Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dnia 5 października w całej Polsce organizowana jest akcja "ZERWIJMY ŁAŃCUCHY"!
W Białymstoku będziemy protestować przeciwko trzymaniu psów na łańcuchach w parku przy ul.Legionowej, start godz.12

Chętnych do udziału w akcji proszę o zgłaszanie się tu na wątku albo do mnie na pw.


więcej na http://zerwijmylancuchy.pl/

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No, to może być kłopot, bo mój pies niestety nie lubi owczarków niemieckich, takiego go już wzięłam... :( A jeszcze bardziej ich nie lubi po tym jak został zaatakowany przez ONka :(

A w tygodniu raczej nie ma szansy, chyba że środa lub (najlepiej) piątek...

Skoro nasze psy mają tak odmienne charaktery, to może najpierw spotkamy się bez nich?

(PS w sobotę dostęona jestem gdzies od 12-13 bo wczesniej mam jazde konna :) )

Posted

No, to może być kłopot, bo mój pies niestety nie lubi owczarków niemieckich, takiego go już wzięłam... A jeszcze bardziej ich nie lubi po tym jak został zaatakowany przez ONka

Spacer to dobry pomysł ,ale jeśli macie ta małą wiedzę na temat swoich czworonogów, to spotkanie bez psów jest idealnym rozwiązaniem ;)

Posted

Jeśli wasze psiaki się lubią to będzie ok bo mojego nie biorę;).W piątek od około 15 a w środę też od 15 mogłabym być:lol:.No ale narazie ta pogoda:-(.Ale podobno od środy ma być cieplej:multi:.

Posted

Ola&Efik napisał(a):
Ja bym chętnie się zgłosiła ale nie wiem czy mogę bo jestem niepołnoletnia:oops:

Przychodź! Żeby przywiązać się do budy nie trzeba być pełnoletnim ;)

Posted

To co, gdzie i jak? Proponuję:

1) Czy wziąć psiury?
a) Najlepiej nie, skoro nie wiemy jak na siebie zareagują!

2) Kiedy?
a) najlepiej sobota od 12-13

3) Gdzie?
a) Może okolice 27 lipca, wasilkowskiej? lub gdzies indziej?

A jak wam pasuje :):):)???

Posted

Juszes napisał(a):
Ja niestety się nie piszę, bo piątek mam zajęty.


To może sobota?

A kto przyjdzie? Cóż, kto będzie mógł!

Piszcie swoje propozycje miejsc i czasu :)

Posted

A odpowiem jak ktoś się przyzna ,że wie kto to :evil_lol:
A co do wywiadu to po prostu tęskno mi za spacerkami w większym gronie a w Bialymstoku nie znam za dużo psiarzy chętnych na bieganko lotniskowe :cool1:

Posted

grallinka napisał(a):
A odpowiem jak ktoś się przyzna ,że wie kto to :evil_lol:

Znam :cool3: ale ma 3 suczki, w tym jednego airedale. A, co? :eviltong:
Nie będę sprzedawać, pewnie jak zajrzy na wątek, się sama odezwie ;)


grallinka napisał(a):
A co do wywiadu to po prostu tęskno mi za spacerkami w większym gronie a w Bialymstoku nie znam za dużo psiarzy chętnych na bieganko lotniskowe :cool1:

A z Sable dogadałaś się? :)

Posted

Sable nie odpowiedziala na moje PW.Moze jej nie bylo, bo juz jej nie widuję jakies 2 tygodnie. pewnie gdzies wyjechala.

Kurka no to mam nadzieję,że sie pojawi ta od airdale hehe
Jezeli to ona to dzis o 17 do niej jedziemy :evil_lol:
Mama szukała opieki nad seterem i zadzwoniłajakaś tajemniczaosoba z partyzantów i dziś jedziemy tam rozmawiać. :diabloti: Powiedziała,że jej córka jest właśnie na szkoleniu z psem. O i tyle wiem hehe

Posted

Wiem, że to nienajlepsze miejsce, ale:

trafiłam na psią bidę, z którą nie wiem co zrobić. Zauważyłam psiaka, na moje oko jeszcze szczeniaka, 2 dni temu na końcowym przystanku 5 i 11 na dziesięcinach (dokładniej to na przystanku na przeciwko końcowego). Być może koczuje już tam dłużej, bo jak sie schowa za przystankiem, to można nie zwrócić uwagi. 2 dni temu akurat padało i ukrył się przed deszczem pod wiatą przystanku. Wczoraj też tam był - przeniósł się pod płot. Dzisiaj parę metrów dalej. Piesek cały czas leży skulony i się trzęsie.
Dzisiaj dałam mu kanapkę, którą miałam ze sobą, ale był zainteresowany tylko mięskiem, bułki z masełkiem nie ruszył. Nie wiem czy temu, że chory, czy ktoś go już dokarmia.
Podejrzewam, że ktoś go wywalił z samochodu, albo zostawił na tym przystanku.

Piesek na oko jest przed kolano - ciężko powiedzieć, bo nie widziałam go na stojąco.
Na tym przystanku, gdzie koczuje piesek, przesiadam się w drodze z pracy - mogę mu na razie jedzonko podrzucać.
Nie mam pojęcia co z nim robić - do siebie zabrać nie mogę. Zawieźć do schroniska?

Fotki z przed godziny zrobione komórką:



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...