Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kisia napisał(a):
czemu?? :-(:-(:-(
trzymam kciuki zebyś pojechała ;)
papa już musze jechać :cool3:


pierwszy raz, bo instruktora byłą chora, potem bo ja się rozchorowałam, potem oni byli na zawodach, potem komunia i tak to jakoś zleciało...:-(

  • Replies 249
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Domka_Czika napisał(a):
pierwszy raz, bo instruktora byłą chora, potem bo ja się rozchorowałam, potem oni byli na zawodach, potem komunia i tak to jakoś zleciało...:-(

współczuje a nie mozesz w inne dni?

Posted

Kisia napisał(a):
współczuje a nie mozesz w inne dni?

No właśnie tak wypada, że nie mogę...
Tylko w niedziele nam pasuje:placz:

Kisia napisał(a):
to kto chce posłuchać jak było na koniach? :cool3:

Ja! Ja!:diabloti:
Pozazdraszczam tobie:evil_lol:

Posted

Domka_Czika napisał(a):

No właśnie tak wypada, że nie mogę...
Tylko w niedziele nam pasuje:placz:


Ja! Ja!:diabloti:
Pozazdraszczam tobie:evil_lol:


ojoj to głupio :-( <pociesza>
jeśli chcesz to moge nie opowiadać żeby tobie nie było przykro ;)

Posted

Kisia napisał(a):
ojoj to głupio :-( <pociesza>
jeśli chcesz to moge nie opowiadać żeby tobie nie było przykro ;)


Słuchanie o koniach to dla mnie przyjemność:cool3:
A jak będę czytała, to sobie wyonbrażę, że jeżdżę na Kanonie:diabloti:

Posted

Domka_Czika napisał(a):
Słuchanie o koniach to dla mnie przyjemność:cool3:
A jak będę czytała, to sobie wyonbrażę, że jeżdżę na Kanonie:diabloti:

ok ...
myślałam że może Ci sie smutno zrobi ;)
ale skoro nie to opowiem... JUTRO :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
dobranoc :loveu:

Posted

[quote name='Owczarkowa']

[FONT=Book Antiqua]Ja się witam z rana ^^ :)[/FONT]


Witamy :loveu:
śliczna sygnaturka, zachowam sobie na potem:loveu: (jak mi sie tamta znudzi :evil_lol:)
dziękuje :loveu::loveu::loveu:

Posted

Witam!!!
A więc opowiem o wczorajszym wypadzie w teren!

Przyjechałam do stadniny koło 16... konie były na pastwisku i trzeba było je złapać, zaczęłyśmy je zaganiać tak aby pobiegły w stronę stajni, a te łobuzy ciągle w inną stronę :mad: Nabiegałam się strasznie, mam nadzieje że chora nie będę. Potem uznałyśmy że ta metoda nie działa, a więc jak nie po złości to po dobroci, każda podchodziła powoli do jakiegoś konia a potem za kantar i na małe pastwisko :evil_lol: A zgadnijcie kto do mnie podszedł, Aspirant !!!
Gdy z nim szłam, nagle zobaczyłam że za mną biegnie Nugat...wyprzedził mnie a przy tej okazji o mało nie stratował, byłam zmuszona puścić Aspiranta bo zaczął biec za Nugatem:mad: Wszystkie już były koło stajni, pani przydzieliła mi do jazdy Serafina (bo tylko ona został)
Serafin to gniady hucuł, czasem ma humorki :cool3:
O to jego zdjęcie



Przywiązałam go do barierki od małego pastwiska i czyściłam, co chwile podchodził do nas (mnie i Serafina) Nugat, taki z niego łobuz ... ciągle podszczypywał co się dało i kogo się dało :mad: u końcu to jeszcze młody koniś :evil_lol: Potem poszłam po toczek, jak wróciłam to zobaczyłam że Aspirant zdioł Serafinowi kantar... taki mądrala :lol: Na szczęście Serek nigdzie sobie nie poszedł (a jest do tego zdolny, moim zdaniem)
Konie gotowe, jeźdźcy też a pogoda.... słońce świeciło i nagle zaczęło padać!!! :placz: ....
Ciąg dalszy nastąpi :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

bianka19 napisał(a):
Śliczne zwierzątka ;]
Kiedy będą nowe fotki..?
Pozdro :)

Dziękuje! :loveu:
Jak skończe odpowiadać moją przygode w terenie :lol:

Posted

Jaki z konisia słodziak:loveu:
A ja na 100 jadę w niedzielę:multi:
No chyba, że będzie ulewa, bo mamy halę, ale kiedy deszcz bedzie grzmotał to się spłoszą konie pewnie:cool3: A ostatnio Kanonowi przypomina się jak to on ogierem był:evil_lol: Ja w prawo- on w lewo, ja kłus- on stęp:mad: I tak całą jazdę muszę się z nim męczyć:evil_lol: O n taki już jest- kiedy zaczynałam jazdę to był spokojną szkapą, potem trochę zaczął humorzyska odwalać:cool1: A teraz trzeba mieć mocne nerwy, żeby to szakalstwo upilnować:diabloti: Kiedy miałam pierwszy galop to nie dojże, że się bałam, to on jeszcze barany zaczął wybrykiwać,a potem nagłe zachamowanie i Dominisia na piachu:diabloti:
Oj... rozpisałam się:roll:
czekam na c.d.:razz:

Posted

Domka_Czika napisał(a):
Jaki z konisia słodziak:loveu:
A ja na 100 jadę w niedzielę:multi:
No chyba, że będzie ulewa, bo mamy halę, ale kiedy deszcz bedzie grzmotał to się spłoszą konie pewnie:cool3: A ostatnio Kanonowi przypomina się jak to on ogierem był:evil_lol: Ja w prawo- on w lewo, ja kłus- on stęp:mad: I tak całą jazdę muszę się z nim męczyć:evil_lol: O n taki już jest- kiedy zaczynałam jazdę to był spokojną szkapą, potem trochę zaczął humorzyska odwalać:cool1: A teraz trzeba mieć mocne nerwy, żeby to szakalstwo upilnować:diabloti: Kiedy miałam pierwszy galop to nie dojże, że się bałam, to on jeszcze barany zaczął wybrykiwać,a potem nagłe zachamowanie i Dominisia na piachu:diabloti:
Oj... rozpisałam się:roll:
czekam na c.d.:razz:

a czytałaś? :cool3:
super :multi::multi::multi:
to trzymam kciuki za ładną pogodę :lol:
łobuz :evil_lol: u nas chyba jazdy nie ma co by koń czegoś głupiego nie zrobił :mad:
ojej, ja zleciałam w galopie na oklep i jak mi koń brykał :mad:
nic nie szkodzi

Posted

[quote name='Kisia']Witam!!!
A więc opowiem o wczorajszym wypadzie w teren!

Przyjechałam do stadniny koło 16... konie były na pastwisku i trzeba było je złapać, zaczęłyśmy je zaganiać tak aby pobiegły w stronę stajni, a te łobuzy ciągle w inną stronę :mad: Nabiegałam się strasznie, mam nadzieje że chora nie będę. Potem uznałyśmy że ta metoda nie działa, a więc jak nie po złości to po dobroci, każda podchodziła powoli do jakiegoś konia a potem za kantar i na małe pastwisko :evil_lol: A zgadnijcie kto do mnie podszedł, Aspirant !!!
Gdy z nim szłam, nagle zobaczyłam że za mną biegnie Nugat...wyprzedził mnie a przy tej okazji o mało nie stratował, byłam zmuszona puścić Aspiranta bo zaczął biec za Nugatem:mad: Wszystkie już były koło stajni, pani przydzieliła mi do jazdy Serafina (bo tylko ona został)
Serafin to gniady hucuł, czasem ma humorki :cool3:
O to jego zdjęcie



Przywiązałam go do barierki od małego pastwiska i czyściłam, co chwile podchodził do nas (mnie i Serafina) Nugat, taki z niego łobuz ... ciągle podszczypywał co się dało i kogo się dało :mad: u końcu to jeszcze młody koniś :evil_lol: Potem poszłam po toczek, jak wróciłam to zobaczyłam że Aspirant zdioł Serafinowi kantar... taki mądrala :lol: Na szczęście Serek nigdzie sobie nie poszedł (a jest do tego zdolny, moim zdaniem)
Konie gotowe, jeźdźcy też a pogoda.... słońce świeciło i nagle zaczęło padać!!! :placz: ....
Ciąg dalszy nastąpi :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

co było dalej?
Bałam się że nie pojedziemy, na szczęście to był tylko przelotny deszczyk :evil_lol: Wsiadłyśmy na konie i ruszyłyśmy ...
Zapowiadało się ciekawie:
przejeżdżałyśmy przez jakiś busz a potem do lasu :cool3: w lesie była tabliczka z napisem:
Przejście grozi kalectwem lub śmiercią ...
Dreszczyk emocji :lol::lol::lol:
pojechałyśmy dalej, potem kłusikiem z górki i pod górkę (ciężko było)
aaa potem na łące ... [FONT=Courier New]galop[/FONT]!!! aaaa prędkość maksymalna!!! :crazyeye:
jak na wyścigach się czułam :-o pewnie przesadzam bo pierwszy raz takim szybkim galopem jechałam...
było super! :multi: jeszcze Serafin sie chciał ścigać :mad: potem znowu kłusik, chwile później wyjechałyśmy na pole.. (tak była ścieżka xD)
pani powiedziała że galopujemy do końca ścieżki ja myślałam że kończy się za niedługo a tu okazało się że jeszcze cho cho daleko do końca! :-o
i znowu szaleństwo :evil_lol: chwilka odpoczynku i jechałyśmy w stronę stajni.. ale droga była daleka i nieznana :evil_lol: w pewnym momeńcię jechał rowerzysta, Serafin omijał go szerokim łukiem, (wlazł w kszoki ) :mad:
przez chwile myślałam że sie zgubimy ale dzielna pani odnalazła drogę... :cool3: potem jeszcze raz galop, kłus (przy okazji oberwałam gałęzią), a potem galop po nierównym tereni... masakra! xD
Serafin mi sie potknoł pare razy a potem jeszcze w poślisk wpadł :PP
i oberwałam błotek z kopyta Bestii :lol: (koń który jechał przedemną)
z górki kłusem a pod górke galopem! :cool3: szybko było
Ale dojechałyśmy całe i zdrowe ( oprócz tego że deszcz nas złapał pod koniec:roll:)
Ja chce jeszcze raz! :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...