Erica Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Panna_Emma napisał(a): A tak przy okazji.. co w tym śmiesznego?? :mad: Śmiesznego? Co? Gdzie? Jak? W żadnym razie! To był tylko neutralny, optymistyczny uśmiech. Quote
Panna_Emma Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Nie, domek stały :) tylko czekam cały czas na decyzje p.Ewy ;) no i Agaty czy nas chce :eviltong: A tak przy okazji.. co w tym śmiesznego?? :mad: Quote
Panna_Emma Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 No dobra ^^ optymistyczny może być :eviltong: ps. znowu posty przeskoczyły :lol: Quote
Kasia Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Agatko odezwij sie do mnie co z tą ofertą z allegro Bajki? Odwołałam licytację ale dostałam maila, ze ten ktos z Toba juz rozmawiał... Quote
Agata69 Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Mam dwie oferty z allegro, jutro będzie sprawdzany dom w Bielsko białej. Mamy też ofertę domu w Poznaniu. Na razie rozważam obie. Panna Emma, nie mogę ryzykować, czy twoja mama zaakceptuje Bajkę po fakcie. wszyscy domownicy muszą wyrazić zgode na adopcję, to jeden z warunków udanej adopcji. Quote
Kasia Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ok, to ja czekam na Twoje wieści a ofertę licytacji na allegro usunęłam bo jak zaznaczyłam jest to aukcja charytatywna, na której szukamy domu a nie sprzedajemy psa. Quote
sdal2 Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Agata podobno w Poznaniu do końca czerwca maja byc wszystkie psy zaczipowane bo jak nie to wielka kara, i juz z tego powodu pełno psów w schronisku, bo ludzie się boja odpowiedzialności, więc jak Bajka by pojechała do Poznania to byłaby zaczipowana dziewczyna. Quote
Agata69 Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 Bajka jedzie jutro do swojego nowego domu, aż do Bielsko Białej. Trzymajcie kciuki. Quote
Agata69 Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Bajka jest w drodze do nowego domu. Nie bardzo chciała wsiadać do auta, wolała wracać ze mną. Jestem pewna , że będzie dobrez. Ludzie mili, z fajnym podejściem. W domu na Bajkę czeka 5 letni Mateusz. Jestem o nia spokojna. Quote
Agata69 Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Bajka już u siebie. Dzwonił pan , jest OK. Dopiero teraz pani z DT przyznała się , że Bajka przegryzła jej kabel od telefonu i bluzke. Bajka, bądź grzeczna! Quote
Erica Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Kamień spadł mi z serca, jak się dowiedziałam, że Bajka dostała domek. Bądź szczęsliwa maleńka! :multi: Quote
sdal2 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 a ja za 2 tyg. jade na wakację nad jezioro k/ żywca to jest 30 km. od Bielska Białej może ją odwiedzę , albo ona wpadnie do mnie. Quote
Bambino Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 [quote name='Agata69'] Dopiero teraz pani z DT przyznała się , że Bajka przegryzła jej kabel od telefonu i bluzke. quote Nie wiem, czy to jest wystarczający powód, żeby psa trzymać na sznurku przy ławce cały dzień? Quote
Agata69 Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 [quote name='Bambino'][quote name='Agata69'] Dopiero teraz pani z DT przyznała się , że Bajka przegryzła jej kabel od telefonu i bluzke. quote Nie wiem, czy to jest wystarczający powód, żeby psa trzymać na sznurku przy ławce cały dzień? Zważywszy na fakt że Pusia zeżarła ci telefon komórkowy a ty ją trzymasz na kanapie to pewnie niewystarczający;). Kabel Bajka przegryzła na tym drugim DT, bardzo dobrym. Pani j ą rozpieszczała, nie mówiła mi o jej grzeszkach, płakała gdy odbierałam Bajkę, nawet ciasto nam upiekła na drogę (zeżarłam całe). Mam wieści z DS - jest OK, Bajka grzecana, państwo zadowoleni, wydaje się że bajka skończyła się dobrze. Quote
Bambino Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 [quote name='Agata69'][quote name='Bambino'] Zważywszy na fakt że Pusia zeżarła ci telefon komórkowy a ty ją trzymasz na kanapie to pewnie niewystarczający;). Kabel Bajka przegryzła na tym drugim DT, bardzo dobrym. Pani j ą rozpieszczała, nie mówiła mi o jej grzeszkach, płakała gdy odbierałam Bajkę, nawet ciasto nam upiekła na drogę (zeżarłam całe). Mam wieści z DS - jest OK, Bajka grzecana, państwo zadowoleni, wydaje się że bajka skończyła się dobrze. Dołóż jeszcze telefon stacjonarny i kabel od żelazka. :p:p Poza tym ma budę pod stołem koło kabli od komputera. To przepraszam drugi DT. Ważne, że placek był dobry :evil_lol: Quote
Agata69 Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 [quote name='Bambino'][quote name='Agata69'] Dołóż jeszcze telefon stacjonarny i kabel od żelazka. :p:p Poza tym ma budę pod stołem koło kabli od komputera. Psota, która na własne życzenie dostałam od Elzy:mad: zeżarła mi pół ściany, kilka par kapci, kilka zabawek Marysi, zaczęła jeść meble i zrobiła dziurę w parkiecie (egzotyczny merbau, który po 3 latach użytkowania przez moje chore psy wygląda jak podłoga na dworcu), nie wspomnę jak w nocy wlazła na stół i zjadła wszystko co na nim było a potem zlazła (na szczęście) otworzyła wielką puszkę z karmą i zjadła jakiś kilogram, po czym zesrała się 6 razy w ciagu nocy. Dopiero jak dostała ode mnie basenowym klapkiem, wcale nie lekko, przemyślała sprawę i stwierdziła chyba , że jej sie średnio opłaca. A , i jeszcze je gówna, przez co u nas w domu nosi dumnie imię Gównojad. Jest fajnie...:grab: Quote
sdal2 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 O to macie wesoło , doberman moich rodziców zniszczył drzwi harmonijkowe, 2 fotele rozkładane porozprówał, wersalkę skóro podobną podrapał cała , a na koniec futro mojej mamy, doszczętnie zniszczył, ale jak po 14 latach jego zycia musieli go uspić bo już nie miał wątroby to 2 tyg. rześmy za nim płakali Quote
Agata69 Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 Wpłynęło 40 zł z bazarku od Ani_Mor na pokrycie rachunku u weta. Quote
Agata69 Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 Dobre wiesci z domu Bajki. mam nadzieję, że pan R. nie będzie miał mi za złe przytoczenie jego maila. ..."Bajka zadomowiła sie bardzo szybko. Przez pierwsze 2-3 dni była spokojna i bojaźliwa, potem powoli się rozbrykała. Teraz jest zadowolonym szczeniakiem, który czasami gryzie, kopie w ziemi i się bawi. Uwielbia trawę i pluskanie się w wodzie. Na szczęście do kopania upodobała sobie miejsca, gdzie nie dbamy o trawnik. W domu, poza gazetnikiem z wikliny, większych strat nie ma. Chociaż wszystko się jeszcze może wydarzyć, nie chcę zapeszać ;-) W nocy miała raz wypadek z sikaniem i raz nie wytrzymała w nocy z kupą - za późno dałem jej zjeść i mimo wieczornego spaceru zrobiła na panele. Poza tymi wyjątkami, sygnalizuje chęć wyjścia na zewnątrz. Muszę ją trochę musztrować (przede wszystkim w domu) i z tym raczej nie ma problemu - jest posłuszna i mądra. Od piątku jest małe dziecko. Pod tym względem Bajka też jest w miarę grzeczna. W pierwszym dniu dziecka w domu szczekała przy jego płaczu. Ale wielokrotnie obwąchała niemowlę i teraz jest spokojna. Generalnie nie zauważyłem niczego niepokojącego w zachowaniu Bajki w stosunku do dzieci. Mateusz sobie z psem radzi, fajnie się bawią, raczej się go słucha jeśli chodzi o gryzienie. Mimo to zachowujemy ostrożność i nie zostawiamy dzieci samych z psem. Bajka wszystko je co jej damy, musimy tylko trochę zwilżyć pokarm wywarem z mięsa lub jedzeniem z puszki. Lubi Purinę Puppy dla szczeniąt oraz dowolne jedzenie z puszki. Trochę jeszcze eksperymentujemy. Daję jej też ser, czasami makaron wymieszany z karmą. Pomiędzy posiłkami gryzie "kości" wapniowe. Zaokrągliła sie i chyba trochę urosła. Większość czasu spędza w ogrodzie i bardzo to jej odpowiada, nawet w czasie deszczu. Dla nas też jest wygodniej jak wolno biega po ogrodzie. Dlatego prawdopodobnie kupimy jednak budę i będziemy ją do niej przyzwyczajać...." Zdjęć jest więcej ale jakoś ni nie idzie wklejanie. Zdaje się ,że Bajka żyje w bajce. Oby się nie skończyła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.