Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam serdecznie jestem tu nowa,i mam nadzieje ze nie złamie regulaminu poniższym tekstem;) Więc mam problem z moją suczką,ma około1.5roku. Psa mam od6miesięcy. Jest to dosyć duży pies typu doga ,dostałam go od Pani z Katowic która tłumaczyłą sie że oddaje go bo nie ma czasu(dom,dzieci,praca), przez pierwsze dni suczka była istnym diabłem:diabloti:!! Nie reagowała na swoje imie,swoje potrzeby załatwiała w domu,gdy zostawała w domu gryzła wszystko,czasem dostawała "głupawki", cała najerzona biegała w kółko,no i miała problemy z chodzeniem na smyczy..myślałam że już tak zostanie ale z czasem wszystko mineło,no i jakoś do marca było wszystko okey..w marcu wprowadził się do mnie narzeczony,który miał do mojej suczki całkiem inne podejście,inaczej wydawał jej komendy i może przez to też troszke zgłupiała,ja starałam się nie karać klapsami psa raczej krzykiem,a on za każde przewinienie karze ją laniem. Pies zaczoł wyciągać zęby na nas, uciekać na ulicy gdy jest spuszczony,nie reaguje gdy się ją woła:placz:,a przecież tak nie może być.Spodziewamy się dzidziusia,nie chce się psa pozbyć bo to nie rzecz, chce coś z nią zrobić żeby żyło się wszystkim dobrze;) Szukam kogoś z kompetencjami,może kogoś kto przyszedłby do mnie do domu popatrzał jak pies się zachowuje i coś na to mi poardził,pomógł.Myśle o oddaniu psa na tresure w Bytomiu,ciekawa jestem też jakie są ceny. Bardzo mi na tym zależy,ale nie znam żadnych zdresów,będe wdzięczna za wszystkie odpowiedzi za które z góry dziękuje:) pozdrawiam

Posted

[quote name='patles34']
w marcu wprowadził się do mnie narzeczony,który miał do mojej suczki całkiem inne podejście,inaczej wydawał jej komendy i może przez to też troszke zgłupiała,ja starałam się nie karać klapsami psa raczej krzykiem,a on za każde przewinienie karze ją laniem. Pies zaczoł wyciągać zęby na nas, uciekać na ulicy gdy jest spuszczony,nie reaguje gdy się ją woła:placz:,a przecież tak nie może być.
Spodziewamy się dzidziusia, nie chce się psa pozbyć bo to nie rzecz, chce coś z nią zrobić żeby żyło się wszystkim dobrze;)
Jezeli nie chcesz pozbyc sie psa, to pozostaje Ci tylko zreformowac siebie i narzeczonego bo Wasze zachowanie to prosta droga do nieszcześcia. Pies dzieki tym "metodom" zdązył sie juz nabawic tak silnego poczucia zagrozenia ze zaczyna walczyć o życie i paniczny atak na człowieka jest tylko kwestią czasu. Konfrontacja z psem wielkosci doga może miec opłakane skutki (chyba ze narzeczony zdąży go wczesniej powstrzymac/zatłuc).
A swoją droga ciekawe czy dwuletnie dziecko tez bedzie tłukł za kazde "przewinienie" czy jednak najpierw spróbuje go wychować...


Szukam kogoś z kompetencjami,może kogoś kto przyszedłby do mnie do domu popatrzał jak pies się zachowuje i coś na to mi poardził,pomógł.
Nawet sam swiety Franciszek Ci nie pomoze jezeli nie zmienicie swojego nastawienia. Ani klapsy krzyki ani bicie niczego psa nie ucza oprócz tego, ze człowiek jest nieprzewidywalny i niebezpieczny i lepiej sie trzymac od niego z daleka...
Myśle o oddaniu psa na tresure w Bytomiu,ciekawa jestem też jakie są ceny. Bardzo mi na tym zależy,ale nie znam żadnych zdresów,będe wdzięczna za wszystkie odpowiedzi za które z góry dziękuje:)

Oddajac psa na tresure nie zmienisz jego zdania na Wasz temat i nie sprawisz żeby pozbył sie strachu przed Wami.
Dobry szkoleniowiec wyprowadzi go z agresji lękowej, zdobedzie jego zaufanie i bedzie umiał zrobić z niego radosne, przyjazne zwierze, (szansa jest bo pies przeżywa ten horror dopiero od 6 miesiecy) ale to sie kompletnie nie przełoży na Wasze relacje.
Jeżeli Ci zależy na psie, to czeka Cie ciężka, sytematyczna praca nad zdobyciem jego zaufania a przede wszystkim nauka komunikowania sie ze zwierzeciem i budowania porozumienia. Czyli najpierw praca nad sobą i narzeczonym (oczywiście pod kontrolą dobrego szkoleniowca).
W Twoich okolicach znam tylko jedna szkołę której właściciel ma duże doświadczenie i doskonałe efekty w pracy z problemowymi psami
Marek Fryc K9 dog training center

Posted

Twoja odpowiedź była dosyć krytyczna..choć wiem że czasem krytyka pomaga. Ale stwierdzenie że pies ma horror w domu mnie zaszokowało, bo raczej kojarzy mi się to z katowaniem,brakiem jedzenia,brakiem miłości, itp.. Masz napewno100% racje z tym że powinniśmy najpierw z narzeczonym dojść do porozumienia,a potem zająć się wychowaniem pieska. Napewno masz większe doświatczenie niż ja,i dziękuje za rady.

Posted

Witaj, Puli - ma racje, ale dobrze , ze zdajesz sobie z tego sprawe.
Co do trenera - polecam szkole PASTEL i natychmiastowy kontakt z Markiem lub Ala Duda - oto ich strona:
Szkola Pastel - Szkoła Pastel
Ala jest tez trenerka na telefonon - skuteczna!!! Mialam u Niej lekcje indywidualne. Pastel ma pozytywne metody szkolenia - "szkoli" pierw opiekuna, a ten pozniej psa:):):)

Posted

[quote name='patles34']Twoja odpowiedź była dosyć krytyczna..choć wiem że czasem krytyka pomaga. Ale stwierdzenie że pies ma horror w domu mnie zaszokowało, bo raczej kojarzy mi się to z katowaniem,brakiem jedzenia,brakiem miłości, itp.. Masz napewno100% racje z tym że powinniśmy najpierw z narzeczonym dojść do porozumienia,a potem zająć się wychowaniem pieska. Napewno masz większe doświatczenie niż ja,i dziękuje za rady.
Patles, nie było moją intencja pastwienie sie nad Tobą..
Bardzo wielu ludzi robi straszne głupoty przy wychowaniu/szkoleniu psa a w dodatku robi je w najlepszych intencjach....
Dla psa horrorem jest nie tylko krótki łancuch i pusta miska. Bardzo dolegliwy jest brak jasnych czytelnych komunikatów jakie zachowania sa pożadane/nagradzane. Niemożność kontaktu i współpracy z człowiekiem, niezrozumienie jego wymagań powoduje dezorientację i ciagły stres co skutecznie rozwala system nerwowy....
Zajrzyj tu:
Onet.pl Pies

Dostałaś psa kompletnie zaniedbanego wychowawczo wiec źródło jego problemów siega poprzedniego domu ale u Ciebie tez nie był w stanie sie odnaleźć a narzeczony mu tez nie pomógł...
Różne są psy - Twój próbuje sobie radzić aktywnie, moim wystarczyłby podniesiony glos czy grymas niezadowolenia na ludzkiej twarzy żeby sie poczuły nieszczesliwe, odmówiły współpracy i zamkneły w sobie...Krzyknełam raz tylko na suke i odrabiałam to później tygodniami...

Gdybys sie zdecydowała na konsultacje w szkole która poleciłam, to mysle ze najlepiej byłoby zadzwonić i umówić sie na spotkanie w Katowicach. Sporo taniej a równie skutecznie. Możecie uczestniczyc w szkoleniu albo "odrabiac" zadane do domu ćwiczenia i umawiac sie co pewien czas na kolejne konsultacje...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...