LAZY Posted May 2, 2006 Author Posted May 2, 2006 ...straszcie mnie straszcie kochane:crazyeye: Juz się zaczynam bać...Mi nie chodziło o brak reakcji, ale jak mam reagowac? Podczas zabawy z psami jakie zachowania tępic? Karcic za to ze odgryza sie psu, który ja atakuje? Jak w zabawie rozpoznac ze to juz przejawy dominacji? Rozpieszczac to jej nie mam zamiaru...nie ma podryzania po rękach, każde zachowanie nie zgodne z "dobrym wychowaniem" jest korygowane (przynajmniej staram sie jak moge). Ale czeka nas przedszkole, potem PT, więc mam nadzieje ze uda mi sie nad tym zapanowac, bo im wiecej Was czytam tym bardziej się boje... Za brak fot przepraszam:oops: Zapomniałam dzisiaj aparatu zabrac... Quote
PIKA Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 [quote name='LAZY']Ano mi tez na to wygląda:) Czy można to wytępić? Czy w ogóle warto to tępić? No więc tak Wedlug mnie dominacji nie wytepisz, ale mozesz nad nia zapanowac, no moze nie nad samą dominacja, ale nad psem, a to na pewno warto :razz: wiec czeka Cie sporo pracy :roll: :evil_lol: A jak mala reaguje na odwracanie jej przez czlowieka na plecki? [quote name='LAZY'] A co Ci sie w jej charakterku podoba Pikus co???;) wszystko :evil_lol: [quote name='jo-jo']Agresor pierwszej wody..to wszystko z powodu tego że nie walczyli z tą dominacją... ten pies nie jest dominantem Prawdziwy dominant tak naprawdę nie jest agresywny "bez powodu" czy dla samej agresji. Dominacja i przywództwo stada to ciężka praca, ale nie agresja, Ten pies wrecz się na przywódcę stada, nie nadaje a ci ludzie rozpieszczając go oddali mu wladzę z ktorą on sobie nie radzi. To slaby psychicznie pies i stąd agresja [quote name='LAZY'] , bo im wiecej Was czytam tym bardziej się boje... Kochana, nie masz czego się bac, mocny psychicznie pies, nawet dominacyjny jest super psem. Oczywiście nie da se w kasze dmuchac, będzie egzekwował posluszeństwo wsrod innych psow, ale nie będzie wykazywal agresji. chyba, ze mu się jakiś postawi, ale to pojda na lapy i bedzie po kłopocie. Psy w 99,9% przypadkow nie sa ani samobójcami ani mordercami ;) Quote
asher Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY, ja mam jedną dobrą radę - nie słuchaj rad forumowych :lol: Nikt z nas Idy na oczy nie widział, nikt też nie jest fachowcem, więc nikt tak naprawdę, mimo najszczerszych chęci nie poradzi ci dobrze. Jedyne, co możesz zrobić, to pokazać małą jakiemuś dobremu szkoleniowcowi i pracowac z nią pod jego kierunkiem ;) A ja coś czuję, że masz fajnego, normalnego psa i mam nadzieję, że wciągniesz się w szkolenie :cool3: Nawet nie wiesz, jak bardzo ci zazdroszczę, z moimi kłapciami, to już niewiele moge osiągnąć, a z takim szczeniakiem... Ech, rozmarzyłam się :loveu: Quote
LAZY Posted May 2, 2006 Author Posted May 2, 2006 Powiem szczerze, ze tez wydawało mi sie ze ten psiak co na wszystko szczeka to jest bojazliwy i nie radzi sobie z sytuacja. Ida nie atakuje pierwsza! Ona sie zawsze odgryza jak ktos ja atakuje albo wywraca na plecy. Jesli chodzi o rekacje na wywrócenie na plecy przez ludzi to daje sie głaskac. Wyciaga łapki i chce aby miziac jej brzuszek. Często tez sama sie w ten sposób przy nas kładzie jak do niej podchodzimy. PIKA, a tak na poważnie z tym jej charakterem (który czasem mnie przeraza, szczególnie jak Wa czytam), to chciałabys taki charakter u swojego psa? Czy Saba w sotsunku do psów tez jest dominantka? Quote
karjo1 Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 A ja tak z czystej ciekawosci, do ktorego przedszkola Ide wysylasz? A psiura jest swietna, tylko cos ja strasznie ukrywasz :evil_lol: Pozdrowienia! Quote
olcha Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Też tak czytam, czytam i czytam wasze porady (wcale nie złe) i uważam, że asher ma rację. A poza tym wydaje mi się, ża zachowuje się poprostu jak na bardzo żywego szczeniaka przystało i szkolenie pozwoli pójść tej "żywotności: w dobrą stronę. Quote
asher Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a):Powiem szczerze, ze tez wydawało mi sie ze ten psiak co na wszystko szczeka to jest bojazliwy i nie radzi sobie z sytuacja. Nie koniecznie ;) Może po prostu być ONkiem :evil_lol: Quote
LAZY Posted May 2, 2006 Author Posted May 2, 2006 [quote name='asher']LAZY, ja mam jedną dobrą radę - nie słuchaj rad forumowych :lol: Nikt z nas Idy na oczy nie widział, nikt też nie jest fachowcem, więc nikt tak naprawdę, mimo najszczerszych chęci nie poradzi ci dobrze. Jedyne, co możesz zrobić, to pokazać małą jakiemuś dobremu szkoleniowcowi i pracowac z nią pod jego kierunkiem ;) A ja coś czuję, że masz fajnego, normalnego psa i mam nadzieję, że wciągniesz się w szkolenie :cool3: Nawet nie wiesz, jak bardzo ci zazdroszczę, z moimi kłapciami, to już niewiele moge osiągnąć, a z takim szczeniakiem... Ech, rozmarzyłam się :loveu: Tylko zeby na to wciagnięcie starcmi czasu. Narazie tak jak pisałam jedna szkoła ma zajecia w trakcie mojej pracy...a to juz nie fajnie. Pogadam z szefostwem...moze dadza mi przez miesiac godzine wolna w piątek...:roll: Ida uczy sie bardzo szybko, ale juz pokazuje ze niekoniecznie zawsze chce jej sie robic to co ja chce:P Ale kwestia czasu jestem twarda (mam nadzieje):P Quote
asher Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 [quote name='olcha']A poza tym wydaje mi się, ża zachowuje się poprostu jak na bardzo żywego szczeniaka przystało i szkolenie pozwoli pójść tej "żywotności: w dobrą stronę.Amen :multi: Lazy, naprawdę konieczny jest szkoleniowiec w realu, choćby po to, żebyś psa przypadkiem nie złamała "tępiąc dominację" :roll: Quote
LAZY Posted May 2, 2006 Author Posted May 2, 2006 karjo1 napisał(a):A ja tak z czystej ciekawosci, do ktorego przedszkola Ide wysylasz? A psiura jest swietna, tylko cos ja strasznie ukrywasz :evil_lol: Pozdrowienia! A jeszcze nie wiem na 100%. A znasz dobre???? Asher...co to znaczy ze to moze porpostu ON? :mad: Quote
jo-jo Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a):...straszcie mnie straszcie kochane:crazyeye: Juz się zaczynam bać...Mi nie chodziło o brak reakcji, ale jak mam reagowac? Podczas zabawy z psami jakie zachowania tępic? Karcic za to ze odgryza sie psu, który ja atakuje? Jak w zabawie rozpoznac ze to juz przejawy dominacji? Rozpieszczac to jej nie mam zamiaru...nie ma podryzania po rękach, każde zachowanie nie zgodne z "dobrym wychowaniem" jest korygowane (przynajmniej staram sie jak moge). Ale czeka nas przedszkole, potem PT, więc mam nadzieje ze uda mi sie nad tym zapanowac, bo im wiecej Was czytam tym bardziej się boje... Za brak fot przepraszam:oops: Zapomniałam dzisiaj aparatu zabrac... Szkolenia zawsze Bardzo mile widizane..my zaczeliśmy PT ale przyszła zima i póki co przerwalismy :oops: A za bark aparatu to ja chyba sama przyjade do Ciebie i będe pstrykać aż mi bateria padnie!! Pikuś ja pisze tak bo to wyszło po rozmowie z trenerem...wg niego pies jest agresywny i dominuje w domu..Ale jak coś źle pisze to bardzo przepraszam :oops: Quote
asher Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a):Tylko zeby na to wciagnięcie starcmi czasu.LAZY, nie zapominaj, że masz owczarka niemieckiego. Ten pies MUSI pracować. Zwłaszcza, jesli ma potencjał... Quote
PIKA Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a): Czy Saba w sotsunku do psów tez jest dominantka? oczywiście, jak cholera :evil_lol: :evil_lol: ja to widze, jak jestem u mamy ;). Niby na Dzeka warczy, niby szczerzy zęby jak jej podpadnie, ale go jeszcze nigdy nie ugryzła, ani go nie uszkodzila. Dzek raz próbowal wleźć przed nia (czy razem z nią) przez drzwi, raz warkła i od tamtej pory ją przepuszcza ;) Jak trzeba to go broni :roll: A jak mial chora lapke to lezał se basza na środku tarasu, a ona podlazila do niego i go po łbie lizala :crazyeye: A, ze niektorych "ras" nie lubi i dlatego się rzuca Tylko, ze Ty jestes w lepszej sytuacji, bo masz mala od malego szczeniaka, ja takiej szasy nie mialam :shake: Quote
asher Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a):Asher...co to znaczy ze to moze porpostu ON? :mad:To, że łowcarki po prostu lubią sobie podziamgotać :lol: I wcale nie robią tego ze strachu/stresu ;) Quote
karjo1 Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Trudno powiedziec, kilka lat temu, jak Maciek mial sie naumiec obslugi Postiego, trafilismy do K9, jedna babka byla rozsadna, druga co najmniej dziwna :angryy: i zajecia z nia odpuscilismy sobie. Znajoma korzystala z uslug niejakiego p. Stasia (chyba "Grom") na Krzekowie/Bezrzeczu, "swietnie " lamie psy :shake:, te odporniejsze jakos to przechodza bez zbytnich strat na psychice (malamuty szybko zalapywaly, ze maja udawac posluszne i jest ok :evil_lol:), no i czesto korzysta z elektrycznej obrozy (ponoc jeszcze w milicji tak go uczono szkolenia psow....). PS. Gdzie Wy sie podziewacie, w ogole malej nie widac w okolicy :placz: Quote
PIKA Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 jo-jo napisał(a):Pikuś ja pisze tak bo to wyszło po rozmowie z trenerem...wg niego pies jest agresywny i dominuje w domu..Ale jak coś źle pisze to bardzo przepraszam :oops: nie znam trenera, moze ma rację, ale sa rózni trenerzy , jak wiesz o czym mowie .;) ale z tego co zaobserwowalam i poczytalam to przy zachowaniach stadnych psów, czy wilkow osobnik Alfa na agesje, dla agresji sobie pozwolic nie moze. Bo co by było, jakby taki zaczął szaleć i pouszkadzał pozostalych członków stada? kto by polowal? kto by bronił stada? Sam nie dalby rady. Pewnie, ze czasami taki Alfa rozdaje "klapsy" , ale to NIE JEST AGRESJA ;), ale najlatwiej powiedziec, ze jak pies warczy, czy gryzie to jest dominantem, zamiast poszukac prawdziwej przyczyny ;) I próbuje się takiego psa, walcząć z ową wyimaginowana dominacja, złamac robiąc w jego i tak slabej w wiekszości przypadkow psychice jeszcze większe spustoszenie Quote
LAZY Posted May 2, 2006 Author Posted May 2, 2006 asher napisał(a):To, że łowcarki po prostu lubią sobie podziamgotać :lol: I wcale nie robią tego ze strachu/stresu ;) Ano racja, ale czy wtedy wszystko atakuje? To juz chyba nie jest kwestia dziamgania? Wiem, ze to ON i lubi pracowac. Co prawda Lazy srednim pracusiem była, ale jej charakter daleki był od tego "prawdziwego". Ano mam ją PIKA od małego...tylko, ze po spokojnej Lazy doswiadczenia z taka wariatka niewiele:P, ale cóż czlowiek uczy się całe życie. Dobrze ze trafiłam na to forum...:evil_lol: będę Was męczyc, ale bez obaw asher...w realu tez kogos dorwe:) Quote
jo-jo Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 PIKA napisał(a):nie znam trenera, moze ma rację, ale sa rózni trenerzy , jak wiesz o czym mowie .;) ale z tego co zaobserwowalam i poczytalam to przy zachowaniach stadnych psów, czy wilkow osobnik Alfa na agesje, dla agresji sobie pozwolic nie moze. Bo co by było, jakby taki zaczął szaleć i pouszkadzał pozostalych członków stada? kto by polowal? kto by bronił stada? Sam nie dalby rady. Pewnie, ze czasami taki Alfa rozdaje "klapsy" , ale to NIE JEST AGRESJA ;), ale najlatwiej powiedziec, ze jak pies warczy, to jest dominantem ;) Ja tam owczarków nie znam wogóle (znaczy charakteru i innych) i nie chce znać..Wiem z tymi trenerami to naprawde różnie :lol: Paulinko męcz dziewczyny męcz a ja Cię męczyć o fotki będę :lol: Quote
asher Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a):Ano racja, ale czy wtedy wszystko atakuje? To juz chyba nie jest kwestia dziamgania?No ale Ida przecież nie atakuje? :niewiem: A co do dawania rad poprzez forum, to... najpierw mi się wydawało, że nie dorosłam do tego, żeby radzić komuś przez net. Potem mi sie wydawało, że do tego dorosłam. A teraz dorosłam do tego, żeby rad własciwie nie dawać ;) Tak naprawdę każdy pies jest inny, relacje pies - pies, czy pies - człowiek są o wiele bardziej skomplikowane, niż to wynika z teorii dominacji, a pomiędzy psem strachliwym, a psem nadmiernie pewnym siebie jest jeszcze wiele "odcieni szarości", których poprzez internetowe opisy po prostu nie da się wychwycić. Poza tym to, że ktoś ma doświadczenie na przykład z wyżłem, nie znaczy, że umiałby sobie poradzić z owczarkiem, a owczarkarz nie koniecznie da sobie radę z molosem, i tak dalej, i tak dalej ;) Dlatego tak trąbię o tym realnym fachowcu ;) Quote
LAZY Posted May 2, 2006 Author Posted May 2, 2006 Będzie real, będzie:) Ale jakos sie zdecydowac nie moge na dobrego fachowca... Ida nie atakuje. Teraz nawet nie szczeka na psy jak na poczatku. Oczywiscie do kazdego musi podejsc i obwachac, ale nie skacze do gardła:) No i zwiewa przed dorosłymi samcami większych gabarytów;) Quote
jo-jo Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a):Będzie real, będzie:) Ale jakos sie zdecydowac nie moge na dobrego fachowca... Ida nie atakuje. Teraz nawet nie szczeka na psy jak na poczatku. Oczywiscie do kazdego musi podejsc i obwachac, ale nie skacze do gardła:) No i zwiewa przed dorosłymi samcami większych gabarytów;) No nie czyli przed moim maleństwem uciekła by...trzeba koniecznie do was pojechać i małej pokazać że większe nie musi być groźne :diabloti: Quote
asher Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 jo-jo napisał(a):No nie czyli przed moim maleństwem uciekła by...trzeba koniecznie do was pojechać i małej pokazać że większe nie musi być groźne :diabloti:Eeee, lepiej niech baboki do nas przyjadą :lol: Lazy, a jesteś pewna, że to dziamgolenie Idowe, to jest stres, a nie entuzjazm na przykład? Że ona szczeka, bo czuje się niepewnie, a nie dlatego, że chce, bardzo chce, teraz koniecznie, już i natychmiast poznac tego nowego pieska, bo jak nie, to inaczej pęknie? ;) Quote
jo-jo Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 asher napisał(a):Eeee, lepiej niech baboki do nas przyjadą :lol: No wkońcu tu się dogowe towarzystwo do socjalki da sie skołować :diabloti: a i kogś chętnego na przenocowanie maluchy z rodziną też sie znajdzei :diabloti: Trzeba tylko poomyśleć kiedy 8) Asher rozumiem że Boorki plus Jojek lus dogi i jakieś inne psiejki? :razz: Tak żeby dziewucha miała urozmaicenie :lol: Quote
LAZY Posted May 2, 2006 Author Posted May 2, 2006 asher napisał(a):Eeee, lepiej niech baboki do nas przyjadą :lol: Lazy, a jesteś pewna, że to dziamgolenie Idowe, to jest stres, a nie entuzjazm na przykład? Że ona szczeka, bo czuje się niepewnie, a nie dlatego, że chce, bardzo chce, teraz koniecznie, już i natychmiast poznac tego nowego pieska, bo jak nie, to inaczej pęknie? ;) Wiesz ja mysle ze to raczej ta druga wersja tego dziamgolenia. Tea duzo psów i juz sie nie drze. Potrafi czasem szczeknac jak sie jakeigos wielkoluda przestraszy..to podchodzi, odskakuje i poszczekuje. Ale zawsze musi podejsc, zeby sprawdzic. Jo-jo spokojnie, na pewno podejdzie, tylko najpierw sie przestraszy:) Quote
jo-jo Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 LAZY napisał(a):Wiesz ja mysle ze to raczej ta druga wersja tego dziamgolenia. Tea duzo psów i juz sie nie drze. Potrafi czasem szczeknac jak sie jakeigos wielkoluda przestraszy..to podchodzi, odskakuje i poszczekuje. Ale zawsze musi podejsc, zeby sprawdzic. Jo-jo spokojnie, na pewno podejdzie, tylko najpierw sie przestraszy:) Każdy się takiego wielkoluda jak Jojek boji:diabloti: Ale później rozrabia z nim na całego więc gwarantuje to samo młodej :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.