Jump to content
Dogomania

LAZY(') i IDA(') z piekła rodem :-)


Recommended Posts

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='katarzyna kuczewska']ale piękne psiaki :loveu::loveu::loveu::loveu:
Ida cudna
Teki jak zwykle opiekuńczy hmmm :loveu::loveu:

Oj tak Ida mogła robić z Tekim co chce - ma chłopak cierpliwość w przeciwieństwie do Pańci :shake: :oops: :oops: :oops: - Mam nadzieje że Paulina się nie gniewa na mnie.


Mój po odwiedzinkach padł i do rana nie podniósł się :lol: :lol: A ja dzieki Idzie zmobilizowałam się umyć podłogi :) :multi:


Posted

Mój po odwiedzinkach padł i do rana nie podniósł się :lol: :lol: A ja dzieki Idzie zmobilizowałam się umyć podłogi :smile: :multi:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol: ale mnie rozbawiłaś
zawsze możesz powoedzieć ze zrobiłaś pożądek na długi weekend:cool3::cool3:
Ida to taki malutki :diabloti: o oczach anio:loveu::loveu::loveu:łka

Posted

[quote name='sylwiaskalska']Oj tak Ida mogła robić z Tekim co chce - ma chłopak cierpliwość w przeciwieństwie do Pańci :shake: :oops: :oops: :oops: - Mam nadzieje że Paulina się nie gniewa na mnie.


Mój po odwiedzinkach padł i do rana nie podniósł się :lol: :lol: A ja dzieki Idzie zmobilizowałam się umyć podłogi :) :multi:




Spokojnie Sylwia:) Nie pogniewałam się. Nic malej sie nie stało, ale ja obiecałam sobie wychowywac nie siła a persfazja:P Ciekawe na jak dlugo mi sie to uda:)

Posted

Dzięki za fotki Sylwia. No i zaczęły się kłopoty...Ida często w domu piszczy nawet jak z nią jesteśmy. Nie wiem o co jej chodzi. Czy cos ja boli czy poprostu chce zwrócić na siebie uwagę. Nie chce schodzic po schodach. Siada i ani rusz (cos nie tak?),wchodzi biegiem. Zresztą do domu wraca chętniej niz wychodzi na dwór...:roll:
Dzisiaj w pracy sie zdenerwowałam. Siostra dzwoniła, ze własnie wyszła z domu a Ida piszczy i skacze na drzwi. Dobrze ze juz konczyłam prace...biegiem do domu i nadsłuchiwanie na klatce. Była cisza, ale jak długo sie darła ne wiem (od telefonu siostry do mojego powrotu do domu minęło pół godziny. Po powrocie do domu cała kuchnia i korytarz pływały, bo Ida wylała całą wode z miski:angryy: Sciągnęła sobie mojego buta z szafki i kapcia...Była przeszczęśliwa ze jestem, ale nadal popiskiwała. Na podwórku co jakis czas siada i mysli. Teraz spi. Matko z Lazy było prosciej...:shake: Nie wiem co robic...czy jej to przejdzie? Czy tęskni do do rodzenstwa i za tym ze była ciagle z kims...Normalnie sie boje ze mała jest nieszcześliwa:placz:

Posted

LAZY napisał(a):
Dzięki za fotki Sylwia. No i zaczęły się kłopoty...Ida często w domu piszczy nawet jak z nią jesteśmy. Nie wiem o co jej chodzi. Czy cos ja boli czy poprostu chce zwrócić na siebie uwagę. Nie chce schodzic po schodach. Siada i ani rusz (cos nie tak?),wchodzi biegiem. Zresztą do domu wraca chętniej niz wychodzi na dwór...:roll:
Dzisiaj w pracy sie zdenerwowałam. Siostra dzwoniła, ze własnie wyszła z domu a Ida piszczy i skacze na drzwi. Dobrze ze juz konczyłam prace...biegiem do domu i nadsłuchiwanie na klatce. Była cisza, ale jak długo sie darła ne wiem (od telefonu siostry do mojego powrotu do domu minęło pół godziny. Po powrocie do domu cała kuchnia i korytarz pływały, bo Ida wylała całą wode z miski:angryy: Sciągnęła sobie mojego buta z szafki i kapcia...Była przeszczęśliwa ze jestem, ale nadal popiskiwała. Na podwórku co jakis czas siada i mysli. Teraz spi. Matko z Lazy było prosciej...:shake: Nie wiem co robic...czy jej to przejdzie? Czy tęskni do do rodzenstwa i za tym ze była ciagle z kims...Normalnie sie boje ze mała jest nieszcześliwa:placz:

Paulinko nie martw sie :) jeszcze w marcu to samo przezywalam z piszczeniem i skakaniem na drzwi jak ktos wychodzil :) przyzwyczai sie ze zostaje sama :) moja ma juz prawie 6 miesiecy i zostaje sama nieraz po 5 h :) spi sobie w tym czasie i nie rozrabia :) czesto tez siada na spacerach :evil_lol: a najczesciej jak chce isc w inne miejsce niz ja :razz: wiec nieprzejmuj sie tym :)

Posted

Paulina , nie martw się Ozzy też był płaczuś i tu niby cieszył się ze jesteśy a tu znów maszerował w jakiś kąt i beczał .Ze schodów go znosiłam :oops:di góry wchodził ale tylko niekiedy .Nie rwał się na spacer / Harley na słowo spacer od 1 dni dostawał takiego powera że aż trzeba było uważać zeby drzwi nie wysadził ;)/ Ida jest po prostu inna .
:buzi:wszystko się poukłada

Posted

[quote name='LAZY'] Nie chce schodzic po schodach.
No i słusznie, LAZY, jak najdłużej jak małą uniesiesz to znoś ją ze schodów (dysplazja), wchodzenie natomiast jest wskazane.

Posted

wszystko jest ok:)) moj Cekin tez najpierw nauczyl sie wbiegac po schodach.. jaka rozpacz byla gdy ja wchodizlam na pietro do pokoju a on na dole zostawal... i tym sposobem nauczyl sie przybiegac do mnie po schodach.. ale ze schodow go znosilam tak do ok 4 meiisaca jego zycia.. z tym , ze mala chetniej wraca do domu nizeli z niego wychodzi tez sie nie przejmuj! cekin na spacery byl neichetny.. siedzial w ogorodku ok.. wyjscie za brame juz nie.. powrot do domu-super sprawa.. ja sie wycwanilam i raz dziennie wieczorem wsadzalam go i alfe do auta i jechalismy na ltonisko.. tam jzu nie bylo ogladania sie za domkiem.. tylko bieganko.. po jakims czasie sam wywnioskowal, ze wychodzenie na spacereq jets fajne:)) pozdrawiam i nie martw sie niepotrzebnie!!z tego co piszesz jest naprawde ok!!! mowie to bo Cekin jeszcze mlody ejst.. ma zaledwie rok.. wiec zeszlego alta przerabialam to co Ty teraz... i tez pozegnalam psiaka jednego.. tak wiec glowa do gory!!jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej;)...

Posted

o rzesz kurde:evil_lol: to tylko moja wariatka kochala schodzic ze schodow :-o jak juz raz zeszla samodzielnie zeszla to za kazdym razem jak otworzyl ktos dzrzwi to ona uciekala i biegala po schodach :lol: czasami sie z nich tuirlala:roll: teraz juz wie ze po schodach trzeba wolno (nauczyla sie przy pani qtora 4 pietra pokonywala przez 15 min :evil_lol: )

Posted

LAZY napisał(a):
Juz pisząc tamtego posta wiedziałam ze Waszka sie odezwie...Miałam na mysli wrzaskliwe małe kundelk, które chca zjesc mojego psa...a Twoje chyba sa grzeczne prawda?:eviltong:


Moj kundelek mały a nie szczeka na duze :cool3: ale szczerze to Cie rozumiem, bo jak obserwuje te niektore rozbestwione (moj rowniez nie wychowany, ale to zachowanie akurat u niego tępiłam) kundle biegna za duzym psem i szczekaja to szlak mnie zalewa :angryy:

Posted

LAZY napisał(a):
Juz pisząc tamtego posta wiedziałam ze Waszka sie odezwie...Miałam na mysli wrzaskliwe małe kundelk, które chca zjesc mojego psa...a Twoje chyba sa grzeczne prawda?:eviltong:


nieprawda :eviltong: :lol: :lol: :lol:

eeekstraa fotki :multi:

Posted

Siostra Idy z Lublina zachowje się tak samo jak ona. Co za wyrównany miot:P
Jak Pani Marysia przeczytala, ze mam problem z mała to dzisiaj juz do mnie dzwoniła! To się nazywa hodowca. Jej jedna siostra nadal jest w domku...bo jak to mówi Marysia: Ci którzy sie po nia zglaszają nie wzbudzają zaufania.
Mała jest niesamowita...i juz szykuje sie z nia ostra praca. Czym prędzej biegnę do przedszkola bo inaczej ten słodziak wejdzie mi na głowe;P
Jutro przychodzi do nas Tekila, zeby przetestowac goscinnosc mojej myszki. W końcu w czerwcu spodziewamy sie gosci...(Paweł z Diana z Warszawy mają się zjawic), a jak mała będzie nie goscinna to trzeba to bedzie przemyslec.

Posted

LAZY napisał(a):
Jutro przychodzi do nas Tekila, zeby przetestowac goscinnosc mojej myszki. W końcu w czerwcu spodziewamy sie gosci...(Paweł z Diana z Warszawy mają się zjawic), a jak mała będzie nie goscinna to trzeba to bedzie przemyslec.


najlepiej żeby często przychodziły do Was różne psiaki, żeby sie Ida przyzwyczaiła do tego - ja strasznie żałuję, że o tym nie myślałam jak Luna była mała :shake:

Posted

Paulince napisałam już na owczarku, jakie to my mamy przeboje, ale to wszystko normalka,ja wiedziałam że, nie będzie łatwo,a z Paulinką różnimy się tym że, ja nie pracuję,a ona biedna w pracy się zamartwia:p ale zobaczysz ile radości ci jeszcze da :lol: ta lala
tylko ty jej nie ganiaj po schodach,to nie dobre na stawy :shake:

śliczne fotki :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha żaba ale się zgrałyśmy :lol: :lol:


a no ;)


Lazy dasz sobie rade z małą, widać że z niej mały potworek, ale to jakies wyzwanie :P a Ty podchodzisz do tego naprawde super :)

Ja wczoraj jezdzac po lesie widziałam takie cudenko, dziewczynie siegał (to był piesek samiec) juz do kolan :crazyeye: to chyba tak jak Twoja hm? śliczny psiaczek tez długowłosy :)

Posted

[quote name='LAZY']Jutro przychodzi do nas Tekila, zeby przetestowac goscinnosc mojej myszki. W końcu w czerwcu spodziewamy sie gosci...(Paweł z Diana z Warszawy mają się zjawic), a jak mała będzie nie goscinna to trzeba to bedzie przemyslec.

Paulinka ona tęskni wiesz może myslała że to tymaczasowe pobędzie u Ciebie a później do rodzeństwa.
A dzisiaj jak nie będzie lało/padało przyniosę ci tą książeczkę - dodatek do "Mój Pies "

warto kupić ten magazyn bo jest o Psim Przedszkolu

No i daje takie cosik:)


O Psim przedszkolu wysyłam mailem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...