sylwiaskalska Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 I jeszcze extra zdjęcia http://www.greatdanelady.com/articles/how_to_tape_ears_text.htm Quote
sylwiaskalska Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Troche sobie przetłumaczyłam Czesto ludzie zdaja mi pytania na temat podklejenia uszy u owczarków niemieckiech. Dużo ludzi nie traktuje poważnie sprawę podklejania uszy. Kiedy związuja tasmą uszy w wieku 7 oraz 8 miesięcy to jest bardzo mała szansa na wyprostowanie ich. I jest to wtedy nieszczęście dla hodowcy. Owczarki niemieckie to psy gdzie uszy moga stanac pomiedzy wiekiem 16 tygodni a 6 miesięcy. Jeżeli uszy nie stosją w wieku 16 tygodni około 4 miesięcy to informuję właściciela aby tym faktem się zainteresowali. Kiedy nie ma jeszcze właśnie czasu do paniki a jest czas na podniesienie ich. Pierwsza rzecz to żeby owczarki były zdrowe- sprawdzać szczenieta musza być odrabaczane. Polecam także dawac wapno oraz dobrą witaminę codziennie. Wazna rzecz to tez karma dobrej jakości . Nie jestem fanką karmy komercyjnej Karmie wszystkie swoje psy na naturalnej diecie ( tutaj podaje link do tej diety w wolnej chwili mogę przetłumaczyć http://www.leerburg.com/diet.htm) Jesli jednak karmisz ta karmę (chodzi tu bardziej o karme suchą) karm karmą dla szczeniąt ale do 5 miesiąca. Szczenieta za szybko rosną przy takich karmach i mogą mieć problemy szkieletowe. Nie jest powiedziane że wszystki uszy staja w wieku 4, 1/2 do 5 miesięcy. Fakt że u większości owczarków po zmianie zebów stoja uszy. Czasami uszy staja kiedy innego dnia leżą. Wielu włascicieli wtedy poddaje sie panice. Ale prosze sie nie niepokoić jeszcze nie widziałem szczenięcia które uszy nie poszły w góre. Jeżeli u szczenięcia po 5 miesiącu uszy się nie podniosły wtedy wkraczamy my czyli podklejenie uszy. I teraz przetłumaczenie instrukcji :) Uzyj najlepiej białej tasmy chirurgicznej , inni uzywaja nawet wałków do głowy, a inni tamponów , ale ja wole wałki do włosów z pianki uwaga które są sprzedawane na każdym rynku. weź/usń plastik z nich i uzyj własnie tej piany Zawiń ucho do okoła pianki i zwiąż taśmą w pionowej pozycji. Mozna wziąśc taki patyk od lodów i przymocuj to do górnej części obu uszów Raz w tygodniu zdejmij taśmę i zobacz jeżeli uszy staną to przerwij owijanie jeżeli nie kontynuuj. Jeżeli uszy nie staną do wieku 8 miesięcy żadko stają na stałe. Widziałem uszy które nie stały tylko dlatego że nie były wiązane. Więc prosze tej sprawy nie lekcewazyć. A sorki za literówki :oops: Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 a jest jakaś fotka jak to wygląda? :razz: Quote
Alicja Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Paulinko , podklejaj.Przecież tak jak już dziewczyny pisały doziom , dobciom tez się podkleja .Trzeba podklejać bulkom jak im klapią bo we wzorcu jest ucho stojące z kolei masuje się i inaczej zakleja ASTom którym zaczynają sterczeć .Hodowczyni więcej wie na temat rasy niż wet i nie kieruj się jego zdaniem .Ida jest urocza a uszy stojące tego uroku jej dodadzą ;) Quote
sylwiaskalska Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 malawaszka napisał(a):a jest jakaś fotka jak to wygląda? :razz: Oczywiście stronę wcześniej to wkleiłam po angielsku oraz zdjęcia Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 o rany ale ślepak ze mnie - u mnie to jest nawet na terj samej stronie :lol: :oops: Quote
Vectra Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Ciekawe jak Idunia zareaguje na takie zawijanie :evil_lol: :evil_lol: moja panna Sz na 10000% by sobie to zdjeła w ciągu kilku sekund :evil_lol: Quote
sylwiaskalska Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Vectra napisał(a):Ciekawe jak Idunia zareaguje na takie zawijanie :evil_lol: :evil_lol: moja panna Sz na 10000% by sobie to zdjeła w ciągu kilku sekund :evil_lol: Tam jest takie zdanie tez The pup is going to tear the tape or stick off the ears several times. The key is to continue to re-tape the ears. Sooner or later the pup will forget the tape and ignore it Czyli trzeba kleić do skutku aż pies zapomni o tyma raczej sie przyzwyczai. Ale nie wiem jak to jest w praktyce bo tego jeszcze nie stosowałam :oops: . Quote
asher Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Ja miałam do czynienia z małym doziem, który miał uszy kopiowane i trzeba mu było kleić. Uszy były klejone plastrem, więc co kilka dni trzeba było uszka odwinąć, żeby się nie zaparzyły. I powiem wam, że ten trzymiesięczny gówniarz traktował klejenie, jak super pieszczotki :lol: A sam opatrunek zupełnie mu nie przeszkadzał. Choć pewnie na początku trochę sie buntował, no, ale ja przyszłam juz na gotowe, kiedy był do tego przyzwyczajony ;) A diabełek z niego był chyba nie gorszy, niż z Idy ;) KORONA też kopiuje swoim dogom uszy, a więc i klei i jej psice też chyba raczej spokojnie do tego podchodzą ;) Mnie zastanawia tylko, że w tekście Eda Frawley'a wklejonym przez Sylwię jest napisane, żeby zmieniac opatrunek co tydzień, czyli dośc rzadko. Ale może wynika to z tego, że klei się nie plastrem, a jakąś taśmą? Bo plastra na pewno nie można trzymac az tydzień, trzeba go raz na kilka dni zdjąć i dac uszkom odetchnąć. Quote
Hanna R. Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Paulinko co słychać u Iduni ? Jak tam uszy - i wogóle ... Quote
barbara.h Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 A JA CAłY CZAS TRZYMAM KCIUKI :kciuki::kciuki::kciuki: za pogodę nad morzem,aby nasze dziewczyny mogły się wyspacerować do woli i nie musiały siedzieć w pokoju :painting::painting::painting::painting::painting: ;) Quote
LAZY Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 Dobrze Basiu, ze wiem ile roboty masz w domu, bo inaczej musialabym stwierdzić, że leniłaś się przy trzymaniu tych kciuków. Pogoda byla do bani, więc nad morze nie pojechalismy. Jedynie jeden dzien sobie zafundowałyśmy na plaży. Szkoda, ale jak tylko ładnie sie zrobi w weekend to skoczymy nad Bałtyk. Ida uwielbia morze, dostaje glupawki jak widzi tyle wody i pisaku:) Kochana lobuzica, która dostaje ostanio szajby. Oj są dni, że mam ochotę ją ukatrupic:) Co do uszu to bez większych zmian. Rozmawiałam z hodowcą DONkow i mowi, zeby przed zrobieniem wklejki masowac uszka kilka razy dziennie przez pare minut, zeby lepiej ukrwic ta chrząstkę zanim zacznie sie tam cos wklejac (według niej najlepsze efekty daje wklejka wewnatrz ucha). Ida stawia te uszy co jakis czas. Codziennie rano, jak cos ja zainteresuje, albo jak postanowi kogos pogonic. Jedno stoi prawie non stop, druie rzadziej. Ona te uszy dosc czesto ściąga po sobie, jak się cieszy, jak psoci itd. Wtedy je dosłownie marszy w miejscu gdzie je zagina. Moze to masowanie pomoze. hodowcy DON nadal twierdza, ze te uszy moga stawac dluzej, zreszta rożne informacje sa w roznej literaturze. Ja tydzien temu nie ywtzymalam i zrobilam jej wklejke z plastra antyalergicznego, ale...po nocy jak sprawdziłam jak sie ucho trzyma zrezygnowalam. Niestety uszko zrobilo sie zaczerwienione...nie będę jej narazie tak maltretowac. Jak naprawią mi net w domu (nie chodzi od kilku dni) to postaram sie o jakies foty mojego diabełka;) Quote
moon_light Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 a jakby jej podgolić uszka u psiego fryzjera?? :roll: Przecież ona strasznie duzo siersci na nich dźwiga..(u yorków tak się robi) Quote
00000 Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Żeby to jeszcze była sprawa zdrowotna, to rozumiem, ale kleić owczarkowi uszy dla estetyki... ło matko :roll: No, ale u mojego szkraba też będę końcówkę sierści na ogonie przycinać na okrągło, żeby ogon wyglądał ładniej... grubiej...:lol: :evil_lol: Quote
asher Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Pagaj napisał(a):Żeby to jeszcze była sprawa zdrowotna, to rozumiem, ale kleić owczarkowi uszy dla estetyki... ło matko :roll: A co w tym złego? :niewiem: Quote
00000 Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 asher napisał(a):A co w tym złego? :niewiem: Sam fakt. Tak samo przycinanie pędzelka na ogonie labkom i inne takie "upiększania". Generalnie jestem na nie w takich sprawach, choc sama bede przyninać siersc swojemu na ogonie... taki dualizm :cool3: Quote
LAZY Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 Ehhh...wzbraniam się ile mogę przed tym klejeniem, ale naprawdę wolałabym uszatego psa a nie klapoucha... Postaram sie o foty. Trzymajcie kciuki, zeby masowanie uszka pomogło, co do obciecia kłaków to nie wiem czy to coś da, ale fryzjer tu nie ptrzebny, sama frędzelki moglabym ciachnąć:) Quote
Patka Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 A jak tam galaretka z nózek?? kolagen pomaga i nie wzbraniaj sie przed klejeniem naturze trzeba pomóc czasem :) taki papierowy plaster jest dobry + w środek zrób z niego wkładke pionowo, by było silniejsze wzmocnienie i dopływ powietrza :cool3: a nad morzem gdzie w końcu byłyście :) Quote
asher Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Trzymamy za masowanie :kciuki: A wygolenie uszu po prostu je odciąży. Wydaje się, że ta sierśc na uszach niewiele waży, ale jednak swoje robi, uchu z takim balastem z sierści trudniej się podnieśc, prawa fizyki ;) No i w razie czego kleić będzie łatwiej i wygodniej dla psa, bo sierść do plastra nie będzie przyklejała ;) A Patka dobrze gada, galaretka może pomóc. Quote
Alicja Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 :razz:a będą fotki z wakacji:cool3: Paulina gol, klej, gotuj łapki .....musi pomóc ;)Ida będzie potem miała luxus jak bedzie łapać wiatr w swoje zagle;) Quote
LAZY Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 Ida od łapek to już nieługo zacznie...(wlasnie chcialam napisac jak robi kura ale nie wiem:oops: ). Masujemy, dzisiaj obetne trochę te kudły na uszach (a takie piękne są, mam nadzieję, że odrosną). A o jakim plastrze papierowym piszecie? O tym antyalergicznym? Bo jak tak to Ida po takim miala czerwone uszy. I jak wygląda taka wkladka Patko? Co do wakacji to zarezerwowaliśmy sobie miejsce w Białej, ale...POGODA BYŁA DO DOOPY!!! Nie pojechaliśmy:( Więc wakacyjnych zdjeć nie będzie. Internet w domu juz mi dzisiaj rusza, więc zrobię jakieś domowe fotki i się pochwalę. Ida ogląda Animal Planet na swoim ulubionym fotelu. Wiecie jak fajnie wygląda pies oglądajacy TV. Extra! Szczegolnie inne zwierzaki ja interesują. Wtedy podbiega do ekranu, siada przed nim i gada do tych dziwnych stworów na szklanym ekranie;) Quote
Patka Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Lazy nawet w brzydką pogodę jest super w białej :) Co do usztywnień uszu ciezko to opisac ...na prostokąny kawałek plastra przyklej na środku pionowo grubszy rulonik z lastra i taką wkładke pionowym rulonem wklej do ucha ... (jak wieczorem będe miała czas przesle Ci rysunek) Quote
moon_light Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Są też plastry jedwabne, z hypoalergicznym klejem, i o wysokiej przepuszczalności (co zmniejsza ryzyko odpażeń). tutaj możesz o nich poczytac: http://www.medyczny.pl/sklep/product_info.php?cPath=147&products_id=428 Założe się że, jak Ida podrośnie, to zamieni AnimalPlanet na fashionTV:lol: Quote
Alicja Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 ;)o a tutaj kurs klejenia uszków ......Paulina musisz kombinować z plastrami i trafić na taki jaki Idusi przypasuje bo ja np jestem uczulona na klej z plastra i mnie prawie wszystkie odparzały / ale uszu sobie nie kleiłam:razz:/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.