asher Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Ano złamały :placz: Sabina dostała rozpędzonymi dogami w pysk i z górnego prawego kła została nędzna resztka :placz: Boli to bidulkę, ledwo pije, poza tym może się paprać, więc trzeba zrobić wypełnienie... :shake: Quote
kiwi Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Asher, moi znajomi ostatnio wypelniali psu zlamanego zeba i zaplacili 650 zl mam nadzieje ze masz troche tanszego weta ;) cod o ulozenia, to chyba nie chodzi o to jak zdjecie zrobione tylko co widac? przeciez kazdy pies jest inny, kazda sytuacja inna i moze trzeba bylo co innego sprawdzic Quote
asher Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 O matko :crazyeye: W naszej lecznicy wypełnienie, na które z braku kasy się nie zdecydowałam kosztowałoby w przypadku Sabiny 450 zł. Ale to pewnie zalezy od tego, jak dużo trzeba wypełniac, Sabinie naprawde niewiele kła zostało :shake: :placz: Do wyboru mam jeszcze całkowite usunięcie tego kła, które lekarz odradził, bo kły są psu bardzo potrzebne, nawet w postaci szczątkowej, więc to ostatecznośc, jesli już nic innego nie da się zrobić. My zrobimy częsciowe usunięcie miazgi i wypełnienie tego. Niestety może się nie udać, a nawet, jak się uda, to po paru latach trzeba będzie zabieg powtarzac, ale zważając na wiek Sabiny koniezności powtórzenia zabiegu najprawdopodobniej nie dożyje (jak to optymistycznie brzmi, prawda? :roll: ). Ten zabieg będzie kosztował 200 zł, no i będzie tylko na głupim jasiu, a nie w pełnej narkozie, której naprawdę wolałabym uniknąć.... Już trzy razy w przeciągu roku moja biedna sucz miała pełną narkozę, a ma bradykardię :shake: Quote
acroba Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 No to sprawa sie wyjasnila ;-) Dla mnie narkoza to narkoza a glupi Jas to glupi Jas. A bez jednego lub drugiego to ciezko to zrobic. PIKA napisala mnie cos tu w ogole nie pasuje, czemu ten pies ma łapy "do góry" jakby na brzuchu polożone, a nie wyciagniete do tyłu? To tak dziwnie wyglada,ale pies lezal na brzuchu a nozki mial wyciagniete do przodu ,wzdluz ciala a nie do tylu. To taka sepecyficzna sesja zdjeciowa byla :razz: PIKA napisala Sorki acroba, ale osobiście wlasnymi rekami przytrzymywalam malego psa przy RTG stawów i lezal na brzuchu z lapami wyciagnietymi do tylu co bylo widac na zdjęciu, (ulozenie kości łap jak na zdjęciach od Sylwi) jak wiesz o co mi chodzi Nigdy takiej pozycji nie widziałam żeby ktos robil,dlatego mnie to zdziwilo. OK 7 lat temu kolega mi opowiadal ze w takiej pozycji przeswietlanego mial psa na dysplazje, jakis czas po rozmowie z nim bylam ze swoim psem na przeswietleniu u Siembiedy i sie zdziwilam ze uklada psa na plecach i w rynience. A zdjecia wykonane w tej pozycji jak dla mnie wygladaja tak samo jak te wspomniane przez Ciebie. Jak Ty rozrozniasz czy pies lezy na plecach czy na brzuchu? Bo ja chyba slepa jestem.....:lol: Quote
malawaszka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 o matko Asher - biedna Sabinka :shake: ale to musiało wyglądać jak ją dogi staranowały :crazyeye: nie wkurzyła się?? :mad: Quote
PIKA Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 asher ja dalej nie bardzo rozumiem, jak moglo dojśc do takiego wypadku? :crazyeye: Sabina nie miala kaganca, czy moze ten kaganiec się przyczynil do wypadku :shake: Biedulka :shake: [quote name='acroba']A zdjecia wykonane w tej pozycji jak dla mnie wygladaja tak samo jak te wspomniane przez Ciebie. Jak Ty rozrozniasz czy pies lezy na plecach czy na brzuchu? Bo ja chyba slepa jestem.....:lol: ja kiepska z tlumaczenia jestem, :lol: tak se wydedukowalam, porownując zdjęcia ze zdjęciem w rynience i zwracając uwagę na mase mięśniową ud w kontrascie z kośćcem. Dla mnie to wygląda tak jakby kości byly "bliżej kliszy", ktora jest z reguly wsuwana "pod stół", jeżeli pies by mial robione zdjęcie "od tylu" (na plecach) cień masy mięśniowej były pewnie inny, albo by go nie bylo wcale bo zakryla by go rynienka ;) Quote
LAZY Posted May 24, 2006 Author Posted May 24, 2006 Po pierwsze: Asher bardzo współczuję w kwesti Sabiny, ta to ma pecha ostatnio:( Co do ułożenia psa to doczytałam na wet servisie ze psa układa sie na pleckach w rynience. Ja jestem dobrej mysli. Wydrukuje sobie wskazówki co do tego jak powinno wygladac dobrze zrobione zdjęcie i bede przygotowana na nastepny czwartek. A czy ktos z Was wie cos na temat próby ORTOLANIEGO, BARLOWA i BARDENSA? Quote
asher Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Lazy, leć na weterynarię, do topiku o dysplazji. Sporo mądrych ludzi tam pisało, na pewno wyjaśnią co i jak. PIKA, no normalnie doszło, Sabina stała, dogi leciały, jak głupie, Sabina wyciągnęła pysk w ich kierunku i... dostała w kant mordy dogami z rozbiegu :shake: Teraz w resztce kła ma śliczną plombę i bardzo wszystkich proszę, żeby trzymali za tę plombe kciuki ;) Bo jak za trzy miesiące będę musiała bulić kolejne 450 zeta, plus wizyta u kardiologa, to się pochlastam :flaming: Dobrze przynajmniej, że Bugajski już nie utyka... :roll: Wczoraj ozdrowiał w magiczny sposób w gabinecie u weta :diabloti: Quote
PIKA Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 asher napisał(a):eraz w resztce kła ma śliczną plombę i bardzo wszystkich proszę, żeby trzymali za tę plombe kciuki ;-) Asia moze chcesz sprawdzić wytrzymalośc plomby? :razz: to sie z suczami na pizze umówimy :evil_lol: Quote
acroba Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Pika napisala: ja kiepska z tlumaczenia jestem, :lol: tak se wydedukowalam, porownując zdjęcia ze zdjęciem w rynience i zwracając uwagę na mase mięśniową ud w kontrascie z kośćcem. Dla mnie to wygląda tak jakby kości byly "bliżej kliszy", ktora jest z reguly wsuwana "pod stół", jeżeli pies by mial robione zdjęcie "od tylu" (na plecach) cień masy mięśniowej były pewnie inny, albo by go nie bylo wcale bo zakryla by go rynienka ;-) Nie..no fajnie to wytłumaczyłaś :razz: . Myślałam że na coś jeszcze zwróciłaś uwagę. Jak ja patrzę na fote swojego fafiora zrobione w pozycji na pleckach i w rynience to widzę: kości, pięknie umięśnione udka, w sam raz do schrupania a rynienki za nic tam nie ma...nawet cienia :lol: LAZY -trzymam kciuki za dobre wyniki i czekam na nowe fotki. Quote
cuciola Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 lAZY mialam troche do czynienia z dysplazja... w wieku przed 4 miesiacami jesli dysplazja zostanie wykryta to mozliwy jest zabieg na prawde bez inwazji dla psa. Wiec ja sugeruje zdjecie przed 4 miesiacami.( juz na bank prz<ed 6 miesiacami) tu masz zdjecia jak sie powinno ulozyc psa..a idziesz do Siembiedy? jesli nie to wyslij mu w kopercie zdjecie do oceny bo znam przypadki kiedy inni weci juz chcieli psa kroic a Siembieda sie wypowiedzial ze stawy zdrowe. Pamietaj zeby 24 godzin przed pies nie ladl i 12 godzin przed nie pil (czasem w skutek glupiego jasia pies moze wzymiotowac) tu masz fotki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23397&page=6 powodzenia! ja was zapraszam w topic maluchow..bo malo osob zaglada a sa fotkimalych labkow! teraz maja juz prawie 2 tygodnie :) powodzenia jeszcze raz! bede trzymac kciuki..w razie pytan pisz.. :P Quote
anetta Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Matko! Alez tu wiedza wieje :-o :cool1: Zdjecia RTG, zęby, wypelnienia, rynienki, glupie jasie :-o :lol::lol: hahahhaa Biedna Sabinka, to musialo byc strraszne!!! :-( Asher, pomiziaj ja po pleckach. I trzymam kciuki za wypelneinie! Quote
cuciola Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 anetta wiem niestety z dopswiadczenia duzo o dysplazji :( Quote
acroba Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Ja podpisuję się obiema łapkami pod tym co pisze cuciola. A co do próby ORTOLANIEGO, BARLOWA i BARDENSA to moj wet to robi zawsze u mlodych szczeniakow, praktycznie przy kazdej okazji szczepien i wizyt. I nie zawsze lekki luz swiadczy o dysplazji.Wspominalam wczesniej ze juz widzialam mloda suke u ktorej przy okazji robienia tych prob stwierdzono dysplazje i chciano ja kroic. Siembieda sie smiał oj smiał jak zrobił zdjęcie. :evil_lol: Quote
asher Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 O matko, jak to pies ma nie pić przez 12 godzin??? :crazyeye: Przed głupim jasiem??? :crazyeye: Moja suka nawet przed pełną narkozą mogła pić do woli :crazyeye: PIKA, odchudzam się :eviltong: Quote
cuciola Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 acroba fajnie ze sie ze mna zgadzasz..ile teraz ma Idunia? wiecej niz 4 miechy? czym jest karmiona? dajesz jej cos na stawy? asher to albo cie wet niedoinformowal albo ja zawsze jestem zapobiegawcza,bo mi zawsze mowili ze nie kazdy pies reaguje wymiotami ale lepiej dla pewnosci zeby nie pil ;) Quote
barbara.h Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 ach, i mi czasu brakuje,jakie to przysłowie?aaaa wiem "nie miała baba kłopotu kupiła sobie prosię" :evil_lol: kurcze ale my nigdy nie dorównamy wiedzy i dobrego wychowania naszej siostrzyczce:shake: ale też jestem zadowolona jej poprawą i to sporą:multi: w zachowaniu nie jarmoli tyle,jest też tak samo z moją Inez że,jak nie możemy podejść do jakiegoś piesa szczeka ale robi postępy bo coraz mniej ale za to ciągnie do niego ile wlezie, a ja się cieszę że, to nie zima :diabloti: Paulinka mizianko dla laluni :loveu: Quote
asher Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 [quote name='cuciola']asher to albo cie wet niedoinformowal albo ja zawsze jestem zapobiegawcza,bo mi zawsze mowili ze nie kazdy pies reaguje wymiotami ale lepiej dla pewnosci zeby nie pil ;)Doinformował mnie na pewno i to ni jeden, bo Sabina była krojona w dwóch lecznicach przez dwóch różnych lekarzy ;) Jeśc nie mogła bodajże na 12 godzin przed zabiegiem, a pić mogła bez ograniczeń. Nie wyobrazam sobie trzymania psa o suchym pysku przez 12 godzin :crazyeye: Przecież to barbarzyństwo, na dodatek pies może się odwodnić :crazyeye: Quote
asher Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Cuciola, proszę bardzo: http://www.vetserwis.pl/operacja_pies.html Przepraszam, za ostry ton, ale weterynarz, który zalecił ci trzymanie psa 12 godzin bez wody musiał mieć chyba nierówno pod sufitem :roll: Quote
cuciola Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 zawsze mozna nawilzac pyszczek szmatka :) a po co potem pies ma sie meczyc wymiotujac? i na pewno sie nie odwodni..jak sie idzie rano na przeswietlenie to odstawisz wieczorem miske z woda okolo 10 i na rano bedzie ok...przeciez w nocy zaden pies nie pije wiec nie rozumiem skad odwodnienie :P Quote
asher Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Nie tak do końca żaden. Moje w nocy piją ;) A jak prześwietlenie jest po południu, to co? Cały dzień nie dawać psu wody? :roll: I nie rozumiem, co ma woda do wymiotów? Nie zalega w żółądku, nie zalega w jelitach... :???: Quote
cuciola Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 mi zawsze wet mowil zeby zostawic tak 2 cm wody na dnie bo niektore psy maja zwyczaj pic bardzo duzo wymioty z wody tez moga nastyapic..nie z jelit tylko z zoladka a czy woda jest w jelitach czy nie..to nie ma znaczenia..mozna wymiotowac nawet z wody Quote
anetta Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Kaja tez nie mogla pic przed podaniem glupiego jasia, bylo to dawno wiec nie pamietam ile godzin przed czyszczeniem zebow nie mogla pic. Tylko co z tego ze nie pila jak i tak zwymiotowala ;) juz nie pamietam czym... Quote
LAZY Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Mam nadzieje, ze mój wet umie zrobic te proby, bo ja jak czytałam jak sie je robi to niestety nie mam pojecia o co w tym chodzi:P Ida podczas badania bedzie miała 4,5 miesiaca, je RC i dostaje caniviton na stawy. Basiu Idenka robi psotepy, ale łobuziak z niej charakterny strasznie. Uparty osioł jak nie wiem co, ale jakos opanujemy tego szkraba:) Ciesze sie, ze u Was tez wszystko dobrze. Nam dzisiaj uszko staneło (co rpawda po porannym spacerku postanowiło na chwile klapnac, ale robi postepy:P). Pozdrawiamy Co do glupiego jasia to Ida ma tylko nie jest, pic moze:) Quote
sylwiaskalska Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Myśle że się przyda ;) Póxniej wstawie fotki :) z wczoraj :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.