Hanna R. Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Hugo-Kochaś napisał(a): A "mocherowe berety" chętnie przyjmą w swoje szeregi :lol: :lol: No tak, ale nasza Paulinka jeszcze sie zastanawia ... A czas leci ... Ojciec Dyrektor czeka !!! Quote
BoJa2 Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):No no nowe foty i to JAKIE 8) A tu też agitują do Moherowych Beretów :evilbat: NIGDY NIGDY NIGDY :evil: NIGDY NIE MÓW NIGDY :lol: :wink: Quote
Alicja Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Hugo-Kochaś napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):No no nowe foty i to JAKIE 8) A tu też agitują do Moherowych Beretów :evilbat: NIGDY NIGDY NIGDY :evil: NIGDY NIE MÓW NIGDY :lol: :wink: :evil: O NIE po MOIM trupie , 8) Ojciec Dyrektor nie jest w moim typie :lol: Quote
anetta Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Bardzo fajne zdjecia noca!!!!! :angel: Quote
XXL Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 hahaha uwaga na nisko latajace berety oni sa wszedzie ;P Quote
LAZY Posted November 13, 2005 Author Posted November 13, 2005 Na dzisiejszym porannym spacerku... Ta beczka jest super zabawką! Turlanie, kryzienie...to tylko niektóre super zabawy! Patrzcie kto z nami był :wink: Skoki przez przeszkode...zawsze chciałam byc koniem :D Quote
Justa Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 A cóż za synchronizacja w tych skokach... Quote
LAZY Posted November 13, 2005 Author Posted November 13, 2005 Ganianie Lazy z Agraweczka... Zaraz wstawię jeszcze jeden filmik z walki suni z beczka...ale teraz musze sie troszkę pożalic...Tydzień temu wymacałam u Lazy na brzuszku tak po środku między jednym a drugim sutkiem takie zgruienie...o kolorze zielono-sinym. Wyglada tak jakby tam podeszła krew, krwiaczek czy cos. Oczywiscie byłam u weta. On nie ma pojęcia co to jest. Moze to byc od uderzenia(którego sobie nie przypominam), od jakiegos wylania naczyniau krwo Quote
Camara Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 LAZY napisał(a):Ganianie Lazy z Agraweczka... i za co ja tak lubie tą niedobrą owczarzyce??? przecież z niej jest prawdziwy męczyciel biednych malutkich psiaczków - najpierw Reks a teraz Agraweczka :roll: :lol: LAZY napisał(a):Tydzień temu wymacałam u Lazy na brzuszku tak po środku między jednym a drugim sutkiem takie zgruienie...... Lazy - może rzeczywiście o cos się zaczepiła i najzwyczajniej w świecie "nabiła sobie guza" ??? Nie martw się na zapas :fadein: Quote
XXL Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 hahah konikiem byc nom moze kucem;) :lol: Quote
ewelinabuck Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 super :D dla lazy caluski od bakusia :buzi: Quote
BoJa2 Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Skoki przez przeszkode...zawsze chciałam byc koniem :D Klaczką chyba :wink: :lol: Quote
sylwiaskalska Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 LAZY napisał(a):Zaraz wstawię jeszcze jeden filmik z walki suni z beczka...ale teraz musze sie troszkę pożalic...Tydzień temu wymacałam u Lazy na brzuszku tak po środku między jednym a drugim sutkiem takie zgruienie...o kolorze zielono-sinym. Wyglada tak jakby tam podeszła krew, krwiaczek czy cos. Oczywiscie byłam u weta. On nie ma pojęcia co to jest. Moze to byc od uderzenia(którego sobie nie przypominam), od jakiegos wylania naczyniau krwo Hm taki kolor tez może oznacza ropke moze to jakas krostka? Albo własnie sinak A nie wziął wet próbki? i czy dał maści czy tylko wzruszył ramionami? Quote
LAZY Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 sylwiaskalska napisał(a):LAZY napisał(a):Zaraz wstawię jeszcze jeden filmik z walki suni z beczka...ale teraz musze sie troszkę pożalic...Tydzień temu wymacałam u Lazy na brzuszku tak po środku między jednym a drugim sutkiem takie zgruienie...o kolorze zielono-sinym. Wyglada tak jakby tam podeszła krew, krwiaczek czy cos. Oczywiscie byłam u weta. On nie ma pojęcia co to jest. Moze to byc od uderzenia(którego sobie nie przypominam), od jakiegos wylania naczyniau krwo Hm taki kolor tez może oznacza ropke moze to jakas krostka? Albo własnie sinak A nie wziął wet próbki? i czy dał maści czy tylko wzruszył ramionami? Wczoraj padła mi lawiatura, dlatego urwałam w połowie wyrazu. To cos moze byc wylaniem naczynia krwonosnego albo w najgorszym przypadku początkiem jakiegos badziewia. Wet obejrzal i nie wie co to. Przez tydzien mam obserwowac, jak nie zejdzie (a na to sie nie zanosi juz od tygodnia jak to ma - bo rosnie :cry: ) to konsultacje mam miec u chirurga (Gugały) i on zadecyduje co z tym zrobic. Wiec narazie czekamy. Ale to nie koniec zmartwien...Lazy zdaza sie kuśtykac na lewa przednia łapke. Wet dokładnie ja zbadał i stwierdzil, ze przyczyna moze byc zwyrodnienie stawu...to tez do konsultacji z chirurgiem. Wiec jakos mi nie wesoło, ale mam nadzieje, ze skończy sie na strachu. Quote
Agga Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 ALe foteczki . Stałe towarzystwo... :lol: Quote
LAZY Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 Mam jeszcze cosik... :) Kurdupelek... :lol: Uparte z niej babsko! Jak ja mocno kocham tą moją kochaną modelkę! :buzi: Na tym zdjęciu widac, ze ta lewa łapka przednia jest zbyt mocno na dole wygięta ku tyłowi... :-? Jadę na wystawę! :wink: Quote
LAZY Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 Hihihi...troszkę mi się łapki mieszają... No co? Beczki śmiechu nie widziałaś? 8) Roześmiany kundel! Oj chyba cosik mnie podgryza... Ofiara losu... :lol: :) Quote
LAZY Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 Z tym pasażerem to może byc róznie, ale miejmy nadzieje, ze to kosmetyczne drapanko :wink: Jeszcze filmiki mam... 8) Leniwa Agraweczka.. Quote
angiewoop Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Agga napisał(a): Pchlarzówa,pchlarzówa :lol: :wink: ale za to jaka piękna pchlarzówa :D 8) Quote
BoJa2 Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 E tam jaka pchlarzówa :roll: to już się nie można za uchem podrapać :wink: Quote
LAZY Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 Hugo-Kochaś napisał(a):E tam jaka pchlarzówa :roll: to już się nie można za uchem podrapać :wink: No właśnie! :D Quote
Alicja Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Śliczna ta Twoja modelka 8) Lazy Patki Lilith ma też coś ze stawami , pogadaj z nią , nawet Lilith miała łapeczkę bandażowaną .Lazy jest dość ciężka może za bardzo się opiera na tej łapce :-? no i ten guzek :-? , będzie dobrze :calus: Quote
asher Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Lazy, będzie dobrze! Co prawda zwyrodnienia nie da się leczyć, ale da się z tym żyć. Dieta, dodatki na stawy i nie zmuszanie psicy do intensywnego wysiłku, to najlepsze co można zrobić. Jeśli lekarz zaproponuje ci zaleczenie tego niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi, to wspomnij mu o Reumaphycie. To ziołowy zamiennik, który ma podobne działąnie, a nie daje skutków ubocznych. Sabina właśnie kończy pierwsze opakowanie, ale źle jej to dawkowałam, więc nie widać jeszcze żadnej poprawy :roll: Poleciła mi to AM, chyba Patka daje to swojej krówce, a ostatnio i Saba Piki to łyka. Trzymam kciuki :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.