LAZY Posted July 21, 2007 Author Posted July 21, 2007 Oczywiście, ze znam fajowe ASTy ale co Vegi to wiem, ze lubi zaatakowac. Wczoraj celowo napisałam "DZIS" jestem za zakazaniem trzymania tych psów. Generalnie często staje w ich obronie, ale...Niestety ASTy nie atakuja jak inne psy. To był ułamek sekundy, Zero ostrzeżeń, żadnych warknięć poprostu atak. To mnie przeraza! Ida miała mnóstwo szcześcia (co prawda ma krwiaka na oku i poszarpane powieki, ale rogówka i teczówka nie sa uszkodzone). Niestety spotkanie z takim psem czesto konczy sie tragicznie. Nie chce zeby ta galeria byla miejscem dyskusji na temat tych psów. AST w dobrych rekach to fajny pies, ale czasem wystarczy zwykły brak wyobraźni. Bo wczoraj pies był w dobrych rekach, ludziom zabraklo jedynie wyobraźni. Dlatego tez nie pociagneliśmy ich do odpowiedzialnosci, licząc ze nastepnym razem beda rozsądniejsi. Co do moich palców, gdyby nie atak Asta to byłyby całe! To tyle Tomku apropo placów! Quote
XXL Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 nom ok ;) to nie czas ani miesce do o astow :)grunt ze ida i ty macie sie dobrze :) palec polecam smarowac alantanem ulatwia gojenie ;) Quote
Alicja Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 współczuję Paulinko i myślę ze to TYLKO nerwy a nie NIENAWIŚĆ....ja mam OSOBISTE przykre doświadczenia z dzieciństwa właśnie z onkami ale NIGDY nie odważyłabym powiedzieć ze ja jestem z zakazem trzymania psów danej rasy w Polsce bo jak zaczniemy sobie nawzajem skakać w oczy to nam ras do trzymania w domu zabraknie Quote
anetta Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Wspolczuje Lazy :shake: Przezycie nie do pozazdroszczenia... Quote
Pysia Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 LAZY napisał(a):Oczywiście, ze znam fajowe ASTy ale co Vegi to wiem, ze lubi zaatakowac. Wczoraj celowo napisałam "DZIS" jestem za zakazaniem trzymania tych psów. Generalnie często staje w ich obronie, ale...Niestety ASTy nie atakuja jak inne psy. To był ułamek sekundy, Zero ostrzeżeń, żadnych warknięć poprostu atak. To mnie przeraza! Ida miała mnóstwo szcześcia (co prawda ma krwiaka na oku i poszarpane powieki, ale rogówka i teczówka nie sa uszkodzone). Niestety spotkanie z takim psem czesto konczy sie tragicznie. Nie chce zeby ta galeria byla miejscem dyskusji na temat tych psów. AST w dobrych rekach to fajny pies, ale czasem wystarczy zwykły brak wyobraźni. Bo wczoraj pies był w dobrych rekach, ludziom zabraklo jedynie wyobraźni. Dlatego tez nie pociagneliśmy ich do odpowiedzialnosci, licząc ze nastepnym razem beda rozsądniejsi. Co do moich palców, gdyby nie atak Asta to byłyby całe! To tyle Tomku apropo placów! Tak myślałam że to nerwy ;) Kazda rasa została pierwotnie do czegoś stworzona i mimo hodowli i starań aby wyplenić niektóre zachowania to i tak od czasu do czasu wyjdą na wierzch. A ASTy w kontakcie człowiek - pies są cudowne :loveu: Za to niektóre w kontakcie pies-pies...No cóż :shake: Piszę niektóre ;) Ala ma racje :roll: Jak miałam 5 lat to mój prawy bok rozszarpał ( tak - rozszarpał bo 4 miechy w szpitalu leżałam i miałam w sumie 7 operacji w tym kilka plastycznych ) właśnie ONek. Panicznie bałam się psów tej rasy do tego stopnia że mdlałam na ich widok. A mój dziadek miał ich kilka....W dorosłym życiu postanowiłam się z fobii sama wyleczyć i kupiłam sobie ONka ;) Niunia była kochana :loveu: Ale franca też potrafiła zaatakować psa bez uprzedzenia jak nie patrzyłam :mad: Wiec niufek :) Zmorka...Sama wiesz - agresja zerowa :loveu: Ale już Szelma kompletnie inna. Rodowodowa, z super hodowli a jednak... Typowa dominantka. Niech ją tylko jakaś suka zaczepi...I wierz mi że jakby Twoja sunia na Szelme brzydko spojrzała to mój NOWOFUNDLAND nie uszkodziłby jej powieki tylko swoimi ogromnymi szczękami z ogromną siłą złamałby jej kręgosłup....Łapiąc tylko raz....I nikt nie byłby w stanie tego konia odciągnąć...A niuf- prawda? Pies to pies obojętnie jakiej jest rasy. I tylko właściciel jest odpowiedzialny. Bo ja na spotkania psie nie chodzę z Szelmą. Bo ją znam. Jak przyjeżdża do nas jakaś sucz to też nie dopuszczam do spotkania. I tyle. Powieka się zagoi i śladów nie będzie. Hera też miała takie rany z pola walki ;) Szkoda tylko Waszych nerwów :shake: To wcale nie musiało się stać :cool1: Wrrrrrrrrrrrrrrr jak ja nie lubię ludzi bez wyobraźni :angryy: Quote
Alicja Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Pysiu ...chylę ku cię czoła za te madre słowa...:modla: dzięki ,że własnie TY odważyłaś się to napisać ...:loveu: I dodam jeszcze że Ozzy był zaatakowany ....BEZ OSTRZEŻENIA przez ONKA .....przed Nowym Rokiem .....kto zna naszego blogasa pamieta ze miał wyrwaną sierść i potem ropień ......ale to nie ONek był opanowany tylko Ozzy zareagował na STÓJ...skopałam onka a mojego morderce zabrałam na smycz ....i niestety Ozzy nie był 1szym psem którego tak potraktował ... więc włóżmy między kartki encyklopediii jak zasuszone liście stereotypy dotyczace ras...psy /rasy/też się zmieniają ....niestety ... Quote
elapieczus1 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 biedactwa zdrówka życzę zadzwonię jutro a na temat astów i pitów rozpisywać się nie będę bo mam swoje zdanie ,którego nie zmienię i tyle pozdrawiam Quote
Pysia Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 [quote name='Alicjarydzewska']Pysiu ...chylę ku cię czoła za te madre słowa...:modla: dzięki ,że własnie TY odważyłaś się to napisać ...:loveu: I dodam jeszcze że Ozzy był zaatakowany ....BEZ OSTRZEŻENIA przez ONKA .....przed Nowym Rokiem .....kto zna naszego blogasa pamieta ze miał wyrwaną sierść i potem ropień ......ale to nie ONek był opanowany tylko Ozzy zareagował na STÓJ...skopałam onka a mojego morderce zabrałam na smycz ....i niestety Ozzy nie był 1szym psem którego tak potraktował ... więc włóżmy między kartki encyklopediii jak zasuszone liście stereotypy dotyczace ras...psy /rasy/też się zmieniają ....niestety ... Myszko kochana a czy Ty kiedyś widziałaś Pysie która boi się powiedzieć to co myśli? :evil_lol: Oczywiście nikogo nie obrazając ....;) A Ty kobieto dawaj lepiej foty Idusi dla rozładowania napięcia ;) Chętnie popatrzę :p I nie każ mi się cofać bo mój komp + mój net = masakra :angryy: I mogłoby to potrwać wieki zanim doszłabym do fot :cool1: Quote
LAZY Posted July 21, 2007 Author Posted July 21, 2007 ONki to tez niezłe cholery, wiem to doskonale, ale... Alu ja nie uogólniam, wiem, ze wszedzie znajdzie sie pies morderca, ale niestety brak ludzkiej wyobraźni moze prowadzic do nieszczescia. My mielismy fart. Owszem ast człowiek jest ok! Powiem dla przekory, ze z moim dzieckiem to do asta podeszłabym spokojniejsza niz do ONa! Ale niestety atak asta a atak ONa si ę rózni nawet jesli bez ostrzezenia. Ida dzisiaj dostała cieczki. Oko po lekach zaczyna ją swędzieć i nie wiem czy dziewczyna nie wyląduje w kołnierzu. Foty moze jutro. Alu...wiesz jakie jest moje prawdziwe zdanie na temat agresywnych psów. Nie bierz tego do siebie proszę. Wczoraj napisałam, ze "dzis" mam takie zdanie, aczkolwiek ostro ograniczylabym możliwosc posiadania tych psow, a idac dalej posiadania psów większych od yorka w ogóle. Nieodpowiedzialnych ludzi nie brak, a do nieszczescia niewiele trzeba. Dzis pewna moja "znajoma' opowiadała jak to ast jej faceta wyrwał krtań labradora...po takmi tekście dziekuje Bogu, ze wczorajsza suka zachaczyła zębem o Idy obrożę. Ucałuj Ozzulka, który w moich opowiesciach jak staje w obronie psich mordercow jest wzorem do naśladowania! Quote
Hanna R. Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Paulinko zdrowiejcie szybko - Ty i Ida . Całujemy :calus: Quote
olekg89 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Pysiu -jestem Twoim fanem po przeczytaniu postów na owczarku po wypadku lazy ,potrzebowałem tak inteligentnej wypowiedzi!Brawo!:) Quote
Alicja Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 [quote name='LAZY']ONki to tez niezłe cholery, wiem to doskonale, ale... Alu ja nie uogólniam, wiem, ze wszedzie znajdzie sie pies morderca, ale niestety brak ludzkiej wyobraźni moze prowadzic do nieszczescia. My mielismy fart. Owszem ast człowiek jest ok! Powiem dla przekory, ze z moim dzieckiem to do asta podeszłabym spokojniejsza niz do ONa! Ale niestety atak asta a atak ONa si ę rózni nawet jesli bez ostrzezenia. Ida dzisiaj dostała cieczki. Oko po lekach zaczyna ją swędzieć i nie wiem czy dziewczyna nie wyląduje w kołnierzu. Foty moze jutro. Alu...wiesz jakie jest moje prawdziwe zdanie na temat agresywnych psów. Nie bierz tego do siebie proszę. Wczoraj napisałam, ze "dzis" mam takie zdanie, aczkolwiek ostro ograniczylabym możliwosc posiadania tych psow, a idac dalej posiadania psów większych od yorka w ogóle. Nieodpowiedzialnych ludzi nie brak, a do nieszczescia niewiele trzeba. Dzis pewna moja "znajoma' opowiadała jak to ast jej faceta wyrwał krtań labradora...po takmi tekście dziekuje Bogu, ze wczorajsza suka zachaczyła zębem o Idy obrożę. Ucałuj Ozzulka, który w moich opowiesciach jak staje w obronie psich mordercow jest wzorem do naśladowania!Paulinko ...właściwie te słowa były bardzioej do innych bytujacych na blogasku ...wiem ze nerwy Twoje w strzepkach... Za żadnego z naszych pupili nie mozemy być w 100% pewni...wiadomo ... Liczę ze wasze rany fizyczne jak i psychiczne szybko się wygoją:glaszcze: Quote
Pysia Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 olekg18 napisał(a):Pysiu -jestem Twoim fanem po przeczytaniu postów na owczarku po wypadku lazy ,potrzebowałem tak inteligentnej wypowiedzi!Brawo!:) :B-fly: :B-fly: :B-fly: :evil_lol: Nie przesadzaj z tą mą inteligencją ;) Jestem blondynką :diabloti: :evil_lol: Lazy - gdzie obiecane foty? :mad: Quote
XXL Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 a ja powiem tak kazdy pies czasem gryzie wazne zeby sie bronil dzis agrafka na wlasnym podworku zostala zatakowana przez kundla :crazyeye: jak tylko wyszlismy z bramy jeb....ak chcial dziabnac jej ucho uskoczyla i powiesila sie na nim w sumie bez nowosci jak na Terrierki typu bull ale nawet nie zrobila mu kuku przytrzymala to male gowno przy ziemi odwolalem psa a jeb... pijak stal i krzyczal fafik i bluzgal na mnie ze moj pitbull zagryzie mu psa to agrafka wylodowala w domu a ja ...sam zachowalem sie jak ast :angryy::angryy: to prawda ze psy moga byc niebespieczne ale nasze psy maja napewno jedno kochajacych panow panie itd :) wiec glowy do gory leczyc rany i all bedzie dobrze:) Quote
LAZY Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 Pysia napisał(a)::B-fly: :B-fly: :B-fly: :evil_lol: Nie przesadzaj z tą mą inteligencją ;) Jestem blondynką :diabloti: :evil_lol: Lazy - gdzie obiecane foty? :mad: W polu:oops: Z moimi palcami nie mam odpowiedniego czucia i spacery z Idą nie są zbyt długie, do teg ta cieczka. Ale coś pstryknę:) Tomku, jakby moja diablica zaatakowała astkę to niech jej dupsko przetrzepie! Pysiu...a czy Szelma atakuje każą sukę, czy tylko tą, która wyzywającą patrzy:diabloti: (to tak pytam...wiesz...ten basenik mnie kusi;) ) Quote
cuciola Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Paulinko ale mieliscie przeboje! zdrowka zycze :) Quote
Pysia Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 LAZY napisał(a):W polu:oops: Z moimi palcami nie mam odpowiedniego czucia i spacery z Idą nie są zbyt długie, do teg ta cieczka. Ale coś pstryknę:) Tomku, jakby moja diablica zaatakowała astkę to niech jej dupsko przetrzepie! Pysiu...a czy Szelma atakuje każą sukę, czy tylko tą, która wyzywającą patrzy:diabloti: (to tak pytam...wiesz...ten basenik mnie kusi;) ) Cieczka....No tak ;) Teraz wsio kumam - fot nie budiet :shake: Co do ataków to trzeba zapytać Szelmy bo znajac jej siłę poprostu wolę nie robić eksperymentów :cool1: Co do wizyty to mam opracowany system ;) Jedna do domu a druga na dwór i tak na zmiane.....;) Quote
LAZY Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 Pysia napisał(a):Cieczka....No tak ;) Teraz wsio kumam - fot nie budiet :shake: Co do ataków to trzeba zapytać Szelmy bo znajac jej siłę poprostu wolę nie robić eksperymentów :cool1: Co do wizyty to mam opracowany system ;) Jedna do domu a druga na dwór i tak na zmiane.....;) Będą foty, ale jedynie takie statyczne - balkonowe. Ida podczas cieczki czuje się kiepkso, co odrazu po niej widać. Jej aktywnosc zdecydowanie spada, co widac na fotach. Tak dziewczynka wygląda podczas cieczki. A tak wyglada już podleczone oczko, opuchlizna zeszła, została rozcięta powieka. Quote
XXL Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Jak to sie mowi goij sie jak na psie :) swietnie sie goij i nie wyglada to tak strasznie:) zdrowka :) :multi: Quote
elapieczus1 Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 a dla mnie wygląda strasznie z racji tego że też mam ONka i każda krzywda boli mnie strasznie zdrówka Iduniu życzę ia jak paluszki Paulinki? Quote
Pysia Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Zdjcia-0122.jpg Dziewczyna pewnie ma jak Zmorka...Przez pierwsze lata przy każdej cieczce biegałam z nią do weta bo tak spokojniała ze myślałam iż jest ciężko chora ;) Quote
LAZY Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Pysia napisał(a):http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Zdjcia-0122.jpg Dziewczyna pewnie ma jak Zmorka...Przez pierwsze lata przy każdej cieczce biegałam z nią do weta bo tak spokojniała ze myślałam iż jest ciężko chora ;) Ano Idusia jest jakby odmieniona. To jej trzecia cieczka i jest lepiej niż przy pierwszej, ale generalnie pies nie do poznania. Ożywia się jedynie na spacerach, w domu to właśnie taki kapeć;) A oczko goi się dość ladnie. Opuchlizna zeszła, zapalenia chyba tez już nie ma. Teraz już tylko te powieki niech się zagoją i będzie git. Szczęścia mieliśmy sporo. Wet mowi, ze często od samego uderzenia dochodzi do uszkodzenia rogówki. U nas oko jest całe. Quote
sylwiaskalska Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 LAZY napisał(a):ONki to tez niezłe cholery, wiem to doskonale, ale... Alu ja nie uogólniam, wiem, ze wszedzie znajdzie sie pies morderca, ale niestety brak ludzkiej wyobraźni moze prowadzic do nieszczescia. My mielismy fart. Owszem ast człowiek jest ok! Powiem dla przekory, ze z moim dzieckiem to do asta podeszłabym spokojniejsza niz do ONa! Ale niestety atak asta a atak ONa si ę rózni nawet jesli bez ostrzezenia. Ida dzisiaj dostała cieczki. Oko po lekach zaczyna ją swędzieć i nie wiem czy dziewczyna nie wyląduje w kołnierzu. Foty moze jutro. Alu...wiesz jakie jest moje prawdziwe zdanie na temat agresywnych psów. Nie bierz tego do siebie proszę. Wczoraj napisałam, ze "dzis" mam takie zdanie, aczkolwiek ostro ograniczylabym możliwosc posiadania tych psow, a idac dalej posiadania psów większych od yorka w ogóle. Nieodpowiedzialnych ludzi nie brak, a do nieszczescia niewiele trzeba. Dzis pewna moja "znajoma' opowiadała jak to ast jej faceta wyrwał krtań labradora...po takmi tekście dziekuje Bogu, ze wczorajsza suka zachaczyła zębem o Idy obrożę. Ucałuj Ozzulka, który w moich opowiesciach jak staje w obronie psich mordercow jest wzorem do naśladowania! Kurcze Paulina dopiero teraz weszłam na dogo. wiem co przezyłaś bo mój Teki jak sama pamietasz został zaatakowany przez asta, skończyło się dziurą na udzie i na karku. A ja napisze tak wkur...........wia mnie jak ludzie nie mają kontroli nad swoim psem, no troche trzeba pomysleć, jak ma się , asta, pitbula, boksera, onka itd to troche odpowiedzialności mogę wymagać. Tak tak wiem nie wszystkie asty są złe no ale proszę troche wyobraźni i trzymajmy psa na smyczy, jak ktoś się buntuje niech sobie kupi 5 lub nawet 8 metrówke, zawsze mozna wtedy zareagować. Albo przynajmniej kaganiec. No ale na szczęście nic wam się nie stało , dobrze że był Marcin Ja ostatnio też miałam stracha bo idę tylko z małym a z posesji nagle wylatują rotek i kundel i taranem na mnie. Okrążyły mnie i warczą na małego i na mnie. No to ja z całej siły walnęłam torebką rotka w pysk bo stal bliżej i później kundla, a właściciele co - przepraszam :angryy: / bez komentarza. Stracha też się najadłam, centralnie jak w filmie :"Pies Baskerwilów" Dopbrze że Tekiego zostawiłam bo wtedy byłoby cieńko. Acha Paulinka szykuj dobry obiad w sobote bo będziesz miaąl gości :) Czyli Ja i Ela :) Daj znac o której możemy być :) Quote
LAZY Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Zapraszamy, zapraszamy!!! Kochane a co chcecie zjeść? (żeby też biedną świeżo upieczoną kucharkę obiadem męczyć:diabloti: ). Myślę, że powiedzmy na 16 możemy się wstępnie umówić.:razz: Quote
elapieczus1 Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 byłam w poniedziałek na wybiegu z Tomkiem i też wyraził chęć przyjścia ale dlaczego na obiad? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.