:evil_lol: diabeł jeden jest tak ruchliwy,że zwariować można,wystarczy ze człowiek jest blisko a jego ogarnia szaleństwo,a to skakanie na ludzi to jest nawyk schroniskowy(tak myslę:razz:),bo schroniskowce pół życia na kraty skaczą żeby tylko je dotknąć a potem to już na człowieka skaczą z przyzwyczajenia,moja płatka sie oduczyła ale alta i luna nadal to mają,to mija ale nie tak na hura:lol: ronju i mężu ronji kocham was:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: wyszudrajcie od nas te 23 i pół kilograma!!! zdziwiłabyś się, bo Juryś był bardzo grzeczny u weta,pazury dal obciąc, w uszach grzebać bez szemrania. w samochodzie trochę próbowal do suczki się dostac, ktorą miałam na kolanach, ale warknęła na niego i grzecznie się położył. skacze faktycznie, dosyć boleśnie:evil_lol:, ja mam pełno siniaków. mąż ciągle chodzi do Jurysiowego pokoiku, dziś byli o 4 rano na pierwszym spacerze. kupa już jest ladna, więc od jutra będą obiady gotowane - profilaktycznie dostawał suche, by uniknąć sensacji. Quote
stonka1125 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 ronja napisał(a): w samochodzie trochę próbowal do suczki się dostac, ktorą miałam na kolanach taaaak,bardzo pro dziewczęcy jest,łobuz jeden:nono: Quote
Ola la Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 jejku dziewczynki .... chcialam dzis Juryskowi przeslac obiecane 20zl ale nie potrafie doszukac sie PW z numerem konta:oops:] moglby mi ktos wyslac takowe ? :oops: jutro koniecznie chce zrobic juryśkowy przelwik . ronja cudne wiesci opowieci :loveu: Quote
Ajula Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 ronja napisał(a): nasz wet zagladał w Jurysiowe oczy, oczka nie reagują na światło. czyli oczek nie da się naprawić :-( Quote
ronja Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Ajula napisał(a):czyli oczek nie da się naprawić :-( poczekajmy na diagnozę dr Garcarza mój wet w tej kwestii nie był optymistą, ale na razie nie ma ostatecznej diagnozy. do dr Garncarza jedziemy 13 lipca na 19.45 może ktoś z W-wy chciałby poznać Juranda? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.