Frotka Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Justus ma ok. 3-4 lat. Odebrałyśmy go we wrześniu 2008r., z ayla1, z przydomowej hodowli, w której mieszkał w niewielkim kojcu, pełnym odchodów. W stosunku do ludzi jest psem wyjątkowo uległym. Wystarczy dłużej zatrzymać na nim wzrok żeby zaczął się poddawać. Początkowo przy każdym dotyku sikał ze strachu. Teraz na szczęście już się to nie zdarza. Bardzo zależy mu na akceptacji. Chce się uczyć. Nie lubi innych psów (samców). Z niektórymi (nie wszystkimi) sukami potrafi się zaprzyjaźnić. Obecnie przebywa w hotelu dla psów, w Krakowie. Kontakt w sprawie adopcji: 604 933 031 lub adopcje@gazeta.pl Quote
Frotka Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 Razem z Justusem odebrana została Kama - żółta, 2-letnia amstaffka, po bardzo ciężkich przejściach, z głęboką traumą, ciężki przypadek. Quote
Frotka Posted June 1, 2009 Author Posted June 1, 2009 :razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz: Quote
andzia69 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Sliczny psiak...zrobię mu allegro - tylko mam coś sklecić z 1 posta? czy napiszesz sama? i do kogo namiary? Quote
Frotka Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Wielkie, wielkie dzięki. Namiary: 604 933 031 lub aodpcje@gazeta.pl albo do kogoś od Was - mam zaufanie do Waszych adopcji więc jeśli chcecie żeby adopcja była pod Waszym patronatem to nie mam nic przeciwko, wydamy Justusa do osoby którą uznacie za odpowiednią. Jeśli możesz skleć ogłoszenie, ja nie mam do tego talentu. Jeśli nie masz czasu sklecę ja. Do informacji z pierwszego postu dodam tylko, że: 1. Justus dopasuje się do każdego człowieka, 2. nie wiem jak z brudzeniem w domu, wyciem, demolowaniem itd. Nie testowaliśmy go ale w boksie nie niszczy, nie wyje gdy się od niego odchodzi i raczej nie brudzi. Quote
andzia69 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 JUSTUS - AMSTAFF MOŻE WŁAŚNIE CIEBIE SZUKA (655439977) - Aukcje internetowe Allegro allegro dla psiaka;) namiary podałam jakie napisałaś - w koncu wy wiecie o psiaku najwięcej - a jak będzie konkretny domek to wtedy przemaglujemy towarzystwo jak będzie poza Krakowem:lol: Quote
bahlsa Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Nie wiem czy to ważne, ale widziałam Justusa na innym wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-2-letni-amstaff-justus-odebrany-z-interwencji-ktoz-u-pilnie-domek-132420/ Quote
Kana Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Jaki śliczny pręgusek. Dlaczego nikt nic nie wie w obu wątkach co z psiakiem ? Pisał ktoś pw do autorki wątków? Quote
Asior Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 bahlsa napisał(a):Nie wiem czy to ważne, ale widziałam Justusa na innym wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-2-letni-amstaff-justus-odebrany-z-interwencji-ktoz-u-pilnie-domek-132420/ ten drugi założyłam ja w lutym..... a Frotka pisała na tamtym drugim wątku też :evil_lol: Quote
Jenny19 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Czy pies nadaje się już do adopcji i można go ogłaszać? Mam do niego słabość, bo na mnie znajomi mówią Justus (od imienia Justyna):evil_lol: Quote
Frotka Posted July 31, 2009 Author Posted July 31, 2009 Można go ogłaszać. Czeka na dom juz prawie rok. Jest w hotelu przy ul łużyckiej w Krakowie. Zdrowy, zaszczepiony, przyjazny dla ludzi, nie zawsze przyjazny dla psów. Adopcja oczywiście po wcześniejszej kontroli warunków. Izabela124 - :Rose: Asiu, przepraszam za zdublowanie wątku.:oops: Quote
Asior Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Frotka napisał(a): Asiu, przepraszam za zdublowanie wątku.:oops: no coty... przecież masz tyle na głowie.... ;) Quote
Jenny19 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Ogłoszenia chłopaka: alegratka eoferty giełdaogłoszeń.pl adopcje.org kupsprzedaj.pl kupiepsa.pl polskastrefa.eu 4łapy.pl przygarnijzwierzaka.pl dwukropek.pl ojej.pl psy.pl/adopcje bono-polska animalia.pl gumtree autogiełda.pl cafeanimal.pl interpress.net oxl.pl hiperogłoszenia.pl Quote
Frotka Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Jenny19 - :crazyeye: :Rose::Rose::Rose: Quote
agaga21 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 co u justusa? może jakieś nowe zdjęcia?:razz: Quote
doddy Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Frotko, wyczyść sobie skrzynkę PW. Piszę do Ciebie, ale masz zapełnioną. Quote
andzia69 Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Ciotka - może szybciej będzie się dodzwonić;) Quote
Asior Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 słuchajcie.. rozmawiałam z babeczką, która właściwie wychowywała Kamę... Ona odebrała ją od jakichś meneli jak miała ok 4-5 m-cy.. Potem jakiś czas później znalazła jej domek, który po kilku m-cach okazał się kalpą (facet pił i często zabierano go na toksykologię).. Kama wróciła do pani... Potem znalazła jej kolejny domek, w Wieliczce.. wydawało się cudowny domek.. Pani zaczeła mieć jednak pewne podejrzenia.... i okazało się, że ma racje.. zamiast latania po ogrodzie Kama siedziała zamknięta w jakiejś komórce, razem z Justusem psem tych ludzi co adoptowali Kamę.. pani zgłosiła do KTOZ-u tą sprawę.. przyjechali odebrali psy..... OBA.. No i do czego zmierzam..... Pani która wychowywała właściwie większość dzieciństwa Kamę, twierdzi,ze to wspaniały pies... Ponoć osoby ze schroniska które po nią przyjechały, żeby zabrać ją do schronu na badania zalizywała :) Kama wychowywała sie z dwoma wtedy małymi wnuczkami tej Pani... NIGDY nie ugryzła żadnej z nich.. JEDYNY ODCHYŁ jaki miała, który mógłby świadczyć, ze trzeba z nią uważać to to, ze kiedy jadła trzeba było uważać, nie wolno było grzebać jej przy jedzeniu, bo mogła chwycić... Ponoć jak dostała kość, to cała się trzęsła, dyszała a nie zjadła jej, tylko pilnowała i był problem odebrać jej ją... A teraz najlepsze...Agaga..... Ta Pani to WASZA PANI GRAŻYNKA!!!!!!!! Frotko czy to możliwe, ze jednak Kama ma szanse żeby ją poogłaszać, żeby jej cyknąć parę fotek???? Quote
agnieszka32 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='Asior']słuchajcie.. rozmawiałam z babeczką, która właściwie wychowywała Kamę... Ona odebrała ją od jakichś meneli jak miała ok 4-5 m-cy.. Potem jakiś czas później znalazła jej domek, który po kilku m-cach okazał się kalpą (facet pił i często zabierano go na toksykologię).. Kama wróciła do pani... Potem znalazła jej kolejny domek, w Wieliczce.. wydawało się cudowny domek.. Pani zaczeła mieć jednak pewne podejrzenia.... i okazało się, że ma racje.. zamiast latania po ogrodzie Kama siedziała zamknięta w jakiejś komórce, razem z Justusem psem tych ludzi co adoptowali Kamę.. pani zgłosiła do KTOZ-u tą sprawę.. przyjechali odebrali psy..... OBA.. No i do czego zmierzam..... Pani która wychowywała właściwie większość dzieciństwa Kamę, twierdzi,ze to wspaniały pies... Ponoć osoby ze schroniska które po nią przyjechały, żeby zabrać ją do schronu na badania zalizywała :) Kama wychowywała sie z dwoma wtedy małymi wnuczkami tej Pani... NIGDY nie ugryzła żadnej z nich.. JEDYNY ODCHYŁ jaki miała, który mógłby świadczyć, ze trzeba z nią uważać to to, ze kiedy jadła trzeba było uważać, nie wolno było grzebać jej przy jedzeniu, bo mogła chwycić... Ponoć jak dostała kość, to cała się trzęsła, dyszała a nie zjadła jej, tylko pilnowała i był problem odebrać jej ją... A teraz najlepsze...Agaga..... Ta Pani to WASZA PANI GRAŻYNKA!!!!!!!! Frotko czy to możliwe, ze jednak Kama ma szanse żeby ją poogłaszać, żeby jej cyknąć parę fotek????[/QUOTE] No proszę, niesamowite!!! :crazyeye: Pani Grażynka - mówiłam, że to anioł :loveu: Quote
agaga21 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 asior, ja wiem, że ta pani to pani grażynka. na jej prośbę próbowałam się czegoś dowiedzieć, teraz ona już do ciebie dotarła. mam nadzieję że uda się pomóc choć jednemu z tych psiaków :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.