dbsst Posted February 25, 2005 Author Posted February 25, 2005 A oto Album Rodzinny Siostry :D Roki vel Kulek Mala Miszka Miszka w roli materaca ;) Noworodki chihuahua Quote
anetta Posted February 25, 2005 Posted February 25, 2005 Ouuu :-? co oni jej zrobili z tymi uszami :o :-? Quote
mrowka Posted February 25, 2005 Posted February 25, 2005 anetta napisał(a):Ouuu :-? co oni jej zrobili z tymi uszami :o :-? yy zle obcieli :roll: Ale suczka bardzo ladna :) Nanda sliczna!! :iloveyou: Quote
dbsst Posted February 25, 2005 Author Posted February 25, 2005 Nanda piekna a uszka pbciete wiec nie ma co debatowac ;) Quote
mrowka Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Oczywiscie :wink: Bardzo ladna ma glowke.. Quote
anetta Posted February 27, 2005 Posted February 27, 2005 Oczywiscie ze sunia jest sliczna :D ale jak wet juz jej przycinal te uszy to moglby to zrobic porzadnie... Quote
Daga_i_Oskar Posted February 27, 2005 Posted February 27, 2005 dbsst supper fotki co do jednje, a suncia nawet z takimi uszkami rozkoszna, sliczniutka i tylkoby sie buziakowalo je :) Quote
dbsst Posted February 27, 2005 Author Posted February 27, 2005 dzieki w imieniu Siostry bo to jej pociechy ;) ja tylko foty wlepiam ;) Quote
Siostra Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 dzięki debe za pomoc, a oglądaczom za dobre słowo. jak już napisała debe, to nie moje zwierzęta tym razem, tylko bedące w mojej bliskiej rodzinie. A propos uszów, to nie mam pojęcia, jak mają wyglądac dobrze obcięte, jako że swoim psicom nigdy nie podcinałam, a Miszka to AST mojej kuzynki Kasi. Tak, czy inaczej, ja uważam, że jest sliczna :lol: - jak już słunie ktoś tu zauważył :)). Quote
anetta Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 Tak albo jeszcze krocej widzialam obciete uszy :P A Roki to jakis wiekowy pan chyba, ile ma? :) Quote
Siostra Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 ha, z Rokim to jest cała historia, otóż został ukradziony spod budy, gdzie spędził całe swoje życie na metrowym łańcuchu przez moją "teściową" - szanowana panią doktor :lol: .Pies był w bardzo kiepskim stanie i o ile udało sie go postawic na nogi pod względem fizycznym - a nawet doprowadzić do baaardzo dobrego stanu, o tyle psychicznie jest bardzo okaleczony i trzeba z nim postępowac niezwykle subtelnie. Dokładnie nie wiadiomo, ile ma lat - został porwany kilka lat temu, a już wtedy był starszawy - wg. obliczeń wetów teraz może mieć około 13 - 14 lat. Quote
Siostra Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 anetta, niestety nie mogę otworzyć tego zdjęcia :( Quote
anetta Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 O kurca, ale historia grozy :lol: Na tej stronce bedzie ten rysunek :wink: http://www.kala.website.pl/zwierzeta.html Quote
Cola Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 Zdjęcia bajerandzkie....jak Nanda super leży z kociakiem :loveu: a ta fotka mnie powaliła... Quote
Siostra Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 Niestety, nie wiem która, bo nie mogę otworzyć :( Quote
Siostra Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 Cola, no niestety, nie otworzę...może opisz... :lol: Quote
Cola Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 Pierwsza fotka, która mnie powaliła: malutki psiak na ASTce Druga fotka: kociak zwinięty w kłębuszek przy Nandzie Quote
Siostra Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 no, to mamy jasność :lol: Ja też bardzo lubię to zdjęcie chihuahuy ( nigdy nie pamiętam, jak się która nazywa, bo ciocia ma ich kilka) na Miszce. A co do kota i Nanny, to maja jeszcze lepsze pozycje: np: Nanda pod kołdrą przyklejona do mnie całym ciałem, a kot na niej. Naprawdę czasami można z nich boki zrywać. :lol: Quote
Siostra Posted March 3, 2005 Posted March 3, 2005 Zrobiłam wczoraj foty 8 tygodniowym berneńczykom mojego wujka - mówię Wam sliczności. Wyślę potem zdjęcia debe, to sami zobaczycie jakie fajne miśki ( co nie zmienia mojej opinii, że najcudowniejsze są bokulki :D :lol: ) Quote
Cola Posted March 3, 2005 Posted March 3, 2005 :angel: berneńczyki..miodzio :angel: Znowu będę siedziała w pracy jak na szpilkach i czekała końca...a potem pędem do domu (oj moje biedne nóżki :wink: :lol: ) Quote
Siostra Posted March 3, 2005 Posted March 3, 2005 Cola, bedziesz miała jogging z głowy :lol: A tak z drugiej strony, to może w końcu nauczę się sama wklejać te zdjęcia...kiedyś :-? Quote
Cola Posted March 3, 2005 Posted March 3, 2005 haha....joggingi to ja mam codziennie jadąc do pracy :lol: Mam dwie przesiadki i czasami muszę biegać :evil: jak są opóźnienia Quote
Siostra Posted March 3, 2005 Posted March 3, 2005 Przynajmniej masz zapewnioną dzienną dawkę ruchu. Tak sobie wczoraj myslałam, na fali wrażeń po obejrzeniu fotek z Twojego spaceru z psami, że właściciele psów mieszkający na wsi maja trochę mniej uciechy. Nie ma konieczności wychodzenia z psem na długie spacery, więc nie raz nie dwa załatwaia się to otworzeniem drzwi i wypuszczeniem psa do ogrodu. Ile tracę uświadamiam sobie dopiero, kiedy przypomne sobie czasy mieszkania w bliku i spacerów po parku z pierwszą Nandą kilka razy dziennie. A najpiękniejsze były te wczesnym rankiem...ach, łza się w oku kręci... :cry: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.