madzia20sosnowiec Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 paulinka zdjecia zdjecia ZDJĘCIA!!:lol: Quote
g_o_n_i_a Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 madzia18sosnowiec napisał(a):paulinka zdjecia zdjecia ZDJĘCIA!!:lol: Własnie, gdzie nowe zdjęcia? :diabloti: Quote
anetta Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Cichajcie, Paulina pewnie uczy sie obslugiwac Ide :diabloti::lol::lol: Quote
Alicja Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 :razz:dziś chyba będą fotki z wizyty Tekiego u Idy :p Quote
PIKA Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:razz:dziś chyba będą fotki z wizyty Tekiego u Idy :p Mam nadzieje, ze to nie będa fotki nadgryzionego Tekiego :evil_lol: Quote
Gosia_i_Luka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [quote name='cuciola']podaje bloga o wilczurkach..jest tam pelno ciekawych informacji..mozesz sobie przeczytac http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp To jest blog o owczarku, ale belgijskim malinois. ;) Lazy - Ida słodka. :loveu: Quote
LAZY Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 anetta napisał(a):Cichajcie, Paulina pewnie uczy sie obslugiwac Ide :diabloti::lol::lol: Oj ten "sprzęt" marki Ida to cieżki orzech do zgryzienia:P Łobuz z niej nie z tej ziemi! Quote
Alicja Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [quote name='LAZY']Oj ten "sprzęt" marki Ida to cieżki orzech do zgryzienia:P Łobuz z niej nie z tej ziemi!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:musisz stworzyć instrukcję obsługi :razz: Quote
r_2005 Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Jak orzech, to dziadkiem ją, dziadkiem...:lol: Quote
LAZY Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 Byłysmy w parku...i jestem wsciekła!!!:angryy: Wiedziałam, że to mnie spotka bo jakżeby mogło być inaczej...jakis palant puscił swojego "poniemieckiego" owczarka...który zaatakowął Ide! Nic się małej nie stało, bo tamta suka "kiepska" była w te klocki...ale socjalizacja od nowa! Idunia wcale nie zwiała, smarkacz odfryzał się, co prawda z pisikiem, bo jest malutka, ale zawsze. Naszczescie za chwile spotkalismy kolejengo duzego psa i tutaj było juz ok. Ehhh...znowu obudziły się we mnie pierwotne instynkty! Quote
r_2005 Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Nie martw się, takie sytuacje będą się zdarzały (niestety):roll: Quote
PIKA Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Jakas szurnieta ta suka chyba (o wlaścicielu nie wspomne) tak bez przyczyny podleciala i zaatakowala? Czy Ida ja sprowokowala? :roll: Quote
LAZY Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 PIKA napisał(a):Jakas szurnieta ta suka chyba (o wlaścicielu nie wspomne) tak bez przyczyny zaatakowala , czy Ida ja sprowokowala? :roll: Ida była naprawde grzeczna pobiegła sobei za piłęczka, podeszła suka i atak! A poza tym, załużmy hipotetyczna sytuacje ze szczeniak jest namolny, to zdrowy pies powinein go skarcic ale nie zaatakowac! Quote
zaba14 Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 LAZY napisał(a):Ida była naprawde grzeczna pobiegła sobei za piłęczka, podeszła suka i atak! A poza tym, załużmy hipotetyczna sytuacje ze szczeniak jest namolny, to zdrowy pies powinein go skarcic ale nie zaatakowac! dokładnie.. :roll: ja mam psa samca ktory nie lubi szczeniat, ale gdy takowe napotka to ucieka przed nim lub karci lekko zębami.. ale ja gdy widze szczenie to mowi ze moj pies nie lubi maluchow.. co za właściciel :mad: Quote
PIKA Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [quote name='LAZY']Ida była naprawde grzeczna pobiegła sobei za piłęczka, podeszła suka i atak! A poza tym, załużmy hipotetyczna sytuacje ze szczeniak jest namolny, to zdrowy pies powinein go skarcic ale nie zaatakowac! Paulinka jestes pewa, ze jak suka podeszla to Ida nie waknęła? A wiesz jak wyglada karcenie takiego smarkacza? to juz nie jest przycisnięcie łapką. Ida dla doroslego psa nie jest juz szczeniakiem, ale nastolatkiem sama piszesz bo tamta suka "kiepska" była w te klocki może jednak nie byla kiepska ;) tylko dostosowala "atak" do konieczości ja absolutnie nie bronie tamtej suki , ale chcę Ci uświadomić, że są dwie strony medalu. jeżeli ta suka by podleciala z zamiarem ataku nie mialabym watpliwości, ale Ida aniołkiem nie jest jak widze, a nie kazdy pies musi miec to takiego gluta cierpliwość, a większość jednak gówniarzowi nie ustapi. ja bym się bardziej martwila tym, ze gowniara sie odgryza, bo normalnie to powinna się jednak poddac [quote name='żaba14'] dokładnie.. :roll: ja mam psa samca ktory nie lubi szczeniat, ale gdy takowe napotka to ucieka przed nim lub karci lekko zębami.. Twoj moze szczypie, bo generalnie mowi tym glutowi "odczep się" ale to nie jest karcenie ciekawe co by zrobil, jakby glut na niego nawarczał? :wink: Quote
LAZY Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 Wiem, że mała to nie anioł. Ale to była atak nie karcenie. Mała nawet nie zainteresowała się tamta suka. Nie warczała, ona jak juz to szczeka na inne psy, ale nie warczy. W tej sytuacji było cicho. Wiem jak wygląda karcenie. A kiepska w te klocki to pisze tak bo suka atakuje ze strachu (znam ja jeszcze z czasów spacerów z Lazy), Małą będę temperowac, bo poddawac to ona sie nie umie, chociaz przed niektórymi psami czuje respekt, moze wyczuwa sięł charakteru? Pika Ty sama masz dziewczynke, która nie daje sobie w kasze dmuchac. Powiedz zamieniałabys ja na taka co się sama nie obroni? Chcę się nastawić psychicznie na wielkie zmiany...bo Lazy właśnie z tych nie broniących sie była. A Ida to całkowite przeciwieństwo, nie wiem czy cieszyc sie czy płakac. Narazie jestm ciutke przerazona, bo Lazy nie wymagała tak twardej ręki...ale mam nadzieje ze dam rade. Quote
PIKA Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 malawaszka napisał(a):znaczy się poszło o tą piłkę :roll: raczej na pewno ;) Quote
LAZY Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 PIKA napisał(a):raczej na pewno ;) Myslisz...bo ja nie do końca sie zgodze. Tamta sucz nie widziała piłki Idy. Ja Ide pusciłam ze smyczy i rzuciałam piłkę jak tamta cholera była na drugim koncu polany. Wtedy ona podbiegła i na poczatku niby ok a za chwile atak. Moze i o piłke...ale nawet jak o piłke to Ida i tak nie odpuszcza...Kawał z niej cholery:P Quote
PIKA Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Paulinko jeżeli znasz tą sukę i wiesz, ze ona tak się zachowuje zawsze to faktycznie, wlasciciel durny ie powinien jej puszczać, albo odwolywac jak widzi innego psa Pika Ty sama masz dziewczynke, która nie daje sobie w kasze dmuchac. Powiedz zamieniałabys ja na taka co się sama nie obroni? nie nie zamienilabym :lol: ale Ida to jednak gówiarz :lol: Lazy ja Cię nie chce straszyc,ale Saba będąc w wieku 9 miesięcy połozyla sie (no brzucha nie pokazala wprawdzie, ale przywarowala) jak 10 letnia suka mojej mamy wielkości średniego ON-a poniemieckiego na nia warknęła :lol: Saba juz wtedy byla dużo wieksza :lol: jak Saba miala 1,5 roku to poszły laski na lapy, mlodsza i wieksza Saba cialem przewalila Azę i od tamtej pory Aza jej ustepowala ;) Saba równiez skacila 9-cio mięsiecznego psa, ktory na nia warknął. skarcila w sposób w ktory dzisiaj zostala potraktowana Ida i chociaz juz wtedy niezla byla w te klocki, psu się nic nie stalo, chociaz darł sie jakby go ze skory obdzierali. Kometarz wlaścicielki tamtego psa nawet mnie zaskoczyl, generalnie powiedziala "że mu się należało, bo czego warczy na starszych i że wogole jest okropny i że taka lekcja mu się przyda " :evil_lol: Quote
malawaszka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 LAZY napisał(a):Myslisz...bo ja nie do końca sie zgodze. Tamta sucz nie widziała piłki Idy. Ja Ide pusciłam ze smyczy i rzuciałam piłkę jak tamta cholera była na drugim koncu polany. Wtedy ona podbiegła i na poczatku niby ok a za chwile atak. Moze i o piłke...ale nawet jak o piłke to Ida i tak nie odpuszcza...Kawał z niej cholery:P a byłaś bardzo blisko żeby słyszeć, czy Ida nie burknęła jak tamta podleciała? nam cieżko ocenić bo to trzebaby widzieć sytuację - ale jakby nie było to czeka Cię sporo pracy :kciuki: Quote
LAZY Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 Powiem tak. Byłam blisko. Jesli to było skarcenie to małej bardzo dobrze, ja czekam na zrównoważonego psa, który spusci małej manto, bo inaczej ja jej je spuszcze:P Quote
asher Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Ida burknęła, czy nie - to jeszcze szczeniak. PIKA, normalny psychicznie pies nigdy nie potraktuje 3 miesięcznego szczenięcia (tyle ma Ida, o ile się nie mylę?) , jak "nastolatka" :-o I taki szczeniak musiałby być naprawdę strasznie upierdliwy, żeby zostać ostro skarconym :-o Nawet, jeśli warczy, burczy, broni swojej piłki, próbuje ukraść cudzą, czy wbija w psa ząbki ostre jak igiełki. Normalny psychicznie pies "molstowany" przez szczeniaka pierwsze co zrobi, to bedzie sobie chciał pójść... Ewentualnie, jak ucieczka od nachalnego gówniarza się nie uda, albo gówniarz będzie chciał zabrać dorosłemu piłkę, kośc, żarcie, itp - dorosły pacnie łapą, warknie ostrzegawczo, delikatnie przytrzyma malucha zębami... W ostateczności kłapnie zębami, złapie szczeniaka zębami za kark, albo pysk i wciśnie w glebę. Szczeniak ma "licencję na nietykalność" mniej więcej do 4 miesięcy. A zazwyczaj jednak dlużej, niż krócej. I nawet bardzo ostre na codzień psy do szczeniaków mają anielską wręcz cierpliwość. A jeśli takowej nie mają, to cos jest z nimi nie tak... Quote
malawaszka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 właściwie to chyba nie wiemy jak wyglądał ten atak obcej suki :niewiem: Quote
asher Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 No nie wiemy, ale ja sobie nie umiem wyobrazic powodu, dla którego obcy dorosły pies zaraz po podejściu do szczeniaka decyduje sie na atak :niewiem: Nawet jakby Ida tej suce zalazła za skórę, to ona powinna po prostu sobie pójśc, a nie rzucac się :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.