Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj Niunia za dużo zjadła i trochę się pochorowała :( . Ja oczywiście narobiłam paniki, ze łzami włącznie, ale pojechaliśmy do weta i okazało się, że to typowy nieżyt żołądka. Dostała leki i wszystko wróciło do normy. Teraz dietka ( oj, żebyście widziały, jak ten żarłok cierpi).
Mówię Wam, jaka ona fajna, a jaka pocieszna na tych swoich długaśnych łapskach...no, łyżką by ja można jeść, taka słodka :angel:
Acha i wet powiedział ( swoją drogą ten to jest złoty chłop), że dobry chirurg ją zszywał i że nie powinna mieć wkrótce żadnych śladów, po tym co przeszła. :D
Postaram się potem dołożyć jeszcze zdjęć spacerkowych, np. Niunia w młodym zbożu :D

Posted

Hej hej :D Zostałam wezwana na konsultację i...
Powiem Wam, że z doga nic w niej nie widzę, ale wydaje mi się, ze nie jest też czystym boksiem ;)
Mała ma prawie na pewno dolewkę jakiegoś większego molosa, ale jakiego? Któż to wie :lol:

W każdym razie jest prześliczna i fantastycznie się obie psie panny razem prezentują ;)

Powodzenia Dziewczyny i niech Wam słoneczko zawsze świeci :fadein:

Posted

Dziękujemy za fachową opinię :D
Tak, czy inaczej Niunia już zyskała ksywkę dożyca, tak jak Nanda jest borzojem ( od: boziu, boziu, jaka ona piękna :D )
Czystym boksiem Niunia rzeczywiście nie jest, co wcale nam snu z oczu nie spędza. Cieszymy się nawet, że bedziemy mieć kawał psa.

Posted

Spacerkowych zdjęć ciąg dalszy
Odpoczywamy sobie

W młodym zbożu przycupnąć się Niuńce zdarzyło :oops:

Wyścigi

Taką mamy ładną drogę do domu


I jeszcze jedno miłosne z Marynią

Posted

Jeszcze coś Wam opowiem: Nanda jeszcze na Niunię powarkuje, jak szaleją, to czasem strach na to patrzeć, ale krew sie nie leje :wink: . Widać, że starsza suka jest zazdrosna. Tymczasem w drugim dniu pobytu Niuni u nas do małej przystartowała z zębami suczka sąsiadów z podwórka. Nanda zareagowała tak, że włosy mi dęba stanęły na głowie. Rzuciła się na Fizię bez żadnego ostrzeżenia, głupia. Pierwszy raz coś takiego u niej widziałam. Przeraziło mnie to, tym bardziej, że z Fizią zna się od szczeniaka i Fizi nie raz zdarzyło sie kłapnąc Nande bez reakcji z jej strony. A tu taki coś, nie wiem, co myśleć..

Posted

Siostra napisał(a):
Jeszcze coś Wam opowiem: Nanda jeszcze na Niunię powarkuje, jak szaleją, to czasem strach na to patrzeć, ale krew sie nie leje :wink: .


Lary też na Borysa czasem powarkuje w trakcie szaleństw :roll: Potrafi też postawić małego do pionu, gdy ten mu przeszkadza w spaniu na przykład. Ale również bez rozlewu krwi :D
Strasznie fajna ta Niunia :P Macie super tereny na spacery :D wypas :wink:

Posted

Lagunka napisał(a):

Mała ma prawie na pewno dolewkę jakiegoś większego molosa, ale jakiego? Któż to wie :lol:



Dogo argentino ;) Biale znaczenia na pysku o tym swiadcza :lol:

Posted

Dogo argentiono też może być, czemu nie :D Jeśli nawet jest spokrewniona ze smokiem, albo weźmy na to - krową, :lol: też nie ma zadnego znaczenia. Już ją kochamy całym sercem, tę naszą dożycę.
Popstrykam przez łikend trochę i na poniedziałek będzie nowy towar zdjęciowy. Ale chyba tylko w domu, bo u nas leje jak z cebra i dziewczyny nie mają ochoty na długie spacery - francuskie pieski hehe.

Posted

[quote name='Siostra']..... A tu taki coś, nie wiem, co myśleć..
chyba będziesz musiała się do tego wszystkiego przyzwyczaić :wink: Twoje sunie teraz to stado rządzące się prawami... stada :-? Z tego widać, że Nanda zaakceptowała już Niunie i będzie jej bronić! Ty tylko pilnuj swojej pozycji na czele!!! i niestety musisz się liczyć, że inne zwierzaki mogą wydawać się Nandzie zagrożeniem, nawet te z którymi wcześniej nie było problemu :-?

Ja prawie zawsze mam 2 psy (w różej konfiguracji) i takie sprawy nie wydają mi się jakoś szczególnie kłopotliwe.
A twoje panienki są tak cudne, że małe niedogodności związane z posiadaniem stada :wink: potrafia ci osłodzic :D

Posted

Camara, dzięki za radę :D jakoś przywyknę, Nanda jest karna i usłuchliwa, więc mam nadzieję, że do poważniejszych sytuacji nie dojdzie. Inna sprawa, że muszę bardziej uważać teraz, to kawał psa, mogłaby być zrobić krzywdę.

Posted

Camara napisał(a):
chyba będziesz musiała się do tego wszystkiego przyzwyczaić :wink: Twoje sunie teraz to stado rządzące się prawami... stada :-? Z tego widać, że Nanda zaakceptowała już Niunie



:placz: ja też kcem żeby Luna broniła Bolusia :bigcry: a ta maupa jakby tylko mogła to by na niego nasłała stado wilków :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
Camara napisał(a):
chyba będziesz musiała się do tego wszystkiego przyzwyczaić :wink: Twoje sunie teraz to stado rządzące się prawami... stada :-? Z tego widać, że Nanda zaakceptowała już Niunie



:placz: ja też kcem żeby Luna broniła Bolusia :bigcry: a ta maupa jakby tylko mogła to by na niego nasłała stado wilków :lol:


hehehehehehe kobiety ;)

qrcze cudowne macie miejsca spacerowe

Raj na Ziemi :D

Posted

U nas scysji trójstronnej nie było, ale jak obcy pies podszedł do Borysa, Lary nie wykazywał zainteresowania. U mnie w stadzie raczej będzie rządził młodszy Borys, ale musi podrosnąć :D

Posted

Ufff, przeżyliśmy łikend. Trochę nerwów było, ale z dnia na dzień jest lepiej jeśli chodzi o stosunki między dziewczynami. Smutno mi tylko jak patrzę na Nandę, kiedy robi te swoje miny melancholijne i widać, że ma trochę doła z powodu Niuni. Myslicie, że jej to przejdzie kiedyś?

Posted

Siostra, u mnie Lary też ma czasem doły. Przyzwyczajony był do swoich miejsc, do swojego cyklu życia a tu teraz takie małe podchodzi, szarpie za ogon, za uszy, uwiesza się na kryzie :cry: Lary czasem nas prosi, aby go z domu wypuścić, bo ma małego dosyć. Teraz i tak się przyzwyczaił, ale na początku te jego smutne, pytające oczy serce nam druzgotały. A to dla niego Borysa kupiliśmy, aby sam całych dni nie spędzał. Jak podchodzi, aby go pogłaskać, Borysisko jest zaraz za nim i jak nie może się do głaskającego dopchać, chwyta go za nogę :o Ale parę razy Lary Borysa pogonił, jak ten przeginał i jakoś sobie układają swoje sprawy. Borys też już się zmienił, ale to on zwykle zaczepia :roll:

Posted

Siostra napisał(a):
Myslicie, że jej to przejdzie kiedyś?



Bolutek jest z nami już 1,5 m-ca a Lunie fochy jeszcze nie przeszły :roll: pies chyba musi zrozumieć, że jak się pogodzi z faktem posiadania psiego przyjaciela, to będzie mu lepiej :niewiem: ale liczę na to bardzo :roll:

Posted

na pewno jej przejdzie :D .zobacz u arimy-psy zaakceptowaly doroslego niufa :D ..a co do obrony -u mnie rzadzi suka stadem-ale jak bylismy w Gdansku-jak ktos podszedl do niej,to pies rzucil sie z klami :o ...i to nie do psa-do czlowieka :o :cry: :cry: :cry: i mam zagwozdke-bo to lagodne ciele :roll:

Posted

A tutaj dziewczyny z Marynią - na razie osobno




A tutaj w trakcie walki - żebyście miały pojęcie powiem tylko, że jednorazowo one tak mogą ok 40 minut :o

Posted

qrde szalowa jest :D

napewno sie uloza ;)

boksery to towarzyskie psy ale tez lubia sie podasac ;) wtedy sie kolonich chodzi a o to przeciez biega ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...