Jump to content
Dogomania

LAZY(') i IDA(') z piekła rodem :-)


Recommended Posts

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję Haniu za piękną rameczke! :buzi:
Mam problem...Ida nie umie zostawac sama. Piszczy, szczeka i skacze na drzwi. jeszcze jej nie nagrałam (czekam na dyktafon), ale wiem ze sie drze. Jak tego oduczyc??? Jestem przerazona...

Posted

Jeśli mała płacze jak zostaje sama t znacyz, że tęskni i ma nadzieję, że jak zacznie jęczeć, to zaraz ktoś do niej (Ty) przybiegnie...
Dlatego przede wszystkim - ignorować.

Czytałam o tym gdzieś, ale gdzie, za cholerę nie pamiętam:roll:
Wychodzić za drzwi na krótko, i jak jest cicho - to szybko wracać i nagradzać. I tylko wtedy wracać, jak jest cicho.
Po pewnym czasie wydłużać stopniowo okres stania za drzwiami.
Z tego co pamiętam, to w dwa, trzy dni powinna "zakumać" o co chodzi...

Można jej jeszcze konga kupić, albo piłeczkę i do środka karmy nasypać.
Raz - nie zje ci mieszkania, dwa będzie zajęta.

Posted

Pagaj napisał(a):
Jeśli mała płacze jak zostaje sama t znacyz, że tęskni i ma nadzieję, że jak zacznie jęczeć, to zaraz ktoś do niej (Ty) przybiegnie...
Dlatego przede wszystkim - ignorować.

Czytałam o tym gdzieś, ale gdzie, za cholerę nie pamiętam:roll:
Wychodzić za drzwi na krótko, i jak jest cicho - to szybko wracać i nagradzać. I tylko wtedy wracać, jak jest cicho.
Po pewnym czasie wydłużać stopniowo okres stania za drzwiami.
Z tego co pamiętam, to w dwa, trzy dni powinna "zakumać" o co chodzi...

Można jej jeszcze konga kupić, albo piłeczkę i do środka karmy nasypać.
Raz - nie zje ci mieszkania, dwa będzie zajęta.
dokładnie to samo chcciałam napisać :lol: i jeszcze jedno, jak piszczy jak jesteś za dżwiami to nie przychodź do niej, bo będzie jescze bardziej piszczała, w nadzieji że do niej przyjdziesz.
I przed wyjściem nie żegnaj się z nią wylewnie, bo zrozumie to ze staje się coś przykrego i będzie smutna...., po prostu mówisz "piesek zostaje";)

Posted

No i radziłabym wstać rano z godzinkę wcześniej i porządnie gówniarę wymęczyć przed wyjściem :cool3: Nie tylko fizycznie, ale i psychicznie = atrakcyjny dla pieska poranny spacerek :cool3: ;)

Posted

Ano robie tak jak piszecie. Ignoruje kazde jej darcie mordy, nawet w domu jak piszczy pod drzwiami od łazienki. Wychodze jak est cicho. Dzis ojciec z nia został w innym pokoju (ze niby go nie ma). Były piski przez około 5 minut potem sie polozyła i była cicho. Jak siostra wróciła do domu to otwierała drzwi jak mała była juz cicho. Ona zostaje sama na około 20 minut. Czasem godzinke czy dwie. Wracam jak jest cicho...moze w koncu zrozumie. Ale charakter smierdziel mały ma:mad: Juz ja musze temperowac, bo jak cos chce to sobie bierze i nie ma zmiłuj sie...I tylko nie mówcie mi ze to prawdziwy ONek...w pełnej krasie swego charakteru:evil_lol:

Posted

asiunia napisał(a):
Hej!!

Hohohoh panna charakterna:evil_lol:Piekna i charakterna-kobitka idealna?;)


Hihihi...charakterna i to bardzo...ale damy rade. Przynajmniej nie będzie mi sie nudzic. Juz Lazy widze o to zadbała...łobuzica, nawet z Tęczowego Mostu dba o to, zeby Pancia miała zajęcie! Kocham Cie malutka :buzi:

Posted

Hej!!

Ale wiesz kochana zycie z takim swirkiem nie jest złe:evil_lol:Sama juz z gnidulcem mecze sie 9 rok i nie zamienilabym tego na zycie z jednym spokojnym psiakiem-Metosława jest zdecydowanie za leniwa:eviltong:

Posted

Jak otworzyłam post w powiadomieniach, to zanim zobaczyłam kto jest autorem, wiedziałam , że to Ty Asherku. Tylko Ty mogłaś napisać o swoich ślicznych , zadbanych psach - "oposowate tłuczki" :roflt: :roflt: :roflt:

Posted

Taaaa, śmiejcie się, śmiejcie :placz: A ja z treningu na trening zamiast być coraz bardziej zadowolona - jestem coraz bardziej załamana... :shake:
Moje burki są ospałe, rozlazłe, rozczłapane i nic im się nie chce, idzie się załamać :placz: Na śladzie Bugajski robi sobie przerwę na siku, Sabina na leżakowanie i podgryzanie trawki... Echhh, takie mam poczwarki poniemieckie :roll:
Ale ja im się nie dam! Za jakąś godzinę, jak im się chrupki w brzuszkach uleżą - ponownie lecimy na ślady. Siódme poty z darmozjadów wycisnę :mad: :evil_lol:
;)

Posted

Mala jest cudna i coraz badziej podoba mi się jej charakterek :evil_lol:


[quote name='Lazy'] . W jednej hodowli była suczka, która w wieku 8 tygodni warczała na człowieka jak on trzymał ja na rekach a jej sie to nie podobało. Prędzej w tym wypadku powiedziałabym ze to zadatek na dominanta.

ja bym nie powiedziala ;)
Ida za to mi na domionanta w stosunku do psów wygląda ;)

Posted

LAZY napisał(a):
Ano robie tak jak piszecie. Ignoruje kazde jej darcie mordy, nawet w domu jak piszczy pod drzwiami od łazienki. Wychodze jak est cicho. Dzis ojciec z nia został w innym pokoju (ze niby go nie ma). Były piski przez około 5 minut potem sie polozyła i była cicho. Jak siostra wróciła do domu to otwierała drzwi jak mała była juz cicho. Ona zostaje sama na około 20 minut. Czasem godzinke czy dwie. Wracam jak jest cicho...moze w koncu zrozumie. Ale charakter smierdziel mały ma:mad: Juz ja musze temperowac, bo jak cos chce to sobie bierze i nie ma zmiłuj sie...I tylko nie mówcie mi ze to prawdziwy ONek...w pełnej krasie swego charakteru:evil_lol:
kup jej konga :evil_lol: zajmie się czymś :p

Posted

Hmm albo ja jestem wymagająca albo lenisz się Paulinko 8)

Gdzie są fotki Psiej Piękności?! To nawet ja uzupełniłam galerie u sibie w pare nowych i oczywiscie zapraszam do odwiedzenia :loveu:

Posted

PIKA napisał(a):
Mala jest cudna i coraz badziej podoba mi się jej charakterek :evil_lol:

Ida za to mi na domionanta w stosunku do psów wygląda ;)


Ano mi tez na to wygląda:) Czy można to wytępić? Czy w ogóle warto to tępić?

A co Ci sie w jej charakterku podoba Pikus co???;)

Posted

r_2005 napisał(a):
Jak najbardziej warto!!! Życie z psem dominantem (nawet dla innych psów) nie jest łatwe...


Najlepszy przykład dominanta mam na osiedlu..Pies rozpieszczany od szczeniaka..jego właściciele dali sobie na głowe wejść...a etraz jest koszmar..pies ma jakieś 2 lata i jest tak agresywny i tak sobie rodizne ustawił że koszmar...teraz i tak jest lepiej..ale pies ruca się na wszystkich i wszystko (najlepszy przykąłd jak rzucił się na mnie jak byłam bez psa) Rzuca się an szczeniaki poprostu na wszystko Agresor pierwszej wody..to wszystko z powodu tego że nie walczyli z tą dominacją...Byli już treserzyi inni ale wszyscy mówią że nie ma szans żeby pies zpokorniał..jednym z nich był nasz trener z PT i później nam powiedział że z tym psem nic nie da się zrobić..najlepsze wyjście dla nich to wyprowadzka do domku z ogródkiem...

Dlatego Warto to tępić!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...