Ajula Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 ellensilla napisał(a): Strasznie się cieszę, że Mimi ma ten swój domek i ma do kogo przytulić nos :) pewnie, to najważniejsze :lol: a resztę trzeba jakoś ścierpieć Quote
ketunia Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 A jak tam Azorek? Gdzie On teraz przebywa? Nadal śpi tam gdzie została znaleziona cała jego rodzinka? Quote
irysek Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 u azora bylam dzis. napisze jutro co i jak. ale nadal jest w sobotce zachodniej. Quote
irysek Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 psie wydatki uaktualnione w pierwszym poscie. A co do Azora, to nadal żyje sobie tam gdzie zyl. nie zachodzi juz do kojcow na gorze. siedzi na dole pod blokiem i trzyma sie swojego "pana". owy pan przestal pic, jezdzi na leczenie do wro 2 razy w tyg, znalazl prace. takze mogloby sie wydawac, ze pies ma lepiej. ale, sasiedzi sie skarza, ze biega pod blokiem, ze ich psy sa nim poddenerwowane, mimo ze on jest do nich lagodny, szczuja Azora, probuja przegonic, pare dni temu nawet wezwali policje, ale ona nic nie zrobila, bo co maja zrobic. psa do siebie do domu nie zabiora. do schroniska zawiezc go nie mozna, bo sobotka nie podpisala umowy z naszym schroniskiem... takze zyje sobie tam caly czas. wczoraj zawiozlam mu 1kg frolica i puche chappi. nie mam obowiazku, ale niech sobie chlopak podje czasem takie smakolyki. ogolnie jest kochany, bardzo spragniony milosci, lagodny do ludzi i przyjacielsko nastawiony do innych zwierzat. jak na zdjeciach widac, nie goni kotow. dodatkowo nie rzuca sie na psy, ani na ludzi. ten kto go przygarnie i zdobedzie jego zaufanie zyska naprawde super przyjaciela, wiernego do smierci. tak mi go szkoda, ze musi tam siedziec. macie pomysl jak moznaby mu pomoc? Quote
irysek Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 tylko gdzie? u kogo? i skad na to pieniadze? teraz mam pod opieka 4 kociaki tymczasowe, juz sie pogubilam ile jestem w plecy... Quote
ketunia Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Sama chciałabym wiedzieć:( Irysek zbanowana Quote
ketunia Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Nie mam pojęcia. Zauważyłam pod Jej avatarem. Quote
demi Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Chciałam Uli przekazać list od pewnego Pana, ale jakoś tak z nami wyszło, ze nic nie wyszło. W każdym bądź razie Pan który zgłaszał sprawę tych psiaków, powiedział, ze codziennie chodzi tamtędy do pracy, że dziękuje za Mimi i szczeniaka, ze zostały uratowane, a że Azorkowi nie pozwoli zginąć, i ze marwić się o niego nie musimy. Ale ile w tym prawdy? Gdzie jest pies i tysiące innych pytań, na które odpowiedzi nie uzyskamy niestety :shake: Quote
ketunia Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Czy jest możliwość żeby sprawdzić co z Azorkiem się dzieje? Quote
Poker Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 a może ktoś wie gdzie jest fartuszek posterylkowy, który pożyczyłam dla Mimi ? Może mi się jeszcze przydać. Quote
Ajula Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 przepraszam, że nie na temat, ale tu zaglądają głównie wrocławianki :) pilnie szukamy osoby, która zrobi nam wizytę przedadopcyjną dla suni z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/1720...otrzebny-DS-DT w miejscowości Bukowice Trzebnickie gmina Milicz zwrócę koszty dojazdu Saba jest teraz z Rytką (która ją uratowała) w Tychach, Rytka w środę - czwartek będzie wracać do domu, może po drodze zostawić Sabę w nowym domu o ile wizyta wypadnie ok. Pani przez telefon brzmi dobrze, ale Rytka nie ma doświadczenia i boi się sama sprawdzać dom kto pomoże? Quote
Poker Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 napisz do Elza Milicz, jak nik wskazuje jest z Milicza, może będzie mogła pomóc. Quote
Ajula Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 dzięki Poker napisałam już do niej i kilku innych osób może ktoś się odezwie Quote
irysek Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 sama jestem ciekawa. zapewne podjadę tam na wiosnę, chyba, że wcześniej dam radę. wtedy napiszę co i jak. demi, mogłaś mi napisać na gg o tym panu. miło, że ktoś miał na niego oko. Quote
Joanna-F Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Mam rodzinę w Sobótce Zach. i przy okazji odwiedzin zauważyłam, że niestety jest tam problem z nieodpowiedzialnymi właścicielami i wałęsającymi się psami. Ale fajnie, że kogoś ich los obchodzi ;) Co do Azorka, nie wiem czy mogłabym jakoś pomóc, ale będę tam w najbliższym miesiącu, zdjęcia widziałam, więc może uda mi się coś zauważyć. Quote
irysek Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 do Azora trudno trafić. chyba, że orientujesz się gdzie jest OSP. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.