LAZY Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Wczorajsza wizyta u kardiologa została odwołana, bo nasz pan doktor załatwil sobie nogę i nawet spodni nałożyć nie mógł (Marcin stwierdził, że aż tak zimno nie było:)). Wizyta przelożona na dzis na 20.00 i mam nadzieję, ze nic się nie wydarzy. Trzymajcie dzisiaj kciuki! A najlepiej nie puszczjcie aż do poniedziałkowego popołudnia (czyli jak dziewczynka bedzie już po zabiegu w domku!). Buziole! Quote
sota36 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 O kurde - do poniedzialku to glupio bede wygladac z zasinietymi lapkami, ale trudno! Musi sie udac!!! Przezyjemy!!! Quote
Alicja Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 no to sciskam od 20 ....w sumie sciskam też aby jutro nie padało aby w piatek Zuza od Basi spokojnie przeszła sterylkę ....sobota i niedziela też się na coś nada ;) Quote
LAZY Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 No to dziewczyny mozecie robić za zawodowe "trzymajkciuki":lol: Quote
sota36 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 LAZY napisał(a):No to dziewczyny mozecie robić za zawodowe "trzymajkciuki":lol: BEDZIEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KCIUKOTRZYMACZKI Quote
Alicja Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 [quote name='LAZY']No to dziewczyny mozecie robić za zawodowe "trzymajkciuki":lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: zaczynam zaciskać ;) Quote
LAZY Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Póki co sterylka jest przełożona na nie wiem kiedy... Ale od poczatku. EKG nadal wykazuje powiekszenie lewej komory serca. USG w górnej granicy normy, ale podejrzenie zbyt cienki ścian komór serca. RTG nie wykazało powiekszenia serca, raczej głęboko w normnie. Nasz kardiolog powiedział, że nie może stwierdzić jednoznacznie czy to są początki jakiejś choroby (ma tutaj na myśli kardiomopatię rozstrzelną, czy jakoś tak). 3 listopada w Szczecinie w naszej klinice będzie robił badania dr Niziołek (jeden z poslkich guru od kardiologi). Jesteśmy do niego umówieni na 18 i wtedy w zależności od wyników badania zdecydujemy o sterylce. Boję sie bardzo, bo oczywiście juz o kardiomiopati swoje poczytałam...to choroba nieuleczlna. Szybko wykryta da się zaleczać i przedłużać życie psa...Te nasze wyniki nie są jednoznaczne...Liczę na to, ze dr Niziołek kategrycznie potwierdzi albo zaprzeczy tej paskudnej chorobie. Nasz wet powiedział, ze nie mogę mieć takiego pecha, zeby po chorej Lazy mój pies był chory na kariomiopatię. Najlepsze jest to, ze przyczyn tej choroby do końca nie znamy. Moze być genetyczna, spowodowana wirusem, zakażeniem chemiakliami, złym zywieniem itd. Błagam o kciuki tego 3 listopada...!!! Bardzo się boję, ale uważam, że lepiej wiedzieć niz udawać, ze pies jest zdrowy a potem żegnać się z nim w pośpiechu (nie leczona i nie rozpoznana choroba potrafi zabić w ciągu kilku dni). Dobrze, ze Niziołek u nas bedzie. P.S. Za dzisiejsze badania USG, EKG i RTG nie zapłaciłam ani grosza! Wet powiedział, ze pomyśli o jakimś "bonusie" dla siebie jak juz Niziołek postawi diagnoze. Quote
malawaszka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 LAZ trzymam :kciuki: i mocno wierzę, że podejrzenia się nie potwierdzą!!!!!!!!!!! Wspaniałego masz weta!!!! Pozazdrościć naprawdę!!!!! Quote
Alicja Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Paulinko ......zaciskam , trzymam , myślę pozytywnie ;) 3 listopada o 18 ....cała rodzinka zaciska :kciuki: Quote
LAZY Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Trzymajcie kochane trzymajcie, bo ja powoli się rozsypuję. Mam czarne myśli, ten tydzień mnie wykończy. Staram sie myśleć pozytywnie, ale jakoś mi to ciężko idzie. Moja dziewczynka chyba niedługo dostanie na mnie uczulenie...bo chodzę do niej co chwila i szepczę, ze ją mocno kocham i że MUSI być zdrowa! Quote
Katerinas Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Lazy Trzymam kciuki za Idę. Wierzę, że diagnoza będzie pozytywna i żadne choróbsko Was nie dopadnie. Tak musi być! :-) Zdjęcia jak zwykle fajowe :-) Lazy to żywioł :-) [quote name='sota36']Paulina ale masz sny!!!!!A ja jednak Gutka nie kastruje, przeczytalam artykul wMP zwatku o kastracji i przerostu porstaty. Tak w ramach offa i kastracji/sterylizacji. Znalazłam swego czasu taki oto artykuł.... który mi trochę te sprawy postawił w innym świetle. Co nie znaczy że jestem przeciwna. http://www.naiaonline.org...euterInDogs.pdf Quote
LAZY Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Dzięki dziewczyny, ze jesteście z nami! Jak mam lepszy dzień to myślę, ze taki żwyioł jak Ida nie może być chory! Przeciez ona non stop broi, ciągle szaleje, wariuje...Ehhh...już nie całkiem zdrowe stawy przebolałam (przy okazji sterylki pewno zrobię kontrolne RTG, którego boję się jak diabeł święconej wody), ale chorego serca i to tak chorego nie przeboleję. Jednak postanowiłam jedno już dawno...choćby Ida miała być z nami krócej to nie pozwolę żeby choroby ją ograniczały, wiem, ze pozwalanie jej na szaleństwa może pogorszyć stan stawów, albo (odpukać!!!) stan mięśnia sercowego, ale uważam, ze dla niej lepsze jest szcześliwe i aktywne krótkie życie niż długa wegetacja. Quote
asher Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Paulina, ja wiem, że w takiej sytuacji trudno się powstrzymać od czarnych myśli, ale... ja wierzę, że ta diagnoza to nadinterpretacja. Tak, jak z Joshem. I że juzniebawem okaże się, że wszystko jest dobrze :) A skoro Ida już i tak jest wymiziana ponad miarę, to jeszcze jedno małe mizianko od cioci asher już nie zaszkodzi ;) Więc proszę dziewczynkę ode mnie wymiziać :) Quote
LAZY Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 :oops:Wymiziana to ona jest na maxa...i wiesz co??? Rozpieszczona równie mocno! Gamoń doskonale wie na ile może sobie ze mną pozwolić i pozwala sobie a co! Jest przy tym taka kochana, ze wiele jej wybaczam...:oops:a potem mogę mieć pretensje tylko do siebie, że nie zawsze diabełek chce mnie słuchać:) Ja poprostu z moim charakterem, temperamentem i miłością do psów nie powinnam ich miec i już! Ale nie potrafię się powstrzymać:eviltong: Quote
elapieczus1 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 a my dziś Idunię spotkaliśmy na spacerze z siostrę Paulinki:)nie wygląda na chorą myślę że wet postawi trafną diagnozę a może to stres Idy towarzyszący psom przy wizycie u weta? Quote
Hanna R. Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Kardiomiopatia rozstrzeniowa ... Nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Tak jak pisze Asia - to nadinterpretacja . Na pewno. Czy Ida miała robione badanie echokardiograficzne ? Najważniejszy w tym badaniu jest parametr określany jako frakcja wyrzutowa. Na pewno ma dobrą. Nie denerwuj się Paulinko. Ida jest zdrowa. Quote
Alicja Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 [quote name='HankaRupczewska']Kardiomiopatia rozstrzeniowa ... Nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Tak jak pisze Asia - to nadinterpretacja . Na pewno. Czy Ida miała robione badanie echokardiograficzne ? Najważniejszy w tym badaniu jest parametr określany jako frakcja wyrzutowa. Na pewno ma dobrą. Nie denerwuj się Paulinko. Ida jest zdrowa. :cool2: i o to chodziło ....Hanna we właściwym czasie na wlasciwym miejscu Quote
sota36 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Witam Paulinko!! Juz zaczynamy trzymac lapki!!!!! Quote
Nicka* Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Trzymam kciuki :) dr. Niziołek, to naprawde świetny specjalista. Quote
anetta Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Tak, tak, dr. Niziołek jest świetny. Kaja miała z nim doczynienia ;) Trzymamy!! wszystko będzie dobrze. Quote
LAZY Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 [quote name='HankaRupczewska']Kardiomiopatia rozstrzeniowa ... Nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Tak jak pisze Asia - to nadinterpretacja . Na pewno. Czy Ida miała robione badanie echokardiograficzne ? Najważniejszy w tym badaniu jest parametr określany jako frakcja wyrzutowa. Na pewno ma dobrą. Nie denerwuj się Paulinko. Ida jest zdrowa. Haniu ja mam nadzieje, ze to jest prawdą co piszesz. Ida miała do tej pory tylko EKG, RTG i USG. Nasz wet mówi, ze to jedynie podejrzenie, ale do pewnosci potrzeba właśnie echa, dlatego te badanie u Niziołka. Tą frakcję próbował wyliczyć nasz wet na podstawie EKG wyliczał skurcz i rozkurcz i potem to sie dodaje, mnozy i dizeli (czy jakos tak) i ta frakcja wyszła nam na spokojnie OK (pierwszy raz jak Ida była po narkozie to skurcz był max a rozkurcz min (albo odwrotnie) i ta frakcja była za duża, tak jakby serce za mocno sie rozkurczało albo za słabo skurczało. Teraz to jest w górnych granicach norm jak na jej wagę. Do soboty niedaleko. Mam nadzieje, ze Niziołek powie jednoznaczenie, ze jest OK. Boje sie najbardziej diagnozy niepewnej, na zasadzie, ze wada jest w trkacjie rozwoju. TO gorsze od stwierdzenia choroby. Jakby Ida była chora to długo nie pozyje! Hihi.,,,ona wiecznie jest na wysokich obrotach, ciagle szaleje i podnieca sie z byle powodu! Dzisiaj dziewczynka była z nami na ognisku. Takigo malutkiego kijaszka sobie nosiła;) No co? Myślisz, że nie dam rady? Zaraz cie załątwie! Troszkę się zmeczyłam Quote
sota36 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 KOBIETO!! WKURZYLAS MNIE!!! NIE WOLNO CI MYSLEC, ZE IDZIA MOZE BYC CHORA!!!!! ONA BEDZIE ZDROWA!!! I JEST Z NIA WSZYSTKO OK!!! A nasze psy jeszcze nie jedno beda znami znosily!!!! To one nas wykoncza!!!! Quote
Katerinas Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Lazy Popieram Sotę. Nie myśl ciągle, że Ida jest chora. Toć to zwariować można. :-) Quote
asher Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 http://img233.imageshack.us/img233/7685/obraz6901fg1.jpg O mamuniu, jakie pycho słodziakowe!!! :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.