MałGośka Posted October 28, 2005 Author Posted October 28, 2005 Nasze cudo nadal czeka na odmianę losu... Uwielbiam, kiedy Sońka do mnie przychodzi... A to nie takie proste ;) Musi minąć trochę czasu, by schroniskowe szczekacze uspokoiły się i przyzwyczaiły do mojej obecności - przestały mnie zaczepiać, zachęcać do zabawy, przytulać się na siłę, dawać buziaki, wpychać na kolana :) Gdy już wszystkie ogony zajmą się własnymi sprawami, nagle obok mnie pojawia się Sońka - uśmiechnięta i... cała moja :D Gotowa do głaskania, przytulenia, pogadania; jednocześnie przy tym jak zwykle subtelna i delikatna... Hmm... czy ona ma wady?... Ktoś może wie? ;) No chyba, że wadą nazwiemy jej zdolności wspinaczkowe ;) Quote
Mantis Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Przepraszam, czy jest na sali alpinista? ;) Miałby idealną sunię do górskich wędrówek :D Quote
Mantis Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 MałGośka napisał(a):Hmm... czy ona ma wady?... Ktoś może wie? ;) Nie ma :D Tylko jakoś nikt tego nie chce zauważyć :( A ten co zauważył jaka Sonia jest cudna domku zapewnić nie może :( Quote
avii Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Soniu :P Hooopaj do góry ........... Przesłodki ten pyszczek ................. Quote
MałGośka Posted November 20, 2005 Author Posted November 20, 2005 Nastapiła "wymiana" opiekuna wirtualnego Sonieczki ;) Teraz jest pod skrzydłami Asi L z Warszawy - co oczywiście nie oznacza, że Jovka już o nasze maleństwo nie dba, jedynie z braku możliwości ustąpiła tymczasowo miejsca Asi. Ale w sercu Sońkę ma nadal... :roll: Jak my wszyscy, prawda? Quote
avii Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Małgośka , Mantis >>> jest na Allegro Sonieczka :roll: Quote
MałGośka Posted November 21, 2005 Author Posted November 21, 2005 Avii - Mantis ciągle wystawia te moje biedy schroniskowe... :roll: Już parę ogonów znalazło dzięki temu super domy - ale jakoś Sonia szczęścia nie ma :( Quote
Mantis Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 Do Soni też się kiedyś uśmiechnie, no musi, i już :P Quote
Mantis Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Mikołaj Soni domku nie przyniósł :shake: Może Nowy Roczek będzie łaskawszy :thumbs: Quote
Amie Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Sonia pilnuje jednej ze stron wyjątkowego NOTATNIKA :) Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na psiaki ze Schroniska w Wieluniu. Po szczegóły zapraszam: TUTAJ Quote
Toska Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Soniu , wracaj na pierwszą stronę , bo inaczej nikt cię nie wypatrzy ! Urocza suńka wciąż czeka na rodzinkę i domek ! Nikt nie potrzebuje takiej malej psinki do kochania ? Quote
MałGośka Posted January 30, 2006 Author Posted January 30, 2006 [quote name='"Madzia"']Sonia jest w pewnym stopniu podobna do Kurki - bo również nigdzie jej nie widać :) Potrafi cichutko przesiedzieć cały dzień w jednym miejscu. Mimo, że minęło już sporo czasu od śmierci ukochanej Przylepki, Sonia dalej czuje się strasznie samotna. Wiem, że jest bardzo nieszczęśliwa. Chyba każdy z nas nie wytrzymałby takiej samotności. Gdyby tylko ktoś spróbował się z nią zaprzyjaźnić... Jak tylko zaczynam ją głaskać, Sonieczka sama domaga się zabawy. Porafi okazać tyle miłości... Quote
Mantis Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 [quote name='Madzia']Potrafi okazać tyle miłości... Quote
_Aga_ Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Sonia szuka domku, już nie chce być samotna... Quote
lupe Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Co ta urocza dama robi tak daleko ? Piękna jest. Quote
MałGośka Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Sonia ma przepiękne czerwone szeleczki ;) Nie dość, że wzbudza dzięki nim powszechne zainteresowanie, to najwyraźniej jej samej niesamowicie się to podoba :) "Madzia" napisał(a):Sonia w swojej nowej "obróżce" wygląda rzeczywiście poważnie. Opasa ją dookoła plecków aż nad "klatą", a czerwień paska skórzanego ślicznie wygląda z jej żółtym umaszczeniem. Sonia jak to ona - indywidualistka, siedzi sama, ale do czasu... aż jej nie zacznę głaskać. Wtedy nie mam mowy o skończeniu... Najchętniej wzięłabym ją do siebie: miałaby mojej uwagi w nadmiarze... Ale może ktoś inny zaoferuje to samo? Niedawno dowiedziałam się co trzeba zrobić by Sonieczka wyglądała jak najrozkoszniejsze cudo na świecie ;) Wystarczy panience... dmuchnąć w nosek :o Delikatnie oczywiście - ale już malutki powiew teakiego "dmuchanego wiaterku" powoduje, że mała zaczyna genialne przedstawienie: zakrywa łapką nosek, najpierw jedną, potem już obiema, kręci główką, chowa ją jak może najgłębiej :) A nasłodsze w tym wszystkim jest to, że raczej specjalnie jej to nie przeszkadza i chyba nawet lubi te specyficzne pieszczoty ;) Przynajmniej ma choć przez chwilę człowieka tylko dla siebie... Quote
Mantis Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 No jak takiego rozkosznego cuda nie kochać :loveu: Quote
Mantis Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Najrozkoszniejsze cudo na świecie... tylko czemu ten świat nie chce tego zauważyć :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.